Skocz do zawartości

Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)


Botan

Rekomendowane odpowiedzi

... w COP miały być produkowane różne niemieckie samochody, na pewno od 1940 ciężarówki Opel Blitz , wiec może i Krupp. A co do zakupów w 1938 to kupiliśmy też trochę Mercedesów,

Latem 1939 rozpoczął się montaż pierwszych osobowych Mercedesów (170V) i BMW (326) w Łagiewnikach (obecnie dzielnica Bytomia), w Zakładach Samochodowych Wspólnoty Interesów - 28 sierpnia ewakuowano stamtąd pierwsze zmontowane 50 wozów.

Umowa polsko-niemiecka o współpracy w zakresie fabrykacji samochodów została podpisana wiosną 1937 roku, przy sprzeciwie części ówczesnych naszych fachowców motoryzacji uważających że "samochody niemieckie stanowią tandetę w porównaniu z wozami francuskimi czy angielskimi" (co jest nieco humorystyczne z dzisiejszego punktu widzenia )

 

W COP miała być przede wszystkim wytwórnia silników i nowa montownia Chevroleta oraz innych pojazdów ze stajni General Motors (zakłady Lilpop, Rau i Loewenstein) - do września 1939 roku zbudowano pierwsze hale, produkcja silników miała ruszyć od 1940 roku - po wojnie ruszyła jako Fabryka Samochodów Ciężarowych (Lublin, Żuk). Budowa fabryki samochodów Wspólnoty Interesów miała ruszyć pod Radomiem w 1940 roku.

 

Saurerów

Saurer - szwajcarski - to nieco wcześniejsza historia (licencję Polska kupiła w 1930 roku) i m.in dzięki tej współpracy powstał silnik do czołgów 7TP

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Saurera "wybrano" w kontrowersyjnym tzw "przetargu" (co Jan Tarczyński, piłsudczyk, skrzętnie w swych publikacjach raczy pomijać) najprawdopodobniej w korupcyjnym mechanizmie (jakimi II rzepa stała) a wiązało się to z założeniem sanatorów (Pierwsza Brygada Gospodarcza) iż w kraju "ma być jeden typ samochodu i autobusu".

 

Ciekawie sprawę Saurera opisuje S.Suchodolski ("Jak sanacja budowała socjalizm" Warszawa 2015).

Za pieniądze podatnika zmontowano partię kosmicznie drogich (ok 80tys zł!) i b. ciężkich, kompletnie nie nadających się na nasze drogi Saurerów (większość mostów trzeba było przebudować),co było absurdalne bo zapotrzebowanie rynku polskiego w większości stanowiły pojazdy 2 tonowe. W efekcie ze zmontowanych 75 wozów sprzedano aż...jeden ("którego nabywcą był do celów badawczych państwowy Instytut Badań Inżynierii"), tzn nikt ich w kraju nie kupił z powodu zawrotnej ceny oraz masy. Autobusy poszły na zmarnowanie. Ten temat polskiej "motoryzacji" lat 30 jest bardzo ciekawy i na szczeblu państwowym ciągle mało poruszany.

W jeszcze bardziej dramatyczny sposób opisuje autor jak sanatorzy zrujnowali kwestię samochodów osobowych (np. sprawę monopolu marki Fiat), obudzili się niestety za późno.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Modelik wygląda całkiem dobrze. Jest to model specyficzny i trudno byłoby wymagać od niepolskich producentów wydania tego pojazdu. Pierwszy raz czekałem na gazetkę, żeby się o nim czegoś więcej dowiedzieć. Świetnie, że wreszcie w polskim pojeździe pojawiły się kalki z rejestracjami i figurant. I jak zwykle muszę kupić przynajmniej jeszcze jeden do przeróbki na wersję węgierską, co raczej taniej i łatwiej wyjdzie niż dłubanie żywicznego wytworu Hunora. Ja jestem zadowolony

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kalki z rejestracjami polskimi??? Super:)

Widać że jednak cos drgnęło i zaczynają robić coś dla modelarzy bo powinni się zdecydować czy robią szortrany tylko do gier czy dla modelarzy i bardzo dobrze robią:) Mogą nawet podnieść cenę ale żeby było porządnie.

 

Hunor?? To chyba ze dwie stówki wezmą za taką żywiczną pchełkę ci chciwcy,niedługo będą ządać za 1/72 pincet złoty... zdecydowanie lepiej pracować na polskim plastiku i taniej!

 

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widać że jednak cos drgnęło i zaczynają robić coś dla modelarzy bo powinni się zdecydować czy robią szortrany tylko do gier czy dla modelarzy

Zdecydowali przecież na samym początku - robią easy kity (nie szortrany !!!) jako pionki dla graczy.

To jest ich główny cel i podstawowy odbiorca.

Modelarze mogą się niejako "pożywić przy okazji"...

 

Przecież First to Fight to ludzie którzy stworzyli system bitewny "Wrzesień 1939", to ludzie którzy prowadzą trzy modelarnie wargame'ingowe w Warszawie, no i przy okazji to też ludzie którzy w innej (też swojej firmie) produkują typowe modele do sklejania.

Po co więc dublować pewne poczynania czy też tematy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a ha, rozumiem, prawdę mówiąc myślałem że po zawirowaniach zw z publikacją całego systemu temat jego jest niepewny.

Mimo wszystko moje narzekania nie tyczą się ilości detali, bo te mogę sobie dorobić sam, ale były bardziej przyjazne także modelarzom, którzy chyba także są rynkiem zbytu./ Nie bez przyczyny chyba chwalą się najładniejszymi modelami na swojej stronce:)

Kalki jakoś drukują w techmodzie tzn stawiają na ich jakość, dla gracza oznaczenia są kwestią symboliczną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

także modelarzom, którzy chyba także są rynkiem zbytu.

owszem, ale to niewielki rynek - modelarz kupi po jednej, dwie sztuki danego pojazdu, a gracz od razu piętnaście aby zbudować sobie jednostkę i grać...

 

Kalki jakoś drukują w techmodzie tzn stawiają na ich jakość, dla gracza oznaczenia są kwestią symboliczną.

Wbrew pozorom kalki dla graczy nie są kwestią symboliczną czy pomijalną...

A drukują w Techmodzie, bo tam drukują też i inni krajowi producenci (w tym ich "wspólnik" od modeli plastikowych) więc łatwiej skorzystać z przetartego szlaku niż kombinować "bo gdzieś może będzie coś taniej"...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

W nr 52 będzie wczesna wersja polskiej haubicy wz.14/19.

Informacja od "First to Fight" pojawiła się na FB.

 

25587710_1998971126785473_2227060707921136376_o.jpg?oh=762205e18d744f38966842bec05679c9&oe=5ABCC644

 

Można się domyślać że jest to obraz który zobaczymy na pudełkach.

 

Brawo "First to Fight".

Z Okazji 2018 Roku Życzenia sukcesów wydawniczych dla Firmy, graczy i modelarzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

nr 54 - jeszcze tajemnicą owiany ale FtF zdradziła że w nr 55 otrzymamy "Obsługę Artylerii".

Podobno World at War nie jest żadną konkurencją FtF a jedynie wybiegiem na zachodni rynek tego samego zespołu, który przy pomocy IBG rozpoczął wydawanie modeli do szybkiego montażu. Pierwszy model został pozytywnie przyjęty a polscy modelarze już wyczekują następnych, chociaż cena wyższa.

Widać że wielu narzekających na FtF, będzie zadowolona za tą samą jakość pod nazwą WaW i nie będzie nikomu przeszkadzała wyższa cena.

Może to dobry sposób na narzekających, podnieść cenę :-)

Modele same się obronią bo są unikatowe i trafiają w szerokie grono modelarzy i graczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months later...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.