-
Liczba zawartości
327 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kelly9mm
-
Dzięki, specyficzne dla tego egzemplarza kalki to tylko numery na sterze kierunku. Wydrukowałem je samodzielnie na folii Techmod. Kalki z napisami technicznymi pochodzą z oryginalnego zestawu. Reszta jest namalowana.
-
Dzięki, i nie brakuje, strzałka doszła już po ewakuacji do Algierii, pewnie gdzieś w lipcu 1940
-
Dzięki wielkie za uwagi. Ekspertem od Curtissów nie jestem, podążałem tu głównie za opracowaniem „Polish Wings 44”. Jest w nim trochę fajnych grafik, ale co ważniejsze również historycznych zdjęć. I choć samo opracowanie potwierdza Twoją informację nt dodatkowych km-ów w maszynach o numerach powyżej 140, to również wskazuje na wyjątki od tego stanu. Należeć do nich miały m.in. maszyny 176 i 183, widoczne z pojedynczymi km-ami w skrzydłach na wybranych zdjęciach. Co do szczelin, to podążyłem za grafiką z rzeczonej publikacji, zdjęcia nie rozstrzygają tego jednoznacznie. Brak przetłoczeń oraz nieco „toporny” maszt to efekt wykorzystania pudełkowych rozwiązań. Nad przetłoczeniami nieco ubolewam, ale tylko nieco. Zaś nity… Cóż, jak rzekłeś: co kto lubi. Jestem Ci wdzięczny za wnikliwą ocenę modelu, dzięki. Pozdrawiam, Marcin
-
szlifowanie, żeby wyrównać kratery
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
kelly9mm odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Incrimination by association -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
kelly9mm odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Moje "piąteczki" jeszcze w drodze, ja tam z przyjemnością wezmę jedną z nich na warsztat . -
Serdecznie dziękuję, cieszę się, że się podoba Co do limuzyny, to faktycznie ominął ją jeden etap wykańczania, dzięki za zwrócenie uwagi. Drobnostka do poprawy, ale sesji nie będę już powtarzać. Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane. Na szczęście jest dużo dobrego materiału do tej maszyny. Pozdrawiam, Marcin
-
Czołem, Wiele do opowiadania nie ma, temat Curtiss-ów od Arma Hobby był już wałkowany, zatem bez zbędnych wstępów: Curtiss H-75A2, nr. 183, osobista maszyna ppłk. Marcel Haegelena (DAT Bourges) w malowaniu z wiosny 1940r. Zestaw AH okazał się całkiem przyzwoity, choć nie ukrywam, że w pewnym momencie nieco mnie sfrustrował (wersja z preorderu). Ale ogólnie satysfakcja jest . Użyłem trochę dodatkowych gadżetów, choć część bardziej dla sportu niż z potrzeby (np. koła). Silnik od SBS. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
-
Francuski dzbanek, P-47D-28RE Thunderbolt, Miniart, 1:48
kelly9mm odpowiedział Kalor → na temat → [L]Galerie
Pięknie zmęczony dzbanek . Pozdrawiam, Marcin -
Kawał kloca, ładna robota Pozdrawiam, Marcin
-
Piękny "Turek" . Pozdrawiam, Marcin
-
Hawker Hurricane Mk I, Royal Navy, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Bercik → na temat → [L]Galerie
Solidna robota, nie ma co. Podoba się bardzo . Pozdrawiam, Marcin -
Bardzo ładny kucyk. Pozdrawiam, Marcin
-
Fajny malunek Pozdrawiam, Marcin
-
Super, szczerze mi się ten pomysł spodobał
-
Masz rację. Ale poprawianie tego to chyba otwarcie puszki Pandory . Zastanowię się...
-
Dzięki . Co do panela, to niestety nie mam definitywnej odpowiedzi, źródła wizualne nie są tu szczególnie pomocne. Ze względu na nowszy typu masztu antenowego zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że panel w tych maszynach już był, bo był to sposób dostępu do instalacji radiowej.
-
Fajnie, że Ci się spodobało. Co do masztu, to @barszczojuż odpowiedział. Można to bliżej podziwiać na maszynie, która zachowała się do dziś i znajduje się w Muzeum Fińskich Sił Powietrznych w Tikkakoski.
-
No widzisz, człowiek się stara, a tu taka wpadka . Lecę poprawić
-
Faktycznie, zgarniacza nie było, ale to akurat AH w swoim zestawie przewidziało. Przyznaję, że odpowiedź wymaga znajomości modelu AH, co niekoniecznie jest powszechne, spieszę zatem z odpowiedzią - brak dodatkowego panelu na sterburcie
-
Dzięki wielkie, cieszę się, że się Wam spodobał PS: @barszczo pięknie wskazał charakterystyczne cechy Finów, ale może ktoś jeszcze znajdzie jakiś detalik? Pozdrawiam, Marcin
-
Czołem, Historia fińskich samolotów Hurricane jest dobrze udokumentowana, więc nie będę jej tutaj obszernie przytaczał. Z grubsza zatem: w styczniu 1940 Finlandia zakupiła 12 samolotów Hawker Hurricane Mk.I. Otrzymały one oznaczenia HU451-HU462 (później zmieniono prefiks HU na HC). Część maszyn miała jeszcze skrzydła kryte płótnem, część już metalowe. Do Finlandii ostatecznie dotarło 10 maszyn w dniach 7-10 marca 1940. Nie zdążyły wziąć już one udziału w Wojnie Zimowej. Maszyna HC-452 (N2394) pilotowana była głównie przez ppor. Esko Ruotsila, który zaliczył na niej w sumie 2,5 zwycięstw powietrznych. Prezentowany tu egzemplarz przedstawia stan na jesień 1941 roku. Samolot wciąż ma malowanie RAF, choć posiada już kompletne żółte oznaczenia identyfikacyjne z frontu wschodniego. Na sterze odnotowane są dwa zwycięstwa z czerwca 1941, kolejne pół por. Ruotsila odniesie w styczniu 1942 roku. Samolot ten przetrwał wojnę i jest obecnie prezentowany Muzeum Fińskich Sił Powietrznych w Tikkakoski (choć w późniejszym malowaniu). Model wykonany został w oparciu o najnowszy zestaw Arma Hobby. Jego budowa to była czysta przyjemność. Znakomite spasowanie części, bogate detale, proste rozwiązania konstrukcyjne. Duża frajda. Przy okazji chciałbym podziękować Arma Hobby za świetną obsługę klienta, bo udało mi się zgubić jeden element. Nieśmiało poprosiłem ich o pomoc – następnego dnia była już w skrzynce pocztowej. Nieodpłatnie. Szacunek. Ponieważ fińskie maszyny nieco odbiegały od dość późnego Mk.I z zestawu AH, musiałem wprowadzić kilka modyfikacji, ciekawe czy ktoś je wyłapie . Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
-
[G] Messerschmitt Me 262 B-1a/U1 (Hobby Boss, 1/48)
kelly9mm odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Galerie
Fajnie zrobiona maszyna, gratuluję Pozdrawiam, Marcin -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
kelly9mm odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
@Soris - niewiarygodne! Czym to wyciąłeś? Pozdrawiam, Marcin -
Australijski Gannet ma skopaną kokardę na lewym skrzydle. Kangur zawsze pyskiem naprzód . Ciekawe, czy to tylko skucha na pudełkowej grafice, czy kalkomanie też do poprawy...
