Jump to content
skell

Revell 1/350 Bismarck

Recommended Posts

Witam.

 

Poruszony historią oryginału postanowiłem zbudować model Bismarcka.

Mój wybór padł na zestaw Revell'a w skali 1/350.

 

http://www.ipms.nl/specials/schepen-jos/schepen-revell-bis.html

 

O produkcie Revell'a napisano wiele dobrego, aktualnie jest to najlepszy model Bismarck'a 1/350 deklasujący starszą Tamiyę i jej klony.

 

Sklejenie połówek kadłuba odbyło się bez problemów. Solidnego szpachlowania wymagały jednak osłony wałów śrub napędowych.

 

32269178oh8.jpg

 

 

Wstępny montaż pokładu ujawnił pewne niedociągnięcia wyprasek - pokład był o ok.2mm za krótki.

 

Poszpachlowana rufa:

 

38186543jc6.jpg

 

 

W tle zdjęcia widać dwa samoloty Arado - to właśnie od modeli samolotów pokładowych zacząłem waloryzację zestawu.

Wymieniłem mocowanie pływaków i zastrzały oraz usunąłem wypukłe linie podziału skrzydeł i stateczników. Osłony silników również zostały zmodyfikowane. Obecnie Arado czekają na malowanie.

 

Arado w specjalnym stanowisku montażowym:

 

30564085gz5.jpg

 

...i gotowy do startu ;-)

 

61799107xm7.jpg

 

Następnie zająłem się artylerią.

Niestety, obróbka plastikowej lufy (mimo niewielkich przesunięć formy) skutkuje "owalnym" jej przekrojem.

 

Nawiercenie otworów w lufach spotęgowało tylko ten efekt.

 

39524788pt7.jpg

 

27908340ax2.jpg

 

Po wstępnym montażu luf postanowiłem wymienić plastikowe lufy na toczone.

Wybrałem zestawy polskiej firmy MasterModel.

 

http://www.master-model.pl/

 

Lufy są wykonane perfekcyjnie, ich montaż nie sprawi problemu nawet niewprawionym modelarzom.

 

56229599hi1.jpg

 

Wymiana luf:

 

65679551qa9.jpg

 

47592923yh5.jpg

 

14177269fl5.jpg

 

54574165rn6.jpg

 

Lufy lekkiej artylerii plot wykonuję z igieł lekarskich 0,5mm - w tej skali to trochę za duży kaliber, ale efekt uważam za zadowalający.

 

15243554gs4.jpg

 

20342198sq2.jpg

 

Do Bismarcka chciałem od początku wykorzystać dwa zestawy blach Eduarda dedykowane modelowi Revella - w oczekiwaniu na nie zająłem się wykonaniem "blastbag'ów" artylerii głównej i średniej.

 

94032828ur4.jpg

 

Następnie wziąłem się za malowanie pokładów.

 

29763864mm6.jpg

 

W oczekiwaniu na blaszki Eduarda - Bismarck wyglądał następująco...

 

28907081xc2.jpg

 

 

... i w międzyczasie dorobił się podstawki...

 

Cokolik prefabrykowany z gałki do szafki...

 

img1669jg7.jpg

 

... model na swoim miejscu.

 

img1668jx4.jpg

 

Blaszki w końcu dotarły. Szczerze powiedziawszy jestem w szoku... to największy zestaw fototrawiony jaki widziałem.

Mam nadzieję, że podołam i wykorzystam go w całości.

 

IMG_1673_zps6a20ab46.jpg

 

 

Po ukończeniu malowania deskowania oraz po usunięciu stojaków szalup, których okręt nie miał podczas operacji Rheinubung, przyszedł czas na namalowanie swastyk rozpoznania powietrznego.

 

Pokład z usuniętymi podstawami szalup:

 

IMG_1969_zpsf23f4a96.jpg

 

Emblemat na dziobie okrętu:

IMG_1966_zpseca3cfb4.jpg

 

Mój model chcę wykonać w malowaniu z 24.05.1941r. dlatego następnym krokiem będzie zamalowanie swastyk na szaro, tak jak miało to miejsce podczas bitwy w Cieśninie Duńskiej.

 

Następnie zamierzam skończyć kadłub, dlatego proszę doświadczonych kolegów o radę.

Przed malowaniem burt chcę przykleić fototrawione drabinki na rufie okrętu.

 

Stąd moje pytanie, może macie jakiś sposób na klejenie pojedynczych stopni drabinek z blaszki?

 

Pozdrawiam

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

możesz:

- ponawiercać otworki i wklejać w nie pojedyncze stopnie

- przewiercić otworki i przewlekać drucik przez nie

- uzbrojony w benedyktyńską cierpliwość przyklejać na styk

 

do dwóch pierwszych sposobów przydałby się szablonik na odległość krawędzi stopni od kadłuba, by była jednakowa - wystarczy np. kawałek pręcika o prostokątnym/kwadratowym przekroju do wsuwania pod stopnie

 

Jędrek

ps. może relację poprowadzisz także u nas?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za podpowiedź.

 

Eduard był na tyle miły iż zamieścił w zestawie odpowiednie szablony do nawiercania otworów pod stopnie.

Metoda z przewlekaniem jakoś mi nie leży, dlatego pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość, nawiercać i do boju.

 

PS.

Dzięki za zaproszenie. CDN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część stopni zwojowałem. Muszę powiedzieć, że po dziesiątym, klejenie ich staje się rutyną, jednak zabrakło mi siły na komplet za jednym podejściem.

Drabinki trochę "tańczą" ale liczę na to iż druga burta wyjdzie mi lepiej.

 

IMG_1981_zps42c592d3.jpg

 

Zamalowałem również swastyki.

Dziób:

 

IMG_1978_zps6f48720a.jpg

 

i rufa:

 

IMG_1979_zps5478984b.jpg

 

Proszę o opinię, a także ciekaw jestem Waszych zdań w temacie: "Jak mógł wyglądać Bismarck 24.05.1941?".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Część stopni zwojowałem.

bardzo fajnie wyszło i

Drabinki trochę "tańczą" ale liczę na to iż druga burta wyjdzie mi lepiej.

nie wiem czy sam bym zrobił lepiej... trochę wątpię, pewnie przy drugiej kolumnie diabli by mnie wzięli

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za słowa otuchy! Tak jak zakładałem - wprawiłem się na tyle iż druga burta poszła gładko (jak to w modelarstwie - kwestia wprawy ;-) ).

 

Po przyklejeniu stopni nawierciłem otwory mikrofonów na obu burtach okrętu i zabrałem się za maskowanie pokładu.

 

Taśma Tamiya rządzi.....

 

IMG_1991_zps48ce3117.jpg

 

... właśnie biorę się za pierwsze malowania kadłuba - trzymajcie kciuki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem pełen podziwu nad szybkościa prac u mnie narazie brak czasu.

No i jestem ciekaw twoich efektów malowania kadluba. Jakich kolorów bedziesz używał i czy pojdziesz schematem malujac kadlub od najjasniejszej do najciemniejszej?

Siedze w pierwszym rzędzie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do szybkości postępów - łapię chwilę jak tylko się uda.

 

Właśnie poszła pierwsza warstwa - revell 57 - rozjaśniony odrobinę - wszystko jako podkład.

 

Następnie planuję domalować resztki zamalowanego w oryginale kamuflażu bałtyckiego. Potem jeszcze raz wszystko jeszcze jaśniejszym głównym kolorem kadłuba, następnie "false wave'y", potem część podwodną i na końcu czarną linię wodną.

 

Tak więc kolejność wynika raz ze schematu jeśniejszy -> ciemniejszy, a dwa z kolejności malowania w oryginale.

 

Postaram się udokumentować poszczególne kroki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Postaram się udokumentować poszczególne kroki.

koniecznie

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okonek, dzięki za linka - lekcje odrobiłem, net i materiały przekopane.

 

Temat Bismarcka i jest dodatkowo ciekawszy dlatego iż brak jednoznacznie potwierdzonej, stuprocentowej wersji co do wyglądu okrętu podczas "Rheinübung".

 

Dla przykładu banner rozpoznania lotniczego - czy był zakryty brezentem, czy w końcu zamalowany..., albo temat dodatkowych pelotek na tylnym pokładzie - czy były? jeżeli tak to jakie - czy "zwykłe" 20mm MG C/30, czy na lawetach lądowych?

 

Co do malowania, wybrałem wersję proponowaną przez John'a Asmussen'a na jego stronie:

Takie malowanie wydaje mi się najbardziej prawdopodobne.

 

Wracając na warsztat, podstawowy kolorek wysechł, a kadłub zamaskowałem pod kamuflaż.

 

IMG_1993_zps1a1152a4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla porządku - zaktualizowałem wątek o wcześniejszy materiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam dopiero teraz jedna rzecz przykuła mają uwage. Swastyki nie były chyba zamalowane tylko zakryte brezentem

Mam chyba gdzieś wzmianke o tym a plansze z malowaniem i brezentem napewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do swastyk - ogólnie nie ma 100% pewności jak było podczas operacji.

Myślę, że tymczasowo faktycznie, znaki rozpoznania lotniczego zakrywane były brezentem, lecz po wyjściu okrętu na Atlantyk swastyki były najprawdopodobniej zamalowane 22 maja 1941 (na podstawie zrekonstruowanego dziennika - http://www.kbismarck.com/archives/bs-ktb.zip) i taką właśnie wersję przyjąłem w moim modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do Bismarcka chciałem od początku wykorzystać dwa zestawy blach Eduarda dedykowane modelowi Revella

 

Napisz proszę, jaki jest model katalogowy tych blaszek?

 

Eduard robi kilka rodzajów blaszek do Bismarck/Tirpitz.

 

Aha - i gdzie je zamawiałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W skali 1:350 to wiem że robia 3 zestawy. Jeden do Tamiya a dwa pozostałe do revella.

Numery to:

1. Catalogue #:53035 cena: $ 59.95

2. Catalogue #:53036 cena: $ 29.95

Zamówić możesz w polskim oddziale Eduard

Eduard Polska. Sp. z o.o.

Wrocław, Tęczowa 38

 

woj. Dolnośląskie, pow. Wrocław, gm. Wrocław

Kategoria: Modelarstwo

 

(Tel) 0713429291

 

eduard@eduard.pl

ps

Na czeskiej stronie możesz obejrzeć sobie zdjecia tych blaszek jak i instrukcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięks

 

Nie wiedziałem że Eduard ma przedstawicielstwo w PL, a akurat jutro się wybieram do Wrocławia, więc może tam zajrzę?

 

No i ciekawi mnie, czy modele Revella i Tamiyi znacząco się różnią?

Że zestawy są dedykowane do każdego z nich?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj różnią się.

Do Revella masz dwa zestawy blaszek z duża liczba elementów do Tamki jeden zestaw który ma ok 80 czesci niektore po kilka szt.

Wszytko możesz zobaczyć na ich stronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam wszystkick maniaków widze, że piękny model się tu szykuje... śledzę z nie cierpliwością, tym bardziej, iż sam przymierzam sie do bliźniaka w.w.

 

ps. który to już bismarck tutaj? a innych jakoś nie widać, miło by było zobaczyć reszte kriegsmarine - a choć przynajmnie część

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh - faktycznie Bismarck to popularny temat... - zapraszamy z bliźniakiem ;-)

 

Co do blaszek - to zestawy Blach Eduarda do Revell'a, pomimo swojej obszerności, nie posiadają niektórych detali które są zawarte w zestawie dedykowanym Bismarckowi Tamki. Ich dokładność powala - raz pozytywnie, a czasem wręcz odwrotnie.

Właśnie męczę drabinki na wieżach - męczę... Aby nadać im poprawny wygląd należy nieźle zaadaptować to co zaproponował Eduard - ich drabinki są za długie o jeden stopień, a mocowanie wg instrukcji skutkuje zbytnim oddaleniem drabinek od ściany wieży. Jednak przy odrobinie samozaparcia da się wykonać coś co przypomina oryginał w skali 1/350.

 

Kadłub Bismarcka posiada już białą warstwę kamuflaża i oczekuję na czas wolny stoczniowca-malarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie widye e idyiesy jak burza.

Czy mógłbyś zrobić fotke kadłuba z boku takie bardziej wycentrowane? Chciałbym zobaczyć pewien szczegół jak sobie z tym poradzileś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz w czym rzecz - ewentualnie o którą część kadłuba Ci chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Środkową część kadłuba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm - póki co kadłub mam zamaskowany i do końca malowania niewiele widać spod taśm maskujących, dlatego proszę opisz o jaki szczegół Ci chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.