hiwis Napisano 28 Maja 2016 Napisano 28 Maja 2016 Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát! Brawa za temat, a i wykonanie z pewnością będzie zacne Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 30 Maja 2016 Autor Napisano 30 Maja 2016 Dzięki za komentarze. Zostało jeszcze trochę blaszek do doklejenia i różnych innych drobiazgów, ale to już w większości po pomalowaniu wnętrza i sklejeniu góry z dołem. Najpewniej jeszcze coś jednak podziałam w środku, przynajmniej wstawię przegrodę ogniową i jakieś klamoty do wnętrza (skrzynki i amunicja) by się przydały, albowiem przez otwarte włazy będzie widać pustkę, poza miejscem kierowcy. Niestety, dostępnych mi rysunków lub zdjęć pokazujących wnętrze Zrinyi/Turan, jak na lekarstwo. Będę się chyba wzorować na LT vz. 35. Toldi natomiast prawie skończony, wczoraj zamontowałem resztę elementów plastikowych, tylko blaszki jeszcze dokleję i do malowania. Potem przeskoczy do odrębnego wątku. Cytuj
manas Napisano 30 Maja 2016 Napisano 30 Maja 2016 Pojazd piękny, robota precyzyjna i efektowna, ale skutecznie zniechęciłeś mnie do zakupu opisem trudności, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę modelu. Tak czy inaczej świetnie koledze idzie! Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 30 Maja 2016 Autor Napisano 30 Maja 2016 Pojazd piękny, robota precyzyjna i efektowna, ale skutecznie zniechęciłeś mnie do zakupu opisem trudności, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę modelu. Model nie jest łatwy, ale odpłaca to dużym poziomem detali już z pudła. Nie jest też tani, ale na pocieszenie napiszę, że moim zdaniem jest wart każdego wydanego na niego złotego i grosza Czyli coś za coś. A dla otuchy dodam jeszcze, że wersja z długą lufą jest ciut przystępniejsza cenowo. Dzięki za komentarz Cytuj
hiwis Napisano 30 Maja 2016 Napisano 30 Maja 2016 Może któregoś z Magyar-ów do kompletu: http://www.mojehobby.pl/products/HUNGARIAN-TANK-CREW.html Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 30 Maja 2016 Autor Napisano 30 Maja 2016 Może któregoś z Magyar-ów do kompletu: Kupieni, czekają na montaż i malowanie Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 20 Czerwca 2016 Autor Napisano 20 Czerwca 2016 Dawno nie było aktualizacji - co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Zrinyi czeka na zamówioną monografię - powinna być na dniach. Chciałbym mieć pewność, że wnętrze które chcę jednak uzupełnić, nie będzie kompletną fikcją, ewentualnie będzie - ale taką, której nie da się za pomocą dostępnych źródeł zakwestionować. A dokupiłem w tym celu stojaki na amunicję i samą amunicję 105 mm - dedykowane do Hummela, ale nic lepszego nie znalazłem. Do tego jakieś fotele z żywicy, które na oko pasowały. Tymczasem poskładałem i wstępnie zagruntowałem Toldiego. Fajna maszyna była, moim zdaniem. Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 12 Października 2016 Autor Napisano 12 Października 2016 Książka dojechała przedwczoraj... niezły wynik tak przy okazji, no ale trzeba było czekać na dodruk - wracam zatem do pracy nad węgierskimi pojazdami. Niestety, w całej książce jest dosłownie jedno zdjęcie wnętrza pojazdu. Pokazuje ono tył fotela, plecy i hełm kierowcy oraz kawałek haubicy i wewnętrznej strony kazamaty. Na pocieszenie, w książce jest jeszcze jedna fotografia mojego Zrinyiego, której wcześniej nie widziałem. Z tego zdjęcia jak dla mnie nasuwają się dwa wnioski. A mianowicie: 1) tył oparcia fotela kierowcy jest niewątpliwie pomalowany dość jasnym lakierem, na którym wyraźnie widać odpryski i zadrapania. Obstawiam kolor analogiczny do stosowanego w wypadku niemieckich pojazdów. Wewnętrzna strona kazamaty pancernej nie wygląda już tak jasno, co może wskazywać na zielony kolor, ten sam jaki zastosowano na zewnątrz pojazdu - z innych zdjęć wynika, że na pewno wewnętrzne strony włazów i pokryw były malowane kolorem kamuflażu. 2) jak chodzi o urządzenie pomieszczenia załogi, mam wolną rękę A skoro mam wolną rękę, do środka powędrują: 1) ściana oddzielająca przedział silnikowy, dorobiona z hipsu - szablon już sobie zrobiłem, 2) fotele załogantów z żywicy, oryginalnie przeznaczone do Quad Gun Tractora Italeri 3) pojemniki na amunicję, amunicja i inne klamoty, oryginalnie przeznaczone dla Hummela. Bardzo się cieszę, że mogę się znowu za niego zabrać. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 23 Października 2016 Autor Napisano 23 Października 2016 (edytowane) Zrinyi zyskał życie wewnętrzne. Wstępna koncepcja aranżacji przedziału załogi, do tego oczywiście dojdzie amunicja w skrzyniach i jakieś drobiazgi. Pozdrawiam Hubert Edytowane 23 Października 2016 przez Gość Cytuj
Rack Napisano 23 Października 2016 Napisano 23 Października 2016 Czy tylko u mnie zdjęć nie widać ? Cytuj
Tenggeri Napisano 23 Października 2016 Napisano 23 Października 2016 U mnie też nie widać zdjęć. Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 23 Października 2016 Autor Napisano 23 Października 2016 Przepraszam, przekombinowałem ze zdjęciami na PB. Powinno być teraz OK. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 29 Października 2016 Autor Napisano 29 Października 2016 W międzyczasie, przy okazji malowania wnętrza Zrinyi, prysnąłem Toldiego podstawowym kolorkiem z zestawu Hataka. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 4 Listopada 2016 Autor Napisano 4 Listopada 2016 Wnętrze Zrinyi pryśnięte zielonym podkładowym. Coś tam będzie widać przez otwarte włazy. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 9 Listopada 2016 Autor Napisano 9 Listopada 2016 Malowanek ciąg dalszy: Będzie oczywiście brudzenie, obijanie i drapanie. Pozdrawiam Hubert Cytuj
bazylms Napisano 9 Listopada 2016 Napisano 9 Listopada 2016 Farfocle na przedostatnim zdjęciu na dziale to aero pluło? W prawdzie widać tego za bardzo nie będzie jak dojdzie zużycie, ale warto o tym pomyśleć żeby potem na zewnątrz nie napaskudzić. Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 9 Listopada 2016 Autor Napisano 9 Listopada 2016 Farfocle na przedostatnim zdjęciu na dziale to aero pluło? Dzięki za zwrócenie uwagi - faktycznie syf, co ciekawe, to jest Gunze... był dobrze rozcieńczony, a jednak. Trzeba będzie posprzątać. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 28 Listopada 2016 Autor Napisano 28 Listopada 2016 Fotele wklejone, trochę obić. Ujdzie, przez otwarte włazy niewiele widać - ale widać, że nie jest pusto i o to chodziło. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 11 Grudnia 2016 Autor Napisano 11 Grudnia 2016 Żeby nie było, że nic się nie dzieje - klei się . Sklejenie góry z dołem wymaga pewnej ekwilibrystyki. Szczególnie błotniki mają tendencję do opadania, zatem pomiędzy górny bieg gąsienicy, a błotniki właśnie, wepchnąłem z dziesięć wykałaczek. Jest szansa, że na samym kleju się to skończy. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 18 Grudnia 2016 Autor Napisano 18 Grudnia 2016 Toldi nabiera barw. Kolorki bazowe, zestaw "węgierski" Hataka. Teraz czas na poprawki i cieniowanie. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 2 Stycznia 2017 Autor Napisano 2 Stycznia 2017 Zrinyi na progu malarni: Pozdrawiam Hubert Cytuj
Tenggeri Napisano 2 Stycznia 2017 Napisano 2 Stycznia 2017 Ale brzydal :P Poskładany elegancko, wymaluj go równie dobrze i będzie cacy Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 18 Stycznia 2017 Autor Napisano 18 Stycznia 2017 Ale brzydal :P No wiesz, moim zdaniem to jedna z najlepiej wyglądających maszyn bojowych z tego okresu . Dołożyłem resztę drobiazgów, nity na osłonie wlotu powietrza, trochę blaszek i mocowania osłon bocznych. Instrukcja pokazywała, aby dokleić jeszcze blaszkową osłonę górnego biegu gąsienicy pod błotnikiem, ale na zdjęciach wozów z dowieszanymi osłonami bocznymi ich nie widać - dałem więc spokój. Idzie do malowania. Pozdrawiam Hubert Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.