-
Liczba zawartości
2 400 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Staryfajter1954
-
No to będziesz miał jazdę bez trzymanki i zastanów się dobrze czy chcesz je robić bo trzeba się sporo napracować by wykonany z tego zestawu F-16 wyglądał należycie. Mi to zajęło około 5 miesięcy i wiecej raczej już po Vipera z Miater Crafta nie sięgnę...
-
Fajnie to wygląda i czekam na efekt końcowy.
-
Po sklejeniu kadłuba w jedną całość zaszpachluj jamy skurczowe na hamulcach aerodynamicznych oraz szpary przy zawiasach hamulców aerodynamicznych. Oglądałem ten żywiczny element z lukami podwozia to wpasowaywanie go w ten zestaw to może być katorga a efekt i tak nie będzie fajny. Skopiuj z plastiku kilka elementów do tego co jest w zestawie wklej wlot powietrza i oszlifuj boki wlotu powietrza bo mają być w całości przylegające do reszty kadłuba i wlotu a w modelu zrobione są jako dziwnie odstające. Operacja prosta a zdecydowanie poprawiająca wygląd modelu. Acha boki kadłuba po sklejeniu w całość wypełnij masą dwuskładnikową Greenstuff lub Milliput i oszlifuj.
-
Wrzuć hasło na Facebooku o poszukiwaniu dyszy do F-16 z Italeri i ktoś znajdzie się kto Cię poratuje. Tej dyszy żywicznej zwyczajnie szkoda na ten model. Możesz wrzucić hasło np na grupę Modelarskie reanimacje - modelarskie metamorfozy albo Modelarscy masochiści - modelarski schrach i samoróbki. Tego większego wlotu powietrza i dyszy żywicznej możesz użyć w zdecydowanie lepszym modelu Hasegawy.
-
Ja na Twoimi miejscu zaopatrzyłbym się w dyszę silnika z oryginalnego modelu Italeri, która pasuje idealnie, a te dodatki żywiczne wykorzystał w jakimś lepszym zestawie chociażby oryginalnym Italeri. Szkoda ich na tak kiepski zestaw jakim jest model Intech/Mister Craft. Jedynie co to użyłbym powiększonego wlotu powietrza o ile jest w zestawie ponieważ jak widzę zestaw żywiczny jak i Italeri oferuje dyszę z silnikiem General Electric - F-110 - GE - 100 a te wersje właśnie korzystają z takowego (od Block 30) określanego MCID potocznie zwanego dużymi ustami. Moim zdaniem szkoda walki z pasowaniem tych elementów żywicznych w tak słabym zestawie 16 ale skupiłbym się na poprawieniu tego co jest w zestawie własnymi siłami a wcale nie jest to takie trudne. W luku podwozia przedniego wklej kawałek płytki plastikowej tworząc jego przednią ściankę a w lukach podwozia głównego dodaj akumulator wykonany z kawałka płytki plastikowej i butlę na gaz do instalacji hydraulicznej. W obu lukach dodaj kilka przewodów wykonanych z cienkich pręcików z rozciągniętych ramek i już masz śliczne luki podwozia. Trochę roboty czeka Cię przy obróbce połączeń połówek kadłuba. Musisz nadać miejscom połączenia kadłuba z usterzeniem poziomym ujemny wznios poprzez podpiłowanie ich oraz krawędzi styku usterzenia poziomego tak by po sklejeniu tworzyły kąt ujemny.
-
Kibicuję dalej i śledzę postępy w pracach nad modelem.
-
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
Popieram i to się chwali. Jestem ciekaw efektu końcowego. Będziesz zamawiali kalkomanie u Bogdana Żołnierowicza do prototypu ? -
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
Planujesz ten model ukończyć czy wyrzucasz do kosza na śmieci ? Poddajesz się czy jednak powalczysz ? Karaś z Kobyłki to przynajmniej vintage, którego formy opracowano w latach 60 i który ma wartość przynajmniej historyczną (w końcu to jeden z najstarszych polskich modeli). Natomiast ten Harrier nie ma właściwie żadnej wartości ani jako vintage ani jako model redukcyjny. Te formy już dawno powinny zostać zezłomowane bo przynoszą firmie jedynie wstyd. Jednak z racji tego, że Mister Craft zapłacił za ten złom to chce by mu się zwrócił ten zakup a najlepiej, żeby jeszcze zarobił na siebie to wypraski z nich wrzuca do nowego pudełka z ładnymi kalkomaniami i tak trwa nie idąc do przodu. Smutne to... -
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
Niestety, nie wszystkie modele posiadają swoje nowsze i lepsze odpowiedniki. Przykładem jest właśnie ten prototyp YAV-8B. Pewnym rozwiązaniem byłoby użycie kadłuba od Harriera z Hasegawy/FROGa/NOVO lub Airfixa (należy zastosować dysze wylotowe nowszego typu takie jak w seryjnych AV-8B) i połączenia go z tymi skrzydłami (należy skorygować napływy) co jeszcze nie gwarantuje tego, że uda się zbudować poprawny model. No a po co ludzie sklejają takie marne modele ? Może również dlatego, że stanowią wyzwanie modelarskie. -
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
-
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
-
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
-
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
Jeśli myślisz o poważniejszym zbudowaniu z tego paskudnego zestawu modeli YAV-8B to wrzucam Ci kilka fotel znalezionych w sieci przedstawiających ten samolot w rzeczywistości. Może Ci się przydadadzą :). [ -
McDonnell AV-8B Harrier 1/72 - Mistercrap
Staryfajter1954 odpowiedział Moses → na temat → Mistercraft warsztat
Mam ten zestaw w swoich zbiorach ale wydany w pierwotnej formie czyli przez Aero Plast. Faktycznie jest to kopia albo jak kto woli klon modelu amerykańskiej firmy Lindberg jednak pozbawiony makiety silnika oraz figurki pilota za to z nowymi skrzydłami charakterystycznymi dla wersji AV-8B Harrier II (w sprzedaży był lub nadal jest zestaw ze skrzydłami dla wersji AV-8A/GR-1). Dodam jeszcze, że firma Aero Plast wydała jeszcze morską wersję Sea Harrier FRS-1, która była jedynie z nazwy Sea i miała z nią niewiele wspólnego. Jak dla mnie ten zestaw jest całkowitą pomyłką, czymś co nie ma wartości ani jako zestaw vintage ani jako zestaw współczesny. Ot taki potworek, który jako prototyp wersji YAV-8B powstał podejrzewam całkowicie przypadkowo i bezwiednie poprzez dodanie jedynie nowych skrzydeł z za dużymi napływami (gdzie tu jakaś dokumentacja przy opracowywaniu tego modelu ?) Jakiś czas temu wspominałem o tym w jednej z dyskusji na Facebooku to jedna sprawa a druga to z zaciekawieniem będę przyglądał się Twojej relacji z budowy tego nazwijmy go cudoka. -
F-111 Aardvark w miniaturze
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Chyba się zdecyduję ale to już na priva. -
F-111 Aardvark w miniaturze
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Moim zdaniem to model stary ale jary ! Jak sobie porównałem go ze 30 lat temu z modelem Airfixa/Hellera to byłem w szoku jaka to jakość ! Kaki to był wtedy detal ! Dziś to nadal fajny punkt wyjścia do zbudowania pięknej miniatury mrównika albo kruka. Jego minusem są szpary za skrzydłami pozwalające na chowanie się płatów, brak mechanizacji skrzydeł, którą dopiero w swoich modelach wprowadziła Hasegawa. Plusy luki podwozia jak i samo podwozie, wklęsłe linie podziałowe, dzielona osłona kabiny (tego akurat Hasegawa nie ma ), niezły choć prosty kokpit. Szkoda, że Italeri nie wprowadziło jakiś dodatkowych ramek z elementami pozwalającymi wykonać, którąś z późniejszych wersji. Ten model ma spory i nie wykorzystany potencjał a do tego jest zdecydowanie tańszy od zestawów Hasegawy i lepszy od Revella/Monogramu występującego jedynie w wersji walki elektronicznej EF-111A oraz posiadającego wypukłe linie podziałowe i osłonę kabiny w postaci monolitu. Tym samym jeśli masz możliwość to bierz model ESCI/Italeri i buduj Aardvarka lub Ravena (Italeri wydało oba). Dobrze zainwestowane pieniądze. -
F-111 Aardvark w miniaturze
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Chętnie zapoznam się z efektem Twojej pracy. To może faktycznie być ciekawe rozwiązanie ale czy praktycznie się sprawdzi ? Trzymam kciuki ! -
Shenyang J-6 ( Mig-19s) 1/72
Staryfajter1954 odpowiedział neptun1939 → na temat → Mistercraft warsztat
W końcu to jest projekt grupowy polegający na budowaniu modeli z takich właśnie gniotów więc każdy z nas wie na co się pisze. Ja np robię Mirage IIIE z Mister Crafta czyli przepakowanego Hellera a wiem, że są na rynku dwa zupełnie nowe i lepsze modele tej maszyny z Modelsvitu i PJ Project. To forma zabawy i sprawdzenia się co i ile się potrafi? -
Ciekawie wyglądają te zmagania z tym mikruskiem :).
-
Shenyang J-6 ( Mig-19s) 1/72
Staryfajter1954 odpowiedział neptun1939 → na temat → Mistercraft warsztat
Jest ciekawie. Jest całkiem fajnie :). Jestem ciekaw efektu końcowego. -
Fajny Albatroik :). Jeden z moich ulubieńców wielkiej wojny :).
-
F6F-5K Hellcat + XAAM-N-2 Sparrow I 1/144 [Platz]
Staryfajter1954 odpowiedział lejgo_inc → na temat → Galeria 144
Fajniutki plus zabawny opis:). -
Bardzo ładnie wykonany sen pijanego albo naćpanego inżyniera... Sam model jako zestaw bardzo udany. Wykonanie ok. Mój poszedł na wymianę za 72.
- 6 odpowiedzi
-
- 144
- zimna wojna
- (i 4 więcej)
-
Fajny modelik:). Miałem kupić go sobie ale z racji tego, że rezygnuję ze 144 dałem temu spokój... Za malutki dla mnie.
-
Jeszcze należałoby wziąć pod uwagę bryłę i wymiary modeli jak w przypadku każdej innej skali.
