Skocz do zawartości

WujekAlice

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez WujekAlice

  1. Sprawdziłem, że Miniart też robi Granta, nawet w wersji interior kit - ale pewnie trzeba nerkę sprzedać, żeby to kupić. Za to 150 zyli za Takoma wydaje się dość rozsądną opcją. W kazdym razie dzięki za wszystkie namiary.
  2. Akurat w Birmie to tylko Grant i faktycznie Echelon też do Granta kalki robi. Dzięki za namiary.
  3. Czy jakaś firma robi M3 Grant w malowaniu z Dalekiego Wschodu, najlepiej z Birmy? Oczywiście 1/35. Wiem, że Takom robi, ale w afrykańskim malowaniu, poza tym bardzo dostępny to on chyba nie jest...
  4. no i fajnie!
  5. Brakuje tylko plandek do przykrycia, bo całe to towarzystwo zdaje się jest uziemnione...? A model świetny - szacun dla wykonawcy.
  6. Kiedyś mi ocenzurowało "abstrachu.jąc" - długo się śmiałem
  7. WujekAlice

    Jak malować

    Jak kiedyś malowałem jakimś wynalazkiem, to tydzień sechł . Czyli cierpliwości.
  8. Model jest świetny, po prostu mniodzio - widać rękę mistrza. Ale tak w kwestii formalnej - czy nie lepiej byloby zrobić węższe ramki i dużo ciemniejsze? Takie czerwone rozpraszaja uwagę, odwracaja wzrok od najważniejszego elementu tego zestawu, czyli łajby.
  9. To dać takiemu shor-runa z Pavli i niech się bawi Do osiku się ubawi
  10. No i dlatego mam coś koło 10 Me 109...
  11. Najważniejsze, że jest fajnie. Dyskusja się toczy wartko - czego więcej chcieć? A że nie do końca na temat, to już chyba tylko problem modów.
  12. Tutaj? Ja ? niedzielny sklejacz? Przy takich tuzach - daj spokój. To jak kiedyś pisałem koledze z abecadłem na plecach ? - wolałbym na golasa przelecieć się po ulicy - wstyd byłby mniejszy Ale jak się wezmę kiedyś za TU 2 z ICM to pewnie opiszę wrażenia, bo wypowiadano się tu o tym modelu bardzo nieprzychylnie
  13. A tak poważnie - ile robicie modeli rocznie, bo ja tak w najbardziej efektywnych czasach około 10-12, w porywach do 15. Łatwo policzyć, że jak się ma te 200-250- modeli, to trzeba na to jakieś 20 lat. Jak się ma 40-50 na karku, a chyba takich tu większość, to te plany są już bardzo dalekosiężne i trzeba zacząć brać pod uwagę stan zdrowia - na przykład oczki i rączki już powoli nie te... do 60tki top myślę, że spoko ale potem może się zacząć robić z górki.
  14. I znowu czuję się lepiej
  15. 270? Ufff, znaczy są jeszcze lepsi. Też bym chciał widzieć, ja robisz ostatni wiatrak z szafy. Ale pewnie nie dożyję. Ty pewnie też...
  16. Jedno nie wyklucza drugiego
  17. A nos się za bardzo nie błyszczy? Tak ma być?
  18. Panowie matti70 i mizuc - peemki z danymi poszły.
  19. Tak, jak najbardziej.
  20. Czyli wynika z tego, ze punkt widzenia żalezy od punktu siedzenia - w stosunku do źródła światła. Wynika z tego wszystkiego, że właściwie wszystko zależy od oświetlenia.
  21. Zdjęcie robione ze słońcem, z założenia będzie będzie mniej kontrastowe. Tak to się mozemy przerzucać i zdjęciami. Zresztą nawet i na tym dosyć dobrze widać linie podziału kolorów. A tamto to wątpię, żeby go ktoś chciał obrabiać cyfrowo w publikacji sprzed prawie ćwierć wieku. Do tego znam to zdjęcie z różnych źródeł.
  22. Na przykład na tym zdjęciu:
  23. "Marnujesz tylko nasz czas." - pluralis maiestatis? Wybacz Najjaśniejszy Panie nie śmiałem przeszkadzać. Skąd mogłem wiedzieć z kim mam do czynienia Próbki lakieru sprzed 75 lat raczej do końca wiarygodne nie będą - z różnych powodów, chociażby dlatego, że przez ten czas mogły się nieco zmienić kolorystycznie. Poza tym RLM 70 AD 1939 i RLM 70 AD 1944/45 na pewno nie będą takie same. Niemiecki przemysł chemiczny cierpiał już w późniejszym okresie wojny na poważne problemy z zaopatrzeniem, leciał na erzatzach i dlatego myśliwce malowano już jakimiś dzikimi kolorami typu RLM80+. nie-myśliwskich było mniej, to jeszcze stosowało się malowanie RLM70/RLM71. Co można zauważyć na zdjęciach - to na nowych samolotach kontrast między tymi kolorami był wyraźniejszy, niż na takich z pewnym doświadczeniem bojowym. Ale kontrast jest. Kwestia jak dokładnie wygladąły RLM 70 i 71, jaki odcień i tak dalej - sprawa nie do przejścia - jak już kiedyś napisałem o tych wyższych RLMach - trzeba by się wybrać na jakieś lotnisko Luftwaffe circa about 1939 i sobie pooglądać, ewentualnie porobić też zdjęcia. Ale co do kontrastowości, bo o to tu cały czas chodzi - malowałbym tak, żeby było widać różnicą między nimi. I jak można po różnych galeriach zobaczyć, nie tylko ja mam takie zdanie. Wiem, że bywały i zdjęcia kolorowe, tyle, że wiele nie wniosą do niniejszej dyskusji, bo jakość real color to jeszcze nie jest. A za linka do zdjęć dziękuję, fajne są.
  24. Jakiś ewentualny namiar na to dzieło? Link?
  25. Coś w tym jest... Tak sobie pooglądałem trochę zdjęć z okresu i faktycznie dosyć często Stuki wyglądają jakby pomalowane były jedną farbą. Ale zwykle są to zdjęcia robione w dobrych warunkach, ze słońcem za plecami. Jeżeli jest zdjęcie robione przy nie tak intensywnym świetle, to te linie podziału kolorów widać dużo wyraźniej. Następna sprawa - to są zdjęcia czarno-białe, do tego zwykle jakości takiej sobie, bo na przykład fotokopia z jakiejś gazety - to też ma wpływ. Dlatego w warunkach "półkowych" z odległości do 2 metrów uważałbym , że te kolory powinny się od siebie różnić na tyle, żeby było widać, że są to inne kolory. Zresztą jak same nazwy wskazują - czarno zielony i ciemno zielony. Aha - artykułu nie znam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.