Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. No to nieźle kolega abtb odleciał :). Mnie ot cieszy bo uwielbiam szamoty F-104 Starfighter :). Ja posiadam w swoich zbiorach około 100 (jeśli nie więcej) modeli F-104. Jednak ze względu na to, że nad jednym modelem pracuję kilka miesięcy to mam ich sklejonych jedynie 10. O ile modeli Starfighterów mam jak widać dość dużo to modeli Migów-21 (i innych sowieckich konstrukcji) nie mam ani jednego i nie planuję ani do nich wracać ani w nie wchodzić ponieważ interesuje mnie jedynie technika zachodnia więc sowiecka do niczego mi nie pasuje .
  2. Bardzo się cieszę, że Twoja kolekcja 104 tak ładnie się rozrasta. Miało być ich 10 albo 15 a już masz ich 25 a jak widzę będzie 30 :). Cieszy mnie to jako fana samolotu F-104 Starfighter. Fajnie, że wśród moich znajomych jest ktoś kto również lubi ten niezwykły i piękny samolot :). Z przyjemnością obejrzę kolejne Twoje śledziki i chętnie zobaczyłbym je na żywo na festiwalu w Jaworznie :). Co prawda widziałem już Twoją kolekcję ale teraz chętnie zobaczyłbym jej uzupełnienie albo uzupełnioną o nowe eksponaty. Trzymam kciuki za kolejne 104 :).
  3. W samolochach F-104 Starfighter używano 3 rodzajów foteli wyrzucanych. Lockheed - Stanley C1 strzelany w dół (pilot musiał mieć odpowiedni zakres wysokości aby się bezpiecznie katapultować albo odwrócić samolot do góry brzuchem i wtedy opuszczać maszynę, ten typ fotela wykluczał możkiwość opuszczenia samolotu na pasie czy też stojance, opuszczanie samolotu polegało na odstrzeleniu pokrywy na spodniej części kadłuba i wysunięciu się w dół fotela) oraz strzelanych klasycznie w górę fotelo Lockheed C2 (wersja rozwojowa to SR2) i Martin Baker GQ/IQ-7A. Fotele te zdcydowanie poprawiły bezpieczeństwo lotów na samlotach F-104 Starfighter.
  4. Ja mam sklejonych 11 modeli F-104 w skalach 1/144, 1.72 i 1/48. Już przy takiej liczbie sklejonych modeli można sklejać właśnie z pamięci bo wiele rzeczy się powtarza ale nalezy i tak zwracać uwagę na to jak zbudowany jest zestaw bo jeśli modele pochodzą z tych samych zestawów jest powtarzalność a jeśli różnych to tej powtarzalności już moze nie być.
  5. Bardzo ładny śliedzik tym razem w wersji przedseryjej (YF to już samoloty przedseryjne). Bardzo ładnie połozyłeś metalizery. Jedno co jest do zarzucenia to zatarte na spodnich powierzchniach linie podziałowe. Niestety ale na powierzchniach pokrytych metaizerami bardzo jest to widoczne. Poza tym, zbudowałeś kolejny śliczny modelik 104 do kolekcji i mam nadzieję, że albo zbudujesz kolejną kolekcję sliedzików albo pokażesz tą co masz ale poszerzoną o ten i inne modele. Twoja kolekcja 104 robi naprawdę wielkie wrażenie i jest bardzo miła dla moich oczu. Ja kompletuję podobną kolekcję 104 ale w 48 i mam już około 20 modei w tej skali z Hasegawy i Kinetica oraz Monograma, ESCI oraz Hawka ale to vintage i nie wiem czy włączę je do takiej kolekcji festiwalowej. Cieszę się, że poza mną jeszcze jest ktoś kto buduje modele mojego ukochanego Starfightera :). Trzymam mocno kciuki za kolejne Twoje miniaturki Starfighterów !
  6. Czy ja dobrze widzę, Hobby Boss ma w planach wydanie TR-1A/U-2R w 48?
  7. No to kolega będzie musiał sam zadbac o ekspozycję modelu :).
  8. Sam model wygląda bardzo dobrze ale co z podstawką ?Jaka będzie ? Ten model pokazuje, ze i z zabytkowego zestawu można zbudowac całkiem ładny i efektowny model redukcyjny nie kojarziny z zabawką.
  9. Bardzo łądny model w efektownym malowaniu, którego bym się raczej nie podjął bez dobrych masek do tego w 72.
  10. Jestem pod wrażeniem Twojej pracy. Sporo włożonego wysiłku by uzyskać taki efekt. Szacunek za tą pracę.
  11. Dawno temu sklejałem ten model ale w wersji jednomiejscowej. Nie tak dawno skleiłem, jego klon z Mister Crafta i w obu tych przypadkach największym problemem jest zbyt krótki wlot powietrza do silnika. Niestety ale psuje on cały efekt prac nad tym modelem. Fajnie, że próbowałeś naprawić błąd albo raczej uproszczenie firmy Italeri. Całkiem ciekawie rozwiązałeś także kwestię wnętrza dyszy silnika GE. Model ogólnie prezentuje się bardzo dobrze i się jak najbardziej może podobać :). Może kiedyś do niego jeszcze wrócę tym bardziej, że mam w swoim składziku dwa zestawy tego modelu do zbudowania :).
  12. Robi wrażenie ten mikro modelik :).
  13. Rób swoje i nie przejmuj się malkontentami. Jestem ciekaw efektu końcowego Twoich zmagań z materią tego modelu. Trzymam kciuki za powodzenie tego projektu. Napisz jak nakładają się kalkomanie ? Jestem ciekaw czy się poprawiła ich jakość ?
  14. W kwestii mocnowanie osłony radaru to należałóby go umocować metodą na pasek stosowaną w modelarstwie kartonowym a więc przyciąć pacek cienkiego plastiku np zopakowania po jogurcie , powycinać ząbki i po przyklejeniu oraz ukształfowaniu ząbków przymocować. Zastosowalem w modelu Tomcata z Monograma. To powinno wzmocnić spoinę oraz zmniejszyć szparę. Podobnie należałoby postąpić przy okazji montowania części przedniej kadłuba z częćią główną. Pamiętam jak walczylem z tym przy budowie Tomcata z Italeri w 72. Widzę, że fotele wartałoby wymienić na jakieś inne chociażby z zestawu Monogam albo Academy lub dedykowane żywiczne. Brak w nich uchwytów do katapultowania się - warto je dorobić z kawałków cienkiego drucika. Będziesz model budował z otwartą kabiną czy zmkniętą ? Jeśli planujesz otworzyć kabinę to powinieneś dorobić imitację siłownika podnszącego osłonę oraz tylną ściankę osłony kabiny i osłonę siłownika znajdującą się za fotelem drugiego członka załogi (oficera uzbrojenia). Dorabiałem te elementy w 72. Proste ale zajmuje troszkę czasu.
  15. Jestem ciekaw efektu końcowego. ? Trzymam kciuki za powodzenie prac nad tym modelem :).
  16. Masz może więcej zdjęć z budowy tego modelu ? Czy miałeś jakiś proeblem z połączeniem części kabinowe z częścią główną kadłuba ? Byoby fajnie jakbys zamieścił trochę więcej zdjęć z budowy tego modelu. Strasznie pusto jest w Twoim wątku budowy tej miniatury.
  17. Nie przejmuj się gadadniem tylko rób ten model tak jak najlepiej potrafisz :). Mam dwa takie zesawy i nie zmierzam ich nie robić ale dwrotnie zrobić by cieszyły moje oko :). Wbrew pozoro nie jest to najsłabszy zestaw Tomcata i ma w sobie potencjał do zrobienia ładnej miniatury 14 :).
  18. Ja sklejałem jak pokazał Barszczo link do galerii mojego modelu. Mode jak najbardziej sklejalny. Moim zdaniem całkiem ładnie odwzorowuje bryłę Falcona ale wymaga dokładnego pasowania min części grzbietowej kadłuba za kabiną pilota. Luki podwozia głównego wymagają kilku uzupełnień o detale. Należy zwracać uwagę przy montażu podwozia głównego i korzystać ze zdjęć. Instrukcja tu nie jest zbyt precyzyjna. Należy też uważać na odlane razem ze skrzydłami oraz statecznikami poziomymi odgromniki, które łatwo można zastąpić metalowymi odpowiednikami Mastera albo samodzielnie wykonać z elastycznej żyłki wędkarskiej. Sam montaż modelu nie nastręcza problemów. Acha, zestaw zawiera dwie dysze zamkniętą do silnika PW oraz GE otwartą. Tu należy uważać bo model ma tylko jeden mały wlot powietrza do wersji z silnikiem P&W. (Dysza GE to samolotów z dużym wlotem powietrza.) kalkomanii zestawowych nie używałem ale wykorzystałem z Model Makera, które są świetne. Moim zdaniem model wart polecenia. Alternatywami dla niego są zestawy Hasegawa i Academy. Oba posiadają wymagających uzupełnień o drobne detale luków podwozia. Italeri. Hasegawa i Academy są również odpowiednio dostosowane cenowo do jakości jaką reprezentują a wiec około 100-150 złotych za 48 nie jest kwotą wygórowaną.
  19. Bardzo ładny model. Duży i ładne ślady eksploatacji.
  20. Staryfajter1954

    SF-260 - Kopro 1/72

    Uroczy mikrusek :).
  21. Takiego szefa za taki szew to bym chyba na księżyc wysłał ;). Już poprawione :).
  22. F-5E posiadam i za jakiś czas się za niego wezmę. Ale jak zawsze pierwsze co to będzie przekrycie linii podziałowych na wklęsłe by łatwiej się go potem budowało.
  23. Ostatnim problematycznym miejscem jest połączenie osłony kabiny z kadłubem. Na połączeniu krawędzi z tyłu osłony tworzy się paskudna szpara. Rozwiązaniem jest zamontowanie osłony w pozycji otwartej. Model został pomalowany farbami Bilmodel (powierzchnie dolne) i Mr.Hobby (powierzchnie boczne i górne). Farby były nakładane na czarny podkład Mr. Surfacer 1500. Nałożone kalkomanie to zestaw oryginalnych kalkomanii Monogram. Są one nieco pożółkłe i dość grube ale dały się dość łatwo nałożyć i nieźle reagują na płyn na kalkomanie firmy Wamod. Ostatnimi etapami budowy był montaż podwozia i uzbrojenia podwieszanego. To chyba tyle w kwestii budowy tego modelu. Efekt końcowy widoczny jest widoczny w galerii.
  24. Dość poważnym problemem okazał się montaż wlotów powietrza , które są dość kiepsko spasowane. Rozwiązaniem problemu okazało się odcięcie łącznika i wklejenie go wprost do kadłuba oraz podcięcie z tyły miejsca mocowania wlotu. Zecydowanie takie rozwiązanie pomogło spasować wloty powietrza i ułatwiło pracę. Mimo to w miejscach połączeń wlotów powietrza powstały spore szpary wymagające wypełnienia szpachlówką albo innym materiałem. Na wlotach powietrza widać przetasowanie na wklęsłe linie podziałowe blach. Ich układ został poprawiony w stosunku do tego co proponuje producent.
  25. Dużym problemem podczas budowy tego modelu było połączenie przedniej części kadłuba. Po sklejeniu obu połówek kadłuba wystąpił paskudny szew, który wymagał usunięcia. Było z nim sporo pracy ale efekt był raczej zadawalający chociaż nie idealny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.