Roland_Sebastian Posted May 9 Share Posted May 9 (edited) Od dłuższego czasu dłubię dużą Airacobrę od Army, jakoś tak się złożyło, że nie wrzucałem tutaj zdjęc. Pomyślałem jednak, że publikacja pierwszej częsci filmu z budowy tego modelu na YouTube będzie dobrym argumentem, żeby wrzucić i tutaj zdjęcia z budowy tego modelu. Link do filmu: https://youtu.be/sfcXTGAQMdk Do modelu postanowiłem użyć dodatków drukowanych 3D zaprojektowanych z myślą o tym modelu przez Arma Hobby, nie mam jednak dostepu do drukarki. Na szczęscie okazało się, że obecny tu na forum @Przemek Przybulewskizajmuje sie drukiem 3D. Poniżej zdjęcia tego co od niego dostałem Po drugie, moim założeniem było zminimalizować wykorzystanie kalkomanii i co sie tylko da malować od masek. Zwłaszcza, że wybrałem malowanie francuskie: Ponieważ słysząłem kilka opinii o tym, że spasowanie tego modelu odbiega od standardów do których nas Arma Hobby przyzwyczaiła podszedłem do budowy z dużą ostrożnością. Przygotowałem wszystkie części potrzebne na tym etapie: Suche pasowanie na każdym kroku i dokładna inspekcja wielu elementów wykazała, że w wielu miejscach nadlewki przeszkadzają w odpowiednim złożeniu wszystkiego w całość. Poniżej zdjęcia z zaznaczonymi miejscami, na które trzeba zwrócić uwagę. Wybaczcie na napisy po angielsku, sa to fotki przygotowane na stronę na FB, myślę, że jest to na tyle jasne że każdy zrozumie o co chodzi. Ponadto nawierciłem otwory we wrędze za fotelem pilota. Ostatecznie powyższe piny uzunąłem zupełnie bo rozpychały kadłub. Dodatkowo należy zwrócić uwage na miejsce mocowania tablicy zegarów do kadłuba - kanał wlewowy należy odpowiednio obrobić, żeby nie przeszkadzał w montażu. Po tych zabiegach całość pasuje do siebie bez zarzutu. Kolejne zdjęcia w następnym poście. Edited May 9 by Roland_Sebastian 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 9 Author Share Posted May 9 Jak wspomniałem, dzięki tym zabiegom skłądanie kokpitu było łatwe i przyjemnie, od siebie dodałem między innymi kable do radiostacji. Na tym etapie postanowiłem tez sprawdzić spasowanie oszklenia, siedzi nienajgorzej: Mogłem skleić kadłub i przykleić oszklenie: Przy nosie miałem troche szpachlowania, musiałem odtworzyć linię podziału Również przy stateczniku były drobne problemy, za głęboki pin montażowy statecznika pionowego. Trzeba również zebrać nieco plastiku z tego "szpica" który wchodzi w kadłub. Na koniec nawierciłem otwory konstrukcyjne w tylnej ściance stateczników: To by było tyle na razie. Wkrótce wrzuce resztę zdjęć tak żeby dogonić stan faktyczny. 13 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted May 9 Share Posted May 9 (edited) Super temat, jeszcze w tym malowaniu. Żabojady po wojnie używały kupę fajnych maszyn: amerykańskie, brytyjskie, rosyjskie, ale też i niemieckie które podobnie jak Czesi produkowali. Siadam i patrzę, poniżej dwie foty twojej maszyny. Jest parę smaczków : Zdjęcia z zasobów Images Defense Edited May 9 by barszczo 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 9 Share Posted May 9 2 godziny temu, Roland_Sebastian napisał: kable do radiostacji. Chcąc być precyzyjnym do IFF 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Boch Posted May 9 Share Posted May 9 Bardzo lubię patrzeć na Twoje warsztaty, aż chciałoby się zobaczyć Cię w akcji z czymś w większej skali. Pozdrawiam Łukasz 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 10 Author Share Posted May 10 12 godzin temu, greatgonzo napisał: Chcąc być precyzyjnym do IFF Dzięki za sprostowanie, moje ignoranctwo daje o sobie znać. 13 godzin temu, barszczo napisał: Siadam i patrzę, poniżej dwie foty twojej maszyny. Jest parę smaczków : Dzięki wielkie! Nie znalazłem zdjęć tego samolotu i to co wrzucasz będzie bardzo pomocne. Widzę, że muszę przemalować panel z wlotem powietrza za kabiną, bo jest w jaśniejszym kolorze 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
martinello Posted May 10 Share Posted May 10 A ja podpowiem -> dokup plik z lotkami i wydrukuj. Bardzo dobrze zaprojektowane i dodadzą życia modelowi. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 10 Author Share Posted May 10 12 minut temu, martinello napisał: A ja podpowiem -> dokup plik z lotkami i wydrukuj. Bardzo dobrze zaprojektowane i dodadzą życia modelowi. Niestety za późno, model jest już pomalowany. Lecę dalej z aktualizacją. Zapomniałem wcześniej wspomnieć, że przy pasowaniu kadłuba wyszło, że tworzy się szczelina wzdłóż połowek kadłuba. Problem ten powodowały zbyt płytkie wpusty pod listwy pozycjonujące częsci względem siebie. Wystarczyło zeszlifować nadmiar plastiku z tych elementów. Kolejny etap, do którego podchodziłem z większą rezerwą były spasowanie skrzydeł do kadłuba. Słyszałem o problemach na tym polu. Po pierwsze, ważne jest usunięcie sporu nadlewek w obrębie wlotów powietrza, mocno utrudnia to poprawne sklejenie połowek skrzydła ze sobą, po drugie musiałem zebrać część plastiku z częsci, która tworzy tylną ścianę wnęki podwozia przedniego. W ferwoerze walki nie zrobiłem fotek, ale przy uważnym pasowaniu częsci do siebie łatwo wychwycić problematyczne miejsce. Pasowanie skrzydeł do kadłuba wyglądało nasepująco: Widoczna szpara w większości znika po mocniejszym dociśnieciu skrzydeł do kadłuba, dodatkowo udało mi się dość czysto skleić połowki skrzydła ze sobą. Łączenie wypełniłem szpachlówką z kleju CA i talku po czym odtworzyłem linię podziału. Pasowanie kadłuba do skrzydła od strony przejścia kadłub-skrzydło, po dociśnieciu elementów zostaje delikatny schodek. Poradziłem sobie delikatnie szlifując ten fragment po sklejeniu. Następnie zabrałem się za nitowanie: Zestaw narzędzi, z których korzystam: Cały proces dość dokładnie opisałem na facebooku oraz opublikowałem film na YouTube na ten temat: https://youtu.be/ZJUO4ZRdit0 Ostatecznie wyszło tak: W kilku miejscach, tam gdzie technologia wtryskowa osiąga swoje limity, warto poprawić model: I mała część wydrukowana w 3D, dołączona jako errata do modelu, oryginalnie wlot jest ustawiony nie w tę stronę co trzeba. Należy go zeszlifopwać i wkleić wydruk: Tak oto model doszedł do etapu malowania i dostał srebrny podkład: To tyle na ten wpis, w kolejny będzie już na temat stanu faktycznego modelu. 10 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
panDespota Posted May 10 Share Posted May 10 (edited) Świetny warsztat! Mimo że nie moja skala bardzo lubię do niego zaglądać. Na jakim jedziesz nitowadle- producent i podziałka? Edited May 10 by panDespota 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 10 Author Share Posted May 10 (edited) 13 minut temu, panDespota napisał: producent i podziałka? Mam od RB, udało mi się kupić ostatni komplet, tutaj akurat 0.65mm, mam też 0,55mm (te zwykle do 1/72). Przy czym u mnie nitowadło to tylko jakieś 50% efektu końcowego, w skrócie, nituję nitowadłem, poprawiam nity igłą, szlifuję całość na gładko żeby nie było wypchniętego plastiku, i jesli jest taka potrzeba to znowu poprawiam igłą. Edited May 10 by Roland_Sebastian Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 10 Share Posted May 10 3 godziny temu, Roland_Sebastian napisał: sprostowanie Doprecyzowanie. IFF to też radio. W wersji MkIII umożliwiające nawet uproszczoną komunikację. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 11 Author Share Posted May 11 Może kogoś zaintersuje: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cazador Posted May 11 Share Posted May 11 (edited) Bardzo fajnie prowadzony warsztat. Z przyjemnością obserwuję Edited May 11 by Cazador 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TAW Posted May 11 Share Posted May 11 Nity jak z fabryki. A nawet lepsze bo nie zanikają. Bardzo fajnie się ogląda te zmagania pomimo, że nigdy mnie ten samolot jakoś nie grzał. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 13 Author Share Posted May 13 (edited) Czas na trzecią aktualizację, do stanu obecnego. Część zdjęć wrzuconych tutaj to kadry z nagranego przeze mnie materiału, doszedłem do wniosku, że będą pomocne, różnią się jednak trochę jakością od zdjęć robionych aparatem. Miejscami dałem zinc chromate yellow gdyby przyszło mi do głowy drapanie. Drzwi od sterburty są wklejone na maskol, będa zamocowane w pozycji otwartej. Zabrałem się za malowanie, sięgnąłem po farby MRP, z którymi ostatnio dobrze mi się pracuje. Na spód Neutral Grey, nakładany cienkimi warstwami rozcieńczoną farbą (tak, MRP też rozcieńczam:)). Zastosowałem moją standardową technikę malowania. Trochę preshading, trochę laserunek. Ogólnie malowanie kilka warstw rozcieńczoną farbą w różnych jej tonach tak, żeby uzyskać niejednorodność barwną powierzchni. Staram się osiągnąćsubtelny efekt, który, jeśli będzie taka potrzeba, jeszcze przygaszę na sam koniec prac przy modelu. Górnym powierzchniom poświęciłem więcej czasu, na modelu chciałem odtworzyć efekt zużytej i wypłowiałej farby. Widać to zresztą na zdjęciach rzeczywistej maszyny - świeży OD wokół rondla odcina się mocno od reszty powierzchni samolotu. Początek malowania był taki sam jak przy powierzchniach dolnych - zaznaczenie lini podziałowych i niektórych lini nitów ciemniejszym kolorem, W kolejnym kroku sięgnąłem po OD rozjaśniony za pomocą Middle Stone. Nie do końca byłem zadowolony z efektu, w moim odczuciu osiągnąłem zbyt ciemną powierzchnię. Dlatetego, żeby mieć punkt odniesienia farbą prosto z butelki "zamalowałem" oznaczenia amerykańskie. OD dość szybko erodował na słońcu, z tego co udało mi się dowiedzieć, rozkładał się czarny pigment, więc farba rudziała i żółkła. Dlatego w pierwszej kolejności sięgnąłem znowu po Middle Stone z palety MRP, tym razem bez dodatku Olive Drab. Na tak rozjaśnioną powierzchnię dałem OD ze sporą domieszką MD, mniej więcej 2:1 i ponownie mozolnie, marmurkując powierzchnię stopniowo wypełniałem farbą panel po panelu. I kolejna warstwa, z farbą o barwie jeszcze bardziej zbliżoną do oryginalnego OD, oczywiście mocno rozcieńczona. Chciałem po pierwsze nieco zblendować powierzchnię - miejscami za mocno przebijają jaśniejsze miejsca, po drugie ponownie nakładając farbę w nieregularny sposób otrzymać powierzchnię o zróżnicowanej powierzchni. Przyszedł czas na najtrudniejszy dla mnie etap tej budowy, malowanie oznaczeń. Zaczałem od czegoś prostego, statecznika. Następnie rondle, które były dla mnie pewnym wyzwaniem. Po pierwsze - maski. Już dawno chciałem spróbować swoich sił w malowaniu bardziej skomplikowanych oznaczeń od masek. Do tej pory robiłem to jedynie w przypadku hinomaru i innych prostych kształtów. Problemem było to skąd wziąć odpowiednie maski. Przez chwilę myślałem, że znalazłem gotowe montexu, niestety okazało się, że nie do końca pasują. Ostatecznie - zainspirowany tym co nie raz już na tym forum wrzucał @greatgonzo zdecydowałem się zrobić sobie podobny przyrząd do wycinania kółek. Kluczowe jest to, żeby ostrze nie wystawało za bardzo ponad ramię cyrkla, gdy jest za długie to sprężynuje i wycinanie ładnych kółek jest mocno utrudnione. Przyznaję, wykonanie chałupnicze, ale niestety nie mam narzędzi, żeby nawiercić ostrze skalpela i zamocować je bardziej stabilnie, na szczęście patent na taśmę dał radę i po kilkunastu próbach udało mi się już wycinać regularne okręgi. Jak widać przygotowałem sobie spory nadmiar gdyby coś poszło nie tak. Kolejnym pomocnym narzędziem okazała się folia transportowa (transferowa?) do przenoszenia masek. Jest to przeźroczysta folia o delikatnym kleju. Klej jest na tyle mocny, że pozwala podnieść maskę z papieru woskowego. Gdy umieścimy maski na modelu, siła klejenia foli jest na tyle słaba, że maska zostaje a możemy oderwać sama folię. O malowaniu nie ma co za dużo pisać. Najpierw biały surfacer, maskowanie, następnie żółty (również jako podkład pod czerwony), maskowanie, czerwony, maskowanie i na koniec niebieski. Warto tutaj wspomnieć, że stosując do maskowania folię oramask dobrze jest poczekać aż farba dobrze wyschnie, za pierwszym razem dość szybko maskowałem i miejscami klej zareagował ze świeżą farbą. Poza tym żółty okrąg wyszedł odrobinę za szeroki. Szybka decyzja - maluje jeszcze raz. Zeszlifowałem farbę, pogłębiłem nity tam gdzie się lekko zatarły, odtworzyłem kamuflaż i jeszcze raz pomalowałem rondle. Wyszło nienajgorzej: Jednak to nie koniec maskowania. Przyszła kolej na chodniki przeciwpoślizgowe i walkway lines. W końcu mogłem się zabrać za przetarcia. Na przejściu kadłub skrzydło sięgnąłem po papier ścierny i gąbki ścierne. Chciałem uzyskać efekt farty wytartej przez pilota i obsługę naziemną. Pomogłem sobie również igłą, tam gdzie chciałem usunąć farbe punktowo. Na koniec srebrną farbą podmalowałem te miejsca, w których przetarłem się do plastiku. Sięgnąłem również po kłębek wełny stalowej, żeby zrobić bardziej ostre zadrapania farby między innymi na krawędzi natarcia. Efekt jaki uyzskałem jest dla mnie zadowalający. Musze jeszcze zrobić kilka podmalówek na skrzydłach w miejscach, w których efekt jest zbyt mocny/nienaturalny w mojej ocenie. Tak oto dotarłem do stanu faktycznego. Obecnie pracuję nad drobiazgami takimi jak podwozie itp. Przede mną również kalkomanie z napisami eksploatacyjnymi, cały czas zastanawiam się czy je nanosić. Poza tym czekam na maski z numerem na statecznik. Nasz forumowy kolega @Soriszaoferował się, że mi je dla mnie przygotuje, za co jestm mu bardzo wdzięczny. Edited May 28 by Roland_Sebastian 4 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted May 13 Share Posted May 13 Pięknie . Biały pasek na sterze kierunku powinien być zdecydowanie węższy. To jeden z paru smaczków w tej maszynie . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Soris Posted May 13 Share Posted May 13 To przy okazji dodam jeszcze kwestię mostków w numerze seryjnym, bo są pewne rozbieżności między kalkomaniami (środkowy nr), a zdjęciem. Nie jestem tylko pewny dolnego mostka na 2, ale patrząc na inne maszyny to powinien chyba być 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 13 Author Share Posted May 13 Godzinę temu, barszczo napisał: Biały pasek na sterze kierunku powinien być zdecydowanie węższy. Wydaje mi się, że jest ok, patrząc na fragment zdjęcia wrzucony przez Sorisa, biały pasek jest szerokości cyfry 2, w modelu jest taka sama zależność. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 13 Share Posted May 13 (edited) Ciekawy układ odniesienia. Dwa to brutalny fakt :). Porównaj sobie proporcje steru kierunku w kontekście szerokości paska. Np. Sprawdź ile białych pasków zmieści się w części steru przed białym paskiem do pierwszej linii podziału ster/statecznik (u ciebie niebieska część), a ile między białym paskiem, a trymerem. Możesz wybrać sobie inne miejsca. Na upartego możesz też wszystko mierzyć modułem dwójki, ale za zdjęcia to ta dwójka nie bardzo się nadaje, bo prześwietlenia zmieniają wymiary zbyt niejednoznacznie i w zbyt dużym procencie do wielkości elementu. Lepiej wybrać coś pewniejszego. Może to być szerokość zawiasu itd. Ale to teoretycznie, bo tu zawias jest zbyt duży do takich pomiarów. Ogólnie chodzi o to by mierzyć sobie proporcje znanym i pewnym elementem. To jest istotny etap kontroli proporcji rysunku artystycznego. Przez adeptów tej sztuki regularnie szykanowany, ale tym niemniej polecam, bo działa. Aha, i mierzyć trzeba fizycznie przykładając moduł do obrazka. U Ciebie teraz różnice są wyraźne i problem widać przykładając moduł w wyobraźni, ale gdy mniejsze, złudzenia optyczne wynikające z kontrastów, i kształtów sąsiadujących elementów potrafią nieźle oszukać. Edited May 13 by greatgonzo 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 13 Share Posted May 13 58 minut temu, Soris napisał: Nie jestem tylko pewny dolnego mostka na 2 A brak górnego mostka w 2 i 3 nie występuje w innych? Bo intuicyjnie , to powinien. To w ogóle jest ciekawy temat. Zwykle podchodzi się do tematu, że serial to serial. A jego forma potrafi wiele powiedzieć o samolocie, Np. to czy był przemalowany, albo z jakiej wytwórni i z jakiego okresu pochodził. Przy niedoskonałej dokumentacji foto można się wsadzić na minę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
caughtinthemiddle Posted May 13 Share Posted May 13 6 minut temu, greatgonzo napisał: Porównaj sobie proporcje steru kierunku w kontekście szerokości paska. Np. Sprawdź ile białych pasków zmieści się w części steru przed białym paskiem do pierwszej linii podziału ster/statecznik (u ciebie niebieska część), a ile między białym paskiem, a trymerem. Możesz wybrać sobie inne miejsca. Na upartego możesz też wszystko mierzyć modułem dwójki, ale za zdjęcia to ta dwójka nie bardzo się nadaje, bo prześwietlenia zmieniają wymiary zbyt niejednoznacznie i w zbyt dużym procencie do wielkości elementu. Lepiej wybrać coś pewniejszego. Może to być szerokość zawiasu itd. Ale to teoretycznie, bo tu zawias jest zbyt duży do takich pomiarów. Ogólnie chodzi o to by mierzyć sobie proporcje znanym i pewnym elementem. To jest istotny etap kontroli proporcji rysunku artystycznego. Przez adeptów tej sztuki regularnie szykanowany, ale tym niemniej polecam, bo działa. Koncepcja ze wszech miar dobra, tylko w kontekście użycia wobec modelu i kalkomanii ma jeden słaby punkt - wymaga tego, by proporcje elementów modelu były zgodne z tymi rzeczywistego obiektu, w innym przypadku (dość niestety częstym) zaczynają się kompromisy i kombinowanie jak oszukać oko. Been there, done that, got the t-shirt... 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 13 Author Share Posted May 13 Podszedłem do tego trochę inaczej. Poniżej zestawienie zdjęcia archiwalnego ze statecznikiem w modelu. Odciniki danego koloru są takiej samej długości. Widać, że biały pasek jest odrobinę szerszy na modelu, jednak zwróccie uwagę, na to, że statecznik samolotu nie jest w pozycji neutralnej, jest wychylony wlewo, co (poprawcie mnie jeśli się mylę) skraca optycznie ten fragment samolotu. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted May 13 Share Posted May 13 Czerwony jest szerszy na zdjęciu. Sprawdź odległość krawędzi koloru od klapki wyważającej. Na oko widać że czerwonego jest więcej, przez co biały pasek jest węższy . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roland_Sebastian Posted May 13 Author Share Posted May 13 Wiesz, znam takie powiedzenie, że na oko to chłop w szpitalu umarł. ;) Jeśli są różnice to na ułamki mm i nie wiem czy dam radę to poprawić. Musze to przemysleć, żeby nie zrobić gorzej niż jest teraz. Poza tym jak wspomniałem ten ster kierunku nie jest w pozycji neutralnej tak jak w modelu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lord_karton Posted May 13 Share Posted May 13 (edited) Możliwe że się trochę wygłupiam tym wpisem ale może się to przyda. Jest takie zbliżenie na innyą cobrę ale podobnie pomalowaną (przynajmniej fotka nie jest rozmazana) https://imagesdefense.gouv.fr/fr/maintenance-des-avions-6.html Edited May 13 by lord_karton 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.