Skocz do zawartości
Arnoxus

Nowy sprzęt

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Jak w temacie, nosze się z zamiarem inwestycji patrz rezygnacji z dogorywających żywota dwóch ADLERÓW "AD-7790 i "AD-7770" i zakupienia nowego lepszego a zarazem droższego sprzętu natryskowego.

Naoglądałem się propagandowych filmów na popularnym serwisie z filmami i wybór padł na Niemieckiego producenta Harder & Steenbeck i dwa modele "Evolution Silverline" lub "Infinity".

Jak wspomniałem wyżej w propagandowych filmach zachwalają jeden jak i drugi ale interesuje mnie Wasze zdanie jako prawdopodobnych użytkowników.

 

Co wybrać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli stać Cię na Infinity, to bierz Infinity.

Nad Evolution ma tę przewagę (raczej drobną, ale chyba istotną), że posiada coś co można nazwać "długopisową" pamięć regulacji maksymalnej średnicy plamki.

Polega to na tym, że po ustawieniu tej średnicy jednym przyciskiem możesz ją w każdej chwili "skasować" (aerograf maluje wtedy bez ograniczenia średnicy plamki), i tym samym przyciskiem możesz ją w dowolnym momencie przywrócić.

Jest to bardzo wygodne, gdy malujesz np. cienkie linie i co jakiś czas chcesz użyć większego strumienia farby, choćby po to żeby nieco przedmuchać zasychającą dyszę.

Idealne rozwiązanie do klasycznego preshadingu i malowania cienkich linii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kup w Japonii Iwatę, Tamiya Spraywork, Mr. Hobby.

Wszystkie produkowane w Japonii przez Iwatę.

 

Z częściami wbrew temu co uważa Solo nie ma problemu.

 

Za odpowiednik Evolution czyli Tamiya Spray Work HG III zapłacisz z przesyłką około 350 zł

Mam taki (HG II) i jestem więcej niż zadowolony.

 

Oczywiście decyzja należy do Ciebie ale nie słuchaj się ślepo forumowego wyznawcy H&S

Wbrew temu co twierdzi (wątek z ostatnich dni) H&S też się psuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafale, miej uwadze, że to nie jest zepsucie tylko zużycie. Jak w trakcie rozmowy wynikło odpowiednia konserwacja opóźniłaby ten proces lub pozwoliłaby na całkowite wykluczenie tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafale, miej uwadze, że to nie jest zepsucie tylko zużycie. Jak w trakcie rozmowy wynikło odpowiednia konserwacja opóźniłaby ten proces lub pozwoliłaby na całkowite wykluczenie tego.

 

Wiesz...

Jakby nasz forumowy wyznawca chociaż to "zauważył"

Podszedł do tego jak do "błędu statystycznego"

Nie raz twierdził, że H&S nie trzeba czyścić tylko "przepsikać" acetonem i w ogóle to one tak pancerne są, że można je tylko młotkiem uszkodzić.

A tu wychodzi, że może się coś wycierać, zapychać, dysze się rokalibrowywują itp.

 

Dla mnie to norma bo to tzw. eksploatacja. Wszystko się zużywa.

 

Jego podejście mi przypomina teksty polskich właścicieli aut - Panie ja przez 3 lata nic nie musiałem przy tym aucie robić...

Ja to traktuje tak: właściciel fleja, nic nie sprawdza, nic nie wymienia na czas, wymienia wtedy jak się urwie. Po takim nawet niezłe auto to skarbonka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hahahahaha cooper69 wygrales konkurs na joke dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie wszystkie sprzętu z górnej półki są dobre i jak zaznaczył cooper69 wszystko się zużywa po czasie i nie ważne czy kosztuje 100 czy 3000 zł, tak jest i tego się nie przeskoczy. A co do sprzętów z TOP, różnią się tylko komfortem pracy i konserwacji. Ja szukam sprzętu przy którym nie będę siedział godzinami podczas czyszczenia i rozkręcał go w drobny mak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie dobrze że wybrałeś H&S.

Skuś się na Infinity, to świetny sprzęt który dobrze mi służy od kilku lat.

Dokup tylko przykrywkę do pojemniczka, jeśli nie ma jej w zestawie który wybierzesz, przydatna rzecz zabezpieczająca sprzęt przed zalaniem farbą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy zmianie kolorów to chyba w każdym aero jest tak samo: wystarczy przepłukać.

W H&S jest o tyle fajnie, że na tym kończy się całe czyszczenie.

Raz na kilka dni/tygodni warto wyczyścić dyszę w środku i w zasadzie to wszystko.

Praktycznie jakiekolwiek czyszczenie w środku aero jest zbędne, bo tam nic się nie brudzi, no chyba że ktoś zalał sprzęt, albo uszkodził uszczelkę i farba cofa się do korpusu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przy zmianie kolorów to chyba w każdym aero jest tak samo: wystarczy przepłukać.

W H&S jest o tyle fajnie, że na tym kończy się całe czyszczenie.

Raz na kilka dni/tygodni warto wyczyścić dyszę w środku i w zasadzie to wszystko.

Praktycznie jakiekolwiek czyszczenie w środku aero jest zbędne, bo tam nic się nie brudzi, no chyba że ktoś zalał sprzęt, albo uszkodził uszczelkę i farba cofa się do korpusu.

 

To samo w każdym porządnym aerografie - H&S niczym tu się nie różni.

 

Posiadam i czyściłem aerografy Tamiya i H&S (w przeciwieństwie do Solo). Prędkość, skomplikowanie budowy porównywalne. Rozbieranie i składanie Tamiya jak chcę przeczyścić dyszę kilka sekund dłuższe bo muszę użyć zestawowy kluczyk. Tamiya lepiej leży w ręce i robi solidniejsze (moim zdaniem) wrażenie ale H&S też nic specjalnie nie brakuje. Tamka ma też chyba lepszą powłokę galwaniczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie.

Nie ma co dywagować nad przewagą jednej firmy nad drugą.

W tej półce cenowej i tak zostanie odczuty przeskok w jakości jak i wygodzie użytkowania.

 

Amen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzi o dyskusję.

Autor wątku podjął decyzję że kupi Evolution albo Infinity.

Interesują go opinie o tych modelach aerografów, tak więc jeśli ktoś używa Evolution, to może napisać o tym kilka słów.

Ja o Infinity napisałem nieco wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obstawiam że chodzi o markę (Iwata się ceni), ale też chętnie się dowiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja się przy okazji zapytam wątku zapytam

Jaka jest róznica (w jakości) pomiędzy tym sprzętem

http://www.fine-art.com.pl/cm-c-plus-custom-micron-airbrush-0-18mm-in-roter-box.html

a tym ?

http://www.fine-art.com.pl/aerograf-infinity-two-in-one.html

Co ma takiego ten pierwszy że warto go kupić ?

 

To pytanie do kolegi KRL, który niejedno aero w rękach miał i nie ma klap na oczach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Decyzja zapadła. INFINITY wjedzie na pokład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Nowego tematu nie będe zakładał na potrzeby areografu. Też planuje kupić razem z kompresorem i moglibyście mi doradzić czy taki zestaw będzie dobry?

 

taki areograft http://exito.sklep.pl/pl/p/MAR-Aerograf-AD-7720-dysza-0%2C5-mm-dysza-0%2C3-mm-ADLER/9177

 

i taki kompresor http://exito.sklep.pl/pl/p/Kompresor-modelarski-A-4000/21517 do niego nie trzeba żadnej butli? ani napełniania?

 

czy może cały taki zestaw https://fachowiec.com/sklep/pl/products/9309643_kompresor_mini_zestaw_+_aerograf-bd130_0.3_mm_+_waz_3_mb

 

jeżeli macie inne propozycje to chętnie poczytam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też doradzam H&S Ultra.

W tej cenie nie znajdziesz raczej niczego lepszego, a sprzęt jest znakomity, prosty w użyciu, bardzo wygodny i praktycznie niezniszczalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Custom Micro jest poza tym wykonywany z bardzo dużą precyzją, każdy egzemplarz składany ręcznie i testowany. Mała średnica dyszy wymaga użycia mocno rozrzedzonych farb. Przeznaczony jest do precyzyjnego malowania i to raczej ilustracji niż modeli - choć też można. Ot taki powiedzmy Bentley wśród Mercedesów S.

 

Akurat ostateczna kontrola jakości występuje też w serii High perfomance plus. Razem z aerografem dostałem karteczkę z rożnymi szlaczkami które według opisu zostały wykonane moim aerografem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy butla jest konieczna? ją trzeba jakoś napełniać? sorry zapomniałem o budżecie. 600zl na areograf + kompresor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Butla jest wskazana, bo dzięki niej kompresor nie pracuje non-stop, tylko włącza się raz na jakiś czas.

Skoro 600 zł, to całkiem nieźle.

Moja propozycja: bardzo dobry kompresor AS-186 lub AS-189:

http://sklep.skleptechniczny.pl/kompresor-aerografu-z-butla-3l-oryginal-as-186,3,19958,18404

 

Jak wspominałem, znakomity aerograf H&S Ultra, chyba najlepsze narzędzie w tej cenie, mnóstwo ludzi tutaj nim maluje swoje modele.

http://www.fine-art.com.pl/aerograf-ultra.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba chciałeś napisać jedyne w tej cenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat nie pije do tego, że proponujesz H&S tylko, ze naprawdę w tym przedziale za dużego wyboru nie ma. Póżniej można myśleć czy brać ultre plus dodatkowe dysze i zbiorniki, czy jakąś Iwate. Dla modelarza to jest i tak sprzęt ponad wymagania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.