Hammett Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 (edited) Witam wszystkich w Nowym Roku i od razu przejdę do rzeczy. Nadeszła długo oczekiwana chwila zmiany aerografu. Chciałbym kupić coś z tzw. "wyższej półki". Nie chodzi mi o to żeby tylko wydać kilkaset zł, ale kupić naprawdę dobry sprzęt na lata. Kleję głównie samoloty w skali 1:48 (obecnie zdarzył się jeden model 1:32). Mój budżet to ok. 700 - 800zł. Oczywiście jeżeli będzie coś naprawdę wartego uwagi, może uda mi się coś dorzucić. Zastanawiam się nad aero Harder & Steenbeck EVOLUTION SILVERLINE. lub Infinity CR + tyle że Infinity ma dyszę 0,15 i nie jestem pewien czy nie będzie za mała? Jakie macie doświadczenia z tym aero i czy warto go kupić? Ewentualnie co polecacie? Pozdrawiam Edited January 19, 2016 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 Przy takim budżecie polecam H&S Infinity. Ma to co Evolution, a do tego "długopisową" pamięć maksymalnej wielkości plamki. Naciskasz przycisk i aerograf maluje z określoną wcześniej maksymalną średnicą plamki, przyciskasz drugi raz i aerograf wraca do pierwotnego ustawienia. Niezwykle wygodna rzecz. Infinity Solo można kupić od 799 zł od dystrybutora. Mam, używam od blisko dwóch lat i bardzo polecam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
cooper69 Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 Od razu piszę, że nie znam człowieka ale myślę że to może Cię zainteresować ogłoszenie na facebookowej giełdzie modelarskiej - https://www.facebook.com/groups/gieldamodelarska/permalink/922893704467606/ Zestaw Aero 1000 zł — Warszawa Zestaw widoczny na fotce. Praktycznie nieużywany, na gwarancji (zakup czerwiec 2015). Oczywiście wszystko chodzi bez zarzutów. W skład wchodzi: - Aerograf H&S Infinity CR plus 0,15 - Zestaw dysz H&S 0,4 mm - Szybkozłącze H&S - Przewód - Sprężarka AS186A w obudowie Wartość paragonowa 1405 zł. Puszczam za 1.000 + dostawa (ok 40 zł). Na giełdzie przez tydzień. Wpłata na konto. W Warszawie można odebrać osobiście. Nie rezerwuje. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 ...Zastanawiam się nad aero Harder & Steenbeck EVOLUTION SILVERLINE. lub Infinity CR + tyle że Infinity ma dyszę 0,15 i nie jestem pewien czy nie będzie za mała? W dobrym sklepie zarówno w Evolution jak i w Infiniti możesz sobie wybrać jaką chcesz dyszę 0,15 czy 0,2. Jeśli sprzedawca nie daje Ci takiego wyboru - zmień sprzedawcę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bożo wpożo Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 A co jest złego w dyszy 0,15 ? To jakaś "wada" ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kriston Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 A w ogóle duża jest różnica w malowaniu dyszą 0.15 a 0.2 ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 Raczej trudna do zauważenia. Być może przy malowaniu Surfacerem o grubszym ziarnie da się coś odczuć (dysza łatwiej się zapycha w pewnych sytuacjach), ale różnica jak dla mnie jest raczej niewielka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bożo wpożo Posted January 19, 2016 Share Posted January 19, 2016 Żadna wada, ale pewnie do większych powierzchni dobrze mieć 0.25-0.3... No jeżeli trzeba pomalować yamato w 1:50 to się zgadza , ale do najpopularniejszych podziałek nie widzę przeszkód aby używać fajnego i precyzyjnego aerografu jakim jest Infinity . No i zakładając , że się do niego nie będzie wlewać valejo rozcieńczanej kocimiętką , paktry z wódką , hataki z kranówką i tym podobnych mieszanek . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 Jak masz kasę bierz infiniti. Jeśli chodzi o duże powierzchnie ja bym się dyszy 0,15 nie obawiał. Miałem te same obawy kupując evolution i wziąłem z dyszą 0,2. Porównując starego Adlera z dyszą 0,3 i evolution 0,2 to evolution duże powierzchnie robi co najmniej dwa razy szybciej - na tym chyba też polega różnica jakości. Natomiast na dyszy 0,15 możesz mieć problemy z metalizerami. Ja już na dyszy 0,2 muszę je mocno rozcieńczać i oczywiście używac tylko tych markowych (Gunze, Tamiya). Więc moja rada taka. Jeśli zamierzasz kupować 2 dysze lub w przyszłości dokupić drugą to bierz układ 0,15 / 0,4. Jeśli zamierzasz poprzestać tylko na ukladzie solo to weź dyszę 0,2. Ja chcąc być bardziej uniwersalny wziąłem evolution 0,2 / 0,4, ale uważam, że był to błąd. Trzeba było za te same pieniądze wziąć infiniti 0,2. Jeśli nie planujesz za dużo malować metalizerami to możesz wziąć infiniti 0,15 i dokupić za 50-80 zł dowolnego chińczyka do malowania podkładów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hammett Posted January 20, 2016 Author Share Posted January 20, 2016 Dziękuję za odpowiedzi, coś mi się już rozjaśniło w temacie. Metalizerów używam sporadycznie, więc chyba wersja solo powinna być ok. Chińczyka mam, także nie ma problemu z papraniem podkładów itp. Mam jeszcze jedno (wybaczcie jeśli głupie) pytanie. Czy do wersji Solo można dokupić duszę 0,2 i ewentualnie większy zbiorniczek? Jakie są różnice pomiędzy wersjami Solo a CR czy CR+. Ta ostatnia ma w zestawie dodatkową dyszę i większy zbiorniczek i to chyba tyle różnic? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tombie01 Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 również podpisuję się pod Infinity; dodam tylko do krótkiej dyskusji że jako użytkownik H&S Evolution nie widzę różnicy pomiędzy dyszą 0,15 i 0,2 zawsze jak zmieniam dyszę kupuję 0,15 nie ma znaczenia jakie modele sklejam - wszystkim daje rade od skali 1:72 do 1:32, pamiętać należy że dysza się 'rozbija' i tak u mnie kończy żywot jako 0,4 (tak przynajmniej wygląda z wizualnej oceny) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 Dziękuję za odpowiedzi, coś mi się już rozjaśniło w temacie. Metalizerów używam sporadycznie, więc chyba wersja solo powinna być ok. Chińczyka mam, także nie ma problemu z papraniem podkładów itp. Mam jeszcze jedno (wybaczcie jeśli głupie) pytanie. Czy do wersji Solo można dokupić duszę 0,2 i ewentualnie większy zbiorniczek? Jakie są różnice pomiędzy wersjami Solo a CR czy CR+. Ta ostatnia ma w zestawie dodatkową dyszę i większy zbiorniczek i to chyba tyle różnic? Przedzwoń sobie do nich: http://www.fine-art.com.pl/ Wiem, że upust ceny był możliwy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kjp_a_man Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 W wypowiedzi szczęśliwego posiadacza Iwata HP-TH można znaleźć … lepiej mi się z Iwatą pracuje niż z H&S Evolution. … Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
cooper69 Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 Też przy tym budżecie pewnie wybrałbym tą Iwatę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jankes Posted January 20, 2016 Share Posted January 20, 2016 W wypowiedzi szczęśliwego posiadacza Iwata HP-TH można znaleźć… lepiej mi się z Iwatą pracuje niż z H&S Evolution. … Ponieważ zostałem wywołany do tablicy' date=' może coś więcej napiszę o Iwata. Iwata HP-TH jest airbushem którym można malować płaską plamką co dla pokrywania materiału w tym przypadku modelu różnymi ustrojstwami jest najlepszym rozwiązaniem. O co dokładnie chodzi można zobaczyć tutaj: [youtube']https://www.youtube.com/watch?v=xZDujJy5wdI&index=4&list=PLRK4diRzRX1dR1mLnD9HGKdCtl2CxIiy6 Ponieważ posiadam H&S Evolution z dwoma dyszami 0.2 i 0.4 oraz Iwata HP-TH która ma dyszę 0.5 mogę napisać że na chwilę obecną lepiej pracuje mi się z Iwata. Proszę brać pod uwagę że może to być tylko pierwsze zauroczenie a np. za miesiąc nie będę tak podchodził do sprawy. Z drugiej strony nie napiszę ani pół złego słowa na H&S - samo rozbieranie Evolution do gruntownej kąpieli i czyszczenie jest po prostu bajka.. (z HP-TH może być więcej zachodu). Pamiętać także należy że Iwata ma wiekszą dyszę co jak dla mnie jest lepszym rozwiązaniem. Jeżeli będziecie zainteresowani mogę zrobić jakieś testy, ale na to potrzebuje czasu . Dobra, czas zakończyć ów mały wywód i wracać do usuwania Alclad :/... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hammett Posted January 21, 2016 Author Share Posted January 21, 2016 Po długich poszukiwaniach oraz analizie Waszych porad, szczęśliwym zwycięzcą został .... Infinity Solo. Wezmę jak dają, czyli z dyszą 0,15 i pewnie "będzie pan zadowolony". Panowie, jeszcze raz wielkie dzięki za porady. Teraz pozostaje już tylko zapłacić (to ta mniej przyjemna część) i czekać na owo cudeńko. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ppfalcon Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 I jak wrażenia? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hammett Posted March 9, 2016 Author Share Posted March 9, 2016 I jak wrażenia? Ostatecznie zdecydowałem się na Infinity CR+ z dyszą 0,2. Pierwsze wrażenie (wizualne) - cudeńko Wrażenia z pracy - niesamowita precyzja, spust przepięknie i miękko chodzi. Czyszczenie tego Aero to poezja. Cóż tu dużo pisać, sprzęt działa jak powinien. Po przesiadce z "chińczka" mam wrażenie jakbym przesiadł się z malucha do Bentleya Oczywiście wciąż uczę się tego nowego sprzętu. Póki co myślę że były to bardzo dobrze wydane pieniądze. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 Bo to są bardzo dobrze wydane pieniądze. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tremac Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 Też z początku tak miałem ale z następnymi modelami było już tylko lepiej a po roku pozbyłem się chińczyków bez żalu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 Ja tam po pierwszej próbie z Infinity co do czyszczenia nie jestem w 100% pewien, czy jest łatwiej niż w chińczyku, ale z chińczykiem jestem zżyty... :-P Co do precyzji - jest spora różnica. A to da się prościej czyścić jakiś aerograf niż Infinity? Po skończeniu malowania przepłukujesz i to wszystko. W środku nie ma prawa się brudzić, ewentualnie można przetrzeć iglicę. Robota na 30 sekund z demontażem i montażem, że tak szumnie to ujmę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
cooper69 Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 A to da się prościej czyścić jakiś aerograf niż Infinity? Po skończeniu malowania przepłukujesz i to wszystko. W środku nie ma prawa się brudzić, ewentualnie można przetrzeć iglicę. Robota na 30 sekund z demontażem i montażem, że tak szumnie to ujmę. To niczym się to nie różni od mojej niszowej i plebejskiej Tamki Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted March 9, 2016 Share Posted March 9, 2016 Możliwe, aerografy H&S znane są z niebywałej prostoty konstrukcji i łatwości utrzymania. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek R Posted March 18, 2016 Share Posted March 18, 2016 Możliwe, aerografy H&S znane są z niebywałej prostoty konstrukcji i łatwości utrzymania. Ja tak zapytam żeby nie zakładać osobnego wątku : czym czyścicie aerograf po zmianie koloru ? czy musi byc to zmywacza np. do akryli czy może być zwykła woda destylowana tudzież wódka ? P.S. Hammett tez jestem posiadaczem tego aero z dysza 0.2 i mam pytanie czy Ci sie nie zapycha i jakimi malujesz farbami ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solo Posted March 18, 2016 Share Posted March 18, 2016 Ja acetonem technicznym. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.