-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
El Polaco już prawie zbudowany i na malowanie czeka a Pan się za innymi Pattonami oglądasz...
-
@martinello Bardzo konkretna uwaga - spróbuje coś wyrzeźbić. Dzięki!
-
Czyli szykuje się kolejny zacny, bezkompromisowy warsztat
-
Coś tam niby z tymi rozjaśnieniami było robione i na etapie tuż po malowaniu było widać. W galerii już ten efekt nie jest widoczny - jeśli chcesz się bawić dalej w rozjaśnienia to pamiętaj żeby następnym razem iść trochę odważniej. W tym momencie wyszło zbyt monotonnie zielono a delikatny weathering kurzowy (który sam w sobie wyszedł bardzo fajnie) też nie pomaga w ożywieniu tej bryły. Jedynym akcentem przełamującym tą zieleń jest rdza - zbyt mocna i rzucająca się od razu w oczy. O gąsienicach - gumiaki mają swoje ograniczenia - nie ułożyły się najlepiej a to błoto jak odpadało to chyba nałożyłeś nadmiar na zapas i nawet nie widać ich kształtu. Też przydałoby się je ożywić metalowymi wycierkami no ale całe obłożone błotem. Może trochę zbyt krytyczny ten komentarz, ale to w dobrej wierze bo z malowaniem to widać było, że wiesz o co chodzi i wiesz co chciałeś osiągnąć ale zabrakło odwagi żeby pójść trochę mocniej i żeby rozjaśnienia zostały do końcowego etapu. Na pochwałę zasługują zacieki i fajnie zrobione obicia. Potencjał jak najbardziej jest, teraz dołóż trochę odwagi i posłuchaj czasem rad kolegów w warsztacie a będzie coraz lepiej
-
Przetrzyj jeszcze koła i gąsienice w miejscu styku z kołami czymś metalicznym i chyba będzie A i jeszcze można zapuścić ciemny wash na kratki na płycie nadsilnikowej. Jak na 72 to bardzo fajnie wyszło
-
Kawał dobrego good jobu jak mawiał mój kierownik. Wiem że bardzo ładnie wyszło malowanie kamuflażu, ale osobiście bardziej podoba mi się w takim post-zimowym stanie. Ta biel dodaje mu charakteru prawdziwej, eksploatowanej maszyny. Ogólnie bardzo podoba mi się ten model
-
Nie wszystkie idealnie takie same ale nie było tak źle jak myślałem, że będzie Jak na moje lewe ręce to nawet sprawnie poszło a po malowaniu stopi się z tłumem.
-
Błotniki na miejscu i pierwsza porcja blaszek już czeka. Więc kształt ogólny już jest, została jeszcze waloryzacja i spawy w paru miejscach. A potem pasjonujące składanie kół i gąsek.
-
No niestety będę musiał z tym żyć, ale taki kompromis między niepewnością z DSami a rozdrobnionymi Bronkami. Paul Budzik zastosował je u siebie i szczerze mówiąc nawet tego nie zauważyłem, wiec mam tylko nadzieje, że na żywo też nie będą razić po oczach. Najważniejsze, że będę miał luz psychiczny bo będę mógł malować i brudzić czym chcę i czym mam. http://paulbudzik.com/tools-techniques/M48/m48-construction-page3.html
-
Bardzo ładny grunt ale patrząc na zabielonego Tygrysa i dość suchy grunt to może to dziwnie wyglądać. Trochę śniegu na pewno by się przydało i do tego więcej mokrych akcentów - skoro już po zimie to jakieś roztopy byłyby mile widziane. Ewentualnie jakby było więcej śniegu to biorąc pod uwagę morale Niemców w '45 to i mógłby się pojawić jakiś bałwan z wąsem . Ale tak na serio to zrób jakieś zdjęcie z położonym czołgiem na tej podstawce to będzie widać jak się to komponuje.
-
Poczytałem wczoraj o tych DSach na różnych zagranicznych forach i straszne historie... Jednym siedzą jak siedziały a innym potrafią pęknąć po niecałym roku na nieruszanym modelu mimo, że olejami po nich nie robili. Wynika z tego, że z DS nie znacie dnia ani godziny... Z resztą na Leopardzie też mi się zestawowe plastikowe rozwaliły, więc nie będę ryzykował tego produktu Dragona żeby potem demontować koło napędowe z gotowego modelu. Wieczorem zamówię taki zestaw AFV Club.
-
I tak właśnie zrobię. Tylko wciąż się zastanawiam nad użyciem chemii olejnej... Chociaż jakiś wash błotny z dodatkiem pigmentu czerwonej ziemi albo wet effectem. @michal0281czym traktowałeś te swoje gąski? Zabezpieczałeś bezbarwnym po pomalowaniu przed brudzeniem?
-
Pojazd ciekawy, nietypowy, rzekłbym endemiczny. Niezbyt urodziwy więc mi jak najbardziej się podoba Widać dużo włożonej pracy w budowę. Wykonanie na poziomie malarskim - rewelacyjne! Od malowania przez oleje i brudzenie wszystko ze sobą świetnie współgra - zdążyłeś już nas do tego przyzwyczaić jako Król Bałkanów na tym forum (a nie tylko Albanii ).
-
@Sebpamiętam właśnie miedzy innymi ten temat dlatego zadałem takie pytanie. No i biję się z myślami po tym co tu piszecie - z jednej strony nie będę się tym czołgiem bawił a z drugiej czasem trzeba będzie go wyciągnąć żeby zetrzeć kurz z półki. Gdyby tu miały być jakieś zwisy to nawet bym się nie zastanawiał tylko brał ogniwkowe, ale w Pattonie gąsienice były napięte, więc jak dla mnie trochę sztuka dla sztuki i żeby wydać kasę bo zestawowe nie wyglądają źle. Martwię się jedynie o trwałość. Poza tym jak tak patrzę na te Broncowe to rozumiem, że w modelarstwie potrzebna jest cierpliwość ale z takim rozdrobnieniem to już trochę przesadzili... Jakbym już brał to tylko AFV Club ale najpierw spróbuję jednak z DSami. A może ktoś chętny do "pomacania" swoich DSów założonych powiedzmy jakieś dwa lata temu i podzielenia się wrażeniami?
-
Na pewno spróbuję jak to będzie wyglądać. Chętnie zaoszczędzę masę czasu i grosza bo jedyny ciekawy zestaw ma tylko Bronco - bardzo pracochłonny. Z resztą te DSy nie wyglądają źle - jak się uda wyczyścić wewnętrzną stronę ze śladów po wypychaczach i dobrze skleić to tragedii nie ma. No właśnie - a czym najlepiej kleić? Extra Thin czy CA? A po co ściągać gąski ze skończonego modelu?
-
Zrobiłem wannę z zawieszeniem. Pozostały jeszcze błotniki i koła. Nowa faktura odlewu. Poprawione koło napędowe - Dragon zapomniał o trzech dziurach do wyrzucania błota. No i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie przymierzyć Po zainstalowaniu błotników dojdą jeszcze spawy. Powoli zbliżam się do gąsienic a nigdy nie pracowałem z DSami więc mam parę pytań bo słyszałem, że to bardzo delikatna sprawa jest. Wiem ogólnie żeby z olejami nawet nie podchodzić. Czym wiec malować - farby rozcieńczone MLT nic im nie zrobią? Druga sprawa co z brudzeniem - pozostają jedynie pigmenty i czym je utrwalić? Czym kleić te gąsienice?
-
Sherman M4A3E2 "Jumbo" 1:35 Meng (First in Bastogne )
TAW odpowiedział MichalZ → na temat → [M]Galerie
Ładnie zmalowany i ubrudzony i na dodatek w ekspresowym tempie. Mi się podoba, jest taki w sam raz Choć skoro to zima to jakieś płatki śniegu tez mógłby przyjąć ale tak też jest dobrze. -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
TAW odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
I utrwalasz to jakimś Sand&Gravel Glue czy jakoś inaczej? -
OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35
TAW odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
A ten brud 3D to co dokładnie jest bo mi się podoba? -
Super wygląda! Ten Browning to zestawowy? Brązowy wash, tak żeby było widać pociągnięcia pędzla.
-
Racja. Zapomniałem, że to zima . Nie było kurzu i pyłu... Wycofuję się z drugiej części mojej wypowiedzi jeszcze bardziej podtrzymując pierwszą.
-
Bardzo przemawia do mnie to brudzenie podwozia ale trzeba będzie podjechać trochę wyżej tym suchym brudem.
-
Dzięki bardzo. Bez mikroskopu - fabryczne oczy. Kleję CA nakładanym wykałaczką lub jak wykałaczką się nie dostane to nabieram klej na drucik.
-
Na przyszłość się przyda ale te nie są z miedzi. Bedę chyba musiał podjechać do sklepu z ta liną i przymierzyć jakiś inny zestaw.
-
Wystrugałem do końca wieżę. Poprawiłem i przyspawałem Browninga i dodałem koreczek od wanny na łańcuszku do gniazda zasilania. "Zwaloryzowałem" też szperacz na tyle na ile umiałem i zrobiłem wtyczkę do kabla zasilania. Myślę, że góra jest już gotowa. Mam pewien problem z linami holowniczymi Dragona- są za sztywne i po osadzeniu na swoim miejscu skręcają się i nie chcą się ułożyć. Będę musiał kupić chyba jakąś Eurekę ale nie ma dedykowanych lin, a są dość cienkie i rozważam kupienie jakiegoś zestawu 1:72. Co o tym myślicie?
