Aktualnie kończę prace nad morskim Phantomem ale jeszcze straszym niż ten Twój bo z for ESCI produkowanym przez Italeri. Tam to dopiero jest dorabiania i miejsca na wlasną kreatywność by poprawić i uzupełnić kokpit, luki podwozia, naciąć kilka brakujących linii podzialowych czy pouzpełniać detale osłon kabin, które idealnie nie pasują do kadłuba. To dopiero jest szkoła życia modelarskiego ale to jest do przejścia i nie jest trudne ale powiedz mi co majstrowaleś przy slotach ? Jak ulepszałeś te sloty ?
Acha a wypukłe linie podziału na pyonach to efekt tego, że model pierwotnie był wydany jako zestaw z liniami wypukłymi a potem formy przerobiono na wklęsle ale takie detale jak pylony pozostawiono bez zmian.