spiton Posted January 16, 2018 Share Posted January 16, 2018 Ostatnio sklejam sobie na szybko coś od czasu do czasu. Padło na tego blaszaka. "wyzwaniem " było doprowadzenie do przyzwoitego wyglądy krawędzi spływu . Ci co znają model, wiedza o co chodzi. Problem polega na tym, że nie wystarczy spiłować, jak w normalnym samolocie, ale potem jeszcze trzeba odtworzyć blachę ,_)). Drugim "wyzwaniem" było zrobienie w miarę poprawnych "jam" dla pilotów. Element ten w wersji prosto z pudła, niestety jest marny, a to dosyć ważne miejsce. Musze jeszcze dorobić, wiatrochrony, ale póki co mi się nie chce, i nie wiem czy mi się zachce. Osobny temat, to przekonanie Kalek, że na falistej blasze należy leżeć przylegając do każdej fałdki. Kalki chyba są innego zdania. Polało się dużo płynów...,-)) No i dorobiłem trochę drucików, trochę jak w czołgu ,-) Niestety nie udało mi się sensownie wybrnąć z tematu śmigieł. Nie chciało mi się strugać trzech. Wystrugałem nawet jedno, ale perspektywa wystrugania jeszcze dwóch nie była przyjemna ,-) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Fixer Posted January 16, 2018 Share Posted January 16, 2018 Mnie się podoba Trochę kalkomania z numerem "132" się wyróżnia na lewej burcie. Daj trochę lepszych zdjęć w kolorze. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
spiton Posted January 17, 2018 Author Share Posted January 17, 2018 widzę, że takie blaszaki nie są zbyt popularne ,_)) Ale wierzcie mi to bardzo urokliwy blaszak ,-) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Focus Posted January 17, 2018 Share Posted January 17, 2018 Mi się podoba i to bardzo. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jerzype Posted January 17, 2018 Share Posted January 17, 2018 Niezwykle ciekawa maszyna, super model bo rzadki a nie kolejny popularny samolot. Sam model bardzo ładnie zrobiony a ta kalka widać złapała trochę powietrza. Moje modelarskie marzenie to G37 więc ten zwłaszcza mi się podoba! pozdrawiam tutaj bo ostatnio niestety mniej Ciebie na yt.... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
eldiabllo Posted January 17, 2018 Share Posted January 17, 2018 , myślę że na żywo zobaczę co w marcu na wystawie w Nowym Targu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
spiton Posted January 17, 2018 Author Share Posted January 17, 2018 Niezwykle ciekawa maszyna, super model bo rzadki a nie kolejny popularny samolot. Sam model bardzo ładnie zrobiony a ta kalka widać złapała trochę powietrza. Moje modelarskie marzenie to G37 więc ten zwłaszcza mi się podoba! pozdrawiam tutaj bo ostatnio niestety mniej Ciebie na yt.... Junkers G 37 ....Tez kilka razy obwąchiwałem ten model. Jedyny problem to skala ,-)) Ale to fantastyczny samolot. W tamtej epoce ludzie mieli naprawdę wyobraźnie i odwagę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jerzype Posted January 17, 2018 Share Posted January 17, 2018 Spiton, oczywiście chodziło mi o G38:) Ale i tak pewnie zajarzyłeś że o niego chodzi... pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krosto Posted January 18, 2018 Share Posted January 18, 2018 Sam samolot jest godny uwagi modelarza, bo jest po prostu piękny. Mi osobiście podoba się najbardziej zdjęcie nr 8.. zdaje się. Jest rasowe, jak z płyty lotniska. Jak to się mówi: lepiej mieć takiego na półce, niż nie mieć go w ogóle:) Warto było pochylić się na tym tematem pozdrawiam K Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hubert Kendziorek Posted January 18, 2018 Share Posted January 18, 2018 Warto zaznaczyć, że to produkt wypuszczony na rynek w 1987 roku, łabędzi śpiew VEB Plasticart, który do tematu samolotów komunikacyjnych Junkersa podszedł bardzo poważnie i efektem są modele, które nie odstają mocno od standardów XXI w. Składałem lata temu F.13 z tej serii i nie nastręczył żadnych problemów, do dziś jest jednym z niewielu zachowanych przeze mnie modeli w tej skali. Kalkomanie oczywiście dają popalić przy takiej fakturze powierzchni, ale na Twoich zdjęciach nie rzuca się to mocno w oczy. Też zwróciłem uwagę na zdjęcie nr 8. Jest klimat, ale pasowałoby zrobić mu kilka zdjęć na jednolitym tle (ewentualnie ze zdjęciem hangaru lub budynku dworca lotniczego z epoki) i z porządnym oświetleniem, zasługuje na to. Oby jak najwięcej takich modeli na Forum. Z pozdrowieniami Hubert Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artek82 Posted January 18, 2018 Share Posted January 18, 2018 Warto zaznaczyć, że to produkt wypuszczony na rynek w 1987 roku, łabędzi śpiew VEB Plasticart, który do tematu samolotów komunikacyjnych Junkersa podszedł bardzo poważnie i efektem są modele, które nie odstają mocno od standardów XXI w. Składałem lata temu F.13 z tej serii i nie nastręczył żadnych problemów, do dziś jest jednym z niewielu zachowanych przeze mnie modeli w tej skali. Plasticart wypuścił tylko Junkersa G.23/24 wersja kołowa i pływakowa. F.13 to był już model Revella, zresztą oba Junkersy G.24/24 i F-13 były także pakowane przez Revella. Model świetnie wykonany, ale przydałoby się kilka kolorowych współczesnych fotek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hubert Kendziorek Posted January 18, 2018 Share Posted January 18, 2018 Plasticart wypuścił tylko Junkersa G.23/24 wersja kołowa i pływakowa. F.13 to był już model Revella, zresztą oba Junkersy G.24/24 i F-13 były także pakowane przez Revella. Ale to nie są formy autorstwa Revella, a podobieństwo technologiczne do G.23/24 uderzające. Faktem jest, że pudełka VEB Plastikart z F.13 nie widziałem nawet tu. Są za to podpisywane w ten sposób modele Przepraszam za off top - ale to tylko przy okazji bardzo fajnego modelu. Podoba się! Pozdrawiam Hubert Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
spiton Posted January 18, 2018 Author Share Posted January 18, 2018 Junkersa F-13 z Revella, mam i nawet się zastanawiam, czy go z rozpędu nie popełnić. To bardzo przyzwoity model i da się go zlepić z Pudła. Nie wiem czy formy zrobił Plastikard czy Revell. F-13 jest wyraźnie lepszy od G 23 . Zdjęcia porządne zrobię, ale ostatnio ciągle duje holny wiater, i by mi Junkersa zdmuchnął ,_). Ale jak tylko warunki będą sprzyjające to zrobię sesje na świeżym powietrzu. Na tem nodel miałem ochotę ze 25 lat. I ciesze się , że go w końcu nabyłem i zlepiłem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
BRAVO112 Posted January 18, 2018 Share Posted January 18, 2018 Witam i przepraszam, ze troche nie na temat Die Formen der G 24 stammen noch aus der ehemaligen DDR, Hersteller war VEB Plasticart ;). Die F 13 wurde übrigens auch bei Plasticart entwickelt, erschien dort aber nicht mehr, sondern nur bei Revell - to cytat z niem Forum - Formy do F-13 powstaly w VEB Plasticart w 1989 ale mieli wtedy mase innych problemow i pod ich Logo model juz nie wyszedl - dopiero Revell Zreszta mecze F-13 od poltora roku ( choc, jak Sebastian mialem najpierw skleic tego wiekszego brata) Odlalem tez poprawione lotki z zywicy Kiedys byly dostepne W Clasic Plane ( w roznych wersjach F-13) gdzie robil je Thomas Lüdemann ale chyba sa juz niedostepne, bo panowie pewnie skloceni. Ostatnio kupione przeze mnie lotki, wraz z z modelem w wersji z angielskim Jupiterem chyba , mialy wlasciwy ksztalt, ale blache falista zrobiona gwozdziem ( !!!) Dlatego musialem zepsuc jeden model ( mam ich jeszcze chyba 4 ) zeby zrobic formy Jak zaladuje jakiegos fotosika albo innego picassa, to zalacze kilka zdjec A co do modelu Sebastian, to ladnie zbudowany ( ta blacha doprowadza do szalu ) jedyne, co mi sie troche nie podoba , to zbyt grube uchwyty wszelkiego rodzaju Pozdrawiam Bravo 112 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
spiton Posted January 18, 2018 Author Share Posted January 18, 2018 jedyne, co mi sie troche nie podoba , to zbyt grube uchwyty wszelkiego rodzaju Pozdrawiam Bravo 112 Jedne są za cienkie( te poręczówki) drugie za grube (klamry). Zrobie fotki ,-)). Model kusi o eksperymenty z blachą, ale pomyślałem sobie, że jak sie już wejdzie w temat, to można utknąć na rok..,-)). Ja tylko spiłowałem krawędzie spływu pomiędzy lotka i klapa, i potem próbowałem wyrezać fale. Wyszło na 4-. Ale jest dalekie od poprawności . Chce dokończyć kilka zaczętych modeli i bałem się utknąć w blasze ,-) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.