Jump to content

SF PZL P 77 BIELIK 1:72


SOPOL73
 Share

Recommended Posts

Ze względu że wszystko co w nadmiarze to nie zdrowe więc to będzie mój ostatni projekt z cyklu SF. Będzie to trzeci do kompletu po Irbisie, Szczupaku.

Jako baza znaleziony Mustang D z hobbybosa i resztki złomu z innych Mustangów i nie tylko.

Projekt to wypasiony na sterydach wysokościowy Mustang w lotnictwie Polskim w roli myśliwca nocnego rok hipotetycznie 1945-46.Takie mega SF.

Malowanie czarny mat jak TwinMustangi szachownice tylko koloru szarego zmniejszona widzialnośc dla trubu nocnego.

Przy herbatce sobie tak poszkicowałem i wyszło coś takiego jak na zdjęciu karteluszki. Wymiary i prporcje są bardzo wstępnie określone w realu będzie wszystko dopasowane w granicach rozsądku, większa rozpiętośc skrzydeł itd.

 

 

bielik1001.jpg

bielik1002.jpg

 

bielik1003.jpg

bielik1004.jpg

bielik1005.jpg

 

Jak na szkicach widać będą dwa czterołopatowe śmigła przeciwbieżne, Przód troszkę wyciągnięty i szpiczasty kołpak ma nadać szybkościowy wygląd samolotu, Końcówki skrzydeł to temat otwarty.

Proszę o ocenę wstępnego projektu. ;o)

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Teraz to kolega raczy tworzyć nowego Martin-Bakera MB5 ;)

http://www.samoloty.ow.pl/str210.htm

Ale widocznie wyobraźnię ma kolega niezłą, skoro to do czego doszedł istniało w takim samym kształcie, a był to najdoskonalszy myśliewiec tłokowy....podobno.

I radziłbym zmienić liczbe na wiekszą- na pewno w tamtych czasach zahaczonoby już o 70...

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że w naszej linii czasowej, okres zaraz po IIw.św. to już prymat silnika odrzutowego. Wysokościowy myśliwiec tłokowy mijał się już z wolna z celem...

 

Może lepiej aby stał się maszyną stricte szturmową (dodane opancerzenie kabiny), z mocniejszym uzbrojeniem i większa ilością podwieszeń, lub do rozpoznania z niskiego pułapu?

 

Inna sprawa, że pojedyńcze egzemplarze P-51D trafiały chyba do ZSRR w trakcie wojny. A co gdyby trafiły tam w większej ilości, a później, jako nieperspektywiczne, zostały przekazane polskim sojusznikom?

Link to comment
Share on other sites

Inna sprawa, że pojedyńcze egzemplarze P-51D trafiały chyba do ZSRR w trakcie wojny. A co gdyby trafiły tam w większej ilości, a później, jako nieperspektywiczne, zostały przekazane polskim sojusznikom?

 

Rosjanie dostali tylko jednego Mustanga i to z dostaw brytyjskich w wersji Mk I. Numeru seryjnego niestety nie pamiętam, ale wydaje mnie się, że był z serii AG.

 

Pozdrawiam

Sławek

Link to comment
Share on other sites

Teraz to kolega raczy tworzyć nowego Martin-Bakera MB5 ;)

http://www.samoloty.ow.pl/str210.htm

Ale widocznie wyobraźnię ma kolega niezłą, skoro to do czego doszedł istniało w takim samym kształcie, a był to najdoskonalszy myśliewiec tłokowy....podobno.

I radziłbym zmienić liczbe na wiekszą- na pewno w tamtych czasach zahaczonoby już o 70...

 

Faktycznie mój projekt jest podobny do MB5 ale chcę zaznaczyć że przy rozmyślaniu nad koncepcją nawet zapomniałem że mb5 istniał dokładnie wiedziałem że takie konstrukcje istniały ale nie starałem się do nich nawiązywać. Nazwa pozostanie - czyli Bielik ale numeracja wzrośnie do 77

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że w naszej linii czasowej, okres zaraz po IIw.św. to już prymat silnika odrzutowego. Wysokościowy myśliwiec tłokowy mijał się już z wolna z celem...

To może by tego Mustanga przerobić na odrzutowiec w układzie takim jak w Jaku-15 lub nawet 17?

 

Oj raczej takiej opcji nie brałem pod uwagę muszą być śmigiełka i to dwa tylko nie wiem czy 2x4 czy 2x3

Link to comment
Share on other sites

Ale MB-5 miał min. właśnie 2x5 i to podobno przeciwbieżne.

A o MB-5 słyszałem, że był to najszybszy tłokowy samolot, ale Brytyjczykom nie udawało się "ustabilizować" maszyny. I prędkość potrafiła się zmieniać nawet o 70 km/h - bez żadnych zmian w płatowcu.

Po prostu dwa loty dwie różne prędkości ...

Link to comment
Share on other sites

Witam

Ot sobie taki koncept Bielika powstał z Mustanga dla przypomnienia. Jeszcze jest w powijakach. Teraz będzie szpachlowanie i zalewanie CA tam gdzie trzeba

 

bielik2010.jpg

bielik2001.jpg

bielik2002.jpg

bielik2003.jpg

bielik2004.jpg

bielik2005.jpg

bielik2006.jpg

bielik2007.jpg

bielik2008.jpg

bielik2009.jpg

 

Co o tym sądzicie?! Wygląda jak na obecne czasy Ha Ha, ale to ma być 45-46 powstanie konstrukcji.

Link to comment
Share on other sites

Są zmiany silnik to nie Merlin a wzmocniony Griffon, statecznik pionowy też został troszkę zmieniony. Foty może jeszcze dziś ale na 100% jutro. Będzie pomalowany na polerowane alu z czarnym pasem antyodblaskowym przed kabiną. Dodam też malutkie płszczysny ustateczniające na płatach steru wysokości i kierunku.

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

A ja chciałbym się dowiedzieć, po co ?

Jaka jest koncepcja i zamysł, Twoich tworów. Czy to coś w rodzaju What If ?

czy może jest jakieś głębsze dno, tych projektów.

Zaznaczam od razu, że nie chcę tu wywołać burzy. Ot taka moja ciekawość.

 

Pozdrawiam

S.

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

A ja chciałbym się dowiedzieć, po co ?

Jaka jest koncepcja i zamysł, Twoich tworów. Czy to coś w rodzaju What If ?

czy może jest jakieś głębsze dno, tych projektów.

Zaznaczam od razu, że nie chcę tu wywołać burzy. Ot taka moja ciekawość.

 

Pozdrawiam

S.

 

Jak ciekawośc to odpowiadam po to aby było - inaczej, dna nie ma

Można to nazwać what if tak inną drogą to jest kierowane do ludzi z wyobraźnią, nic na to nie poradzę. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej to proszę poczytaj inne moje posty. Z innej beczki to dobrze że nie wplatam maszyn z Gwiezdnych wojen do września 39!!!!!!!!!!!!.

Link to comment
Share on other sites

SOPOL73Ja ma takie pytanie skąd kolego bierze taki pomysły?? Przy tak wysokim poziomie wykonania??

 

Bez przesady mój poziom wykonywania modeli nie jest wysoki.

Dlaczego to robię - staram się tworzyć fikcyjne doskonalsze maszyny, wymyślam i poprawiam historię ale wiem że to samo w sobie nie jest do końca poprawne. Popuszczam wodzę fantazji, do tego dochodzi analiza konstrukcji lotniczych i przy kawie lub piwie coś takiego rodzi się w głowie. Zastanawiam się na ile to jest oddalone o wykonalności i przeradzam w real w postaci modelu. Szkoda że splot historii nie pozwolił na powstanie takich konstrukcji z szachownicami na płatach można tylko powzdychać.

Druga strona medalu to wiem że nikt takich konstrukcji w swojej kolekcji nie ma ale są podobne wykonywane od czasu do czasu przez innych modelarzy. Jestem świadom że jest tak wiele pięknych samolotów do zrobienia bez takiej jazdy z fikcją ale to taka odskocznia można oko pocieszyć!!! Jak dla mnie to fajna zabawa z kontrolowanym naginaniem.

Bielik to będzie ostatni projekt z tego rodzaju - nie chce przesadzić a w dodatku mam sporo modeli do wykonania które istniały jako realne samoloty.

Myślę że jest wielu modelarzy którzy kiedyś w głowie mieli podobne projekty i zastanawiali się jak by to wyglądało tylko zaraz pojawiała się myśl " nie to bez sensu nie zawracam sobie tym głowy" a ja sobie odpowiedziałem czemu nie i chcę pokazać to innym.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.