Jordan Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 Oto mój drugi, po Challengerze, model wykonany w ostatnim czasie. Malowany pędzlem, zastosowałem wash i pigmenty, próbowałem też zrobić efekty obicia. Wydaje mi się, że kurzenie wyszło trochę lepiej niż w przypadku czołgu. Model klejony niemal z pudełka. Z powodu zgubienia haka wyciągarki, zrobiłem swój i dodałem linę. Pomalowany jeden z członków załogi - to moja pierwsza figurka. Wiem, że kamuflaż powinien wyglądać nieco inaczej. Został jeszcze żołnierz z wieżyczki, mam nadzieję, że wyjdzie lepiej. Na samochodzie zapinki maski przykleiłem za wcześnie, więc nie są dopasowane. Nie zakryłem też reflektorów przed nałożeniem lakieru mat, więc zmatowiały. Lakieru matowego położyłem zresztą trochę za dużo, przez co w niektórych miejscach po wyschnięciu zrobił się taki jakby osad. Tutaj wkomponowało się to jako zakurzenie, ale ogólnie coś zrobiłem nie tak. Czekam na uwagi i opinie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jordan Posted April 6, 2020 Author Share Posted April 6, 2020 I jeszcze kilka fotek. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubisz Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 Ooo panie, ale żeś go popsuł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jordan Posted April 6, 2020 Author Share Posted April 6, 2020 (edited) Aha, a coś więcej? Edited April 6, 2020 by Jordan Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubisz Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 Czasem mniej znaczy więcej, zwłaszcza jak się nie potrafi robić śladów użytkowania. Co wy, początkujący modelarze, macie z tym weatheringiem aż do przesady? Czy nie można po prostu modelu starannie pomalować (przy okazji dobierając prawidłowy kolor), pooglądać zdjęcia oryginałów z epoki i odpowiedniego teatru działań, a potem ewentualnie lekko pobrudzić? Oryginał: https://nara.getarchive.net/media/us-marine-corps-usmc-marines-3rd-battalion-bn-4th-marine-regiment-34th-mar-3a2abb I taki przykładowy model: http://olivier.carneau.free.fr/kits/etatsunis/m1046/index_gb.htm Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jordan Posted April 6, 2020 Author Share Posted April 6, 2020 (edited) Ok, rozumiem. Ale nic pozytywnego? To prawda, że oglądając zdjęcia tych pojazdów nie widziałem aż tak bardzo zmęczonego, jak wyszedł mój model. Co do brudzenia, kurzenia i obić, to robiłem je na podstawie swoich doświadczeń z użytkowania samochodu terenowego i jazdy po zakurzonych drogach czy szlakach, po których wszystko jest zapylone. Poobijałem maskę przy grillu, bo tam może zrobić to lina, podobnie jak przy uchwytach na środku maski, progi, obite przez kamienie, tył, od wrzucania i wyciągania gratów z bagażnika i dach, po którym się chodzi. Być może przesadziłem, szczególnie w odniesieniu do eksploatacji wojskowej Człowiek ma te wszystkie specyfiki i proszki, to chce użyć ich wszyyystkiiiich!! Zostaje mi zrobić następnego Humvee, czystszego i mniej zniszczonego Edited April 6, 2020 by Jordan Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 42 minuty temu, kubisz napisał: Czasem mniej znaczy więcej, zwłaszcza jak się nie potrafi robić śladów użytkowania. Co wy, początkujący modelarze, macie z tym weatheringiem aż do przesady? Czy nie można po prostu modelu starannie pomalować (przy okazji dobierając prawidłowy kolor), pooglądać zdjęcia oryginałów z epoki i odpowiedniego teatru działań, a potem ewentualnie lekko pobrudzić? . Ten kierowca wygląda jakby został pomalowany przez zanurzenie w farbie. Dodatkowo zapytam w CO on jest ubrany , bo na pewno nie w DCU. DCU powinno wyglądać tak: https://www.hessenantique.com/DCU_Camo_Shirt_Pants_p/7311210.htm Jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach, jak chcesz zrobić porządny model to musisz oglądać zdjęcia , a do malowania mundurów ,najlepszy jest pędzelek 00 i zastrugana wykałaczka . Gogle pustynne zazwyczaj są przyciemniane a nie takie wściekle niebieskie,poza tym ten facet wygląda jakby miał koronowirusa, strasznie blady , musi być opalony to jest pustynia. Mundury szyje się z części , nie są z jednego kawałka, mają naszyte kieszenie , facet ma na sobie kamizelkę kuloodporną ona musi też inaczej wyglądać.Trenuj wytrwale a każdy następny będzie lepszy. Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mandrivecs Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 Niestety współczesne pojazdy nie lubią przysadzistsego kolor modulejszyn and wszystko od Miga na model. Lakiery są raczej trwałe i co najwyżej kurzi brud do połowy drzwi... (zazwyczaj). Zrób następnego, ale tym razem farba, wash i suchy pędzel. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnrambo Posted April 6, 2020 Share Posted April 6, 2020 Dobrze, że sklejasz i to lubisz . Przy następnym trzeba utrzymać nerwy przy obijaniu i będzie ok. (akurat Hummer ma budę z alu, a maskę z kevlaru), dodatkowo proponuję farbę Tamiya lub Mr.Hobby w sprayu - lekkie psiknięcia i modeli będzie o klasę lepszy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jordan Posted April 7, 2020 Author Share Posted April 7, 2020 Dziękuję za komentarze i konkrety. Wezmę to pod uwagę przy kolejnych pracach. Co do munduru i kamuflażu - pełna zgoda Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryspacz Posted April 7, 2020 Share Posted April 7, 2020 (edited) 12 godzin temu, kubisz napisał: Co wy, początkujący modelarze, macie z tym weatheringiem aż do przesady? Oj mamy, mamy. Więcej wydaje się zawsze ciekawiej i "profi". Wcale niedawno w swoim Husky poobijałem wszystko, łącznie z... plastikowymi kanistrami Jordan, zauważ, na co wówczas koledzy zwrócili mi uwagę: współczesne powłoki lakiernicze na pojazdach wojskowych NIEMAL WCALE nie mają tendencji do odchodzenia - nie ma takich obić, jak na pojazdach drugo- czy zimnowojennych. Edited April 7, 2020 by kryspacz Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubisz Posted April 7, 2020 Share Posted April 7, 2020 (edited) 49 minut temu, kryspacz napisał: współczesne powłoki lakiernicze na pojazdach wojskowych NIEMAL WCALE nie mają tendencji do odchodzenia - nie ma takich obić, jak na pojazdach drugo- czy zimnowojennych To jest jedna sprawa. Jordan tego nie wiedział. Nie wiedział też, o tym: 11 godzin temu, johnrambo napisał: Hummer ma budę z alu, a maskę z kevlaru Nie wiedział również, że np. wokół otworu włazu w dachu jest gumowa uszczelka/osłona. Alfą i omegą z wiedzy o każdym typie pojazdu nie da się być, ale warto zatrzymać się na chwilę i doczytać choćby tylko tyle, czy aby każda część jest ze stali. A robiąc obicia zawsze warto się zastanowić również, jak wyglądałyby w rzeczywistości, oraz - przede wszystkim - w jaki sposób mogłyby powstać. Np. ta plama obić z lewej strony maski - no jak powstała? Albo klapa włazu - czy ktoś po niej tańcował w podkutych buciorach? I czemu tylko po niej, skoro dach dookoła jest nietknięty? Edited April 7, 2020 by kubisz Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
M.A.V. Posted April 7, 2020 Share Posted April 7, 2020 Jordan - najlepiej na następny model załóż warsztat, na pewno wiele osób chętnie doradzi na bieżąco Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jordan Posted April 11, 2020 Author Share Posted April 11, 2020 Chyba tak, choć muszę przemyśleć, czy ja traktuję to klejenie tak bardzo serio, czy jednak jako rozrywkę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnrambo Posted April 11, 2020 Share Posted April 11, 2020 Nawet jak rozrywkę i prosto z pudła jak ja - to też można posłuchać (lub nie) innych. Sam zobaczysz czy model wyjdzie lepszy 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.