kozborn Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca Niemal chciałoby się zacząć wątek od tego co to za samolot, czyj, z którego roku, z której misji – ale niestety odebrałoby to mi „fun”. Szczerze podziwiam Kolegów, którzy „idą tą drogą”, ale jakoś nigdy nie miałem zacięcia historycznego i nie zmieniła tego nawet najlepiej zdana matura z historii w szkole. Zamiast opowieści, którą można sobie przeczytać na instrukcji Edka, kilka wynurzeń. Moje modelarstwo to podejście gdzieś pomiędzy radością składania a potrzebą oddania realizmu zgodnie z instrukcją (ale z dozą własnej interpretacji, z uwzględnieniem wybranych dokonań i sugestii innych modelarzy). (I to w zasadzie byłoby na tyle ) Pewnie niektórzy uznaliby to miejscami wręcz za pasożytowanie na wiedzy i dokumentacji gromadzonej latami przez innych – trudno. Dla niektórych model jest nieomal że misją historyczno-badawczą, doświadczeniem wręcz archeologicznym, inżynieryjno-masochistycznym (bo jak zostało to podniesione w innym wątku, jest poziom po którym nie można wprost mówić o przyjemności składania, proces staje się walką z sobą i materią, by nie powiedzieć: udręką) – i mówię to bez ironii. Da mnie każdy kolejny model jest „zaledwie” okazją do: a) radowania się samym procesem składania i śledzenia progresu (co z pominięciem owego aspektu badawczo-masochistycznego pewnie idzie w stronę trochę bardziej skomplikowanej zabawy Lego i trochę bardziej złożonych instrukcji), b) podnoszenia kompetencji warsztatowych, c) swoistej auto-obserwacji (jestem, jak mawiał klasyk, twórcą i tworzywem): śledzę uderzenia dopaminy, spadki motywacji, świadomie planuję, a przede wszystkim interesują mnie moje własne racjonalizacje i momenty podejmowania kluczowych decyzji i brania odpowiedzialności za konsekwencje. A nawet ataki paniki – bo i tutaj było ich kilka. Model jest dla mnie zarządzaniem projektem w pigułce – cel, zakres, ryzyka, wybór metod, dostarczanie wartości, konsultacje w otoczeniu, zarządzanie jakością i zasada Pareto. To dla mnie niezmiernie ciekawe, zwłaszcza, że sam poniekąd uczę zarządzania projektami i zastanawiam się nad przeniesieniem doświadczeń modelarskich na grunt stricte szkoleniowy. Ten model był okazją do kolejnego podniesienia sobie poprzeczki, a więc metodycznego przeżywania flow – bo dokładnie o to mi chodzi w modelarstwie, jak przypuszczam większości tutaj obecnych, choć każdemu na swój sposób. Towarzyszyło mu – szczęśliwie – dużo radosnych momentów, aczkolwiek przeplatanych chwilami zwątpienia i frustracji (i to też była okazja do introspekcji: dlaczego teraz, co z tym zrobimy, jak było wcześniej, jakie wnioski?). Wyzwaniem był z pewnością silnik – choć przecież robiłem podobny, ale w 1:72. Było trudniej, ale też mimo wszystko dokładniej. Trochę bliżej zapoznałem się z chemią, bo – choć jestem na forum od kilku lat – w zasadzie nigdy jeszcze nie robiłem „porządnego” washa (takiego co to zapaprze całą powierzchnię a nie jakiś tam delikatny pin-wash), pierwszy raz powąchałem White Spirita, który na tym forum urasta niemal do rangi WD-40. To była też okazja do ugruntowania moich doświadczeń z chippingiem i lepsze przeproszenie się z frezarką. Coraz lepsza kontrola i wyczucie aero. Utwierdzam się w przekonaniu, że zakładanie wątku warsztatowego i składanie modelu jak to nazywam „hybrydowo” (bo de facto uczestniczy w tym składaniu jakaś wirtualna grupa) jest ze wszech miar właściwą decyzją – nie tylko stwarza szansę na dowiedzenie się czegoś wartościowego, ale także wymusza na autorze większą transparentność, ułatwia feedback, no i jest kołem zamachowym – przynajmniej u mnie – większej dyscypliny. Śledzącym i komentującym bardzo dziękuję – to była fajna przygoda. A teraz sakramentalne „można pif-pafować”. 24 Cytuj
Adamo722 Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca (edytowane) Upchanie tego wszystkiego to sztuka a tobie wyszło rewelacyjnie Myślę, że niejedne Laury będzie zbierał na konkursach Edytowane 26 Czerwca przez Adamo722 Cytuj
Jaro Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca (edytowane) Świetna Foka,mam trochę deja vu...tylko skala nie ta:),i drobnostka pod kadłubem brakuje anteny kolistej,gniazdo jak widzę jest,dwie minuty roboty:) Edytowane 26 Czerwca przez Jaro Cytuj
greatgonzo Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca (edytowane) Oto galeria, gdzie opis jest dużo ciekawszy niż zdjęcia. Nie dlatego, że model jest słaby, prezentuje się bardzo dobrze. Tylko akurat dla mnie, czysto subiektywnie, mało interesujący. Coś jak P-47 dla pana abtb, który to pan, z kompletnie niezrozumiałych powodów wydziergał całą eskadrę Thunderboltów. Ale Ty, wiadomo, że te Foki lubisz, więc motywacja jest zrozumiała, a moja ignorancja w temacie znaczenia tu większego nie ma. Za to we wstępniaku jest o co ząb zaczepić. Np. kwestia pasożytowania na wiedzy gromadzonej przez innych. To niesłuszne podejście. Każdy tak pasożytuje. Może na innych etapach, ale generalnie nie ma takiego, który zebrałby wiedzę kompletnie samodzielnie u źródeł. To nie jest temat. Tu już jest ciekawiej: 3 godziny temu, kozborn napisał: ...jest poziom po którym nie można wprost mówić o przyjemności składania, proces staje się walką z sobą i materią, by nie powiedzieć: udręką) – i mówię to bez ironii. Lepiej byłoby z ironią. Idea modelarza, dla którego budowa modelu jest udręką wydaje mi się być absurdalna, poza szczególnymi przypadkami, które tu z definicji się nie mieszczą. Modelarze czasem lubią podkreślać, jak bardzo udręczył ich jakiś etap budowy, ale to bardziej chwyt erystyczny mający wzbudzić określone reakcje gawiedzi. A chwile radości i zwątpienia to uroki wchodzenia w strefy mieszczące się poza ta własną, komfortową. I słowo uroki stosuję bez ironii :). Tak trzeba je rozumieć, gdy eksploracja nowych stref miała sens. Wtedy też dzieje się rozwój modelarza. nie w opcji robienia dziesiątek identycznych modeli w nadziei, że kolejny, diabli wiedzą czemu, będzie lepszy. Historia Twoich modeli na forum elegancko to ilustruje. Z tym, że : 3 godziny temu, kozborn napisał: podejście gdzieś pomiędzy radością składania a potrzebą oddania realizmu zgodnie z instrukcją (ale z dozą własnej interpretacji Hmm, ten fragment, wg powszechnej opinii niepoczątkujących modelarzy, to po prostu definicja modeli SF ;). Dobra robota! Edytowane 26 Czerwca przez greatgonzo Cytuj
kozborn Napisano 26 Czerwca Autor Napisano 26 Czerwca 5 godzin temu, Adamo722 napisał: Upchanie tego wszystkiego to sztuka a tobie wyszło rewelacyjnie Myślę, że niejedne Laury będzie zbierał na konkursach Cieszę się, że model Ci się podoba. Konkurs nie był jego przeznaczeniem, ale kto wie? 4 godziny temu, mig napisał: Model wyszedł bardzo ładnie Piona! 2 godziny temu, Jaro napisał: pod kadłubem brakuje anteny kolistej,gniazdo jak widzę jest,dwie minuty roboty:) Była! Ale się zmyła. Fototrawiona, leciutka jak puch marny. Szukałem z latarką, nic to. Na szczęście mam w zanadrzu zapasową. Choć plastikową. 2 godziny temu, greatgonzo napisał: Idea modelarza, dla którego budowa modelu jest udręką wydaje mi się być absurdalna, Nie jest to bardziej absurdalne niż idea masochizmu Tak, na razie jest to fantastyka naukowa Ale z ambicjami - po to zakładam warsztaty, by komponentu SF było mimo wszystko mniej niż więcej. Wyżyjesz się przy P-47 Ale w dalszym ciągu modelarstwo to dla mnie duża doza introspekcji. Patrząc z dystansu to nawet zabawne, że trochę plastiku, żywicy i chemii przyprawia człowieka o tak skrajne emocje. Gnothi seauton. Pieszczę się myślą, że to taka odnoga: modelarstwo introspektywne. Cytuj
abtb Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca 2 godziny temu, greatgonzo napisał: Coś jak P-47 dla pana abtb, który to pan, z kompletnie niezrozumiałych powodów wydziergał całą eskadrę Thunderboltów. A dziękuję, dziękuję Po pierwsze primo - samolot mi się podoba Po drugie primo - podoba mi się na tyle że sobie dziergam ESKADRĘ Po trzecie primo : 2 godziny temu, greatgonzo napisał: wydziergał to niewłaściwa forma "czasowa" - wciąż dziergam Liczę, że do końcsa roku dodziergam coś z Azji z tymi małymi niebiesko-białymi kokardami A wracając do tematu - Foka bardzo zacna @kozborn - gratuluję dłubaniny i samozaparcia 1 Cytuj
kozborn Napisano 26 Czerwca Autor Napisano 26 Czerwca @abtb dzięki! A Ty mi zrobiłeś apetyt na P-47! 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 26 Czerwca Napisano 26 Czerwca (edytowane) 2 godziny temu, abtb napisał: Po pierwsze primo - samolot mi się podoba No i wszystko zepsuł :(. 2 godziny temu, kozborn napisał: Nie jest to bardziej absurdalne niż idea masochizmu No właśnie, coś, co należy do puli szczególnych przypadków, które tu z definicji się nie mieszczą. Edytowane 26 Czerwca przez greatgonzo 1 Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca 5 godzin temu, greatgonzo napisał: No właśnie, coś, co należy do puli szczególnych przypadków, które tu z definicji się nie mieszczą. A jednocześnie często to przypadki niedoścignione... Cytuj
_OldMan_ Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca Świetny ten model. Duże gratki. Powiem szczerze, że zainspirowałeś mnie tą Foką. Coś będę musiał z tym zrobić. Ale co ? Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca 31 minut temu, _OldMan_ napisał: Świetny ten model. Duże gratki. Powiem szczerze, że zainspirowałeś mnie tą Foką. Coś będę musiał z tym zrobić. Ale co ? Pięknie dziękuję Cytuj
Xmen Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca Ładny. Trochę za bardzo pootwierane jak dla mnie ale co kto lubi. Doceniam włożona pracę. Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca 7 minut temu, Xmen napisał: Ładny. Trochę za bardzo pootwierane jak dla mnie ale co kto lubi. Doceniam włożona pracę. dzięki, doceniam feedback! Cytuj
Maciej R Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca Model wyszedł bardzo ładnie. Równie przyjemnie śledziło się jego budowę w warsztacie. Dobra robota! Z mojej strony tylko jedna drobna uwaga. Następnym razem spróbowałbym usunąć film z kalkomanii napisów eksploatacyjnych. To dosyć prosta operacja. Niestety na części zdjęć film jest jeszcze widoczny. Cytuj
greatgonzo Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca 5 godzin temu, kozborn napisał: A jednocześnie często to przypadki niedoścignione... W modelarstwie? Nie znam. Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca (edytowane) @greatgonzo Ja znam swoje granice bólu i widzę że inni je przekraczają i mają jeszcze fun. To jak to nazwać? Edytowane 27 Czerwca przez kozborn Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca Godzinę temu, Maciej R napisał: Niestety na części zdjęć film jest jeszcze widoczny. Bo kilku jeszcze nie pociagnąłem matem Panel na goleni, krawędź statecznika poziomego... Pożądany efekt bez sciągania filmu dałem gdzieś pod koniec warsztatu - przykład napisu na skrzydle. Dzięki za miłe słowa! Cytuj
greatgonzo Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca 14 minut temu, kozborn napisał: To jak to nazwać? O Panie! Dla Ciebie cały świat to masochiści. 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca 13 godzin temu, kozborn napisał: . Patrząc z dystansu to nawet zabawne, że trochę plastiku, żywicy i chemii przyprawia człowieka o tak skrajne emocje. Byłoby dziwne , gdyby nie przyprawiało. W takim przypadku robienie modelu znowu byłoby absurdalne. Przynajmniej w moim rozumieniu hobby. Ale jak patrzę na modelarski świat, to mimo, że sporo modelarzy deklaruje ten brak emocji i nawet próbuje forsować go jako bazową postawę, to jakoś te emocje u nich i tak wychodzą na wierzch. Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca (edytowane) Hobby samo w sobie jest przecież wymyślną autostymulacją. Mówiąc o tym 'zabawne' mam na myśli pewnie to samo co Balzak gdy pisał 'Komedię ludzką'. Z pewnej perspektywy wszystko jest zaczynem komedii, również ekscytowanie się zapachem farb i lakierów i nie widzę powodów by temu zaprzeczać, gdyby ktoś mnie spytał. 3 godziny temu, greatgonzo napisał: Ale jak patrzę na modelarski świat, to mimo, że sporo modelarzy deklaruje ten brak emocji i nawet próbuje forsować go jako bazową postawę, to jakoś te emocje u nich i tak wychodzą na wierzch. Czyli jak świat długi i szeroki w każdej dziedzinie znajdą się pozerzy i pokerowe twarze. Pytanie tylko: po co pielęgnować taką fasadę? Edytowane 27 Czerwca przez kozborn Cytuj
Adamo722 Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca Więc pozostaje podstawowe motto sklejacza ,,Nie ufaj nikomu zrób to sam,, Cytuj
barszczo Napisano 27 Czerwca Napisano 27 Czerwca Bardzo ładna Foka, kawał dobrej roboty. Doczepiam się do idealnego i błyszczącego śmigła, i wylotów zewnętrznych działek których nie dokończyłeś. Pisałem ci że całość była zaślepiona, a krawędź natarcia skrzydła była wyprowadzona na gładko . Cytuj
kozborn Napisano 27 Czerwca Autor Napisano 27 Czerwca @barszczo ale to samolot na chwilkę przed zaślepieniem działek Przecież musiałem coś zostawić do galerii na żer, nie? BTW Dzięki za wskazówki po drodze! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.