Skocz do zawartości

WujekAlice

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez WujekAlice

  1. Forsa za licencję. Z jednej z strony nie odpuszczą ani grosza, a z drugiej nie chce im się gadać o małych kwotach - bo co, krzykną jakąś dużą cenę, a oferent powie - do widzenia, musiałbym sprzedać nerki swoje i rodziny - w tym dalszej, a na kwotę od egzemplarza to im się nie opłaca, bo ile pójdzie 100? 200? Na waciki im nie starczy.
  2. Z tą dynamiką nie ma co przesadzać - Campbeltown wpakował się we wrota doku, załoga już w niewoli, komandosi się rozbiegli, walki się skończyły, zdjęcie zrobione jest między świtem, a godziną 10:35, kiedy nastąpiła eksplozja. To jest już całkowicie statyczna sytuacja i te gejzery wokół okrętu niespecjalnie tu pasują i przypominają trochę efekty z serialu "Przybysze" - skądinąd świetnego, szczególnie, ze tyłek niszczyciela już siedzi pod wodą, czyli jakiś czas od uderzenia we wrota musiał minąć, czyli woda wewnątrz doku powinna być już spokojna i równa jak blat od stołu. Jeżeli przeciek był, to albo niewielki, albo czasowy i opanowany, bo przy większym o tej porze dnia - na moje oko 8 - 9 rano, bo jest już jasno i kręci się sporo żołnierzy i to chyba oficerów nawet sądząc po mundurach, to by dok poszedł na dno bez eksplozji, albo by sporo "siadł", poza tym coś by było na ten temat w źródłach historycznych. Trzeba pamiętać, że dok został staranowany o 1:34 - czyli dobrych kilka godzin przed zrobieniem zdjęcia, które jest tutaj podstawą dla dioramy. Dlatego "wodę" w doku zrobiłbym na płasko, bez żadnych efektów sączenia się. Nawet - zaryzykowałbym twierdzenie - minimalnych, bo Niemcy to poważny naród i już od rana by nagonili francuskich robotników do roboty, a na zdjęciu tego nie widać. A propos samego rajdu - Angole mieli dużo głupich pomysłów, które realizowali z bardzo dobrym skutkiem.
  3. Czyli nie ma... to tak jak kiedyś mój kolega prowadził wypożyczalnię video - namawiałem go żeby ściągnął jakiś film SF z serii Star Trek - on mi na to - no a kto to pożyczy? Ty , Krzysio, Kangur i pewnie ze dwie osoby jeszcze, a półtorej stówy muszę na to wydać. Tu jest dokładnie to samo - kwota zainwestowana się nie zwróci - chyba, że ktos będzie chciał dłubać amatorsko jakiś szortran. Lepeiej wydać następnego Me109
  4. Może nie ma zapotrzebowania?
  5. No to napiszę że nieludzkie tak kazać czekać - człowiekiem chyba jesteś??
  6. Doszło!
  7. Pewnie furmankę pieniędzy kosztuje...
  8. A ile się można delektować? Już się podelektowałem, przetrawiłem i chcę jeszcze.
  9. Dwie sprawy: 1) Kiedy ciąg dalszy? bo tutejsze warsztaty zbyt często przypominają amerykańskie seriale - cliffhanger w kulminacyjnym momencie a potem czekaj rok na następny sezon. z tą różnicą, że tutaj to do świętego Dygdy ( co go nie ma nigdy ?) 2) Wyciąłeś stanowisko przedniego strzelca - masz tam jakieś inne plany?
  10. Ja rozumiem, że panienki ,ale jak się zaczęło warsztat i to taki to chyba wypadałoby skończyć? Bo tak nie po chrześcijańsku zostawić widzów z wywieszonymi ozorami z ciekawości "co dalej będzie?"
  11. Widzimy, widzimy, już jakieś 8-10 dni temu na ich stronie widziałem te zapowiedzi. No może faktycznie będzie wreszcie porządny Jak 1 - nie licząc tego szortrana z Amodelu. Poza tym dlaczego marketingowe samobójstwo? Kupi się to i to. Odstawić fajki na tydzień i spoko styknie
  12. Zupełny oftop, ale nie mogłem się powstrzymać Właśnie oplułem ekran ze śmiechu, bo dyżurny forumowy cenzor (pewnie automatyczny) ocenzurował mi odmianę czasownika "abstrahować"
  13. Trochę abstra:bip:esz od punktu odniesienia...
  14. Właśnie - pierwsze lepsze, które akurat nie do końca pasuje jako argument za. A tutaj chyba nie tyle gra świateł co ewidentne różnice w samej fakturze farby. Poza tym pancerka i lotnictwo to jednak dwie różne rzeczy.
  15. Czy uważasz, że zardzewiały T34 dobrze naśladuje rzeczywistość? Czy czołgi w użyciu rdzewieją? Czy w ogóle rdzewieją? Chyba tylko spalone - a ten na takiego nie wygląda. Koło mnie stoi taki na podwórku jednostki wojskowej i rdzy na nim nie widać, a nikt się nim specjalnie nie zajmuje. Tak, że pomysł z zardzewiałym czołgiem, jako tym przykładem "właściwego" malowania, godnego przytoczenia uważam za, delikatnie mówiąc, średni.
  16. No, stoi, warsztat... też...
  17. Fajnie, tylko ja bym wolał zobaczyć co tam dalej z Tupolewem...
  18. Koła i osłony jako jedna część - marny pomysł.
  19. A która seria Peszki?
  20. Gruz szafy - do końca roku, jak mnie ZUS jeszcze większymi papierami nie zasypie. Gruz szafy - jak mnie ZUS jeszcze większymi papierami nie zasypie - do końca roku. A z tym "paczaniem" - daj spokój- ja prosty sklejacz miałbym tu , przy takich majstrach warsztat publikować??? To już wolałbym się na goło po mieście przelecieć - mniejszy wstyd będzie
  21. WujekAlice

    2 x Bf 109 E 1:48

    W tym przypadku słowo niestety jest dosyć nie na miejscu. Raczej "stety", bo nasi wyeliminowali dobrego pilota myśliwskiego. Poza tym i tak mu się nic nie stało. A Messery ładne. Aż mnie korci, żeby przestawić się na "królewską" skalę. Tyle, że nie mam aż tyle miejsca na "kwadracie". A ten RLM02 wnętrza kabiny to jest pewny?
  22. WujekAlice

    BF-109 G-6 1/72 Tamiya

    Trochę wyglada, jakby ktoś tą kupę ze zdjęcia poprzedniego rozmazał na dużej powierzchni Może zmyć to całkiem i zostawić tylko trochę okopceń przy samym wylocie? Aż takie brudne to chyba nie latały?
  23. Eee, myślałem, że tak coś skopane bardziej przy samym modelu. Ale sam materiał... spoko, idzie ogarnąć - Koczergina Di 6 Sz z Amodelu robiłem - to był short run co się zowie - pilnik , szpachla, szpachla pilnik i do tego jakieś nitki wtopione w plastik Zainspirowaliście mnie - jak ogarnę ten wieloletni gruz szafy, to biorę się za Tu2
  24. A co tam tak słabo? Bo też mam, lezy w szuflandii lat i czeka na kolejkę od jakichś 20 lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.