Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Też kupiłem takie do F-104G i J-39. Kleiłeś je na jakiś klej czy one mają klej jak inne kalkomanie ?
  2. Raczej jak już to Niemca bo krzyży mam trochę. Maszyna chciałbym, żeby była amerykańska.
  3. Mam ten klej i jest przydatny ale mi chodzi jak odmoczyć kalkomanie z kartonika, który uległ zawilgoceniu/zalaniu tak, żeby zeszły bez uszkodzenia ? Kiedy udałoby się je namoczyć i odkleić to potem jak najbardziej można użyć pokazanego przez Ciebie kleju.
  4. Rozważam też użycie płynu na kalkomanie z Wamodu nanoszonego aerografem jak „3” ale nie wiem czy to dobry pomysł ?
  5. Mój Jak-11 był w barwach polskich. Bardzo przyjemny model.
  6. Dzięki ale te kalkomanie są już od dawna suche tylko zastanawiam się czy można je ponownie odmoczyć by ponownie je moc nałożyć ? Czy np płyn do kalkomanii „3” w tej sprawie pomoże ? Czy to wystarczy do ich odklejenia a może lepiej użyć octu do ich odmoczenia ?
  7. Posiadam taki zestaw kalkomanii do modeli samolotu McDD RF-4C/E Phantom II. Niestety został on zawilgocony i teraz mam w związku z tym pytanie czy macie pomysł na ich odratowanie celem użycia ?
  8. Nitowałeś ten model ? Arma Hobby albo Hasegawa to na pewno nie jest ale w Twoim wykonaniu będzie to model, którego nie będzie się czego wstydzić. Kibicuję.
  9. Mój F-16A w 48 jest coraz bliżej ukończenia. Jeszcze trzeba troszkę popracować i będzie galeria :).
  10. Szczerze mówiąc i bez tej waloryzacji ten model fajnie będzie się prezentował. Bardzo dobry inbox.
  11. Niestety podczas przenoszenia model wypadł mi z ręki (dziurawe łapy) i musiałem dokonać kilku napraw bieżących w tym skorygować uszkodzoną osłonę radaru, która się nieco zdeformowana a także ponownie wkleić kokpit. Korektę osłony wykonałem kawałkiem masy Greenstuff , która po utwardzeniu się zostanie doszlifowana do właściwego kształtu.
  12. Oszklenie można wypolerować a swoją drogą to makro jest wrogiem modelarstwa.
  13. Nie bo mogą się jeszcze do czegoś kiedyś przydać .
  14. Autorem tej paskudy z Lotni jest Sebastian Dembski. Nazywanie tego pokraka vintage to jakaś pomyłka ! To zwykle nieudacznictwo !!!! Brak smaku, poczucia estetyki !!!! Panowie nie mylmy tej bylejakości jaką pokazał autor Hurricane z Lotni z prawdziwym modelarstwem opartym o zabytkowe/stare zestawy. Osobiście w życiu bym nie powiedział o jakimkolwiek swoim spartolonym modelu, że jest vintage bo spartolony zawsze pozostanie spartolonym modelem ! Przecież myśląc tymi kategoriami to najnowsze modele np GWH czy Fine Moldsa wykonane fatalnie mają być vintage ?! To jakiś absurd !!!! Dlatego też sklejając modele z zestawu Mister Crafta powstające z form Intechu i Aeroplasta z pewnością nie powiem, że mają one cokolwiek z vintage ponieważ po pierwsze są po umownej granicy 1989 roku a dwa są one z kiepskich form co i tak nie czyni ich modelami vintage.
  15. Kibicuję dalej
  16. Takie wiadomości to ja lubię !!!!! Więcej Starfightetór od Kinetica proszę !!!! :).
  17. Mam ten zestaw. Bardzo przyjemny. Wcześniej wydał go Eduard.
  18. Masz rację słowo vintage zostało przeniesione do języka modelarskiego 10 lat temu i miało to miejsce na Polskiej Witrynie Modelarskiej. Jakoś ten kierunek w modelarstwie trzeba było nazwać a więc Jarosław Gucwa tak go nazwał i do dziś ten termin jest używany na określenie modeli sprzed 1990 roku. Z pewnością nie można wiązać modelarskiego kierunku vintage z dziadowskim wykonywaniem modeli i zasłanianiem się tym, że to "styl vintage". Żaden "styl vintage" ale zwyczajnie niechlujstwo ! Ktoś kiedyś ukuł takie nieprawdziwe podejście do budowania modeli z zabytkowych zestawów, że teraz ciężko jest z tym walczyć i wyprostować tą sytuację. No i jeszcze jedno nie można wiązać kiepskich zestawów produkowanych przez Intecha i Aeroplast z lat 90 z prawdziwymi zabytkami modelarskimi Airfixa czy Matchboxa bo to jednak całkowicie dwie różne sprawy. Bywa tak, że nawet stary zestaw Hasegawy (taki jak BAC Lightning F Mk 6 czy Av-8A Harrier) produkowany z form z lat 70 jest w lepszej zdecydowanie kondycji bez nadlewek, baboli na powierzchni wyprasek aniżeli współczesne wypusty Mister Crafta powstające z form wspomnianego Intecha i Aeroplasta.
  19. Kibicuję i czekam na efekt końcowy.
  20. Jeżeli ktoś twierdzi, że modele vintage maja albo mogą być robione byle jak tzn, że nie ma pojęcia ani o modelarstwie ani o kierunku modelarskim jakim jest vintage. To zasłanianie swoich modelarskich braków.
  21. Warsztacik idzie pełną parą i wygląda ciekawie. Kibicuję i trzymam mocno kciuki za efekt końcowy :).
  22. Bardzo fajny choć starszej generacji model. Kibicuję.
  23. No to kibicuję :). Harrierek fajny samolocik :).
  24. No to jedziesz z koksem ! A co do Horneta z Acadeny w 72 to mam dwumiejscowego i jest bardzo ładny ale.., osłona kabiny jest w jednym elemencie a nie dzielona jak w innych Hornetach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.