Jump to content

Grenadierzy pancerni SS - Arnhem 1944 (Dragon 6161)


Mr_X
 Share

Recommended Posts

Kolejny zestaw ukończony. Figurki wzbogaciłem o żywiczne główki firmy Armor35. Insygnia to nalepki firmy Kameleon, a napisy na Panzerfauście, to kalkomanie firmy Peddinghaus.  Grenadierzy pancerni w Arnhem we wrześniu 1944 r., czyli teoretycznie powinna to być 9 DPanc SS "Hohenstaufen" i być może żołnierze w bluzach feldgrau powinni mieć na rękawach odpowiednie opaski dywizyjne. R. Volstad na swojej ilustracji tych opasek nie umieścił i ja również je sobie odpuściłem. Na zdjęciach z epoki takowych opasek nie zauważyłem.  Faktem jest, że w owym czasie w Arnhem oprócz 9 DPanc SS działało wiele pośpiesznie tam ściągniętych mały jednostek Waffen SS, w tym rozmaitych batalionów szkolno-zapasowych i... holenderskie SS.

product.jpg

WP_20230625_005.jpg

WP_20230625_006.jpg

WP_20230625_19_48_32_Pro.jpg

WP_20230625_009.jpg

WP_20230625_012.jpg

WP_20230625_011.jpg

WP_20230625_015.jpg

WP_20230625_021.jpg

WP_20230625_020.jpg

WP_20230625_024.jpg

WP_20230625_026.jpg

WP_20230625_034.jpg

WP_20230625_040.jpg

WP_20230625_042.jpg

A14-3-1024x695-1366400218.jpeg

Edited by Mr_X
  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Ładnie zmalowane. To zestaw z gen.1 czy gen.2 bo rzeźby troszkę wymagają podrasowania.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

A dzięki! To jest generacja 1 (bodaj koniec la 90-tych). Wkrótce będę malował kilka zestawów generacji 2, bo mam już sklejone i tylko trzeba dorobić drobne detale. W Gen 2 wcale nie wszystko jest cacy i się świeci. Ogólnie jest lepiej niż w Gen 1, ale tu i ówdzie jest regres (np. niemieckie hełmy spadochronowe). Muszę kiedyś spróbować tej naj- naj- generacji, gdzie są łebki i torsy z dwóch elementów (ostatnio się Tamiya tym zaraziła od Dragona).

Edited by Mr_X
Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim za uznanie dla mojej pracy! Muszę w końcu lepsze zdjęcia zacząć robić. Niestety trudno by mi było wcisnąć obecnie na biurku drugą lampę i kawałek bristolu. Ale, będzie urlop, to się te sprawy ogarnie.

 

3 godziny temu, push-up78 napisał:

Nie będę się rozpisywał ,że główki znowu robią robotę bo wiadomo.Pytanie jest z cyklu jakiego koloru użyłeś na podkład kamo groszki.Ten ziemisto- żółty?Bo podoba mi się .

 

To jest farba z zestawu AK do malowania kamuflażu M44 (AK 3021). Można kupić osobno. Bardzo podobnych odcieni do tych, które dobrało AK użył Volstad na ilustracji z pudełka. Natomiast ja miałem (i mam dalej) pewne wątpliwości. Zafundowałem sobie niezłą rozkminę na ten temat i nawet dobrałem ileś alternatywnych odcieni, ale ostatecznie skapitulowałem i użyłem tego co zaleca AK. Na niektórych zdjęciach tak mniej więcej te odcienie wyglądają (patrz np. kurtka i spodnie zimowe niżej). Ale często też kolor bazowy kamuflażu wydaje się być ciemniejszy niż ta farba proponowana przez AK.  Tamiya zaleca malowanie farbą XF-52, także są znaczne rozbieżności. Trzeba by obejrzeć oryginalne mundury, wziąć poprawkę na ich wiek, wyblaknięcie, przetarcie i wytwórcę. Ja się skłaniam ku opinii, że chyba jednak to Tamiya jest bliższa prawdy...

2bd6e1bf0c9e9c61a9b46bbfca7b6248.jpg

pol_pl_Bluza-M44-Erbsentarn-5668_6.jpg

SO-SCM-2016-9780764350665-X4-4.jpg

2000000288620-b1.jpg

ak-interactive-chocolate-brown-m-44-base.jpg

farba-akrylowa-xf-52-flat-ear_34315.jpg

Edited by Mr_X
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Rewelka, i widzę że był zrobiony reserch tylko pytanie... Czy aby napewno grenadierzy pancerni w tej dywizji nosili białe waffenfarbe? To nie pytanie retoryczne, zwyczajnie nie wiem... Dla grenadierów kolorem był zielony (odcień) ale nie w każdej jednostce się stosowano.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
W dniu 27.07.2023 o 07:15, 7urgen napisał:

Rewelka, i widzę że był zrobiony reserch tylko pytanie... Czy aby napewno grenadierzy pancerni w tej dywizji nosili białe waffenfarbe? To nie pytanie retoryczne, zwyczajnie nie wiem... Dla grenadierów kolorem był zielony (odcień) ale nie w każdej jednostce się stosowano.

 

A no właśnie, dobre pytanie! Mam teraz na warsztacie m.in. jeden zestaw grenadierów pancernych i się zastanawiam jaki dać kolor na obwódkach i akcencikach. Jak widać wyżej przyjąłem w tych figurach po prostu tak jak Dragon i Volstad, że kolor był biały.  Natomiast jak teraz o tym myślę i patrzę na zdjęcie archiwalne, to zaczynam mieć wątpliwości, czy właściwy nie jest czasem kolor zielony.  Ten okularnik w czapce polowej z mauserem skrajnie po prawej. Wrona na rękawie (kolor biały) jest jaśniejsza niż obwódka pagonu na ramieniu. I to pomimo, że pagon jest doświetlony (ramię), a ręka w cieniu. Również kołnierzyk bije bielą a jest w tym samym świetle co pagon.

 

W dniu 25.06.2023 o 20:34, Mr_X napisał:

A14-3-1024x695-1366400218.jpeg

 

Edited by Mr_X
Link to comment
Share on other sites

Pagony to miały u siebie w wojsku kacapy, a tu masz naramienniki :) Po drugie- zwróć uwagę, że całe zdjęcie jest rozmazane. Dotyczy to pierwszego, drugiego i dalszego planu. A im mniejszy i cieńszy obiekt na rozmazanym zdjęciu, tym bardziej zlewa się on z tłem przyjmując w większości jego odcień lub nawet całkowicie zanika. Dodatkowo chłop ma ciemnozielone naramienniki wczesnego typu, co przy tak rozmazanym zdjęciu może mieć wpływ na odcień waffenfarby, która przez to robi się ciemniejsza. Taka moja dygresja- po prostu jest to najgorszy z możliwych rodzaj zdjęcia do analizy :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mamy kolejny dowód, że nawet marny model ( a figurki Dragona 1. generacji są nikczemne, gorsza chyba jeszcze tylko Tamiya) umiejętności Autora potrafią uratować, Brawo! Ogląda się świetnie. No i przykład że  DA SIĘ!

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, PiterATS napisał:

Pagony to miały u siebie w wojsku kacapy, a tu masz naramienniki 

 

Za dużo sylab. Na- ra-mien-nik (4 sylaby), pa-gon (2 sylaby). Trzeba oszczędzać energię. Dla Planety.

 

14 godzin temu, PiterATS napisał:

Po drugie- zwróć uwagę, że całe zdjęcie jest rozmazane. Dotyczy to pierwszego, drugiego i dalszego planu. A im mniejszy i cieńszy obiekt na rozmazanym zdjęciu, tym bardziej zlewa się on z tłem przyjmując w większości jego odcień lub nawet całkowicie zanika. Dodatkowo chłop ma ciemnozielone naramienniki wczesnego typu, co przy tak rozmazanym zdjęciu może mieć wpływ na odcień waffenfarby, która przez to robi się ciemniejsza. Taka moja dygresja- po prostu jest to najgorszy z możliwych rodzaj zdjęcia do analizy :)

 

Może się trafi lepsze zdjęcie. Na razie nie znalazłem. Chociaż nawet jakby na zdjęciach z Arnhem czy Osterbeek byli żołnierze z białymi obwódkami, mogliby oni być po prostu z jakiejś innej formacji niż 9 DPanc SS.

 

14 godzin temu, Gerd napisał:

Mamy kolejny dowód, że nawet marny model ( a figurki Dragona 1. generacji są nikczemne, gorsza chyba jeszcze tylko Tamiya) umiejętności Autora potrafią uratować, Brawo! Ogląda się świetnie. No i przykład że  DA SIĘ!

 

Dzięki! Jeśli chodzi o Dragony 1-szej generacji ten nie jest taki najgorszy. Mam też kilka innych na warsztacie i morduje je od wielu miesięcy. Np. broń nie leży w rękach i trzeba przycinać i sklejać na nowo łapy,żeby było OK. Albo: Dragon odlał na ramieniu figury kawałek paska od broni. Bardzo ładnie, dzięki. Tylko, że położenie paska nie zgadza się z położeniem broni i ni cholery nie da się tego dopasować. Od naprawiania takich baboli  aż mnie odrzuca od zestawu i biorę się za coś innego. 2-ga generacja generalnie jest lepsza jakościowo, ale szału nie ma. W zestawie z 2016 r. na styku ręka-tors potrafi być szpara na 1 mm. Także Dragon ma swoje mocne strony, ale to nie jest taka jakość, że  "klękajcie narody". Fajnie, że zawsze dają dużo ekstra/zapasowego sietu do wykorzystania gdzie indziej (przynajmniej w Gen2 tak robią).

Edited by Mr_X
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Na ręce generalnie coś trzymające (broń , kierownice czy uchwyty) jest dobra rada GreenStuff. Dawno przestałem się kotłować czymś co tam nie pasuje tylko ucinam paluchy i lepię od nowa. Szybciej i masz co chcesz. 

Druga sprawa... no cóż . Figurki się robi z żywicy. Oczywiście nie wszystko to co się chce z żywicy jest ale jest sporo. Swoją drogą szkoda Cię na te plastikowce choć jak podkreślam oczywiście się się DA. 

Link to comment
Share on other sites

Zamierzam coś tam zrobić z żywicy (nawet mam trochę figurek). Ale to w przyszłości, bo teraz mam dużo plastikowych na warsztacie. Nie lubię pracować z żywicą. Chociaż tam różne sposoby znam jak sobie tutaj życie ułatwić, to jednak jest to upierdliwe. Z drugiej strony (!) jak wiadomo technologia poszła mocno do przodu i niektóre figury żywiczne np. drukowane 3D są prawie na gotowo - wystarczy parę małych patykowatych nadlewków  odciąć. Także kiedyś sobie taką nowoczesną figurę żywiczną nawet za wyższą cenę sprawię (że tylko wklejam łebek w kołnierzyk i już po klejeniu i obróbce).

Edited by Mr_X
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.