-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Witam! Model dostał nowe kalki z zestawu Tamiya. Tu podziękowania dla @martinello, który mi je podarował . Złożyłem też do kupy zawieszenie i założyłem gąsienice. Chciałem mieć to z głowy z dwóch powodów. Po pierwsze nie chciałem manewrować już modelem i kłaść go na pleckach po działaniu olejami a po drugie chodziło o gąsienice. Są bardzo delikatne na łącznikach i co chwile kiedy nimi manewrowałem przy malowaniu to coś się łamało. Teraz mam to już z głowy a niewiele brakło a by mi tych łączników zabrakło. Można więc działać dalej
-
T-55AM Wołna TAKOM Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej Warszawa
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Też miałem przy tych elementach strzał z pęsety. Trójkąt wycięty z kawałka byle czego z wywierconą dziurką w środku i różnicy nie widać. Nie musi być nawet dziurki ale zawsze to i tak lepiej niż żeby został tam ślad na przyklejenie tego elementu. -
W paru miejscach może trochę za dużo, jednak sama technika wykonania jak dla mnie bez zarzutu. Dla mnie obicia to wciąż mimo wielu prób i oglądania tutoriali czarna magia więc podziwiam. Z każdym następnym krokiem pięknieje ta maszyna
-
T-55AM Wołna TAKOM Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej Warszawa
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Zgadzam się z przedmówcą. Model sam w sobie jest fajnie zrobiony i nie trzeba wiele wysiłku żeby go ulepszyć. Wspomniane wcześniej spawy, można by połączyć instalację paliwową w jedna całość bo z tego co widzę to nie ma środkowego jej biegu, no i te "wihajstry" przy błotnikach z przodu zrobić z drutu bo odlane są masakrycznie a dorobione ładnie rzucają się w oczy. Cała fabryczna reszta detalu jest bardzo ładna ale te elementy można by poprawić. Posłużę się jeszcze zdjęciem, które wcześniej zamieściłeś w tym warsztacie. Na czerwono zaznaczone te wihajstry bo nie wiem jak się to nazywa. Na niebiesko elementy, których zapomniałeś wkleić. -
Bez najmniejszych obaw. Nie bądź Szkot i bierz Czecha bo warto. I póki jest dostepny bo pamiętam jak ja chciałem kupić to nigdzie nie mogłem znaleźć.
-
Coś z tym malowaniem jednak jest nie tak. Tą ziarnistość farby widać też na bokach wieży gdzie nie ma antypoślizgów. Czym malujesz i jak rozcieńczasz bo wydaje mi się, że farba za gęsta. Ewentualnie aerograf trzymany za daleko. Mocno widać niedomalowania. Szczególnie na boku wieży za poręczami. Tam powinien być cień a jest jaśniej niż wszędzie. Trzeba malować pod rożnymi kątami żeby farba wszędzie dotarła lub stosować ciemniejszy podkład od koloru bazowego i wtedy efekt cienia stworzyłby się sam. Przydałoby się poprawić to malowanie bo na tak dużym modelu będzie to mocno widoczne.
-
Na każdym elemencie coś się dzieje. Świetnie wygląda to zróżnicowanie kolorów. Klasa!
-
No no... Podoba mi się ten egzemplarz. Odważnie i przede wszystkim realnie ubrudzony. To brudzenie robi tu ogromną robotę. Jedynie zardzewiały tłumik wydaje mi się trochę bez wyrazu. Można by tam użyć też trochę jaśniejszej barwy żeby go zróżnicować. Ogólnie bardzo zacnie i zgadzam się z przedmówcą, że w tym stanie uciorania zasługuje na własny kawałek błotka.
-
Widać ten filtr na pierwszy rzut oka. Kolor intensywniejszy i nabrał charakteru. Jest głębia i "nierównomiernośc". Jak na ta porę to bardzo mi się podoba. Filtr kładziesz na gołą farbę czy czymś zabezpieczasz?
-
T-55AM Wołna TAKOM Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej Warszawa
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Jak dobrze, że Wołna ma fartuszki... Inaczej to trzeba by chyba we Friule iść żeby ten charakterystyczny zwis osiągnąć. Nie korci Cię żeby zrobić malowanie "Marines" bo jest bardzo efektowne? -
Imponująca skala. Marzy mi się kiedyś zrobić choć jednego takiego olbrzyma. Np Rudy 102 Ciekaw jestem jak wymalujesz takiego kolosa więc będę patrzał.
-
Właśnie w tym kolorze nie powinno być ani brązowego ani żółtawego akcentu. Jedynie szarość i zieleń. Mi też się poprzedni kolor bardziej podobał. Był bardziej plastyczny ale za bardzo szedł w drugowojenny OD. Kolor bazowy tak jak poprzednio nakładałem na wcześniejszą czarno białą bazę i nie rozjaśniałem żadną inną farbą. Przy tamtym podejściu rozjaśnienia szły w kolor żółty a teraz poszły w jasną szarość. Ogólnie bardzo niewdzięczny do odtworzenia ten wietnamski kolor, ale zobaczymy co z tego wyjdzie jak się pobawię olejami. Sam jestem ciekawy
-
Dzięki Panowie Przed nałożeniem koloru robiłem testy farb, które mam na stanie i chciałem sprawdzić która nie za bardzo zazieleniłaby mi modelu, żeby była tam lekka poświata szarości tak jak pisałeś wcześniej. Padło na Tamiya Olive Green. Cieszę się, że widać w tym działaniu krok w stronę oryginału . Naturalnie kolor stracił przez to na nasyceniu bo starałem się jednocześnie zachować efekty podskórne. Troche nie udało się to na płycie nadsilnikowej gdzie kolor jest intensywniejszy ale cieniowanie jest o wiele mniej widoczne. Miałem jeszcze pomysł żeby bardziej zbliżyć się do oryginału i pomalować go jak czołg niemiecki panzergreyem z cieniowaniem i na to nałożyć zielony clear. Jednak nie zdecydowałem się na to bo w razie niepowodzenia kolejne malowanie i kolejne warstwy... A mycie nie wchodzi w grę choćby ze względu na ilość użytej szpachli. Lekko pozalewały się zwoje sprężyn przy włazie działonowego ale przede wszystkim faktura odlewu stała się bardziej miękka. Niektórzy uznają to nawet za pożądane w tym przypadku bo była zrobiona na ostro, po rosyjsku ale mi się podobała. No cóż - coś musi z tego wyjść bo kolejnego malowania ten model już nie wytrzyma.
-
To wygląda przeobłędnie!!! Podziwiam. Wzór niedościgniony.
-
Pokolorowany i zaimpregnowany. Tym razem poszedłem w bardziej surową kolorystykę - nie jest to dokładnie to co powinno być ale myślę, że bliżej oryginału niż poprzednio. Na płycie nadsilnikowej poszło za dużo warstw farby i zatraciłem trochę modulację ale i tak tam będą rupiecie. Miejscami jest zbyt jasno ale to specjalny margines pod dalsze zabiegi.
-
@Spotterpostaram się. Nie obiecuje ale się postaram. Właściwie to nie myłem go klasycznie jak to przy modelach bywa. Dwa modele już przemalowywałem ale nigdy żadnego nie kąpałem. Ten z racji tego, że już był na dość zaawansowanym etapie umyłem wodą, żeby pozbyć się luźnych drobinek pigmentów i white spirytem bo były tam też oleje. W miejscach gdzie były kalki a była położona faktura odlewu dosztukowałem nową i zapodkładowałem Surfacerem. Na gładkich elementach może coś przebijać ale to są tylko błotniki więc jakoś się to brudem zgubi.
-
Bardzo fajnie wyszedł. Podoba mi się ten pojazd i wykonanie tez bardzo ładne
-
-
Bardzo fajnie powyciągane detale. Brudzenie nie przesadzone - takie w sam raz i ogólnie wyszedł bardzo fajny model bardzo ciekawej maszyny
-
To tu się robi chyba jakiś nowy sport, że im cieniej tym grubiej
-
Gdybym robił samoloty i potrzebował czegoś do precyzyjnego użycia metalizerów to pewnie poszedłbym w 0,3. Jednak robiąc tylko pancerkę to metalizery nie są mi potrzebne. Przynajmniej do użycia w aerografie. Jedyny metalizer jaki zastosowałem do tej pory to Tamiya Dark Iron do malowania gąsienic ale tu mi się dobrze sprawdza mój Badger. Dyszą 0,2 mi się do tej pory dobrze malowało i mniejsze i większe powierzchnie i w to raczej pójdę bo potrzebuję zastępstwa za Ultrę, którą się trochę zawiodłem. Już lepiej mi się malowało FA 180 X, który uważam za bardzo porządny aerograf bo przynajmniej mi się taki trafił. Jednak muszę przyznać, że wtedy to byłem prawie kompletnym żółtodziobem jeśli chodzi o obsługę aerografu i go poprostu zarżnąłem. Nie wykluczam, że kiedyś nie sprawię sobie takiego samego właśnie do bardziej wymagających farbek jeśli będę potrzebował.
-
Więc zdecyduję się raczej na PS 270. Dysza 0.2 nigdy nie sprawiała mi problemu po przesiadce na śmierdzące farby no i jest to "zło" które już znam. Z precyzyjniejszym spustem i po opanowaniu zaworka MAC to myślę że będzie już będzie tylko lepiej
-
Dzięki za odpowiedź. Czyli raczej nie... Tak tylko pytam bo mogą tam być jakieś uszczelniacze, smarowidła itp a na co dzień pracuję w magazynie z temp -20 stopni i widzę jakie to sprawia problemy ze sprzętem. A aerograf to jednak delikatny sprzęt i nie tani. Hataka Orange, Tamiya, Gunze, AK RC i ogólnie wszystko co pójdzie z Leveling Thinner. Nie wiem czy Ci się omsknął palec ale chodziło PS 270. Czy jest pod tym względem bardziej wymagający od Ultry z takim samym rozmiarem dyszy?
-
Odgrzeję dyskusję o Proconach a dokładnie PS 270 i PS 289 bo między tymi dwoma się zastanawiam. Dodam, że chodzi o pancerkę 1/35. Większość doradza PS 289 ale do tej pory malowałem aerografami z dyszą 0,2 i chyba się do nich przyzwyczaiłem. Obecnie mam właśnie taką Ultrę ale nie lubię jej ze względu na twardy spust i czasem mi się przez to coś wykleksi. I tu pojawia się pytanie w co teraz iść? Czy odczuję dużą różnicę między dyszami 0,2 i 0,3 w Proconach? Do podkładów i lakierów bezbarwnych mam Patriota 0,4 więc pod tym kątem nowego aerografu nie rozpatruję. Następne pytanie: dostępny jest Procon 289 ver.2. O co chodzi z tym ver.2? Trzecie pytanie to czy przy transporcie w niskich temperaturach jakie nas czekają coś się może z tym aerografem stać?
-
Dzięki Panowie ale już wcześniej poczyniłem przygotowania do nowego początku. Cenne rady spróbuję wykorzystać i nie spaprać ponownie.
