Skocz do zawartości

marioba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 870
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marioba

  1. Super!
  2. Ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Super i tyle
  3. Witam Szanownych Forumowiczów! Mała aktualizacja: Flak prawie skończony i prawie poskładany do kupy i wstępnie pobrudzony. Teraz wygląda to tak: I tyle na dzisiaj... Mariusz
  4. Też ciekawy efekt bez modulacji. Pytanie na które niech każdy odpowie sobie sam : chodzi o efekt, czy o redukcję? Mariusz Ps.To moja Puma. Stoi w galerii i była swego czasu na głównej stronie
  5. Pięknie!
  6. marioba

    Haubica ML-20 Trumpeter 1:35

    Ciemne zdjęcia, albo nieostre. Zrób nowe
  7. Ładna scenka! Podoba mi się!
  8. Piękny model! Podoba mi się!
  9. marioba

    Artyleria

    Podobno, też to słyszałem. I tak będę dłubał tego starego grzmota! Muszę iść do MWP i zrobić sobie dokumentację fotograficzną i trochę pomierzyć jak się da!
  10. Czołem! Podglądam ten warsztat od początku i mam kilka przemyśleń: Przede wszystkim kłaniam się po polsku, czapką do ziemi za umiejętności malarskie i mistrzowskie operowanie aerografem. To co pokazujesz jest niezwykle pożyteczne i dydaktyczne zwłaszcza dla mniej doświadczonych modelarzy. Mnie osobiście color modulation zbrzydła! Dlaczego? Modele pomalowane ta metodą wyglądają w miarę dobrze tylko i wyłącznie w malowaniu jednobarwnym. Jednym z pierwszych którzy zaczął tak malować był Wilder, a wiadomo że ten człowiek lepi i maluje przede wszystkim pojazdy radzieckie. Gorzej jest już z kamuflażem. Nie ma problemu jeśli kamo jest cienkie jak w twoim modelu. Słabo to wygląda jak plamy muszą być duże i rozległe. Je też trzeba modulować tak jak robi to Rinaldi. Ale teraz nasuwa się pytanie: czy jest to malowanie tylko nastawione na efekt wizualny, czy ma odwzorowywać oryginał? Zdania uczonych w tej materii są podzielone. Ale jest to jedna z wielu metod malowania i jeśli się komuś to podoba, to czemu nie! KAŻDY MALUJE TAK JAK WIDZI I CZUJE! Co do obić. Nie mam zdania. Zawsze obić jest albo za mało, albo za dużo. Trzeba wypośrodkować. Ja tego nie potrafię. Parę razy przesadziłem, parę razy nic nie obiłem i muszę z tym jakoś żyć? Mariusz
  11. marioba

    Artyleria

    Witam Szanownych Forumowiczów! Po strasznie intensywnym spędzaniu wolnego czasu w sobotę, dzisiaj nie nadaję się do niczego, a zwłaszcza do lepienia czegokolwiek. Kolega bazylms napisał mi niedawno ze każdy model zasługuje na warsztat. Zakładam więc warsztat trochę zbiorczy. Zrobionych modeli mam dobrze ponad setkę! W pudłach jest około 40-50. Zrobiłem przegląd i postanowiłem zająć się wszelkimi armatami i działkami które kupowałem na przestrzeni wielu lat. Warsztat będzie prowadzony nieregularnie. Będzie raczej z doskoku. Część modeli będzie waloryzowana, część prosto z pudła. W każdym bądź razie będzie długo i nudno. Modele armat traktowane są zawsze po macoszemu i mało kto je lepi i prezentuje. Może to trochę zmienię... Na początek: radziecka haubica Su122(M-30). Model kupiony jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Zvezda pakowana przez Italeri. Oczywiście 37 mm Bofors L/45/M od Mirage Hobby Taki wynalazek RPMu: 47 mm armata wz. 25 „Pocisk” Stary wypust Hellera: 25 mm armata przeciwpancerna mle 1934 Hotchkiss (Canon léger de 25 antichar SA-L modèle 1934). Niestety pudełka nie ma... Śliczny wypust Zvezdy sprzed kilku lat: brytyjska armata sześciofuntowa (Royal Ordnance QuicK Firing 6-pounder 7 cwt) Strasznie przyjemny i strasznie stary model Italeri: 20 mm armata przeciwlotnicza 20/65 Modello 35 Breda (Cannone-Mitragliera da 20/65 modello 35 (Breda). Model z wysokiej półki, kupiony z piętnaście lat temu: Pak 43/41 Box kupiony klika miesięcy temu. Urocza włoska haubica (tak naprawdę to Skoda) Obice da 100/17 Mod.16 Pudełko kupione w zeszłym tygodniu: Pak 40 No i na końcu chluba polskiej produkcji modelarskiej, ukoronowanie projektowania 3D, crème de la crème technologii wtrysku polistyrenu, kwintesencja wymiarowania i odtworzenia szczegółu, hit marketingu i sprzedaży, najlepszy produkt RPMu : 75 mm armata mle 1897 Schneider (Schneider & Cie Canon de 75 mle 1897). Model nie ma pudełka. Kupiłem ją kilka lat temu w torebce strunowej... I to nie jest wszystko co posiadam w tym temacie. Muszę dokopać się do reszty. Ale to już nie dzisiaj. Mariusz
  12. marioba

    Emil

    Teciak czeka w kolejce do malowania. Na razie maluje się Esdek 7 z Flakiem 36. To duży projekt i to on zżera mi zasadniczo cały wolny czas. Chieftain musi jeszcze poleżeć w pudełku. Zawsze działały na mnie pudła Tamiyi. Coś w sobie mają. Ale tylko pudła Tamiyi powodują u mnie zakup "kompulsywny". Może jeszcze stare Italeri. Dragony, Trumpetery raczej nie. To bardziej świadome i planowane zakupy Mariusz
  13. marioba

    Emil

    Witam Szanownych Forumowiczów! Mała aktualizacja! Wziąłem się za lufę od RB Model: Po zlepieniu gąsienic zostało 20 ogniwek. No i bardzo dobrze! To idealna ilość aby zastąpić zestawową żenadę... Wydech wyszpachlowany... Jeszcze trochę szpachli... Zostawiam to do jutra. Ps. Rano kupiłem sobie w Jadarze to coś za całe 26PLN To stary rupieć z 1975 roku, ale nie mogłem się powstrzymać. Pudełka Tamiyi rozluźniają mnie. Mają coś takiego w sobie że muszę to kupić. I tyle na dzisiaj... Mariusz
  14. marioba

    Emil

    Witam! A dlaczego poległeś? Tak jak napisałem, gąski od Hobby Bossa są strasznie twarde. Dlatego największym problemem jest wycięcie ich z ramek bez połamania. Do wycinania z ramek używam takiego sprzętu: Plastik jest tak twardy, że wspaniale obrabia go się tym: Do tego jeszcze nóż Olfy i papier ścierny. Hobby Boss zaleca 87 ogniw na jedną taśmę. Tak naprawdę potrzeba 84 ogniwa. Jedno ogniwo więcej i zwis będzie za duży. Dlatego bardzo mnie ciekawi co poszło nie tak z tymi gąskami. Napisz coś! Mariusz
  15. marioba

    Emil

    Szare, będzie wszystko szare...
  16. marioba

    Emil

    Witam Szanownych Forumowiczów Kolega enten napisał mi abym zrobił oddzielny warsztat dla tego modelu więc robię... Nowy projekt: 12.8 cm Selbstfahrlafette auf VK 3001 Sturer Emil Oczywiście zestaw to znany i lubiany Trumpeter 1:35 Inbox jest tutaj https://www.mojehobby.pl/products/German-12.8cm-L-61-STURER-EMIL.html Po rozpruciu pudełka same ochy i achy! Ładny ogół i szczegół, kolorowa wkładka, mięciutkie gąsieniczki. Jednym słowem same zachwyty. Jednak po pierwszym zauroczeniu, przychodzi otrzeźwienie. Zestaw jest taki trampkowo-dragonowy: niby cacy, niby wszystko ok, ale potem wychodzą różne różności. Zwichrowane duże elementy, wypychacze w fatalnych miejscach np.: w krawędziach pancerza nadbudowy. Zbyt mocno rozdrobniony detal. Niedolewy, fartuszki itp... Ale sam model jest efektowny. Przede wszystkim jest duży. Dobrze wygląda już na etapie lepienia, a co będzie po pomalowaniu? Dokupiłem lufę MBmodels i gąsienice Hobby Boss Bawię się tym grzmotem od około miesiąca: Armata, dużo szpachli Trochę bebechów z wieży No i gąsienice. Koła napędowe i gąski Hobby Bossa są szersze o około1,5mm od zestawowych. Ciekawe kto ma rację? Same ogniwka gąsienic są ze strasznie twardego plastiku i nie pasują do siebie. Trzeba było wszystko piłować... Lepienie gąsienic. Sprzęt potrzebny do tego: Lepienie: Efekt lepienia: Można gąski zdjąć razem z kołami do malowania Teraz wygląda to tak: I to by było na tyle w dniu dzisiejszym. Postępy z prac będę pokazywał jak będę miał czas ( z tym coraz gorzej niestety). W między czasie będę wrzucał tutaj inne modele Panzerwaffe nie zasługujących na własny warsztat. Mariusz
  17. Co do Emila od Trupetera: to taki sam poziom i podobna jakość jak Dragon. Otwierasz pudełko i jest ŁAŁ! Same cuda, zachwyty i pyszności. Wspaniały detal, dużo ramek, kolorowa instrukcja. Jak zaczynasz lepić, to wychodzą wypychacze w fatalnych miejscach, tragicznie zwichrowane elementy, nie pasujące do siebie części, nieczytelne instrukcje itp. Ale generalnie lepi się to fajnie. Lufę kupiłem RB Models. Gąski Hobby Bossa są cholernie twarde i nie chcą się składać. Każde ogniwo trzeba piłować. Staram się... podmalowane kalki Nic na to nie poradzę! Zestawowe... Strasznie długo to trwało, ale chyba jakoś zaczyna to wyglądać I tyle na dzisiaj... Mariusz
  18. marioba

    T-28 - Hobby Boss 1/35

    Jakieś jasne te kolorki ci wyszły. Ale całość prezentuje się zacnie. Po olejach chyba to trochę ściemnieje..
  19. Witam Szanownych Forumowiczów! Z braku czasu malowanie idzie strasznie wolno i opornie. Całość została popsiukana błyszczącym lakierem. Modele dostały kalki i zostały wstępnie pobrudzone olejami. Wlepiłem część gratów i zaczynam malować gąsienice. I tyle na dzisiaj... Mariusz
  20. Witam! Esdek się maluje. Zdjęcia wkrótce... Czas więc zacząć nowy projekt: I tyle na dzisiaj.... Mariusz
  21. marioba

    Sexton

    Czołem! Podoba mi się! Jest na czym oko zawiesić! Brudzenie i błoto. Zawsze jest go albo za mało, albo za dużo. Jednym się to podoba, innym nie. Jest to absolutnie rzecz gustu... Jednak najbardziej co mi się nie podoba, to gąsienice. Gąski Friula do Shermana to pomyłka. Raz dawno temu kupiłem, g.... wyszło z nich po złożeniu. W końcu chyba je wywaliłem na śmietnik i tak zakończyłem przygodę z metalowymi trackami do Shermana i innych shermanopodobnych. Zwis! Zwis gąsienic jest fatalny. To praktycznie nie miało miejsca. Jeśli gąski wisiały, oznaczało to że pojazd ma uszkodzone zawieszenie, albo mechanizm napinający. Z takim zwisem , twój Sexton zgubił by kapcie przy pierwszym mocniejszym skręcie... Mariusz
  22. Super! Tylko ten śnieg na gąsienicach i kołach wygląda jak zaschnięta pianka do golenia...
  23. marioba

    KV JSU SU i cała reszta

    Witam po kilku tygodniach nieobecności! T-62 skończony i praktycznie gotowy do malowania. Co zrobiłem: wkleiłem lufę i mechanizm podnoszący reflektor podczerwieni. Jakieś tam uchwyty na wieży. Zamontowana teleskopowa rura do brodzenia. Notek na stropie wieży. Szperacz dowódcy pojazdu i coś tam jeszcze... Czego nie zrobiłem i nie zrobię: nie poprawię peryskopu na stropie wieży po lewej stronie i cała masa różnych dupereli które strasznie denerwują. Skala poprawek przy tym modelu jest tak olbrzymia, że trzeba by było kupić box Trumpetera, wywalić Tamiyę na śmietnik i zacząć kleić Trampka, który to też nie jest pozbawiony błędów. Dorobiłem jeszcze fakturę na wieży. Teraz wszystko wygląda tak: Kiedy będzie malowanie? Nie wiem. Jak będę miał czas... I tyle na dzisiaj... Mariusz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.