Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 185
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Znając specyfikę rejonu, to raczej za te czołgi to bym dostał po głowie w Chorwacji i połowie BiH. Ale spokojnie, będzie kiedyś w końcu coś też i z drugiej strony... Serce bije po polskiej stronie. Im więcej wiem o rozpadzie Jugosławii, tym mniej utożsamiam się z którąkolwiek ze stron. W sumie to nigdy się nie utożsamiałem. Dotychczasowe wybory modelarskie były podyktowane wyłącznie tym, jaki pojazd mi się kolorystycznie podobał. Jak uznawałem, że może być z tego fajny model, to brałem się do roboty. A że nie przemawia do mnie 90% pojazdów wysprejowanych w jakieś dziwne kolory, to i wybór mi się zawęził... Ale jak już się rzekło - będzie niedługo i coś z HV i z ArBiH. Mam nadzieję.
  2. Takie tam moje próby z poprawieniem faktury odlewu. Zaczyna to nawet jakoś wyglądać - jak czołg chyba. Najgorsza robota, czyli przygotowanie gumowych osłon trwa... Pozdrowienia!
  3. Cześć i czołem, Czasu pieruńsko mało, ale jakoś dowlokłem się do - prawie - końca bojów z kadłubem. Bojów, bo ten Miniart to taki... no niby ładny, ale im dłużej go kleję, tym bardziej uważam, że to nie jest model do sklejania na lajcie. Ciągle coś trzeba mierzyć, poprawiać, czasem coś nie do końca pasuje, czasem, jest totalnie bez sensu rozdrobnione. Specyficzny kawał plastiku. Poskładany na sucho do zdjęć.
  4. Szczerze? Ja też czekam. dzięki!
  5. W sumie to poklejony. Gąsienice niby są "workable", ale były tak delikatne, że skleiłem je na amen na kołach - które zamierzam zdjąć razem z nimi przed malowaniem. Fajny modelik. Gdyby nie drobne przeróbki, to byłby do zrobienia w max dwa wieczory. Pozdrowienia!
  6. No więc czas na kolejny update. Model poskładany - poza gąsienicami, które zostawiłem sobie na deser. Zrobiłem sobie jakieś przymiarki z bambetlami. Nie wiem co ostatecznie zostanie na modelu i gdzie.
  7. Bardzo ładna robota skraczowa. Jak Ci się udaje osiągnąć taką ładną powtarzalność przy małych elementach z polistyrenu?
  8. Jest tak pokraczny, że aż piękny.
  9. Takie tam przymiareczki. T-80 to taki trochę czołg z wodogłowiem. Muszę nieco poszerzyć pierścień wieży, bo trochę tam ciasno i nie idzie wcisnąć jej na miejsce. Pozdrowienia!
  10. Szczerze nie wiem, bo trzymam wszystkie razem i biorę "na oko" - myślę, że będzie koło 0,6 mm. Dzięki!
  11. Detale na wieży już wszystkie na miejscu. Na kadłubie się zaczęło coś dziać. Budowa faktycznie 100% bezproblemowa - jak na razie. Pozdrowienia!
  12. Dzięki. Sztywnym, starym pędzelkiem - większym lub mniejszym, zależnie ile "precyzji" potrzebowałem.
  13. I w Tamiya Epoxy Putty. : - )
  14. Pomiędzy chorowaniem, a chorowaniem, z przerwą na - dla odmiany - chorowanie, powstały zaczątki spawów. Pozdrowienia!
  15. Cześć, Czasem trzeba odpocząć od "poważnego" modelarstwa i zarzucić coś lżejszego na warsztat - wagowo, wymiarowo i tematycznie. Wybór padł na T-80 z Miniartu, który chyba z 4 lata leżał u mnie w szafie. To w sumie moje drugie podejście do tego wybitnego pokraka, bo miałem ten model gdzieś tak z 10 lat temu - ale wtedy sprzedałem. Mimo to zawsze mi się podobał i cały czas ciągnęło mnie do tej przedziwnej konstrukcji... No i wreszcie nadszedł jego czas. T-80 to takie nie-wiadomo-co, które powstało w mniej niż 100 egzemplarzach. Podobno kilka dotarło na front, a dwa jeszcze w 1945 roku były na stanie Armii Czerwonej. Tej myśli się chwyciłem i takiego właśnie starego frontowca chcę sobie zbudować. Do przeróbek niektórych powierzchni i spawów zachęciły mnie zdjęcia oryginałów z różnych walkaroundów. Jakość spawów i płyt pancernych jest tak żenująca, że aż żal nie spróbować tego odtworzyć... Niemniej, jak z czymś przedobrzę, albo coś nie wyjdzie to w sumie mi to lotto, bo model buduję dla złapania oddechu po miesiącu chorowania Na razie przygotowany wstęp do rzeczonej faktury i miejsca pod spawy + troszkę drobnicy.
  16. Dragona niedawno skończyłem - dobry model, choć czyszczenie szwów ze wszystkiego bardzo upierdliwe. Nie mam jednak porównania z Trumpkiem, mimo wszystko flak Dragona trzyma poziom na tle nowszych modeli, mimo ponad 15 lat na karku
  17. Panowie, Flakvierling 38 w 1:35 - jaki model wybrać? Z 10 lat temu kleiłem Afv Club i był z tego fajny model, ale może sytuacja na rynku się zmieniła. Jest coś lepszego i godnego uwagi, o czym nie wiem/nie biorę pod uwagę?
  18. Podbijam. Model dostępny
  19. Dziękuję za to wyróżnienie, bardzo mi miło.
  20. Witajcie, Na sprzedaż T-34/85 Yugoslav Wars Miniartu. Model nówka, wszystkie ramki w folii. 225zł do delikatnych negocjacji. Przesyłka i Inpost lub PP według cennika, ew. odbiór osobisty w Kielcach. Polecam, bo mam dwa i to naprawdę śliczny model.
  21. Dzięki! Uściślając, to wypatrzyłeś Ty, ja tylko rozwinąłem temat.
  22. Dziękuję bardzo jeszcze raz wszystkim i każdemu z osobna
  23. Interesujący model powstaje.
  24. Cześć, Odkopuję wątek, bo teciakowy warsztat musi trwać. "Delije" jeszcze sobie trochę poczekają na malowanie, a tymczasem zaczynam drugą "trzy-czwórkę". Będzie to T-34-85 z fabryki nr 112 o bardzo wdzięcznej nazwie własnej "Anioły". Cieszę się na ten model tym bardziej, że to trochę "powrót do korzeni" - znowu mam model "z historią" i to tyleż namacalną, że wielu rzeczy na jego temat dowiedziałem się od bezpośredniego świadka wydarzeń. Przy tym jest to diabelsko ciekawy pojazd, kolorowy, lekko-zmodyfikowany - dużo się dzieje. Całą jego historię i "smaczki" rozpisałem tutaj: https://afvsinminiature.blogspot.com/2023/05/new-project-t-34-85-angels-from-brcko.html - i pozwalam sobie tego nie przeklejać tutaj w całości, bo raz, że nie każdego interesuje, a dwa że się napracowałem nad tym i nie chce mi się tego robić drugi raz. :mrgeen: Tam reklam nie ma, na klikach nie zarabiam, kto chce, to sobie rzuci okiem. Jest też tam więcej fotek, mapka, video, etc. Przed rozpoczęciem budowy mam jednak kilka zagwozdek i wątpliwości, z którymi zwracam się do Szanownych Kolegów. Pierwsza sprawa - koła. Dopatrzyłem się, że pierwsze koło to wariant późny, a ostatnie to ten, nazwijmy to "spider". Ale co z pozostałymi trzema w środku? Coś mi mówi, że to też późny, powojenny wariant - a Wy co tam widzicie? Te powyżej to w sumie jedyne dwa zdjęcia, na których widać koła. Druga sprawa, to dziwny dynks na tyle wieży - ktoś widzi, co to jest? Wydaje mi się, że to metalowy lejek, ale słucham Państwa propozycji. Model do budowy już jest, dodatki też są - wkrótce zaczynam. Fotki z postępów prac będą, a dodatkowo pełna relacja z budowy będzie na KFS-miniatures, więc będzie więcej czytania niż w zwykłym forumowym warsztacie, jak już uporam się z klejeniem. Pozdrowienia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.