-
Liczba zawartości
985 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roland_Sebastian
-
Łosie dwa czyli PZL 37B IBG 1:72 po polsku i rumuńsku.
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Czołem koledzy modelarze. Łosie dostają kolejne nity, a ja odchodzę od zmysłów. Pierwszy kadłub w całości został onitowany i pomalowany srebrem w celu weryfikacji efektu Na tym etapie mogłem już połączyć skrzydła z kadłubem. Jak widać wyniknęły drobne problemy ze spasowaniem. Łatwiej było to połączyć bez wklejonych drzwiczek komory bombowej. Na szczęście udało się ten element ostrożnie odkleić i przykleić skrzydła do kadłuba. Powstałe szpary zalałem surfercerem, po uprzednim zamaskowaniu detali. Gdy surfercer dobrze się utwardził nadmiar zmyłem nasączonym w MLT patyczkiem kosmetycznym. Następnie na oszklenie nakleiłem maski Montexu i całość przymocowałem do kadłuba za pomocą kleju PVA. Dzięki temu, w razie jakiejś wpadki będę mógł bez większej szkody na modelu odkleić oszklenie. W międzyczasie również nitowałem drugi samolot i całość prezentuje się następująco: -
Właśnie ta kalka z numerem, o której już wspomniał Piotr jest gatunku tych rzeczy, których już się nie odzobaczy. Trochę szkoda, może warto spróbować wyretuszować to pędzelkiem?
-
Spitfire Mk IIa, PK-Krysia, Revell 1/72
Roland_Sebastian odpowiedział Vieh_san → na temat → [L]Galerie
Też miałem ten problem jakiś czas temu gdy wypłowienia robiłem głownie za pomocą preshadingu. Wtedy zdecydowałem się na malowanie kamuflażu z ręki po wcześniejszym zaznaczeniu plam kredką akwarelową. Jest to jakieś wyjście z sytuacji, chociaż w tej chwili dla mnie łatwiej nakładać takie efekty w formie postshadingu po pomalowaniu obu kolorów kamuflażu. W takiej sytuacji widzisz całość i możesz malować z zachowaniem ciągłości efektu. Na tym ostatnim zdjęciu, które pokazałeś jest jeszcze jedna rzecz, która mi się rzuca w oczy i była widoczna na kilku zdjęciach, nie pisałem bo nie wiedziałem czy to efekt malowania, czy obróbki zdjęć. Na granicy kolorów kamuflażu miejscami DE jest jaśniejszy, jakby niedomalowany, co na zdjęciach z dalszej perspektywy sprawia nieco przerysowane wrażenie zdjęć robionych techniką HDR. Niemniej model wygląda bardzo atrakcyjnie i przykuwa wzrok. -
No, no, pierwsza klasa . Miło się ogląda takie warsztaty.
-
Brewster SB2A-4 Buccaneer // VMF(N)-532 // Specjal Hobby 1/72
Roland_Sebastian odpowiedział Moses → na temat → [L]Warsztat
To jest chyba zaraźliwe...- 58 odpowiedzi
-
- czeski film
- usmc
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Polecam w takim przypadku użyć surfercera nakładanego pędzlem po czym po zaschnięciu zmyć nadmiar wacikiem namoczonym w MLT.
-
Łosie dwa czyli PZL 37B IBG 1:72 po polsku i rumuńsku.
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Dzięki, ale powoli odchodzę od zmysłów. Tych nitów jest zatrzęsienie... Żeby podbudować nieco morale zapodkładowałem na srebrno drugie skrzydło. Zostało do nitowania jeszcze jakieś 60% kadłuba i będzie można brać się za drugi samolot.... -
Arma wrzuciła zdjęcia próbnych wtrysków Ki-84 http://armahobbynews.pl/blog/2022/04/04/ki-84-hayate-pierwsze-probne-ramki/
-
Gonzowi to się chyba zachciało żartów na pierwszego kwietnia.
-
No sorry, przychodzi człowiek znikąd i zaczyna gadać od rzeczy to nie dziw się, że spotkałeś się z takim a nie innym odzewem. BTW sam zacząłeś od złośliwości.@marek dprosił, żebyś pokazał tajniki malowania plamek, ja też z chęcią bym to zobaczył, skoro to takie banalne według Ciebie.
-
Kunsztu aerografii też po tym zdjęciu nie widać, ani tych jakże-łatwych-do-zrobienia plamek, od których to zacząłeś bytność na tym forum...
-
Łosie dwa czyli PZL 37B IBG 1:72 po polsku i rumuńsku.
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Dzisiaj niewiele. Samoloty dostały podkład: Do tego jedno ze skrzydeł udało się ponitować. Po pomalowaniu skrzydła na srebrno wyszło kilka baboli, zaznaczyłem sobie to ołówkiem. Zamierzam to zalać surfercerem i przenitować te fragmenty na nowo. -
https://pwm.ukw.edu.pl/viewtopic.php?f=28&t=92025
-
Wiedziałem, że to będzie zacna opowieść i się nie myliłem.
-
Zdjęcie 6 jest oczywiste, Gonzo mizia element żeby był mniej narowisty i odpowiednio się układał na modelu. Właśnie, mógłbyś napisać coś więcej w tym temacie? Czuję, że szykuje się ciekawa opowieść.
-
Te cosie na trzecim zdjęciu to papier ścierny naklejony na kawałki polistyrenu?
-
No i taki komentarz to jest to. Tak w ogóle, te dźwigarki to takie niedorobione były tzn po bokach zostaną dość duże luki? Czy tam coś jeszcze będzie, a może te szablony to tylko miara na wysokość, a nie szerokość wnęki?
-
Dobra, niech będzie. Myślałem, że wymsknie Ci się coś wychodzące poza to co pokazałeś. Rysujesz szkice każdego robionego przez siebie detalu?
-
Jak dla mnie za mało rozcieńczone i za duże ciśnienie. Gdybyś malował zbyt rozcieńczoną farbą to by się porobiły zacieki.
-
Oj tam. Mam przygotowaną mixturę 50:50 zmywacz wamodu : aceton i tym płuczę aerograf, a co któreś użycie rozkręcam i dokładniej wszystko czyszczę. Psikawa działa bez zarzutów.
-
Dlatego mam dwa aero, najtańszego chińczyka do podkładu i sreberka i trochę droższego chińczyka do reszty. Czekam na kolorki, chociaż już teraz pięknie się prezentuję, ale ja nie jestem obiektywny w tym względzie - spit to według mnie najładniejsza maszyna II WŚ.
-
Ejjj... Ale miał być komentarz.
-
Brewster SB2A-4 Buccaneer // VMF(N)-532 // Specjal Hobby 1/72
Roland_Sebastian odpowiedział Moses → na temat → [L]Warsztat
Jest to spora zaleta. Utrwalasz to potem czymś?- 58 odpowiedzi
-
- czeski film
- usmc
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Łosie dwa czyli PZL 37B IBG 1:72 po polsku i rumuńsku.
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Czas wrzucić aktualizację tego co udało mi się zrobić. Wymyśliłem sobie, że jeden z samolotów będzie miał zamknięte luki bombowe. Padło na polską maszynę. W związku z tym doszedłem do wniosku, że dobrym pomysłem będzie zamknąć je już na tym etapie, a nie na sam koniec budowy tak jak sugeruje to instrukcja. Pierwsze przymiarki wykazały, że trzeba będzie trochę popracować pilnikiem. Po chwili wszystko pasowało na swoje miejsce. Wracając do toku budowy jaki nakazuje instrukcja przykleiłem stateczniki poziome, a jak już miałem je zamontowane to nie oparłem się pokusie przymiarki stateczników pionowych. Nacieszyłem się widokiem po czym odłożyłem stery kierunku do pudełeczka - są bardzo dobrze spasowane, więc przykleję je dopiero po pomalowaniu całości. Drugi Łosiek też dostał stery: Kolejnym krokiem był montaż silników. Tutaj nie było większej filozofii, chociaż niestety instrukcja nie była zbytnio pomocna. Wyciąłem elementy, skleiłem w grupy, zapodkładowałem. Silniki pomalowałem srebrną hataką, a kolektory najpierw mieszanką srebnrej i czarnej farby, a następnie brązowej z odrobiną srebrnej. Po zamaskowaniu kolektorów wewnętrzne elementy otrzymały docelowe kolory czyli dla polskiej maszyny ciemny khaki, a dla rumuńskiej jasnobrązowy. W tym przypadku użyłem hataki C012 Dark Tan ANA 628. Na silniki naniosłem ciemny wash i całość ze sobą połączyłem. Zastanawiam się jeszcze nad wtarciem rdzawego pigmentu. Poza tym w międzyczasie budowy kolejnych podzespołów wróciłem do silników i rozwierciłem wloty powietrza, zdjęcie wrzucę następnym razem. Następnie zabrałem się za skrzydła. Przed sklejeniem połówek pomalowałem wnęki na srebrno. Połówki ze sobą skleiłem. Tutaj zauważyłem różnice jakościowe pomiędzy częściami z dwóch zestawów. Jeden komplet był bardzo dobrze odlany i nie miałem problemu z montażem, drugi miał spore przesunięcia i musiałem się nieco naszlifować żeby wyprowadzić linię łączenia skrzydeł. Do tego linia podziału na spodzie w miejscu slotów wyszła dość gruba, więc zalałem ją surfacerem i przeszlifowałem. Jak się dobrze utwardzi to ją poprawie rysikiem. Dokleiłem też klapy, lotki i chłodnice. Jak widać lotki z jednego zestawu miały jamki skurczowe, ponownie do ich wyprowadzenia użyłem surfercera. Ogólnie spodobało mi się używanie tego środka jako płynnej szpachlówki, zwłaszcza, że w trudnodostępnych miejscach można go usunąć wacikiem nasączonym MLT. Jeden komplet skrzydeł otrzymał drzwi komór bombowych w pozycji zamkniętej. Pozostało mi teraz pomalować całość podkładem, poprawić niedoróbki jeśli jakieś wyjdą i zabrać się za nitowanie. Czyli wracam do was za miesiąc lub jakoś tak... -
Jak już gdzieś ustaliliśmy większość wyzwań jest na poziomie psyche. Poprawa wnętrza kabiny przy połączonych połówkach jest o tyle utrudniona, że np. nie masz takiego pola manewru narzędziami jak przed sklejeniem.
