-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Tymczasem powstał fotel. Zestawowy to tylko proste siedzisko i opieradło bez jakichkolwiek szczegółów także tutaj zakup blaszek jak najbardziej wzbogacający konstrukcję za dosyć niewygórowaną cenę uwzględniając koszt żywicznych foteli. Oglądając wiele kokpitów piętnastek to standaryzacji koloru chyba w ogóle nie było (nie wiem jak z naszymi LIMami). Różne szarości, nawet czerń, po niebieskości i zieloności. Który był oryginałem? Pewnie sprawa ma się tak jak ze słynnym 4BO w czołgach jak to u sowietów. Ten kolor Edkowy jest w sumie całkiem "ładny"
-
Po preszejdingu zostały tylko pamiątkowe zdjęcia. Za dużo warstw lub zbyt gęsta farba bazowa. Sam preszejding lepiej robić bardziej rozmyty bo wygląda naturalniej i nie jest mocno nachalny. Teraz do farby bazowej dodaj troszkę bieli i żółci, mocno rozcieńcz i pomaluj po środkach paneli i będzie git.
-
Akurat hamulce aerodynamiczne i różnica w długości jednego z działek zostały zauważone przez producenta. Za to cały spód to bis (odbiorniki, anteny, panele inspekcyjne silnika, światło w spodzie skrzydła, panele na osłonie wylotu dyszy i w ogóle wszystko co różniło te wersje zostało pominięte na korzyść bisa). Z baboli które jeszcze Bronco dorzucił to nieprawidłowy spływ łączenia skrzydła do kadłuba, jakiś okrągły panel na grzbiecie samolotu, który nie występował w żadnej z wersji i jakieś dwa małe paneliki ( na nosie i końcówce prawego skrzydła), które występowały jedynie w czeskich wersjach. Przy okazji malowania innego modelu umieszałem sobie na przyszłość kolorek do wnętrza wg blaszek Eda z tego co miałem w domu. Część 21 na blaszkach (zaznaczona strzałką) jest tu wzorcowa bo maźnięta już matowym lakierem. Po jej lewej stronie, gdzie nie widać brzegu blaszki prawie nie widzę różnicy, więc powinien ten kolor siąść bez dalszego kombinowania bo jeszcze przedobrzę. Za to dalej zastanawiam się nad dwoma głównymi kolorami paneli poszycia. Może jakiś Alclad? Znacie jakieś dwa konkretne kolory, które będą się od siebie wyraźnie różniły, ale żeby też nie wyszła karykatura? I jak w ogóle się pracuje z tymi farbami? Długo schną, czy schodzą przy maskowaniu i jak reagują na lakiery bezbarwne GX?
-
Cześć! Do tej pory składałem tylko to co jeździ/pełza po twardym gruncie ale natknąłem się na jakiś film o wojnie w Korei i go zobaczyłem no i stało się. Wybrałem dosyć prosty zestaw bo to moje pierwsze kroki w lotnictwie. Uzupełniłem o blaszki i koła od Eduarda i zestaw Mastera. Zestaw Hobby 2000 to przepak Bronco a sam model to zlepek obu wersji MIG/MIG15bis. Więcej ma jednak z bisa więc będę robił właśnie tę wersję a właściwie LIM-2. Najbardziej widoczna dla tych wersji różnica to umiejscowienie światła do lądowania. MIG-15 miał je na środku wlotu powietrza a bis pod skrzydłem. A sam model został zaprojektowany tak, że ma jedno i drugie naraz. Tak więc już zacząłem działać i zaszpachlowałem światełko w nosie i jego łączenie, a potem na błysk wyszlifowałem. Wyryłem jeszcze eliptyczne łączenie płyt w tym miejscu. A dalej potrzebuję waszej pomocy bo trzeba by się zająć kokpitem. Blaszki Eduarda bardzo piękne ale nie wiem jak zabrać się do malowania plastikowych elementów kabiny. Kolor tych paneli dosyć dziwny. Nie jest to klasyczny odcień szarości a Eduard nie podał sugerowanej farby no i mam problem. Czy ktoś z Was wie, być może robił kokpit z tymi blaszkami czy jest jakiś gotowiec pod to czy trzeba coś umieszać na oko? Jak do mieszania to wydaje mi się, że trzeba by wyjść chyba od Grey Violet (?) I jeszcze pytanie o farby do malowania poszycia samolotu. Chciałbym iść w nieolejne specyfiki, siadłyby mi np. Super Metallic 2 od Mr Hobby albo Tamiya LP ale kompletnie nie wiem jakie kolory wybrać. Chodziłoby mi o dwa odcienie żeby zrobić zróżnicowanie paneli poszycia i coś ciemniejszego przy wylocie dyszy. Jeśli ktoś stosował takowe to będę wdzięczny za wrzucenie zdjęć swoich wyrobów bo zupełnie inaczej to wygląda na modelu niż na osobnych łyżkach pomalowanych przez testerów.
-
Jak zawsze klasa sama w sobie. Model wygląda jak żywy czołg. Wspaniała praca i zdjęcia świetnej jakości.
-
[WH-Schrott] Pz.Kpfw.III Ausf.N mit Schurzen Takom Blitz 1/35
TAW odpowiedział Klapouch → na temat → [M]Warsztat
Lubię takie obrazki Myślę, że bazowy szary ładnie siądzie i nie trzeba będzie już nim nic modulować. Jeszcze tylko śrubki, jakieś ranty z pędzelka na biało zrób - będą się fajnie wyróżniać. -
Co ta szczelina obserwacyjna taka duża? Poza tym po lewej stronie wieży jej nie było tylko po prawej.
-
Brzydal
-
Majestatyczny. Cudo Model naprawdę żyje przez to malowanie i brudzenie.
-
A teraz zdjęcia już pokolorowane. Przyjęli go do NATO. Ze wschodniej duszy pozostała mu jedynie zielona Protective K z AK RC, która nie siadła mi na T-54, ale tutaj wg mnie strzał w 10 bo jest bardziej soczysta niż NATO Green. A, dziękuję bardzo. Czasem trzeba mi tylko wskazać drogę To przymknięte oczko nie bez powodu było A Brzechwy to wiersze dla dzieci pisali Właśnie wolę wyjść trochę odważniej na tym etapie bo przy kamuflażu łatwo mi się pogubić żeby tych efektów nie zatracić. Szczególnie dlatego, żeby zbliżyć się do odpowiedniego nasycenia koloru wyjściowego na modelu to trzeba trochę więcej tej farby nałożyć niż tylko brudny rozpuszczalnik. Jak za rzadka farba to lepsze efekty, ale kolor niestety mocno przekłamany. Tutaj jak widać dużo się zatraciło, ale płaski nie jest i powinien być dobrym punktem wyjściowym do dalszego działania. Ogólnie jestem zadowolony z tego co tu wyszło już po kolorach.
-
Tzn.? Przeszukałem masę warsztatów z gradami i z ciężarówkami w ogóle bo nie wiedziałem jak się zabrać za malowanie takiego pojazdu, ale nie znalazłem przygotowania powierzchni w czerni i bieli. Żadnego stylu tez się nie trzymałem, raczej wszystko takie widzi mi się na czuja
-
Tak sobie przygotowałem dziada do malowania. I jeszcze nowa rakieta z poprawionymi płetwami
-
Königstiger s.SS.Pz-Abt. 501 Ardeny 1944 1:35
TAW odpowiedział Michael_Lange → na temat → [M]Warsztat
Kolego zapewne zapatrzył się na Nightshifta. Niby w tej skali rzecz zupełnie do pominięcia ale ja lubię takie bajery i jak najbardziej dopuszczam możliwość żeby coś trochę przerysować/wyolbrzymić żeby wydobyć coś więcej z modelu. Mi się podoba początek tego warsztatu. -
No w sumie nie pomyślałem, że blaszka z puchy miałaby naturalną zdolność do okrągłego zagięcia
-
Sprawdzałem wcześniej jak wygląda taka rakieta. Brzechw nie udało mi się ładnie wygiąć, a ta niby dysza to i tak jest miejsce do przyklejenia przezroczystej rurki. Tak jak pisałem rakieta bardzo uproszczona. I tak wszystko zależy jak wyjdą gazy wylotowe i dopiero wtedy będzie wiadomo czy rakieta będzie miała swoje miejsce w tej pracy.
-
Jak na modelu nie wyjdzie to dam czadu na Nowy Rok. Wystrzelę z rurki do napojów ładunkiem CO2 z płuca
-
Chińczyk na ostro w pięciu smakach, czyli PLA ZTD-05 AAAV- HobbyBoss 1/35.
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Pomidorów na szczęście nie lubię a pojazd z wieżą zaczyna wyglądać interesująco . Sprawdź sobie uchwyty na kadłubie bo na zdjęciach wydaje się, że nieoszlifowane do końca z kanalików wlewowych. -
Rozpoznanie bojem w przygotowaniu do gradobicia. Poszperałem trochę w temacie i znalazłem, że oprócz wymiarów rakiety podanej przez Roberta robi się jeszcze skrócone wersje o długości około 1930mm. Zrobiłem sobie właśnie taki prototyp rakiety o tej długości bo załadowane duże rakiety powinny być widoczne z przodu wyrzutni a nie chce mi się robić ich czterdziestu Tak więc bardzo uproszczony pocisk powstał z bierki podprowadzonej od córki (na szczęście się już nimi nie bawi więc nie zauważy), dociętej na 55 mm i trochę naostrzonej. Średnicę ma 3mm więc prawie prawie to czego potrzeba. Bierka była czerwona wiec ogień z doopy bez malowania W finalnej wersji do delikatnego przefiltrowania olejami żeby złamać sterylność i niedoskonałości malowania. A teraz szczerze Panowie - czy siądzie taka samoróbka czy raczej będzie psuć efekt na pojeździe i sobie darować?
-
Pośpiech nie jest Twoim sprzymierzeńcem, zresztą nie jest sprzymierzeńcem żadnego modelarza. Dobitnie to widać na tym wyleżakowanym egzemplarzu, który wygląda bardzo in plus względem Twoich paru szybkich projektów, które mogłyby wyglądać lepiej (ale wcale nie wyglądają źle) gdyby się na chwilę zatrzymać, pomyśleć i poświęcić im ze dwie czy trzy sesje więcej na wykończenie. Temu za to nie zabrakło niczego - wyszedł bardzo atrakcyjny model z umiarem ze wszystkim efektami i mi się podoba. Jedynie poprzez brudzenie bardziej bym go widział w terenie no i ta bela zbyt "idealna" mi się widzi.
-
Hehe, sam muszę się zabrać w końcu za jakiegoś zabytka żeby sobie poprzerabiać
-
Nooo... Powiem Ci Panie, że pojazd wyszedł super ale to jednak figurka wzięła show. Teren jak zawsze u Ciebie świetny i co tu dużo pisać - kawał bardzo solidnej roboty i patrzy się z wielką przyjemnością. Jak zawsze przy tak udanych scenkach z dawnych czasów brakuje mi tylko choćby jednego takiego zdjęcia:
-
Wygląda bardzo fajnie bo wydaje się, że jest to bardzo cienka warstwa. Co do wzoru/kształtu to ocenią Ci to eksperci od niemczyzny bo przyznam się szczerze, że chyba nie widziałem wcześniej takiego wzoru lub zlewa się z kolorem plastiku. Jakbyś to pociągnął podkładem to łatwiej byłoby wyłapać szczegóły.
-
Ostatnim rzutem oka na walkaround postanowiłem dorobić kabelki z przodu przy kołach. Jeśli widać na prawdziwym pojeździe to powinno być widać i na modelu. Ale jak się potem okazało będzie naprawdę trzeba chcieć to zobaczyć. A tak w ogóle to budowa już zakończona w stanie pod aerograf. Z przyczyn praktycznych nie ma wszystkich elementów na tych zdjęciach - ich czas przyjdzie na dalszych etapach, żeby nie przeszkadzały i ogólnie było łatwiej z dostępem. Model raczej z tych trudniejszych. Choć nie jest to hardkor Mistercrafta to jednak trzeba się trochę nakombinować żeby to jakoś w miarę równo ze sobą szło i do siebie pasowało. Na początek raczej nie... No ale wyszło tak: Tak nieśmiało przyznam się, że marzy mi się taka scenka ze startująca lub wystrzeloną rakietą. Oczywiście tu już zrobiłbym podstawkę dedykowaną pod ten konkretny model, a nie uniwersalną "kafelkę". Ale tu się nie napalam ani nie obiecuję, bo to wszystko zależy od tego czy uda się z patyczka do szaszłyków zrobić rakietę (może macie inne w miarę tanie alternatywy?) i czy uda się ukręcić z waty i wymalować: Czy znacie może wymiary rakiety gradowej? Przede wszystkim chodzi mi o długość
-
[S] IDF SHOT KAL "Gimel" w/ Battering Ram 1/35
TAW odpowiedział TAW → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Chwalić się będziecie już zrobionymi, więc lepić a nie kitrać po szafach A potem uzupełniać stany magazynowe - choć to możecie robić już teraz -
No zdecydowanie - wypucowane jak na paradę. Brakuje trochę bambetli - kosz by trzeba było założyć i bagietkę do środka albo chociaż bidon bo wieje pustką, a pedał następnym razem do przylutowania a nie na CA wszystko kleić i patrzeć jak odpada A tak w ogóle nie ten dział - do cywili trzeba przenieść, chyba że dołożycie pompkę do samoobrony i znak priorytetu drogowego od Toro. Ale nie przejmujcie się - następne będą lepsze
