Skocz do zawartości

jurayahip

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jurayahip

  1. A już miałem nadzieję , że wkleisz kawałek przeźroczystej płytki np. z opakowania płyt CD. Maskując okna , malowaniem wyciągnąć można fajny efekt. Wykonując od podstaw , samodzielnie elementy np. poręcze na bokach nadbudówki zwróć uwagę na proporcje. Są zbyt grube zwłaszcza , w stosunku do drzwi obok. Cieszy , że "wkurza" Cię producent co owocuje samodzielna walorką. Nie obawiaj się wymieniać na swoje - masz okazje jak widać zrobić to samo z pomostami.
  2. Jeśli wykonałbyś cały fragment poszycia kadłuba , nadbudówki np. z kawałka tacki alu , wykonując na niej przestrzeliny zgodne z dokumentacją zdjęciową to myślę , że unikniesz szpachlowania itd. w przeciwieństwie do wklejenia małego fragmentu z "dziurą po pociskach". a co z naklejanym pokładem drewnianym ? czy nie pokrywa pokładu do krawędzi burty?
  3. I Ty się dziwisz , że ciągną cie do lekarza
  4. Może trzeba będzie pogadać z "lotniczymi", ktoś tam "wektoruje" oznaczenia do naszych migów. Jest jeszcze jedna ewentualność , ale poczekam aż zaliczy sesję.
  5. Do mnie dotarła wersja Specjal Edition FFG-57 USS Reuben James jaka różni się od w/w zestawem blaszki trawionej zawierającej relingi , radary i taką sobie drobnicę oraz metalową lufę działa. Zestaw blaszki kolegi jest bardziej wypasiony. Pierwsze wrażenie wyprasek i blaszki robi pozytywne wrażenie i wydaje się iż nic więcej (oprócz śmigłowca) nie będzie potrzebne.. ale. I to "ale" jest już coraz większe w miarę jak zagłębiam się w plany OHP wydane kiedyś w Modelarzu , ostatnim numerze Okrętów (3) , zdjęciach OHP pod naszą banderą. Przymierzam się do ORP Pułaski i cóż kadłub wydany przez Academy to wersja późniejsza tzw. długa. Mamy w zestawie dodatkowo pokład hangarowy do wersji krótkiej , ale kadłub trzeba będzie ciąć na pawęzi , a z końcówki do wersji długiej wykorzystać tylko pawęź dopasowując ją pod mniejszym kątem pochylenia. Można by było skrócić pokład hangarowy za długi o 1 mm , ale trzeba by było dorobić samemu lub precyzyjnie przenieść 3 elementy z pawęzi. Brak choćby zaznaczenia pokryw dodatkowych pędników i inny , pewnie nowszy kształt obudowy sonaru . Wzmocnienia nadburcia dziobowego - symbolicznie odwzorowane - tu element z blaszki był by mile widziany. Polery z pokładu nadają się tylko pod nóż , do 700 -setki mogły by być ale w tej skali stożki - pod nóżżżż. Małe obawy budzi też konfiguracja masztów ale różnice wydają się łatwe do ogarnięcia. Czy warto zamawiać kalkomanie jakie znalazł Okonek - moim skromnym zdaniem nie warto. Z zestawu wykorzystamy tylko bandery . Czerwone pasy stref ochronnych są w zestawach , oznaczenia na pokładzie hangarowym można wymalować samemu maskując pokład taśmą. A numery boczne albo wykorzystać oferowane w zestawie po ścięciu czarnych cieni - albo "Adam Słodowy".
  6. Dokładnie takie samo wrażenie odnoszę. Proponuje Sebaar przeczytanie art. Jima Baumana w MO na temat wykonywania olinowania modeli 1:700 z ciągnionego plastiku. Jego metoda po prostu się sprawdza , trochę tylko poćwiczyć. No i te zacieki ... we wcześniejszych modelach bywało lepiej. Są zbyt mało delikatne jak na te skalę. Ale i tak cieszy oko , zwłaszcza , że w "Królowej" skali.
  7. Nie tak łatwo jak Ci się wydaje. Jak wgłębisz się w dokumentacje zobaczysz , że wszystkie trzy różniły się między sobą właśnie pokładami i każdy inaczej upstrzony był galeryjkami na krawędzi pokładu. Ale dla chcącego ... czemu nie.
  8. Wybierz jasny kolor pokładu. I tak będziesz musiał położyć na niego lakier. By zrobić ciemniejszy odcień wystarczy użyć lakiero bejcy . Z jasnego ciemny zrobisz - z ciemnego nie bardzo to widzę.
  9. Jestem na etapie kadłuba , , śródokręcie dostało drewniany pokład i złożyłem jakieś dziesiąt... skrzynek na amunicje.
  10. Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko temu , że już zacząłem Hood-a ( oczywiście 700 setka) to Panowie Karty na stół i szukam kogoś z Bismarkiem.
  11. Jestem tego samego zdania
  12. wykorzystuję właśnie pokłady MK1 do Hood-a , nie masz co martwić o kolor podkładu. Malujesz na kolor kadłuba czy nadbudówek , nie musisz się martwić o pokład . Zdzierasz co chcesz i jak chcesz.Kleiłem na wodę , trzyma i kryje super. Na koniec jedna warstwa lakiero bejcy i po zawodach.
  13. Fajne pływadło zwłaszcza , że przypomina naprawdę Stare czasy składnic CSH. Tylko trochę brak konsekwencji w wykończeniu modelu. Zrobiłeś sterane(walorka) żagle i inne brezentowe pokrowce przy "cukierkowej zieleni " i nieskazitelnej bieli masztów itp. Wizualnie się to trochę gryzie.
  14. Czy liczył by się mały faulstart? Hood dostał właśnie pierwsze drewniane pokłady.
  15. pisząc 2:1 , czy 3:1 mam na myśli np trzy jednostki rozcieńczalnika do 1 jednostki farby. Przyjmując Twoje proporcje j.w. ledwo by mi przeszły przez dyszę aerografu.
  16. Osobiście nie użył bym do rozcieńczenia Humbroli Wamodu. Lepszy efekt da zwykła benzyna ekstrakcyjna(tańsza.wydajniejsza) no i oczywiście oryginalny Humbrol. Chropowatość mogła powstać właśnie z powodu rozcieńczalnika.Nie do końca rozpuszczony pigment. Ale zwróć też uwagę na ciśnienie przy jakim malujesz i odległość dyszy od modelu.Zbyt duża spowoduje , że farba zaczyna zasychać zanim doleci i zwiąże z podłożem. Stosunek farby do rozcieńczalnika 2:1 wydaje mi się zbyt mały. Tu zaproponowałbym nie miej 3:1, lepiej pociągnąć cienką warstwą dwa razy niż raz . Gdy położyłeś podkład sądziłem , że będziesz kład kolor wyciągając cienie - a nic Ci z tego nie wyszło. Z czekoladą bym się wstrzymał . Wyobraź sobie iż zabiera się za Twe dzieło rączkami z czekoladą! Lepiej chyba zainwestować w Lego-swego czasu podziałało.
  17. jurayahip

    USS Arizona 1/350

    Uśmiechnij się do Jędrka . Swego czasu zamieścił na forum trochę dokumentacji na ten temat.Życzę powodzenia w pracy , Ja zaczekam na Trumpka.
  18. Pokłady od spodu powleczone są klejem. Po zdjęciu folii , smarujesz plastikowy pokład ... wodą ! przykładasz drewniane "cudeńko" i przyciskasz, starając się robić to tak by wypchnąć nadmiar wody z pod spodu. Trzyma po krótkiej chwili mocno. Na drugi dzień nie do oderwania. Słowem łatwo , prosto i wygodnie.
  19. Widać , że kolega Sebaar z modelu na model podnosi sobie poprzeczkę. Teraz proponowałbym podnieść poziom masztów. Ich grubość w stosunku do luf art.głównej jest tu bardzo wyraźna.
  20. jurayahip

    TS-11 bis DF/DF Iskra

    dziękować.
  21. jurayahip

    TS-11 bis DF/DF Iskra

    Czy Koledzy nie mają w swoim posiadaniu zdjęć Iskierki nr ew. 2001 z okresu posiadania orlego dzioba . Mam dwa zdjęcia z obu stron "dzioba" ale do końca nie wiem jak wyglądała od od góry - czy była to tradycyjna srebrzanka czy tez połowa skrzydeł malowana na szaro? Pamagitje Tow.
  22. Niezbyt ciekawie wyglądają te ich pokłady. Zwróćcie uwagę na układ słoi drewna , z daleka będzie wyglądać jak wycięte z jednej deski. Lepiej chyba samemu zróżnicować kolory pokładu deskowanego.
  23. Fajny model ... ale nitowanie to Ci TROCHĘ nie wyszło.
  24. jurayahip

    Czołg saperski Klon 1:35

    W latach 82-85 byłem słuchaczem WSOWI we Wrocławiu i pamiętam , że przez cały ten czas WITI prowadził prace nad tym pojazdem , czasem widziałem go w akcji na szkolnym poligonie. Wtedy nie miał zamontowanej wieży jaką widać na zdjęciu.
  25. jurayahip

    Karaś?

    Raczej druga połowa lat 70 - tych .To były moje pierwsze kroki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.