wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 061 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
wuwumaster odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
skalpelem wytnij cieniutki pasek z taśmy teflonowej i spróbuj nawinąć (oczywiście pamiętając o właściwym kierunku, żeby dokręcając jej nie odwijać...), a jak to pomoże - czyli będzie jasne że przyczyną była uszczelka, to albo reklamacja (pisałeś że aerograf nowy) albo komplet uszczelek u MAR-a... pozdrawiam! p.s. wiem że ileś osób używa maskol ale ja bym go nie polecał, niejeden zmywacz/rozpuszczalnik zniszczy takie uszczelnienie i robota głupiego w kółko z tym samym, a teflonu nie ruszą. -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
wuwumaster odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
sprawdzałeś czy jest dobrze poskręcany? u mnie jak padła uszczelka przy dyszy a później swoje żywoty kończyły kolejne teflonowe prowizorki to też tak było, do zbiorniczka mi nie bulgotało a farby prawie nie ciągnęło... po mału go rozbierz zapamiętując kolejność! i delikatnie! przyjrzyj się jak to jest zbudowane, zasada działania nie wymaga doktoratu - złapiesz od razu co i dla czego, zwróć uwagę na uszczelki - jak skumasz jak toto w środku działa, gdzie farba a gdzie powietrze to będziesz wiedział co powinno być uszczelnione a co niekoniecznie. jak uznasz że wszystko jest ok czyste drożne i na swoim miejscu i poskładasz - żadnych kluczy kluczyków tylko palcami! i z wyczuciem, i jak dalej nie będzie malował to będziemy dalej kombinować... p.s. polookaj po forum, EW770 to dość obszernie omówiony temat a twój TG180 różni się tylko detalami od niego. http://www.ratajczyk.eu/Aerograph%20TG-180A.jpg - tak żebyś poczuł się pewniej p.s. Sławko w żadnym przypadku nie zarzucam nikomu z osobna bojowości, chodziło mi o narastającą atmosferę z udziałem młotków itd... -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
wuwumaster odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
witam, wehh widze zrobiło się bojowo... jako że coś niecoś też z racji zawodowych wiem to się dołączę (mam nadzieje że nie w roli oliwy do ognia... ) otóż to co opisuje Sławko to też jest zawór bezpieczeństwa, działa tak że powyżej pewnego progu ciśnienia wypuszcza powietrze ze zbiornika, a budowa jest prościutka - korpus przypomina grubościenną rurkę którą włączamy w układ, na jej końcu jest wyfrezowany stożek a w nim kulka zamykająca wylot dociskana sprężyną która jest dokręcana nakrętką na końcu rurki, jeżeli powietrze ma na tyle duże ciśnienie aby wypchnąć kulkę ze stożka to wypycha i uchodzi aż ciśnienie na tyle spadnie że już nie może wypchnąć kulki, rodzi się tu oczywisty wniosek że im bardziej dokręcimy nakrętkę tym bardziej ściśniemy sprężynę -> tym bardziej dociśniemy kulke -> tym większe ciśnienie będzie potrzebne do jej uchylenia, a zatem zbiornik będzie napełniany do wyższego ciśnienia (na jeszcze wyższe nie pozwoli otwierający się zawór) zawory takie generalnie robione są na stałe ciśnienie np dla instalacji na halach przemysłowych (zwykle na 10 czy 12 bar) są też wykonania w których możliwe jest ustalenie progu ciśnienia, czasem nie jest to kulka tylko grzybek z wyprowadzonym sworzniem tak żeby ciągnąć za ten sworzeń można było ręcznie otworzyć zawór podkreślam - poprzedni opis też kolegi Chmury był ok (choć opisano rozwiązania znacznie bardziej zaawansowane niż w sprzętach hobbystycznych jak nasze kompresorki...), ale to też się nazywa zawór bezpieczeństwa (nie tak dawno robiłem legalizacja butli i zaworów w UDT), natomiast NA PEWNO NIE JEST TO ŻADNE URZĄDZENIE DO REGULACJI CIŚNIENIA, do tego służy reduktor na wyjściu, jego zadaniem jest utrzymywanie stałego ciśnienia na wyjściu (oczywiste - ciśnienie za reduktorem nie może być wyższe niż przed - w butli/zbiorniku kompresora). Inną bajką jest dławik w aerografie - jest to zwykła śruba dławiąca zmniejszająca przekrój kanału powietrza, efektem jest zmniejszony przepływ a więc niższe ciśnienie w naszym przypadku w dyszy aerografu, NIE JEST TO ŻADNA STABILIZACJA CIŚNIENIA ANI ŻADEN REGULATOR! można toto opisać jedynie jako mnożnik 0-100% ciśnienia wejściowego (jeżeli zasilanie pływa z ciśnieniem to tu też będzie pływało, tyle że jak zakręcimy to w mniejszym zakresie, pomijam efekty bezwładności wpływ objętości węża itd...), regulatorem można nazwać wspomniany wcześniej reduktor, gdyż on stabilizuje ciśnienie wyjściowe (jak ktoś pisze REGULATOR to niech pomyśli co on REGULUJE? śruba w aerografie to element pasywny, nic nie reguluje, sama nie zareaguje na żadną zmianę ciśnienia, a membrana w reduktorze i owszem), jeżeli np kompresor pływa między 5-7bar a na reduktorze mamy ustawione 3bar, to on tak będzie pracował że mimo pływania zasilania na wyjściu będzie ciągle 3 (dla zainteresowanych - analogowy regulator PI realizowany mechanicznie...) aha wspomnieć jeszcze warto o zwykle mechanicznych wyłącznikach w kompresorach, czyli kompresor pracuje do 7bar, koniec pompowania i załączy się dopiero przy np.5bar i znów bije do 7... jest to mechaniczny regulator (2położeniowy z histerezą...) zwykle ustawiany śrubami, układ sprężynowo-membranowy, jest to tylko start stop dla silnika, też nie jest to żadna stabilizacja ciśnienia, jedynie regulacja aby było ono w ustalonych widełkach (dolny próg większy niż dalej ustawione ciśnienie na reduktorze - żeby był zapas ciśnienia w zbiorniku) może rozpisałem się, ale jakoś mnie skręciło jak zacząłem czytać różne teorie i wywody, mam nadzieje że udało mi się w miare przystępnym językiem ująć w całość kwestię regulacji ciśnienia, słowa szacunku dla tych którzy przebrnęli przez post do końca pozdrawiam serdecznie ! -
no nawet jakoś to wyszło a tam w nosie to nie zgubiłeś jakiejś części? pozdrawiam!
-
metallic - zwykle widać ziarnistość opiłków w farbie, metalizer - zwykle jednolity połysk, a podkładowy czarny - i tu nie zgodzę się że najlepiej emalia, pod niektóre lepiej akryl, np MM bardzo chętnie zżera emalie - połysk bo metalizer kładziony cieniuteńką warstwą i do tego połyskujący uwydatnia niesamowicie wszelkie ryski czy niedociągnięcia powierzchni (np satynowa po grubym papierze ściernym) a farba błyszcząca z natury rzeczy daje powłokę gładziutką - tak po trosze działa jak surfacer tyle że już nie trzeba polerować, kolor czarny nadaje tonację - jeżeli by coś prześwitywało spod cienkiej warstwy metalizera to czerń będzie zawsze wyglądała lepiej/realniej niż np szary, ot tak z moich doświadczeń w telegraficznym skrócie, sorki za mały offtop, często tu zaglądam - piękna robota z tym Lublinem ! pozdrawiam!
-
witam po przerwie, w tzw. międzyczasie uskrobałem własnymi rencami coś co ma imitować działko w komorze skrzydłowej wraz z otoczeniem działko powstało jako luźna interpretacja MG17 na bazie Airesowego MG131 z Bg109G6 plus przeróbka własna, klapa zamykająca jak i bebechy skrzydła to już własna robota. Fotki: Po malowaniu (czarny podkład, na to RLM02), jasnosuchopędzlowaniu, sidoluxowaniu, łoszowaniu, matowaniu, metalizowaniu... Przymiarka na sucho: (sorki za jakość zwłaszcza ostatniej foty ale nie mam aparatu który pozwalałby swobodnie robić takie zbliżenia więc kombinuje jak się da...) na dzień dzisiejszy skrzydła już sklejone, wraz z kadłubem, kończe okaptowanie silnika, podwodzie też już czeka gotowe, ogólnie szlifierka-polerka. pozdrawiam!
-
[in-box] SR-71 Blackbird ACADEMY 1:72
wuwumaster odpowiedział PKD4GA → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
o kurcze... to oni jeszcze toto tłuką? aż mi sie łezka w oku zakręciła sie sklejało lata temu świetlne... jeszcze jako Acadamy-Minicraft, i BARDZO dobrze go wspominam spasowanie było super, detali troche, no i kalki - kapitalne, zero problemów dzisiejszej Academy, ciekaw jestem ile z tego przetrwało do dziś... (jakoś mi ten model wygląda przyjaźniej niż wydanie Italeri). pozdrawiam! -
zostaje jeszcze odpiąć aerograf, spróbować przedmuchać węża (na ścianach mogą być krople), porozpinać co się da, otworzyć odstojnik... i zostawić w suchym miejscu żeby przeschło na ile się da, a jak nie pomoże no to szkoda czasu i nerwów... reklamacja - skoro jest na gwarancji to trzeba z tego korzystać. pozdrawiam!
-
hmmm w sumie to najlepiej gwarancja, dokładnie jak to powiedział Piter, swego czasu troche pracowałem przy pneumatyce i takie coś się nieraz pojawiało, oczyszczasz ten odstojnik co jakiś czas? tam od dołu jest taki cyngiel do spuszczania skroplin, ja w moim self-made miałem taki problem, filtr benzyny do malucha za chyba 2zł załatwił problem na amen pozdrawiam!
-
czy na pierwszym zdjęciu aby na pewno jest PFM? (jednoczęściowa owiewka) poczytałem, doczytałem, sporo (gł WWS) miało dielektryk a pod nim elektronikę ale też fakt iż sporo PFMów miało alu łate (choćby nasze, choć miały malowane stateczniki) tak więc więc późny PF z ogonem jak w PFM mógł mieć alu łate... nie mniej jednak po wyczerpującym wywodzie kolegi MCzarnowicza sprawa stała się jasna pozdrawiam !
-
piękne wykonanie kalki tylko zdają się być nieadekwatnie czyste, zwłaszcza białe pola, nie mniej jednak model pięknie wykończony, w bardzo bliskowschodnim charakterze pozdrawiam! p.s. czy aby nie zapomniałeś uwzględnić dielektrycznej zielonej osłony w górnej części statecznika pionowego? jego obrys wskazuje późne PF - taki jak był później w PFM, szerszy, właśnie z tą osłoną dielektryczną , ze zdjęć jakie posiadam wynika iż egipskie 21 miały te osłony standardowo malowane na zielono, chyba że masz na niego kwity że tego akurat pojechali kamuflażem (aa i jeszcze jedno - skoro to była osłona dielektryczna, to była z laminatu, więc nie może tam w obiciach prześwitywać aluminium) pozd!
-
kolorem bym się zanadto nie przejmował, wyszło bardzo OK ładnie Ci ta 108ka wyszła, miły dla oka model pozdrawiam!
-
kolega Piter się chyba zagalopował... te aerografy to typowe chińczyki potocznie nazywane pseudo-iwatami... (ten drugi to razem z EW770 wprost kopia Iwaty CMC Plus), więc określenie wydaje się być jak najbardziej poprawne. Ja maluje EW770, ale nie polecam go jako pierwszy aerograf, wymaga dużo uwagi żeby go utrzymać w dobrej sprawności na dłuższą metę. Jak kupisz kompresorek MAR to pewnie będzie tam w zestawie taki malutki jednofunkcyjny, jeżeli nie miałeś nigdy styczności z aerografami to będzie w sam raz na początek, nauczysz się nim podstaw malowania, zauważysz o co w tej zabawie chodzi, jak go myć, jak o niego dbać, a jak go zapchasz farbą (z niedomycia), co jest prawie pewne z racji braku doświadczenia, to ciężko go uszkodzić przy doczyszczaniu i wskrzeszaniu go do życia Ten kompresorek to jest ciekawa sprawa - cały korpus jak radiator, nie miałem z czymś takim styczności to się nie wypowiadam. Za to niewątpliwie w cenie są uwagi, zwłaszcza na bazie własnych doświadczeń, o kompresorkach MAR (sam szukam opinii i jak znajduje to chętnie czytam bo jestem ciekaw tych urządzonek, jak to się spisuje itd...). Także tu punkt dla Pitera - jak możesz, jak ci się chce, to rozwiń wątek jak sie toto sprawowało, ile wytrzymywało, czy sie gotowało po 20min pracy itd... bo dużo ludzi o nich pisze ale jakoś nie mogę się doszukać takich typowych uwag/wniosków eksploatacyjnych. pozdrawiam! p.s. bartek353 ale serio... przeczytaj co napisałeś zanim klikniesz "Wyślij"... tak tu już jest na forum że dbałość o formę wypowiedzi stanowi niejako formę uszanowania czytających, których, jak tutaj, prosisz o pomoc, o zwykłej dbałości o poprawną polszczyznę nie wspominając... pozdr!
-
no to będzie nas już dwóch btw też robiłem zestaw z tego pudła, u mnie nie było kalek na ruska więc wygrzebałem coś ze starych zapasów skutkiem czego jest nienajlepsza jakość efektu końcowego. U mnie problemem było iż nie znalazłem żadnej fotki ruskiego zdobycznego (w przeciwieństwie do niemca - tych przynajmniej kilka...) także moje malowanie to schemat z instrukcji z neta + własne "prawdopodobnie mogło to być tak..." czyli zamalowanki polskich znaków ruskimi kolorami (oczywiście mogły też być zamalowane polską farbą znalezioną na lotnisku... ale mi chodziło o podkreślenie 'zdobyczności' i szybkiej przeróbki na oznaczenia zdobywcy ). Powodzenia w projekcie ! będę częstym gościem w tym temacie pozdrawiam!
-
ambitnie podchodzisz do tematu miło oglądać, ja mam u siebie już 2 P.7ki ale jakoś jest to tak wdzięczny samolocik że już myśle o kolejnym p.s. wspominałeś że widziałeś same polskie siódemki, jedną tylko inną z krzyżami, to sie pochawale na szybko moim zdobycznym ruskiem (nic specjalnego więc nie robiłem galerii) pozdrawiam!
-
dokładnie, wymontuj dysze i wylot powietrza, pozdejmuj o-ringi i będzie git (w moim - a jeszcze sie u mnie uchował, od takiego zaczynałem - ostatnio wymieniłem o-ringi, źródłem była zużyta zapalniczka - wszystkie świetnie pasowały) no i chyba nie trzeba mówić żeby nitro nie miało kontaktu z plastikowym korpusem. pozdrawiam!
-
sorki ale żaden brąz ziemisty tylko brązowo-fioletowy, nawet taka była oficjalna nazwa barwy RLM82 -> 'Braunviolet'. I w większości dobrych odpowiedników farb pod światło idzie się dopatrzyć czegoś więcej niż tylko brązu pozdrawiam!
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
wuwumaster odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
bo szybką schną, a oleje baaardzo długo, są gęste i sie da nimi mazać i mazać i mazać... pozdrawiam! -
hehe widze jest tu paru sympatyków naszego kancika fakt na zderzak nie zwróciłem uwagi także dostrzeżenie barbazona jest jak najbardziej słuszne, kierunki i nowa kierownica to już nie Fiat 125p a FSO1500, chromowane obwódki wokół pozycyjnych+kierunków świadczą o pierwszej serii modelu MR'75, co z kolei wyklucza już zamek w klapie bagażnika (charakterystyczny dla pierwszych fiatów z zupełnie innych chromowanym przodem, pierwsze mr-y miały tylko przetłoczenie - ślad po zamku, później już była gładka klapa, tylko tzw. przejściówka jeszcze to miała ale to jeszcze nie był MR) a z drugiej strony plastikowe zwykle czarne (w modeliku akurat machnięte razem z felgą na srebrno) mini kołpaki to już jest cecha FSO (przejście z Fiata na FSO- unifikacja z nowym wówczas Polonezem, była jak pamiętam w '84) Fiatek powinien mieć albo gołe felgi albo założone chromowane dekle drobnym błędem jest też srebrny pasek wokół przedniej i tylnej szyby - tu była uszczelka (czarna) z wąskim aluminiowym rozpychaczem w środku. No i zagłówki z tyłu - tego w Fiatach nie było (wiem że pasy na tył były jako dodatkowa opcja - były seryjnie przygotowane punkty montażu, ale nie pamiętam żeby książki/instrukcje cokolwiek wspominały o zagłówkach, ze swojego niegdyś Fiatka MR rocznik '76 też nie pamiętam możliwości założenia zagłówków, nie sugeruję się tym co jeździ po drogach bo to często bebechy z Polonezów). Aha jeszcze detal - pionowe odblaski z tyłu powinny być czerwone, i szkoda że wycieraczki (koniecznie chromowane!) nie zachodzą na szybę. Generalnie - na serio dodałeś życia temu Fiacikowi, jest b.dobrze, z die-castowej ZABAWKI zrobiłeś z niego bardzo autentycznie wyglądający MODEL, ale może być jeszcze lepiej! Mam nadzieje że koledzy mnie tu nie zlinczują za ten offtop. pozdrawiam!
-
1/18 scale Tervamaki Engineering JT-9T autogyro
wuwumaster odpowiedział Nick_Karatzides → na temat → [L]Warsztat
congratulations! fantastic, amazing job! -
nooo Fiatek miażdży (jeden szczególik - obicia na listwie na drzwiach zwłaszcza z prawej strony - takie, tj. w kolorze karoserii, nie mogły mieć miejsca gdyż listwa była chromowana z czarnym plastikowym paskiem przez środek, przyczepiana na zatrzaski do drzwi, więc z natury rzeczy takie obicia nie mogły mieć miejsca, chyba żeby założyć że ktoś sam to po prostu ukitrał farbą... ale to taki detalik, pięknie go ubrudziłeś, Fiat jako żywo ). pozdrawiam!
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
wuwumaster odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
nie powinno, w końcu kompresorek ma za zadanie wystawić na wyjściu określone ciśnienie, jeżeli na wyjściu jest tylko objętość w postaci wężyka do aerografu to od strzała uzyskuje to ciśnienie, jeżeli będzie butelka to będzie musiał popracować troche dłużej żeby napełnić ten "magazyn" na sprężone powietrze, za to my uzyskujemy wtedy bardziej stabilne ciśnienie w aerografie (nie odczuwamy start-stop kompresorka). dobrz eby byo żeby jeszcze się wypowiedział ktoś malujący pari, bo ja znam toto na podstawie doświadczeń znajomego. pozdrawiam! -
dokładnie ten - RLM66, wtrące swoje 3 grosze bo przerabiałem ten temat nie dawno, otóż a jako wspomniany RLM66 zdecydowanie Vallejo (ja mam akurat w wersji Air), ale w takim małym modelu dobrze by było nie zastąpić ale przetrzeć kokpit suchym pędzlem H27, który jest zdecydowanie za jasny jak na RML66 (Airfix podaje H27 do kamuflażu jako chyba RLM74, ale to inny temat), ale za to rozjaśni kokpit uprzednio pomalowany Vallejo. Jest jeszcze Pactra A86 ale moim zdaniem zbyt ciemna, Revell chyba 78 troche nijaki taki, jest teżoczywiści dokładny odpowiednik Gunze H416 jak ktoś lubi pozdrawiam!
-
Fakt jest sporo uproszczonych ale nie znaczy to niepoprawnych, przykład MiG-3, to że kadłub w jednym kawałku nie zmienia faktu że jest to najlepszy model tego samolotu w 72. pozdrawiam!
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
wuwumaster odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
tak jak pisałem jest to takie minimum do malowania, i przy takim maleństwie niestety max co się da z niego wycisnąć, typowe aerografy pracują najlepiej w zakresie 1.5-2 bar, oczywiście można używać mniejszego ciśnienia lub wyższego w zależności jaki się chce efekt uzyskać (mój skromny przykład - malowanie małych ciapek na Bf109 to rzadka farba i niskie ciśnienie, ok 1 bar, jest takie coś jak TAPOWANIE, wtedy wręcz 0,5bar - chodzi o to żeby zejść poniżej mgiełki z farby, żeby stworzyć fakture drobnych kropek, ja tego póki co nie wykorzystuje ale jest to uzasadnienie korzystania z b.niskiego ciśnienia, znowuż duże ciśnienie 2-3bar dobre jest przy malowaniu większych powierzchni - podkładem, duży model cały w jednym kolorze itd, ciśnienie powyżej 3-4 bar jest już zwykle poza zakresem szczelności zaworka powietrza poza tym powietrze przy takim ciśnieniu już nie rozpyla farby tylko po prostu ją wysysa ze zbiornika i więcej idzie w mgłe w pokój niż na model (dawno temu miałem taki czas gdy moje eksperymenta sięgały 7 barów i powiem jedno - nie polecam ), generalnie każdy ma swoje sposoby na podstawie zdobytych doświadczeń, problem doboru ciśnienia i gęstości farby jest jak jazda na rowerze przeczytasz 1000 książek a i tak musisz usiąść i spróbować żeby sie nauczyć). Oczywiście mając do dyspozycji tylko jedno ustawienie ciśnienia też damy rade, ale dobrze jest mieć możliwość regulacji. Co do zestawu to ciężko mi się wypowiedzieć, te kompresorki PARI to najczęściej spotykane tego typu urządzenia, generalnie chwalone. O aerograf należało by dopytać o coś więcej szczegółów (choćby jaki to model), niewątpliwym minusem jest czas ciągłej pracy - jedynie 20 min, nie robiłem nigdy pojazdów w 35 ale łatwo ocenić że troche to powierzchni jest a więc i czasu na to troche potrzeba, potem do mycia aerografu też by się troche powietrza przydało i tak ciężko całą sesje malarską zmieścić w te 20min. (powiem bez ogródek - ja bym tego ustrojstwa nie kupił... jeżeli się mylę z moją opinią to licze że ktoś kto tego używał wyprowadzi mnie z błędu ). Jeżeli mogę coś doradzić na koniec to tak jak już pisałem - popytaj użytkowników kompresorków MAR 3000 bo jest to dość już w środowisku powszechny i sprawdzony sprzęt (przynajmniej kilka razy na forum widziałem rozmowy w tym temacie, powertuj/pogrzeb/poszukaj), i nie spiesz się z zakupem, rozeznaj temat - pośpiech to najgorszy doradca. Pozdrawiam!
