Skocz do zawartości

kelly9mm

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Zawartość dodana przez kelly9mm

  1. kelly9mm

    Spitfire Mk.I, 1:72 IBG

    Dzięki wielkie. Ja to maluję aerografem bardzo rozcieńczoną farbą, taki post-shading. Tamiya xf-1 z lekką domieszką xf-64 plus dużo rozcieńczalnika. Na papierze zostaje ledwo ślad. Kilka przejść powinno wystarczyć, można dobrać intensywność.
  2. kelly9mm

    Spitfire Mk.I, 1:72 IBG

    Dzięki wielkie za miłe słowa. @Skawinski - IAR czeka na półeczce, wygląda na to, że niedługo dostanie swoją szansę Co do kokard, to namalowane są te na skrzydłach oraz flash na ogonie. Na kadłubie są kalkomanie, choć nieco je korygowałem farbami w „post produkcji”. Początkowo te kokardy też były namalowane, ale nie byłem z nich zadowolony (wina masek z mojej domowej wycinarki „silhouette portrait”, która jest dość kapryśna). Przy okazji dzięki za udostępnienie wektorowych szablonów, super gest. Do malowania brytyjskich kokard używam farb MRP, odpowiednio 122, 123, 124
  3. Czołem, Modeli IBG mam już kilka na półce, ale do tej pory nie zmierzyłem się jeszcze z żadnym z nich. Aż pojawił się Spitfire. I stwierdziłem, że to dobry moment, żeby się z tym IBG wreszcie zaprzyjaźnić (albo wręcz przeciwnie). No i w sumie wyszło fajnie. Budowa modelu sprawiła mi dużo frajdy. Stwierdzenie, że zrobiłem go "prosto z pudełka" to lekka manipulacja, zważywszy w pudełku tym było sporo niespodzianek . Nie jestem wielkim (czyli w sumie żadnym) znawcą "złośnic", więc opracowanie dostarczone przez IBG (z jak rozumiem wybitnym wkładem pana Michała Skawińskiego@Skawinski) zrobiło na mnie duże wrażenie. Dobra robota! Na pewno zbuduję co najmniej jeszcze jednego takiego ptaszka (bo kupiłem dwupak ). Osobiście przypadł mi do gustu bardziej niż Eduard (choć doświadczenie mam małe, zrobiłem w tej skali tylko raz Mk.VIII). O samej maszynie nie będę się rozpisywał, bo została świetnie udokumentowana w instrukcji IBG. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
  4. A co do korekt instrukcji, to czy w wersji "czarnej" przypadkiem nie są zamienione maszty B2-77 i B2-74 (krok 19)? Mam też wrażenie, że zabrakło polecenia wywiercenia otworu w prawym panelu silnika dla Mk.I (krok 14), choć jest pod to przygotowany od wewnątrz punkt. Na płytce PE numerki części też trochę myszkują (np. PE35 z instrukcji to tak naprawdę PE38, zaś część PE37 to na blaszce właśnie PE35, a samo PE37 nie jest tym razem wykorzystane ). Pozdrawiam, Marcin
  5. Super maluch
  6. Bardzo fajny . Pozdrawiam, Marcin
  7. Wszelka zbieżność przypadkowa
  8. Pięknie pomalowany. Przetarcie na styku kadłuba i prawego skrzydła trochę do mnie nie trafia, ale nie mam materiału referencyjnego i generalnie się nie znam . Tak czy siak, podoba mi się bardzo i gratuluję zaangażowania i świetnego efektu. Pozdrawiam, Marcin
  9. Tak, napisy na skrzydłach to kalki, podobnie jak te na bokach kadłuba. W sumie kładły się dobrze. Trochę nie chciały zareagować na mój standardowy Micro Sol, ale pod Tamiya Mark Fit Super Strong ugięły się jak należy.
  10. Dzięki wielkie . Co do koloru czerwonego, to nie malowałem go bezpośrednio na „srebrnym”, bo to często trąci potem „metalikiem”, najpierw dałem lekki biały podkład. Do tej pory pod hinomaru robiłem sobie własny koktajl kolorystyczny, a tym razem po raz pierwszy skorzystałem z gotowego odcienia - Mr. Color C385. Cóż, sam nie jestem do końca zachwycony tym odcieniem. Raczej wrócę do poprzednich praktyk
  11. Czołem, Skoro sezon na Japończyki trwa w najlepsze, to jeszcze 5 groszy ode mnie . Dobrze znany A5M4 Claude od ClearProp, mały i przyjemny w budowie model. Zbudowany w zasadzie z pudełka, kilka ekstra detali (maszt, wydechy) sam Clear Prop dołącza do bardziej wypasionych edycji. To już drugi Claude, który wychodzi z mojego warsztatu i być może nie ostatni . Prezentowana tu maszyna stacjonowała w listopadzie 1939 na lotniskowcu Soryu, zaś jej pilotem był porucznik Tamotsu Yokoyama. Maszyna nosi oznaczenie 報國-260, co oznacza, że była społecznym darem dla Cesarskiej Marynarki Wojennej. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
  12. Ładna robota . Pozdrawiam, Marcin
  13. Elegancki metalik Pozdrawiam, Marcin
  14. kelly9mm

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Bardzo schludny, podoba mi się bardzo. Gratuluję! Pozdrawiam, Marcin
  15. super robota, podoba się bardzo Pozdrawiam, Marcin
  16. Imponująca robota
  17. Bardzo schludny, ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Pozdrawiam, Marcin
  18. Fajny! Tylko ten szwadron, brrr. Jak w kawalerii
  19. Trochę upierdliwe w kładzeniu. Nie zawsze dobrzy przywierają, trzeba czasem powtarzać, co jest szczególnie irytujące, jeśli z całego "paska" wypadnie ci jeden nit. Efekt jest bardzo subtelny, szczególnie w 1/72. Bez "brudzingu" chyba nie byłoby ich widać w ogóle. W sumie jestem zadowolony z tego doświadczenia i pewnie kiedyś jeszcze skorzystam z tego patentu, ale to raczej niszowe rozwiązanie.
  20. Chwacko zrobiony, podoba się bardzo
  21. Dzięki. Faktycznie wnęki powinny być w kolorze dołu, zagalopowałem się. A co do zielonej farby, to chyba wszystkie 32-ójki były z Mitsubishi? Ale na Japończykach znam się słabo, więc przyjmuję uwagi z pokorą (seppuku nie popełnię )
  22. Nacinałem . Nie mam jakiś „pretensji” do Techmodu, przy odrobinie perswazji układa się całkiem nieźle.
  23. już zrobione
  24. Dzięki. Co do kalek, to celowo chciałem sprawdzić zachowanie Techmodowych wynalazków z różną chemią. Na dole jest Microsol/Microset, na górze i na kadłubie Tamiya Super Strong. Tamiya sprawiła się zdecydowanie lepiej. Ale ten efekt niepełnego łosza na dole, który faktycznie przegapiłem, jest prosty do naprawienia - jutro to zrobię
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.