Jump to content

Samoloty RWD - modele i konwersje


Recommended Posts

Niezła dyskusja o samolotach i ich miniaturkach spod znaku RWD w dziale handlowym sprowokowała mnie do założenia tego wątku. Na początek zrzut z tamtej dyskusji. Myślę, że nie chcesz mieć tego modelu ...

rwd.jpg

Modelfarb_RWD13_cover.jpg

Modelfarb_RWD13_01.jpg

Modelfarb_RWD13_02.jpg

Modelfarb_RWD13_decal_01.jpg

Modelfarb_RWD13_decal_02.jpg

Link to comment
Share on other sites

Miałem ich Orlika.

Choć uważam się za dość tolerancyjnego jeśli chodzi o modele, które mnie interesują, ale tak szybko jak go kupiłem, tak samo szybko go sprzedałem.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Kolekcjoner WP napisał:

Może za 10 lat się doczekamy RWD-13 od IBG, czy Army...

 

Byłoby super, nawet jeśli by to faktycznie miało choćby i 10 lat potrwać. Różnych malowań od groma, również wojskowych, każdy by znalazł coś dla siebie.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Kolekcjoner WP napisał:

A ten z Astera, to chyba z jakiejś żywicznej formy był zrobiony, bo straszne mydło...

Forma formą, ale plastik masakryczny. Chyba na szczoteczki do zębów.  Twardy i nie dający się szlifować.

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Kolekcjoner WP napisał:

Może za 10 lat się doczekamy

Może tak, może nie...

Brak tych modeli jest o tyle dziwny, że większość z nich to jest dosłownie kilka części składowych "na krzyż"

Jak w tym Ardpolowskim RWD-10

DSCN1523.JPG.eba78ff5f87a136d2a9066bef3f18127.JPG

 

Zapewne, gdyby RWD była marką np. Czeską, dostępne byłyby wszystkie ich samoloty, a każdy w kilku pudełkach z różnymi malowaniami.

Mało tego, skutecznie by to eksportowali, np. do nas.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

50 minut temu, Grzes napisał:

Zapewne, gdyby RWD była marką np. Czeską, dostępne byłyby wszystkie ich samoloty, a każdy w kilku pudełkach z różnymi malowaniami.

Mało tego, skutecznie by to eksportowali, np. do nas.

 

Eduard wydał model samolotu, który istniał tylko w jednym egzemplarzu. Limited Edition, ale zawsze.

 

2130_z1.jpg

 

 

Wg mnie RWD-13 byłby hitem modelarskim na całym świecie.

 

A przecież RWD-13 był używany przez wiele krajów:


 

Cytat

 

Samoloty RWD-13 były eksportowane w latach 1936-1939 do 6 krajów: Hiszpanii, Brazylii, Palestyny, Iranu Jemenu i USA oraz budowane z licencji w Jugosławii, wg [2]- wyeksportowano co najmniej 20 egz.:
- 4 (wg [7]- 3) egz. RWD-13 były używane jako łącznikowe w Hiszpanii w lotnictwie gen. Franco. Jeden z nich był używany do 1954 r. Wg [2]- Hiszpania prowadziła rozmowy na temat zakupu licencji, przerwane zostały w wyniku wybuchu wojny domowej w Hiszpanii,
- trzy RWD-13 zostały zbudowane na licencji w Jugosławii w firmie Rogožarski S.A.: dwa dla aeroklubów i jeden dla lotnictwa wojskowego oraz trzy RWD-13S. W lotnictwie chorwackim był w latach 1941-1945 jeden łącznikowy RWD-13 przejęty z lotnictwa jugosłowiańskiego,
- dwa RWD-13 były używane w USA do lotów taksówkowych. Zostały w 1942 r. zmobilizowane do oddziałów cywilnych Gwardii Narodowej. Jeden z nich był w użyciu do 1950 r.,
- w latach 1937-1939 izraelskie towarzystwo Aviron w Palestynie zakupiło dwa RWD-13 (wg innych źródeł- trzeci został odkupiony z Jemenu). Służyły one do lotów dyspozycyjnych, łącznikowych i transportowych dla żydowskich osadników oraz do regularnej lokalnej komunikacji lotniczej. W 1947 r. samoloty przejęła izraelska organizacja paramilitarna, a w 1948 r. izraelskie lotnictwo wojskowe. 17.12.1947 r. RWD-13 uzbrojony w kaemy został użyty do pierwszej akcji bojowej izraelskiego lotnictwa,
- jeden RWD-13 trafił w kwietniu 1939 r. do Teheranu, przekazany irańskiemu następcy tronu Mohammadowi Rezie (późniejszemu szachowi Mohammadowi Rezie Pahlawi) w darze ślubnym przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego,
- 3 egz. sprzedane zostały do Jemenu, gdzie jeden z nich latał, zaś dwa pozostały nierozpakowane w skrzyniach,
- 8 (wg [2]- 6) egz. sprzedano do Brazylii. Ich nabywcami byli użytkownicy prywatni, Departament Lotnictwa Cywilnego oraz aeroklub w Santos. Jeden samolot, o znakach PT-LFY, jest w użyciu już ponad 65 lat i w stanie zdatnym do lotu znajduje się w TAM Museo k. Sao Paulo,
- w sierpniu 1939 r. 1 samolot RWD-13S został zamówiony przez Argentynę, nie został dostarczony przed wybuchem wojny,
- 1 (wg [2]) samolot został sprzedany do Estonii, używany był na trasie Ryga Tallin,
- do Egiptu miano dostarczyć 1 pokazowy samolot RWD-13T.

W 1939 r. 2 lub 3 (wg [1], wg [3]- kilka, wg [7]- 1) RWD-13 zakupiło polskie lotnictwo wojskowe. We wrześniu 1939 r. zmobilizowane RWD-13 były w wyposażeniu następujących jednostek: Sztabowa Eskadra Łącznikowa Naczelnego Dowództwa, Eskadra Sztabowa Dowództwa Lotnictwa, 31 Eskadra Rozpoznawcza, 10 Pluton Łącznikowy, Pluton Łącznikowy MDL, 161 Eskadra Myśliwska, 16 Eskadra Bombowa oraz Eskadra Dowództwa obrony Lwowa. Do Rumunii ewakuowano 23 RWD-13 i 5 (wg [3], natomiast wg [1]- 3) RWD-13S (wg [4]- łącznie 25 egz. obu wersji). Od 1941 r. były w wyposażeniu eskadry lotnictwa sanitarnego (Eskadry Transnistria) oraz (od 1942 r.) 108 eskadry sanitarnej. Brały udział w wojnie niemiecko-sowieckiej. W chwili zakończenia wojny znajdowało się w Rumunii 21 sprawnych RWD-13, przydzielono je do 7 Pułku Lotnictwa Transportowego. Jeden samolot został ewakuowany 13.09.1939 r. do Szwecji, gdzie był początkowo używany w lotnictwie wojskowym jako Tp-11, a później (do 1952 r.) w lotnictwie cywilnym. Jeden (wg [2]- kilkanaście) RWD-13 został ewakuowany na Łotwę. Również jeden samolot w wersji RWD-13S został ewakuowany do Estonii. Z chwila wchłonięcia Estonii przez ZSRR w sierpniu 1940 r. samolot przejęli Sowieci. Jeden RWD-13S (lub RWD-13ST) był używany przez niemiecką Luftwaffe.

Z Rumunii po wojnie sprowadzono do Polski 4 RWD-13, w tym 1 RWD-13S. Po remoncie były używane jeszcze do 1953 r. Wg [3] w Lotniczych Warsztatach Doświadczalnych inż. Tadeusz Sołtyk opracował w 1949 r. projekt przeróbki samolotu RWD-13S na pasażerski, którą wykonano w 1949 r. Samolot został wpisany do rejestru jako LWD-13. Służył jako dyspozycyjny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych wykonywał kurierskie loty służbowe do 1955 r. Ostatni zachowany do dzisiaj kompletny samolot RWD-13 stanowi cenny eksponat Muzeum Lotnictwa w Krakowie. W 1989 r. przeszedł remont w Zakładzie Edwarda Margańskiego na Żarze. Samoloty RWD-13 były używane w 12 krajach, w tym w 10 przez lotnictwo wojskowe. RWD-13 był jednym z najbardziej udanych polskich samolotów sportowych.

Zachował się jeden latający RWD-13. Jest nim egzemplarz o numerze fabrycznym 286, wyprodukowany przez DWL w 1938 r. W 1999 r. znajdował się on w brazylijskiej miejscowości Itu, a jego posiadaczem byli bracia Amaro, kolekcjonerzy starych samolotów i zarazem właściciele linii lotniczych TAM (ich prezesem był wówczas Joao Amaro). W październiku 1999 r. Robert Pietracha i Piotr Woźniak wykonali na nim wykonać 15- minutowy lot na RWD-13- jedynym na świecie latającym samolocie polskiej przedwojennej konstrukcji.

 

(http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/2577/126/RWD-132)

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Grzes napisał:

że większość z nich to jest dosłownie kilka części składowych

Idealne modele na jednoramkowe zestawy, 

I można by je klepać bez końca..jak 5 i 6.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, że Kunkadlo to był jakiś tam demonstrator technologii (i zdaje się pierwsza forma po 1000 egzemplarzach im się rozpadła). A i sam projekt modelu był zdaje się kupiony, podobnie jak Cmelak.

 

Zarówno Arma, jak i IBG z tego co wiem robią formy w stali. Dużo, dużo droższa impreza i musi się dużo więcej zestawów  sprzedać, żeby wyjść na swoje. Dlatego raczej bym się nie powoływał na podobieństwa do Eduarda. Inne technologie, inny punkt wyjścia na swoje itp. 

No ale nadzieję trzeba mieć. Może kiedyś się nad nami któryś z naszych producentów zlituje i zrobi. Mimo, że RWD-13 pewnie potrzebowałby trochę czasu, żeby się zwrócić.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Peacemaker napisał:

Problem w tym, że Kunkadlo to był jakiś tam demonstrator technologii (i zdaje się pierwsza forma po 1000 egzemplarzach im się rozpadła). A i sam projekt modelu był zdaje się kupiony, podobnie jak Cmelak.

 

Zarówno Arma, jak i IBG z tego co wiem robią formy w stali. Dużo, dużo droższa impreza i musi się dużo więcej zestawów  sprzedać, żeby wyjść na swoje. Dlatego raczej bym się nie powoływał na podobieństwa do Eduarda. Inne technologie, inny punkt wyjścia na swoje itp. 

No ale nadzieję trzeba mieć. Może kiedyś się nad nami któryś z naszych producentów zlituje i zrobi. Mimo, że RWD-13 pewnie potrzebowałby trochę czasu, żeby się zwrócić.

jeśli AH, czy IBG nie spieprzą poważnych mainstreamowych tematów, to będą miały markę. Kiedyś kupowało się Hasegawę, czy Tamiyę cokolwiek wydali, bo to była gwarancja przyjemnego modelu. Teraz tak zaczyna działać Eduard. Ja kupiłem Čmelaka, bo to fajny model jest, a samolot w sumie nie z mojej bajki. Tak może zadziałać rynek na polski samolot, który chociaż do bojowych maszyn nie pasuje, ale model jest ładny, sklejalny, od renomowanej firmy. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dobra Panowie, to ja z konkretnym pytaniem.

Czy porównywaliście (ale tak osobiście, nie przez fotki z netu) modele RWD-8 z IBG i PZW?

Czy (oprócz skrzydeł) mają jakieś różnice dające któremuś przewagę? 

Link to comment
Share on other sites

Mam oba IBG, dokupie zts-a i porównam w warsztacie.

Detal w IBG jest super ( nie wnikam w geometrię skrzydeł).

🙂

Link to comment
Share on other sites

Pozwolę sobie stwierdzić, że nie widzę istotnych przewag IBG nad stareńkimi Siedlcami. 

IBG jest knotem, Siedlce na dzisiejsze standardy jest też knotem. 

Tak to widzę. 

IBG ma sens, gdy wymienisz skrzydło, część silnikową kadłuba, śmigło i zostawisz detale.  Kalkomanie IBG nie nadają się też do użytku z powodu sporych błędów w projekcie. 

Oba swoje RWD wydałem dzieciakom sąsiadów z podwórka. 

 

Edited by letalin
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Mnie to akurat nie wadzi...plastik fajny, dobrze spasowane, detal ostry. Na półce  robi wygląd i dla mnie ok.

 

Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, myszaty napisał:

Na półce  robi wygląd i dla mnie ok.

Popieram takie modelarstwo :super:

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Nie widziałem jak wygląda 8 z  pzw...zobacze jak kupię ( majątek nie kosztuje, najwyżej dam młodemu do utylizacji 🙂 ) ale jeżeli to jest jakość plastiku i detalu jak  rwd5/6...to niezła kupa.

5 czy 6 nie ma alternatywy...

Link to comment
Share on other sites

A ja popieram modelarstwo:) 

Takie i siakie.

To, że jednemu się model podoba, a drugiemu nie, nie powinno tworzyć podziałów na takie i inne modelarstwo. Ono jest jedno. Monomodelarstwo, a nie jakiś polimodelizm:)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.