-
Liczba zawartości
3 417 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez zaruk
-
Temat wałkowany wielokrotnie także powiem krótko - z mojej perspektywy niezbyt zaawansowanego sklejacza, dużej części problemów związanych z malowaniem można uniknąć kupując od razu porządny aerograf. Zdecydowanie poprawia to komfort i efekty pracy. Obecnie koledzy sprowadzają japoński sprzęt z tamtejszego amazona. Również to zrobiłem i jestem bardzo zadowolony; wcześniejsze próby malarskie kosztowały mnie sporo rozczarowań i nerwów. Oczywiście trzeba o niego dbać, przede wszystkim regularnie czyścić. Ale to w zasadzie wszystko, zakup zwraca się z nawiązką.
-
Podoba mi się. Gratuluję interesującej pracy.
-
Sopwith F.1 Camel 1:72 Roden: oczywiście Kościuszkowiec 😀
zaruk odpowiedział myszaty → na temat → [L]Warsztat
1:144 -
Ciekawe. Ja nigdy nie używałem niczego innego niż linki Uschi. Ale jak widać można (i można było przed erą gumowych linek). W Camelu będę próbował wykorzystać nitkę od pończochy. Jest grubsza,bo gumki wydają mi się za cienkie.
-
Czy dobrze rozumiem, że zakładasz naciągi przed malowaniem? Czy dopiero po nim, a miejsca po szlifowaniu malujesz raz jeszcze?
-
[G] Brewster SB2A-4 Buccaneer // VMF(N)-532 // Specjal Hobby 1/72
zaruk odpowiedział Moses → na temat → [L]Galerie
Fajny wyszedł, podoba mi się. Coś teraz będziesz zaczynał? -
Sopwith F.1 Camel 1:72 Roden: oczywiście Kościuszkowiec 😀
zaruk odpowiedział myszaty → na temat → [L]Warsztat
Będzie galeryjka? -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Na Oczki... -
Sopwith F.1 Camel 1:72 Roden: oczywiście Kościuszkowiec 😀
zaruk odpowiedział myszaty → na temat → [L]Warsztat
Ja też. Ciekaw jestem jakości wyprasek. -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Lubię wesołe określenia. "Pędzi" z pewnością do nich należy. -
Tamiya Bf109 G-6 1:48 Constantin 'Bazu' Cantacuzino
zaruk odpowiedział Bengal → na temat → [L]Galerie
Masa roboty i czasu, ale warto było, bo efekt jest bardzo fajny. Te narzędzia ( z młotkiem włącznie) dodają klimatu. Brawo. -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Pierwsza próba malowania serduszek nieudana. Zapewne dlatego, że poszedłem na skróty i zamiast zmyć wszystko do gołego plastiku, postanowiłem malować na pomalowanej i polakierowanej powierzchni. Pilnowałem się, więc nawet nie było dużego schodka. Ale pod czerwony trzeba było położyć biały, który potem miejscami wychodził spod niego na brzegach, więc były podmalówki i to już wyszło źle: Nie mówiąc o tym, że papierowa taśma Tamiyi strzępiła się nieco mimo nowego ostrza w skalpelu. Tak więc poszło do kreta. Potem położyłem biały podkład, a jutro pomaluję wszystko na czerwono. W czeluściach szafy znalazłem nową (starą) taśmę, nie wiem czy to jakaś dawna Tamiya (poniżej na zdjęciu), nie jest papierowa, bardziej przypomina taśmy izolacyjne tyle, że jest cienka. Z tej to taśmy wyciąłem serduszko, które położę na czerwonym, a resztę pomaluję ciemnym tłem. Po odklejeniu serduszka powinienem uzyskać rezultat lepszy od dzisiejszego. Ale parę godzin zeszło na darmo... -
1/32 IBG & Revell - P.11c 113 Esk "Biała Dziesiątka" vs Bf 110 C1 1.(Z)/LG 1
zaruk odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Ciekawy pomysł, piękne zdjęcia, zapowiada się smakowicie. Szczególnie przypadła mi do gustu ta pierwsza grafika. Muszę przyznać, że dotychczas nie myślałem o niemieckich żołnierzach jako o ofiarach, które los gdzieś tam rzucił. Wydawało mi się, że to oni byli losem, czy tam siłą jaka rzuciła miliony ludzi na niemal całym świecie w niewyobrażalne cierpienia. Co nie znaczy, że nie będę podglądał. Powodzenia życzę. -
Kalkomania.
-
Brzydal, ale wykonanie podoba mi się.
-
Jak zwykle w Twoim wykonaniu świetne ślady zużycia i brudzenie. Całość pięknie się prezentuje.
-
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
zaruk odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
Aviattic pisze, że pod jego przezroczystą lozengę najlepiej kłaść błyszczący biały. Sam nie mam doświadczenia, więcej nie podpowiem. -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Nie mam jeszcze wyrobionego zdania na ten temat. W obecnej chwili wydaje mi się, że podstawowe znaczenie ma przygotowanie powierzchni poprzez jej polakierowanie i wygładzenie. Płynów używam niejako z rozpędu, ponieważ większość osób używa (wiem, to niezbyt mądre ale tak się objawia brak własnych doświadczeń - papugowaniem). Oczywiście widzę sens polewania SOLEM gdy kalka leży na liniach podziału lub nierównościach. Być może na płaskich obszarach nie będę korzystał z nich w ogóle skupiając się stworzeniu gładkiej powierzchni. -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Taki jest mój zamiar. Kalki zdjęte bez uszkodzeń, zabezpieczone groty i piórka. Melduję posłusznie, że kalki moczone krótko, a na powierzchnię poszedł SET. Dzięki za radę. -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
zaruk odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję Panowie, nieco na wyrost, ale miłe. Obecnie etap lubiany przeze mnie - wytwarzanie w domowym warsztaciku drobnicy - uszek i śrubek rzymskich. Nieskromnie napiszę, że wychodzą coraz mniejsze te uszka (komórką robione, przepraszam za jakość): Część z Was może pamięta, że obecny warsztat założyłem jako relaksacyjny. Przepojony tym radosnym duchem uznałem, iż bez trudu przełknę ja i Wy fakt, że kalkomanie z serduszkiem pochodzą z wcześniejszego Camela, na którym latał Barker: Co tam przełkniemy - część z pewnością nie zauważy! Przypomniałem sobie jednak, że po interwencji Departamentu Jakości, przy buczeniu części widowni, zmieniłem tytuł projektu na zwykły. A więc nie ma tak łatwo, w końcu nazwa zobowiązuje. Bowiem u mnie serca powinny wyglądać tak: Trzeba dodać, że kalkomanie producenta nie chciały współpracować. Mimo zastosowania podstawowych środków z repertuaru mistrza małodobrego (magister executor), a to: podtapianie, przyduszanie, miażdżenie, rozciąganie i rozrywanie - pod powierzchnią badanego pozostały pęcherzyki powietrza, a ostateczny rezultat był żałosny: Dlatego zdjąłem te cholerstwo i spróbuję malować. Malowałem już kajzerowskie krojce, samurajskie pulpety i królewskie rondle, a teraz będę malował serduszka. Ze strzałą. Niechybny znak, że zbliżają się Walentynki. -
A wcale nie . Serwowana dotychczas opowieść sensacyjna z elementami horroru i tragedii antycznej skutecznie przyciąga uwagę. Cały czas kibicuję.
-
Świetne wykonanie i malowanie - w szczególności cieniowanie. Bardzo interesujący temat. Rozumiem, że w dobie moralności komunistycznej w jednej kasecie transportowani byli robotnicy, a w drugiej - kołchoźnice?
-
Nie, było bezproblemowo. Płaciłem przelewem z konta. Teraz widzę, że przy takich transakcjach albo trzeba robić tak jak Roland, albo płacić z osobnego rachunku nie posiadającego dodatkowych środków.
