Jump to content
Guest Andzin

Lim-5, Lim-5M, Lim-5P, Lim-6bis, MiG-17F, AZ Model 1:72

Recommended Posts

Guest

Witam się uprzejmie,

W pierwszych słowach mojego listu chcę się przyznać, że to mój pierwszy warsztat na forum, przełamałem wrodzoną nieśmiałość i postanowiłem wystawić się na osąd poubliczny

Celem niniejszego warsztatu będzie próba zbudowania modelu MiG-17 firmy AZ Model w skali 1:72, żeby się nie rozdrabniać będzie to od razu 5 wersji.

Po moim warsztatcie nie należy się spodziewać prezentacji wymyślnych technik, wyrafinowanych samoróbek, założyłem go, by się samemu zmobilizować do skończenia tych modeli

Modele zostały zaczęte jakiś czas temu, nie mam wiele fotek z początkowego etapu (brak aparatu), a te co są, nie są zbyt ostre (robiłem telefonem), jednak proszę nie bić, w dalszej części postaram się o lepsze

Na poczatek poszedł kadłub.

W modelu jest o 3 milimetry za długi, zdjęcia pokazują w jakim kierunku poszły przeróbki.

 

lim501.jpg

 

lim502.jpg

 

lim503.jpg

 

lim504.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystartowałeś z grubej rury, pokaźny klucz szykujesz do lotu. Będę w twojej relacji częstym fościem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacny temat Z mojego ktorego pokazywałem w nowosciach, powstał Lim-5P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobnie jak Mikele będę tu zaglądał i liczę na to, że będzie warto. Zwłaszcza z uwagi na temat i koncepcję "produkcji seryjnej" - choć jak dla mnie nieco kontrowersyjnej.

Niech się też kolega nie zarzeka, że nie będzie technik i samoróbek, bo jeśli modele mają się od siebie różnić i odwzorowywać odrębne wersje, to działania te będą konieczne i tyle. No bo nie sądzę, że ma być to pozoracja i różnicowanie za pomocą malowania i kalek, prawda? A potencjał widać choćby w decyzji o cięciu kadłuba - zapowiada się dobrze.

A limologów na forum z pewnością nie brakuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecieraj szlak Andzin!

Może się okaże, że przeróbki AZ model są dobrym lekiem na wszelakie braki na rynku modelarskim...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dziękuję za słowa zachęty Panowie

 

(...) Zwłaszcza z uwagi na temat i koncepcję "produkcji seryjnej" - choć jak dla mnie nieco kontrowersyjnej.

Niech się też kolega nie zarzeka, że nie będzie technik i samoróbek, bo jeśli modele mają się od siebie różnić i odwzorowywać odrębne wersje, to działania te będą konieczne i tyle. No bo nie sądzę, że ma być to pozoracja i różnicowanie za pomocą malowania i kalek, prawda?

 

Mikołaju, pisząc o braku technik i samoróbek miałem właśnie Ciebie na myśli, a konkretnie Twój warsztat o Jak-1, który jest dla mnie przykładem świetnej modelarskiej roboty.

 

Oczywiście modele nie będą się różnić tylko kalkami i malowaniem. Plan jest taki, że wszelkie zewnętrzne róznice poszczególnych wersji zostaną uwzględnione. Nie mam jeszcze pewności w jakiej konfiguracji będzie MiG-17F, mam ochotę na egipskiego z rakietami i bombami ... ale się zobaczy

 

Ale to co ja tu pokażę nie wykracza poza umiejętności przeciętnego modelarza, a niestety dodatkowo pełno będzie w modelu zamierzonych uproszczeń i niezamierzonych błędów

Jeśli chodzi o zamierzone uproszczenia - dotyczą kabiny - została sklejona jak fabryka dała, moje umiejętności malarske są moooocno przeciętne, więc całe szczęście, że będzie zasłonięta owiewką ... na pierwszy plan i tak się fotele Pavli będą wybijać mam nadzieję

O korektę błędów się uprasza jak najbardziej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre pytanie, też mnie ciekawi, jakie malowania przewidujesz. Wybór jest dość spory.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Malowania?

Mam oczywiście swoje typy:

Lim-5 - 0001 gen. Frey-Bieleckiego (jako wariant awaryjny jest 1023 z kalek AZ Model)

Lim-5M - 206 (nie znam fotek, ale cała seria była malowana jednakowo, a chciałbym, żeby mieć egzemplarz przebudowany na Lim-6bis)

Lim-6bis - 206 (malowanie tzw. Meduza)

Lim-5P - 509, czyli Marysia (jeśli kalki mnie nie zadowolą, to 609 z Oleśnicy z łuskozbieraczem)

MiG-17F - jak pisałem, chcę, żeby był egipski, ale jeśli mi się nie uda przeróbka, to mam dodatowy kadłub do PF, wtedy zrobię 305 z Lublinka

Share this post


Link to post
Share on other sites

!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Co prawda nikt nie pyta, ale żeby relacja miała walor edukacyjny podzielę się swoimi doświadczeniami z dotychczasowych prac.

Na pierwszym zdjęciu widać, jak przebiega linia cięcia - na linii podziału technologicznego kadłuba w rzeczywistym samolocie. Kadłub modelu jest za długi o wspomniane 3 milimetry w sekcji za kabiną. Pionowe linie cięcia łatwo zrobić czeską piłką, żeby zrobić poziome, nawierciłem na ich końcach otwory, a następnie nacinałem skalpelem. Plastik jest stosunkowo miękki, sztuka polega na tym, by pierwsze cięcia były delikatne (tak jak byśmy chcieli nacinać linie podziału), gdy już mamy taka linię wstępnie pogłębioną można już mocniej "dusić". Delikatnie zginając plastik odznaczymy linię cięcia od wewnątrz kadłuba, a wtedy łatwo już o pęknięcie i odseparowqanie obu sekcji od siebie.

Tak powstałe sekcje, (po skróceniu o pożądaną długość oczywiście) łatwo schodzą się do ponownego sklejenia, ale nie zaszkodzi podkleić jakieś kołki ustalające. Do klejenia użyłem zwykłego kleju Revella, ale dziś użyłbym najpierw Tamiya Thin Cement do złapania części i cyjanoakrylu do wzmocnienia spoiny i szpachlowania.

i to by było na tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w Lim-5M (jeśli dobrze pamietam, że to ta wersja) będziesz dorabiał zbiorniki dodatkowe?

 

scaled.php?server=222&filename=lim5m.jpg&res=medium

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Mikele braku owiewkozbiorników nie dałoby się ukryć pod warstwą farby, tak że będą Jak pisałem, zewnętrzne różnice między wersjami będą odwzorowane, Lim-6bis będzie miał spadochron u nasady statecznika i belki podwieszeń u nasady skrzydeł (zastanawiam się tylko, czy z bombami, czy z Marsami), ale na to przyjdzie jeszcze czas.

Na razie najwięcej roblemów mam z Lim-5M, o ile "w temacie klap w związku z zabudową owiewkozbiorników" wiadomo, że niewiele wiadomo, to nurtuje mnie jeszcze problem kształtu zasobnika na spadochron, nigdzie nie widziałem w miarę wyraźnej fotki takowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Marsami rzecz jasna!

Share this post


Link to post
Share on other sites
nurtuje mnie jeszcze problem kształtu zasobnika na spadochron, nigdzie nie widziałem w miarę wyraźnej fotki takowego.

A czy Lim-6bis nie miał identycznego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie, Bis miał u nasady statecznika pionowego, 5M w płetwie pod kadłubem ;)

Uhmmm ;)

W muzeum MW stacjonuje sobie taki mało muzealny egzemplarz, ale w takim razie moja fotka się jednak nie przyda ;p

 

lim-6bis-01.jpg

 

lim-6bis-02.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dzięki za fotki Jacko, ale tak jak pisał Young w 5M był inny typ spadochronu, a właściwie, jak gdzieś czytałem taśmy o szerokości 19 cm, nie mogę odszukać tej informacji, czy ktoś może to potwierdzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.militarium.net/viewart.php?aid=162

wyposażonego w taśmowy spadochron hamujący PT-19 (pod kadłubem)

 

 

http://www.shinden.org/av_hist/index.php?position=0.0.159

pojemnik ze spadochronem hamującym PT-19 (inne spotykane oznaczenie SH-19) zamontowanym w grzebieniu aerodynamicznym umieszczonym pod silnikiem.

[...]

W dolnej części ogona kadłuba zamontowany spadochron hamujący PT-19 (w literaturze spotyka się też oznaczenie SH-19), z samolotu MiG-19.

02.jpg

 

Przynajmniej dzięki Twojemu warsztatowi dowiem się czegoś o tych Limach, bo zainteresowały mnie te spadochrony ;)

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam artykuł Grzegorza Skowrońskiego "Lim-5M Skowronek" Lotnictwo z szachownicą nr 41

cyt:

"Spadochron hamujący SH-19 oraz zamek mocowania jego liny umieszczono w podkadłubowym grzebieniu aerodynamicznym. Grzebień uzyskał formę skrzynki o szerokości ponad 300 mm i większej powierzchni bocznej. W środkowej części grzebienia były dwie pokrywy, otwierane na boki w górę, a w tylnej - zamek liny i wzmocniona stopka, chroniąca tylna część kadłuba przed uszkodzeniem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dziękuję za informacje o spadochronie - oczywiście mam LzS, ale jakoś nie tam szukałem ... wyraźnie starość daje o sobie znać

Nie mam ciągle dobrego aparatu, ale póki co nie ma co pokazywać ... natomiast cyknąłem fotki obecnego stanu prac, cztery kadłuby poklejone i wstępnie spasowane, chyba zmienia mi się koncepcja i piąty będzie MiG-17PF (306 z Lublinka), nie wiem tylko jak zmienić tytuł wątku?

Poniżej fotki "rodzinne"

 

lim06.th.jpg

lim05.th.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślałem, że jestem wyjątkiem z moją Spitomanią Poszukam po kartonach fotek. Może się przydadzą. Superpomysł Śledzę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Fiedotow - nie wykluczam, że jesteś wyjątkiem, ale na pewno nie jeśli chodzi o Spito- i Migo- manię

Jesli o mnie chodzi to podpisuję się wszystkim w czym potrafiłbym utrzymać ołówek pod Twoim mottem

Postępy na warsztatcie niewielkie, szpachlowanie i szlifowanie pięciu kadłubów przy braku czasu musi swoje potrwać ... ale wstępnie przygotowałem kadłuby do trasowania linii.na początek jednak dwie fotki pokazujące, że jak ktoś ma drewniane łapy tak jak ja, to proste cięcie może się źle skończyć

 

lim08.th.jpg

lim07.th.jpg

 

Na tych zdjęciach widać róznież, że pozornie najtrudniejsze cięcie - to poziome, pozostawia najmniej śladów. Poniżej dwie fotki dowodzące, że da się to jednak zrobić w miarę czysto.

 

lim09.th.jpg

lim10.th.jpg

 

Jednym z błędów modelu są zbyt nisko umieszczone osłony siłowników hamulców aerodynamicznych (o jakieś 1,5mm). Miałe z początku wielką ochotę udać, że tego nie widzę, ale, jako że na LiM-5M od tej osłony biegnie do skrzydeł osłona nadmuchu klap, to byłoby to zbyt widoczne ... chcąc nie chcąc "łezki" poszły pod nóż ...

 

lim11.th.jpg

 

no a teraz poszukam jakiejś żywicy, żeby sobie te osłony na nowo ulać ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fanem wielkim jestem warsztatu tego. A już szczególnie zęby sobie ostrzę na Lima-5M. Będziesz miał trochę bieganiny z modyfikacjami, ale nietypowość tego samolotu winna to wynagrodzić. Jeśli da radę postaraj się też wskazywać dojścia do dokumentacji źródłowej, bo z tym chyba trochę krucho jesli chodzi o 5M.

Nie odpuszczaj łobuzom i powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.