Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Walczę ze swoim Falconem nadal. Aktualnie robiłem poprawki lakiernicze. Niebawem będę kładł błyszczący lakier bezbarwny pod kalkomanie.
  2. Mak edycję revellowską i oryginalną Hasegawę. Bardzo ładny model. Warto się nad nim pochylić i ładnie go zrobić :).
  3. Z działu ogólnego to chyba jedynie Admistraor albo moderator może przenieś wątek. Ja niestety nie mam takiej możliwości :(. Musisz się skontaktować telefonicznie lub napisać do niego. A jak nie to załóż w dziale projektowymi nowy wątek choć to będzie się dublowało.
  4. No jedziesz dalej z koksem ! :).
  5. Albo jak Titanic :).
  6. No to jedziesz z koksem ! Zakładaj wątek i do dzieła ! :).
  7. Doskonale pamiętam ten model ! Sklejałem go w latach 90 okresie szkoły średniej. Mój był malowany jeszcze wtedy pędzlami. Model ten jest przykładem na to jak sobie radzili polscy biznesmeni w postkomunistycznym świecie modelarskim. Dziś ten model ze względu na to, iż pojawił się na początku lat 90 można określić youngtimerem.
  8. No dobrze Koledzy wskakujcie do projektu ze swoimi jajkami. Tylko trzymajcie się ustalonego kryterium cenowego.
  9. Tak samo jak 72 i 48 a więc 60 (65) złotych i 100 (105) zł.
  10. Można jeśli spełnia kryteria cenowe ustalone w regulaminie.
  11. Jako fan Starfightera będę kibicował i podglądał Twój warsztat. Mam takich 104C trzy (jeden z nich niestety bez oszklenia i kalkomanii) a do tego dwa w wersji J i dwa w wersji TF :). No to czekam na relację z warsztatu :).
  12. Patrzę na wypraski i muszę przyznać, że wyglądają całkiem nieźle. Nie ma nadlewek czy jakiś paskudnych artefaktów a oszklenie wygląda bardzo dobrze. Owszem model jest uproszczony co jest związane z latami w jakich powstał ale nie przeszkadza to w uzupełnieniu go o kilka drobiazgów. No to czekam na warsztat z budowy tego Wesseksa :).
  13. Koledzy zamiast się pastwić nad Mistercraftem i Rafhartem lepiej weźcie udział w projekcie grupowym Sklejamy tanią Hasegawę. Nawet tańsze modele Hasegawy są sklejalne i wartościowe merytorycznie i biją na łeb na szyje wszytko co Mister Craft tłucze z form Intechu i Aeroplasta a do tego ich cena nie przekracza 60 złotych. Nie wiem czy jest sens dalszego pastwienia się nad Mister Craftem albo Rafhartem skoro można przyjemniej spędzić czas na sklejaniu modeli Hasegwy, której nawet taki BAC Lightning F Mk6 pamiętający czasy współpracy z FROGiem z lat 70 wygląda na ramkach jak model z XXI wieku - zero nadlewek, niedolewek i jakichkolwiek innych paskudnych artefaktów a do tego ma w zestawie znakomite kalkomanie. Koledzy nie kopcie już leżącego bo to niema sensu a zajmijcie się sklejaniem fajnym modeli Hasegawy :). Myślę, że to wszystkim nam wyjdzie na dobre :).
  14. Odtłuszczanie to jedno a drugie malowanie bez podkładu farbą nierozcieńczoną i byle jakim pędzlem.
  15. Bardzo cenna uwaga bo nakładanie farny akrylowych bez podkładu jest nie dość, że utrudnione to jeszcze efekt jest podobny do tego co "osiągnął" rafhart a więc marne. Poza tym żadnego rozcieńczania więc co to ma być ?
  16. Obejrzałem już odcinek 3 i nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Niestety ale to wygląda nie jak jakieś ostrzeżenie przed kiepskim zestawem ale zwyczajna zrzynka i robienie z siebie pośmiewiska. Szkoda bo tak się marnuje potencjał modelarski bo rafhart powinien się wziąć albo na poważnie do tego projektu i zrobić z niego jakiś sensowny model albo zostawić to i zająć się jakąś Hasegawą czy Airfixem z czym sobie lepiej poradzi bo w tej formie niestety ale raczej niczemu nie służy :(.
  17. Całkiem ładnie prezentuje się ten Val. Mi się podoba,
  18. Też go mam. Bardzo ładny efekt końcowy. Elegancka robota !
  19. Ja swoich sił próbowałem na konkursach modelarskich w latach 90 XX wieku. Potem mi przeszło a teraz może znów wrócę do tej zabawy ? Natomiast modele pasażerów też są fajne
  20. To też jest podejście do sprawy, w końcu nie wszyscy muszą od razu podchodzić do modelarstwa wyczynowo. To sklejanie na półkę też może być fajne. W takim razie nie mogę doczekać się relacji z budowy Zippera :).
  21. Czekam na kolejne odcinki ale mam nadzieję, że tym razem Rafał nie są ciała bo przy Drakenie tak dał ciała, że nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać.
  22. Model bardzo fajny i wartościowy jednak należy skorygować notowanie na skrzydłach, którego jest za dużo. Mam takich Starfightetow w wersji C trzy sztuki :).
  23. Ja na poważnie kupiłem trzy modele jednomiejscowego Starfightera z Matchboxa z pierwszego wydania i drugiego w cenach 160, 120 i 50 złotych z tym, że ten najtańszy jest bez kalkomanii, pudełko pocięte tylko przednia i tylna cześć i bez instrukcji. Oferowano mi też jedno z wydań 104 za… 220 złotych (!). Z tej oferty jednak zrezygnowałem. Jednak za niewielkie pieniądze udało mi się zakupić do odnowienia dwie 104, które teraz stoją na półce :). Tomcata z Matchboxa stan bardzo dobry kupiłem za 120 złotych (dla porównania nowy z Hasegawy kosztuje 80 zł). Około 160 kosztował mnie Phantom II, który okazał się nie do końca kompletny (brak jednej z części oszklenia) a więc jedynie do zrobienia i zastąpienia w sumie i tak fatalnej osłony kabiny. Jednak w odróżnieniu od niektórych kolekcjonerów, zakupy te traktowałem jako uzupełnienie kolekcji do sklejenia na półkę albo na jakiś festiwal do kategorii vintage.
  24. Czekasz na tego Starfightera w wersji C ?
  25. Acha jeszcze jedno na wewnetrzej stronie pokrywy podwozia przedniego warto dodać kawałek bezbarwnej płytki pomalowanej od tylu kolorem srebrnym, która będzie imitować 3 reflektory. O wypełnieniu drobiazgami luków podwozia głównego nie wspominam bo to rozumie się samo przez się. Inaczej wieje w nich pustką. Butla z hallonem i akumulator powinny być.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.