KRL Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 Panowie wiem że pytanie pewnie wyda sie śmieszne ale pierwszy raz wziąłem sie za budowę okrętu i w zestawie który mam nie ma kalkomanii lub masek. Chcę wykonać model Bismarcka w momencie ostatniego rejsu, według instrukcji nie ma na pokładzie sfastyk na dziobie i rufie na zdjęciach wraku widać ewidentnie że są więc z takowymi okręt została zatopiony. Czy są takie elementy zestawowe (dodatkowe kalki, maski) czy trzeba dorobić je samodzielnie? Na fotkach w tym kamuflażu raz są wspomniane znaki raz nie i już nie wiem czy powinny być choć jak wspomniałem fotki wraku pokazują że zatopiony został z takowymi. Chodzi mi o oznaczenia na pokładzie zaznaczone czarnymi kołami: Model skala 1:350 Quote
TerraIncognita Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 Czy może być lepszy dowód niż fotki wraku? Wielu producentów/rysowników nie maluje ich ze względu na paniczny lęk przed byciem oskarżonym o propagowanie nazizmu. Szkoda że czerwonego sierpa i młota nikt się już tak nie boi. Quote
Iron Duke Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 W skali 350 to bym malował swastyki. Są już dość sporych rozmiarów. I póki nie będziesz chciał zawieźć modelu do Niemiec czy Austrii to nie masz się czego bać. Swego czasu wywożąc model Z-32 do Niemiec swastykę na dziobie zakleiłem i nikt się nie przyczepił. Quote
bazylms Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 O tutaj cię teraz przywało. Mam nadzieję że będzie warsztat, bo twoje prace są świetne a sam Bismarck z Revell na składzie więc chętnie zobaczę warsztat. Quote
KRL Posted October 30, 2016 Author Posted October 30, 2016 O tutaj cię teraz przywało. Mam nadzieję że będzie warsztat, bo twoje prace są świetne a sam Bismarck z Revell na składzie więc chętnie zobaczę warsztat. Na warsztat zdecydowanie zbyt póżno, przy moim tempie budowy modeli ledwo rozpocząłem a tu już koniec. Może następny jak będę skłądał Hood'a Quote
bazylms Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 No to wstaw chociaż to co masz. A z tym Hoodem to teraz mnie ucieszyłeś, bo to tylko dwa okręty które mam. Widzę że konfrontacja tych dwóch jest dość popularna. Quote
taltos1 Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 Na warsztat zdecydowanie zbyt póżno, przy moim tempie budowy modeli ledwo rozpocząłem a tu już koniec. Ale fotki gotowego modelu w galerii będą Pozdro Quote
KRL Posted October 30, 2016 Author Posted October 30, 2016 Pewnie fotki pojawią się w odpowiednim czasie jednak na tą chwile mam dość okrętów i wracam do F-9 w skali 1:32 Quote
Super Moderator jawkers Posted October 30, 2016 Super Moderator Posted October 30, 2016 Pewnie fotki pojawią się w odpowiednim czasie jednak na tą chwile mam dość okrętów i wracam do F-9 w skali 1:32 Hola, hola, a galeria F-18 Quote
KRL Posted October 30, 2016 Author Posted October 30, 2016 Pewnie fotki pojawią się w odpowiednim czasie jednak na tą chwile mam dość okrętów i wracam do F-9 w skali 1:32 Hola, hola, a galeria F-18 Napisałem w warsztacie że w najblizszym czasie nie będzie mam remont w domu i nie mam jak rozstawić lamp, parasolek i tła. Quote
kzugaj Posted October 30, 2016 Posted October 30, 2016 Ponoc swastyki mozna dobrac z kalek do samolotow 1/48 Temat zacny szkoda ze bez warsztatu Quote
KRL Posted November 5, 2016 Author Posted November 5, 2016 Ponoc swastyki mozna dobrac z kalek do samolotow 1/48Temat zacny szkoda ze bez warsztatu Rozpocząłem już pracę nad sfastykami - wykonam to ręcznie nie będę szukał dwóch kalkomanii ale serdeczne dzięki za podpowiedz. Warsztatu na razie nie ma sensu robić ponieważ z okrętem błądze w ciemności okazuje się że jest to trudniejsza strona modelarstwa a już napewno błędem było wykonanie okrętu tak jak samolotu. A więć sklejenie wszystiego a dopiero póżniej składanie desek pohładu itd. Wymęczyłem się strasznie ale za błędy się płaci - natomiast nauka nie pójdzie w las. W tej chwili wygląda to tak: Teraz czas na relingi - czyli blaszki których nie znoszę póżniej doklejenie drobnych części i lakier bezbarwny. Quote
taltos1 Posted November 5, 2016 Posted November 5, 2016 Kurde, coś mi nie pasuje ten pokład drewniany, wygląda jakby był przesunięty, coś jest nie tak... Czy ten pokład jest dedykowany do tego modelu, czy dobrałeś inny Pozdro Quote
Seba77 Posted November 5, 2016 Posted November 5, 2016 Trochę tak z jakieś 2mm w lewo :-) chyba że coś z kadłubem było nie tak może źle pokład wklejony? Quote
bazylms Posted November 5, 2016 Posted November 5, 2016 A jaki to zestaw? Tamiya, Revell? To może pociągnij warsztat od tego momentu bo tez mnie czeka sklejenie Bismarcka i twoja relacja może się przydać dla kogoś nie związanego z modelarstwem morskim. Quote
dziuba Posted November 27, 2016 Posted November 27, 2016 Kurde, coś mi nie pasuje ten pokład drewniany, wygląda jakby był przesunięty, coś jest nie tak... Czy ten pokład jest dedykowany do tego modelu, czy dobrałeś inny Pozdro Ma, zaczął od rufy nie zostawiając miejsca na grubość poszycia. A od dziobu wygląda to dziwnie, bo nie widać rynny, w której idzie łańcuch i brak kawałka pokładu doklejonego: Inna sprawa, że zapomniałeś poodcinać forniru w miejscach, gdzie są np. włazy. Co do swastyki: w momencie wpłynięcia do Korsfjordu został wykryty przez samolot RAFu, swastyka po tym zdarzeniu została zakryta celem utrudnienia identyfikacji. Jedna teoria, że została potem zdjęta (Encyklopedia Okrętów Wojennych), druga, że zostało tak aż do zatopienia, a płachta, którą ją zasłonięta zwyczajnie odpłynęła. Nie głupim jest więc podejście, aby swastykę wymalować i ją zasłonić kawałkiem materiału ;) P.S. zmalowanie, które wkleiłeś nie jest z dnia zatopienia, ani nawet ostatniego rejsu. Pasy zostały zamalowane na szaro, choć lekko przebijały spod farby: (bitwa z Hoodem) (Możliwy wygląd w momencie zatopienia, nie ma zdjęć z potwierdzeniem, ino zapiski) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.