Skocz do zawartości

Answer - zapowiedzi i recenzje


kopernik

Rekomendowane odpowiedzi

Myslę że Answer dokladnie wie ile wypuscił na rynek pudelek Dromadera  Early days i RWPG.  Może bez problemu dorobić te wydechy zywiczne i dac je do sklepów by dostarczyli je tym co to  kupili. ... Marzenie...  

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zanabyłem dziś mojego Dromadera w krakowskim muzeum przy okazji wystawy modelarskiej, drukowany kolektor był już w pudełku, były też dostępne nadwyżkowe na wypadek jak bym wcześniej kupił bez czy cuś...

 

Pozdr ww 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, wuwumaster napisał:

Zanabyłem dziś mojego Dromadera w krakowskim muzeum przy okazji wystawy modelarskiej, drukowany kolektor był już w pudełku, były też dostępne nadwyżkowe na wypadek jak bym wcześniej kupił bez czy cuś...

 

Pozdr ww 

Świetna wiadomość, ale jeszcze lepiej byłoby gdyby producent w jakikolwiek sposób odniósł się do problemu, który zgłaszali klienci. Co teraz ? kupować, bo ktoś dostał ten kolektor, czy nie kupować, bo ktoś inny nie dostał ? Producent milczy....

Edytowane przez DominikS
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MarCorp napisał:

Poczekać na lepszy model.

No, zapewne już się producenci w kolejce przepychają kto jeszcze będzie robił Dromadery...

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MarCorp napisał:

Poczekać na lepszy model.

Marku,

a to jest rada żartem, czy rada na poważnie? Przy czym - mówimy o skali 1/72. Ze dwa - trzy lata mogę poczekać. Ale chciałbym się doczekać 😉

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.11.2025 o 08:38, Jostein napisał:

Model Dromadera ma jeden feler - brak kolektora spalin. Co ciekawe, zaprezentowany na kanale Youtube "un-boxing" pokazuje obecność rzeczonego kolektora w formie części  żywicznej. W moim zestawie nie ma ani plastykowego (części C11 i C12), ani żywicznego. Napisałem do producenta.
Oto odpowiedź:

"Witam, tego elementu nie było w zestawie, zrobiliśmy go dodatkowo, 
będzei dostępny do odbioru na konkursach modelarskich w tym i przyszłym 
roku."

Kwestię niekompletności zestawu pominęli milczeniem.
No niestety, na konkursy się nie wybieram, z uwagi na sporą odległość nie da się ich pogodzić z pracą.
A skoro producent wypuścił na rynek produkt wybrakowany, powinien jednak te braki uzupełnić?

Ja  po prostu zareklamowałem ten brak w sklepie (MARTOLA) i dosłali przez sklep. 

I o co tyle piany ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Wojtek59 napisał:

Ja  po prostu zareklamowałem ten brak w sklepie (MARTOLA) i dosłali przez sklep. 

Dokładnie o tym pisałem na poprzedniej stronie.

 

33 minuty temu, Wojtek59 napisał:

I o co tyle piany ?

Sport narodowy... Niestety

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Pojawiło się zdjęcie sklejonego Dromadera i potwierdziło moje obawy odnośnie podziału technologicznego modelu gdy ten był prezentowany jeszcze w zapowiedziach na ramkach. Ster kierunku będzie wymagał szczególnej uwagi w miejscu widocznym na zdjęciu ze względu na charakterystyczne poszycie z przetłoczeniami. Aby zamaskować tą szczelinę to chyba jedynie płynna szpachla :hmmm:

cd3d614d4dad898cb79002665400.jpg.cb4fe2aafe6a36f5b481e35f0dacfc85.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, MarCorp napisał:

To cudo ma drzwi z prawej strony dla mechanika?

To element składowy kabiny, łosz go tak uwydatnił chyba. Drzwi są z drugiej strony

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
W dniu 6.01.2026 o 21:32, Wymysl napisał:

Możesz napisać coś więcej dla mało spostrzegawczych?

To łatwiej by napisać co się udało niż wymienić błędy - ale mi jednak nie bardzo wypada. Z drugiej strony: jak nikt nie widzi to znaczy że zgodność z oryginałem jest mało istotna dla odbiorców (już pisałem  - nieustająco mam taką obserwację). Z trzeciej strony: to ogromna strata czasu takie wypisywanie, jak go nie mam. Co innego jak kleję model i przy okazji warsztatu opisuję co poprawiam, co innego wypisywanie co się widzi dla samego pisania - to zabawa dla tych co nie kleją. A w ogóle to po co się denerwować. Kleić, stawiać na półkę, czekać na lepszy model.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MarCorp napisał:

jak nikt nie widzi to znaczy że zgodność z oryginałem jest mało istotna dla odbiorców

To chyba niesłuszna obserwacja. Chyba, bo mnie się wydaje, że jest duża grupa modelarzy, która chce  mieć model możliwie zgodny z oryginałem, ale nie chce się głęboko angażować w poznawanie tego oryginału. I to jest całkiem zrozumiałe, kiedy ktoś buduje obszerną kolekcje na bazie modeli z pudła.  Gdy model powstaje w parę tygodni trudno spodziewać się, by człowiek angażował się głęboko w konstrukcję co rusz to nowego tematu. Nawet trudno tu byłoby orientować się co sprawdzać, gdy raz bombowiec, raz traktor. Ale dusza szczęśliwsza, gdy świadoma, że zgodność z oryginałem jest si.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, greatgonzo napisał:

jest duża grupa modelarzy, która chce  mieć model możliwie zgodny z oryginałem, ale nie chce się głęboko angażować w poznawanie tego oryginału. I to jest całkiem zrozumiałe

 

Cóż, dla mnie nie. Ja rozumiem, że ktoś chce zrobić z pudła bez poznawania oryginału, ale jak chce przy okazji mieć model zgodny z oryginałem to musi naiwnie wierzyć, że producent się przyłożył. Innej możliwości nie widzę.

Zresztą nawet dzisiaj przeczytałem w nowym warsztacie "dobrze zdetalowane", a ja patrzę i widzę, że połowy detalu nie ma, a druga połowa makabrycznie uproszczona. Na jakiej podstawie taki osąd bez poznawania oryginału? Bo fajnie wygląda?

Dlatego zgadzam się z MarCorp, albo nie sięgam w taką przepaść naiwności jak ktoś ma inne podejście lub oczekiwania. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jest dla Ciebie zrozumiałe, że modelarz budujący dwadzieścia, zupełnie różnych, modeli rocznie nie jest w stanie zgłębiać ich konstrukcję? W takim razie się nie zgadzamy.

 

Wyrobienie sobie ścieżek do korzystania z wiedzy tych, którzy zgłębiają to inny temat.  Nie sądzę, by to było niemożliwe, ale też nie mam tu konkretnej wiedzy. Ale np. parę lat temu na PWM-ie zupełnie powszechne były wątki, gdzie modelarze szczegółowo wypowiadali się w tym  kontekście. Jednak mój  post dotyczył oczekiwań i ważności ich oceny na podstawie kilku dni  wpisów w jednym wątku..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, greatgonzo napisał:

Nie jest dla Ciebie zrozumiałe, że modelarz budujący dwadzieścia, zupełnie różnych, modeli rocznie nie jest w stanie zgłębiać ich konstrukcję? W takim razie się nie zgadzamy.

Nie jest dla mnie zrozumiałe, że modelarz budujący prosto z pudła bez poznawania oryginału oczekuje, że model będzie zgodny z oryginałem. To co napisał MarCorp, jak nie patrzy to mu nie zależy.

 

Natomiast z cytatem też się nie zgadzam. Żeby zbudować model wystarczy poznać oryginał w ramach potrzeb do zbudowania tego modelu. Tutaj możemy jedynie przesuwać granice potrzeb i/lub czasem wolnym.

Po pierwsze nie jest to znowu aż tak czasochłonne, a po drugie można się posiłkować wiedzą innych. 

No chyba, że masz na myśli tak restrykcyjne podejście jak swoje, ale wtedy jest to skrajność i tego nie biorę pod uwagę.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś preferuje dobrą "sklejalnośc" i udaje, że ma kolekcję modeli podobnych do orginalu- podejście gratgonzo jest typowe. Tyle, że tak się nie da i mamy coś wymalowane i udające coś..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, greatgonzo napisał:

To chyba niesłuszna obserwacja. Chyba, bo mnie się wydaje, że jest duża grupa modelarzy, która chce  mieć model możliwie zgodny z oryginałem, ale nie chce się głęboko angażować w poznawanie tego oryginału. I to jest całkiem zrozumiałe, kiedy ktoś buduje obszerną kolekcje na bazie modeli z pudła.  Gdy model powstaje w parę tygodni trudno spodziewać się, by człowiek angażował się głęboko w konstrukcję co rusz to nowego tematu. Nawet trudno tu byłoby orientować się co sprawdzać, gdy raz bombowiec, raz traktor. Ale dusza szczęśliwsza, gdy świadoma, że zgodność z oryginałem jest si.

Żeby była jasność - to moja raczej smutuna refleksja po długiej, wieloletniej obserwacji rynku. Niestety tak to wygląda, trend jest bardzo widoczny i najgorsze ze widzą go też producenci. Którzy mniej lub bardziej cynicznie to wykorzystują - po co robić super dobrze jeśli odbiorca średnio o to dba. Co gorsza super dobrze zazwyczaj wiąże się z drożej, no to już zupełny klops. Te mechanizmy kiedy "rynek weryfikował" a "słabsze modele ginęły" bo ludzie "głosowali portfelem" to już przeszłość. Teraz ma być szybko (szybko na rynku, oraz szybko i łatwo do wykonania i postawienia na półkę) oraz tanio (najlepiej: za darmo, bo to uczciwa cena). Jak jest dobrze ale wymaga wielu wariantów części -  to jest "przeinżynierowane" oraz "za skomplikowane". Ludzie oczekują lego, najlepiej żeby już było wycięte z ramek a klej nakładał się sam.
A jak skrytykujesz producenta który odwala lipę to licz się z hejtem fanbojstwa. Miedzy innymi to forum mnie tego nauczyło. Ja jestem po tej Ciemnej Stronie Mocy i liczę nity. Ale serio widzę ze nikt tego nie docenia.  Co nie znaczy że zmienię swoje podejście - za stary jestem. Po prostu pozostanę idealistą i nadal będę wierzył że jest róznica czy model ma klapkę w miejscu w którym prawdziwy samolot ją miał, oraz rzeczony model nie ma innej klapki, gdzie nigdy na żadnej prawdziwej maszynie jej nie było. A obserwacja jest taka ze jak pokazujesz ze producent zmyślił pół modelu to jesteś be. Co za róznica czy ta klapaka tam była czy nie. Ładna jest.
Ale zeby pozostać w temacie: Dromader nie jest na spodzie symetryczny i nie ma klapek od lusterka. Oraz inne takie tam. No tak jak pisałem, łatwiej napisać co wyszło. Jednym słowem mogę.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dyskutowanie z nie swoimi tezami jest nużące, ale tak, czy inaczej to w żadnym razie nie jest wzgórze, na którym gotów byłbym położyć głowę.

Edytowane przez greatgonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.