Jump to content

Polski T-55 MiniArt 1/35.


Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich, to mój pierwszy post tutaj. Po wielu zawieruchach życiowych w tym roku wróciłem do modelarstwa po ok. 10 latach przerwy. Kopie tak samo jak wcześniej, tutaj nic się nie zmieniło. Fajne jest to, że w modelarstwie te dziesięć lat to szmat czasu i jest się czego uczyć, nowe techniki, sporo nowej chemii a o poradnikach czy to Miga na półkach czy to na YT nie wspomnę. Człowiek ma ponad 45 lat na karku a cieszy się jak małe dziecko bo tak po prawdzie to dużo w tym naszym światku nowego... Ok, tyle powitań a teraz do rzeczy. Nieświadomy wyzwania porwałem się na T-55 z MiniArtu... I ostatecznie jestem bardzo zadowolony z wyboru, czołg jest świetnie zdetalowany, wiem, że nie do końca zgodny z prawdą historyczną, natomiast ilość wyprasek i przypadkowe umieszczanie na nich elementów spowodowało, że proces klejenia był do pewnego stopnia katorgą. Za dużo wachlowania wypraskami, było to zdecydowanie męczące ale co do jakości to nie mam uwag. Uczę się cały czas, w tej chwili staram się opanować realistyczne nakładanie pigmentów co jeszcze średnio mi wychodzi i dlatego zdjęcia są wykadrowane na górne partie pojazdu. Co do figurek to jest podobnie: wychodzą mi bardzo przeciętnie ale osobiście uważam, że sam pojazd bez nich jest zdecydowanie mniej ciekawszy więc uparcie szkolę się w nich dalej. Z coraz grubszymi soczewkami w lupie nagłownej. Tyle tego pisania, model już publikowałem na Facebooku ale stwierdziłem, że forma forum jest dla takiego starucha równie ciekawym medium. Pamiętam, że 10-15 lat temu rządziła PWM a teraz po mału zdycha. Model w zasadzie prosto z pudła, spodobały mi się płyty betonowe w sklepie to stwierdziłem, że coś z nich ulepię. Efekt na zdjęciach. Jak zawsze po zakończonej pracy jestem z niej umiarkowanie zadowolony ale cóż. 

DSC_3921m.jpg

DSC_3924m.jpg

DSC_3925m.jpg

DSC_3927m.jpg

DSC_3928m.jpg

DSC_3931m.jpg

DSC_3935m.jpg

DSC_3939m.jpg

DSC_3941m.jpg

  • Like 9
Posted

Witamy, ładny czołg wyszedł. Samo sklejenie tego modelu to dużo pracy, zdecydowanie jak na powrót do modelarstwa po tylu latach przerwy to bardzo udana praca, szkoda tylko, że z tym zielonym chyba nie do końca trafiłeś, trochę taki za jaskrawy chyba.

Posted (edited)

Szacun za budowę  tego maga rozdrobnionego modelu. Gratuluję dużej cierpliwości. Czołg wygląda na ostatnie chwile jego służby przed rozformowaniem jednostki i przekazaniem go do AMW.  Tak jak piszesz Miniart nie jest do końca zgodny z tym co  nasz T-55 A powinien mieć.  Jedna uwago to beczki typowo ruskie, a druga to brak lin holowniczych.  Trzecia to brak oznaczeń priorytetu w ruchu drogowym (okrągłe tarcze z czarnym  trójkątem). Z tego co pamiętam nasze nie miały na wieży uchwytów do mocowania zapasowych magazynków do DSzK. Jeszcze raz wielkie brawa!!!!!

 

 

 

 

 

Edited by robertmodelarz
  • Like 1
Posted

Kolor rzeczywiście nie trafiony.

Robert wóz  wygląda jak przed przekazaniem do AMW (fajnie to określiłeś) - albo jak by 4 DZ pod Kopenhagę czy pod Hamburg właśnie docierała. Przy okazji - na fotkach które wrzuciłeś widzę polską 55-kę na RMSH-ach, wielka rzadkość (pomijając Meridy jak dotąd jedną fotkę naszego T-55 na na nich widziałem, z Kopalni "Wujek").

Kolegę Derdka (jako prawie rówieśnik, rocznik 1975) witam ponownie wśród braci sklejającej, powrót udany!

  • Like 1
Posted

Brawo za podjecie się i skończenie budowy modelu Miniartu (szczególnie po tak długiej przerwie) - ja poszedłem na łatwiznę i zrobiłem T-54 😞. Dobry powrót lecz kolor rzeczywiście nietrafiony. Za pierwszym razem też z kolorem nie trafiłem ale koledzy z forum naprowadzili na właściwą drogę. Polecam założenie warsztatu bo mamy tu sporo ludzi którzy pomogą w kwestiach merytorycznych, technikach malarskich i poratują ciekawymi zdjęciami - także warto. No i fajnie, że mamy kolejnego czołgistę na forum :)

Posted

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi. Co do uwag, to pełna racja, za bardzo rozjaśniony, zużyty, beczki faktycznie sowieckie, jedynie znaki priorytetu są tylko zdjęcia tak wykadrowane, że umknęły. A w samej maszynie się zakochałem, nabyłem już z resztą teciaka Takoma, tym razem będzie chorwacka "Marina" z konfliktu bałkańskiego.

Posted (edited)
W dniu 30.11.2020 o 12:23, derdek napisał:

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi. Co do uwag, to pełna racja, za bardzo rozjaśniony, zużyty, beczki faktycznie sowieckie, jedynie znaki priorytetu są tylko zdjęcia tak wykadrowane, że umknęły. A w samej maszynie się zakochałem, nabyłem już z resztą teciaka Takoma, tym razem będzie chorwacka "Marina" z konfliktu bałkańskiego.

Wybór bałkańskiej wersji, znakomity-Takom jest zdecydowanie mniej pracochłonny, ale finalnie równie dobry jak wysoce rozdrobnione najnowsze wypusty T-55 Miniart.  Malowanie arcytrudne, nie wolno się przy tym spieszyć i warto zapoznać się wczesniej z materiałem źródłowym.  Fajnie wygląda ta prawdopodobnie polskiej produkcji 55 z imperialistycznym Browningiem na wieży.

 

 

 

Edited by robertmodelarz
Posted (edited)

Tu trochę realu- może trochę rozjaśni temat. Nigdzie nie ma zdjęć tylnej płyty nadsilnikowej - ciężko stwierdzić jaki kraj wyprodukował ten egzemplarz T-55. Wg tego co daje Miniart to nasza produkcja Bumaru Łabędy (tylne włazy w płycie takie jak w T-54). Takom natomiast oferuje wersję rosyjską:

 

 

 

 

 

 

Edited by robertmodelarz
Posted

Właśnie przez to fikuśne malowanie mnie ujął. No i temat wojny w Jugosławii zawsze był dla mnie arcyciekawy. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.