Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Panowie - kończymy Off-Toppic
Szkoda, bo zapowiadała się chyba największa relacja na forum A tak cóż, trzeba się będzie zadowolić Bicmarck'iem. Ale ok, już milknę - bo nas wszystkich Skell stąd wyrzuci...

...

Napisano
le ok, już milknę - bo nas wszystkich Skell stąd wyrzuci...

... taaaaaak, co to ja chciałem......

 

Wracając do wanny, tfu! - to jest do Bismarcka...

 

Podład wstępnie oklejony:

 

IMG_5552_zpsdc4b6c96.jpg

 

ech - mam nadzieję, że to już po raz ostatni....

 

Biorąc pod uwagę Wasze opinie i dostępne mi materiały skończyłem wannę...

TFU!!!! Oczywiście miałem na myśli kapę komina!

 

Postanowiłem, z braku jednoznacznych zdjęć oryginału, wykonać kratownicę na podstawie planów z MM oraz podeprzeć się wykonaniami modeli Bismarcka, które uważam za referencyjne. Wyszło mi coś takiego.

 

IMG_5554_zps30b6b7ea.jpg

 

IMG_5557_zps0d865bcf.jpg

 

Mam nadzieję, że teraz zbliżyłem kapę komina "by Revell/LionRoar" do oryginału.

Napisano

Oż w merde.... Aleś pooklejał No to tylko czekać na efekt po malowaniu. Już już czekam

Co do kapy, to nie chcę się powtarzać.... Może wyrażę to następująco:

Noooo.... chyba nic nie pominąłem

Chcę jeszcze! Maluj i pokazuj!!!!!!

 

Pozdrawiam

Maciek

Napisano

Dałeś do pieca z tym oklejaniem, wreszcie czas na malowanie. Ps - rozumiem, że el. nadbudówki będzie osobno malować ?

...

Oklejałeś tamką ? Nie martwisz się, że przy odklejaniu poleci też pokład ?

...

  • Super Moderator
Napisano
Oklejałeś tamką ? Nie martwisz się, że przy odklejaniu poleci też pokład ?
Jeśli nie będzie trzymał Tamki na pokładzie kilka miesięcy (tak jak ja w przypadku Mikasy ) to raczej nie powinno się nic stać
Napisano
Jeśli nie będzie trzymał Tamki na pokładzie kilka miesięcy (tak jak ja w przypadku Mikasy ) to raczej nie powinno się nic stać
No widzisz, ja na początku wziąłem od ojca taśmę papierową, lakierniczą - służącą maskowaniu przy malowaniu aut. I co ? I wystarczył miesiąc na słońcu, a potem jak odklejałem, to cały klej został na Musashi... Ale przemyłem i uratowałem statek. A na teraz też już mam Tamkę Szkoda tylko, że ona taka wąska...

...

  • Super Moderator
Napisano
Zaraz ktoś cię ochrzandoli.....
cież napisałem, że wszystko wyczyściłem i jest ok

...

Chodzi o to że Musashi to nie statek

 

Gdzieś widziałem dysputę nad tym tematem i rozstrzyganie co jest statkiem a co okrętem

Napisano
Chodzi o to że Musashi to nie statek

Gdzieś widziałem dysputę nad tym tematem i rozstrzyganie co jest statkiem a co okrętem

Dlatego ja wolę pisać neutralnie "PŁYWADŁO" . Dobra, dość O/T. Skell, jak tam Twoja Wanna ?

...

  • 2 weeks later...
Napisano

Czołem!

 

Wanna ma się dobrze, a nawet coraz lepiej.

Wczoraj pomalowałem nadbudówkę. Taśma po miesiącu na modelu/farbie odeszła elegancko, no prawie elegancko, bo bardziej oporna była taka szeroka, "jasnożółta" Tamiya. Klasyczna - pomarańczowawa schodziła idealnie. Obeszło się prawie bez strat (uszkodzona farba na jednej klepce pokładu i zerwane 3 blaszki).

 

Mam nadzieję, że ruszę trochę z robotą - powiem szczerze, że przerabianie raz zrobionych detali w modelu dobija i demotywuje... ale....

niedługo powinienem wejść na nietknięte wcześniej moją ręką obszary Bismarcka ;-)

 

Detale LR nadbudówki nadały Bismarckowi inne JA. Oczywiście, technicznie (i w celach automotywacji) złożyłem wszystko do kupy. Całkiem nieźle zaczyna to wyglądać coraz bardziej przypominając prawdziwego Bismarcka ;-)

 

Wnioski:

- czy przerabianie, kolejne poprawy i dejavu z montażem tych samych detali (tylko lepszych ;-)) jest męczące, trudne, nudne i udupiające? - ano jest...

- czy warto tak się upadlać dla efektu końcowego - stokrotnie TAK.

 

a teraz z innej wanny...

Wallace Co z Twoim modelem? - sam nie mam zawrotnego tempa, ale coś tam powolutku skrobię ;-) Na co i liczę w przypadku Twego Musa... - to jest pływadła ;-)

Napisano

panowie wiem ze okres przed swiateczny porządki zakupy itp , ale nie obijac sie dawno nie widzialem nowych fotek( cwaniak skonczyl swoj egzemplaz a teraz innych pogania )

Napisano
Wallace Co z Twoim modelem? - sam nie mam zawrotnego tempa, ale coś tam powolutku skrobię ;-) Na co i liczę w przypadku Twego Musa... - to jest pływadła ;-)
Ja chyba popadłem w jakąś paranoję - od jakiegoś czasu co chwila poprawiam kadłub i jego łączenia z pokładem. Chyba muszę iść na odwyk, bo wszędzie widzę mikro-szczeliny i inne duperele do poprawki Jak tylko zwalczę swoją wariację, to ruszam dalej z warsztatem

...

Napisano

Wallace - Ja w swoim kartonowym smarku piankowałem i szpachlowałem całą dennice więc można było faktycznie popaść w paranoje postradać zmysły i wyjechać w koszuli z długimi rękawami (czego całe szczęście uniknąłem ).

 

skell - powiem tak - nie będę Ci słodził, wywalał ochów achów etc - po prostu zazdroszczę Ci takiego modelu i takich umiejętności .

 

Pozdrawiam (wannę też )

Piotrek

  • Super Moderator
Napisano
w miejscu gdzie ma być moja pracownia jest cała narzędziowa budowlana manelarnia wraz.... z wanną...
Pozdrawiam (wannę też
Panowie... Wanna już w łazience ale w pomieszczeniu pracowni nadal nie ma żadnych warunków do modelowania

 

 

Jak tam Bismarck się lepi?

Napisano

Łorzeszwmorde...

 

Nie wiedziałem, że jak jeden raz nie wrzucę fotki z postępów prac, to wywołam takie poruszenie.... Miałem wrażenie, że byliście już zmęczeni ciągłymi fotkami tych samych elementów.

 

W aktualnym wypadku - faktycznie nie bardzo jest co pokazywać, ale dla poprawności politycznej, obiecuję wrzucić fotkę przedstawiającą obecny stan całości.

 

Civic_PL Poganiaj poganiaj! Czasem trzeba.

 

 

Wallace

chyba popadłem w jakąś paranoję
.... mi to mówisz.... Aktualizuj wątek raz dwa! Chyba po to forum, by dzielić się chorobą z innymi.

 

 

Piter

Pojechałeś - nie wiem co mam powiedzieć... Cieszę się, że moje wypociny znajdują uznanie doświadczonych modelarzy.

 

 

 

Niestety w tym momencie przyznaję się bez bicia, że robię przerwę z Wielkim B, na mały projekt, a właściwie projekcik - figurkę Captain'a Sicariusa - kto w temacie, ten wie, kto nie - ma zagadkę. ;-)

Projekcik po to, by potrenować umiejętności czysto malarskie - cieniowania, detale i takie tam, a i oczywiście bezstresowo, bez wnikania w dokumentację lub jej brak, pomalować żywymi kolorami. Jak skończę pokażę.

Napisano
Wallace - Ja w swoim kartonowym smarku piankowałem i szpachlowałem całą dennice więc można było faktycznie popaść w paranoje postradać zmysły i wyjechać w koszuli z długimi rękawami (czego całe szczęście uniknąłem ).
Chyba niedługo właśnie to mnie czeka - mam już dość szpachlowania, ale jak popryskałem podkładem wypełniającym, wszystkie "krzaczki" powyłaziły... i tak w kółko ...

...

mi to mówisz.... Aktualizuj wątek raz dwa! Chyba po to forum, by dzielić się chorobą z innymi.

Ale znów mam te same zdjęcia wklejać ? Przecież to bez sensu. Uporam się z tą paranoją i wkleję fotki jak ruszę dalej...

...

Napisano

Wallace

Spoko - rozumiem...

 

Jak obiecałem załączam foty:

IMG_5651_zps9e9ec260.jpg

 

IMG_5652_zpsc728ddde.jpg

 

IMG_5653_zpsbe0e023f.jpg

 

Pozdrawiam Skell

Napisano

skell, wiem

...

Bardzo fajnie Ci to wychodzi, tylko co to za placki na głównej nadbudówce ?

...

ps - rozumiem, że fartuchy są zamaskowane do malowania wież ?

...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.