wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 107 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
Mig 21 UM Kopro 1:72 plus kokpit Pavla
wuwumaster odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
pomysł z tygrysim malowaniem bardzo OK powiedz jak malowałeś w żywicznych panelach zegary - po prostu na czarno? Słyszałem że są zestawy kalek tylko z miniaturowymi zegrami - można wtedy pojedynczo powklejać, może ktoś by się podzielił doświadczeniami jak sobie z tym radzi? bo przyznam szczerze taki mocno 3D panel jest bardzo kuszącą alternatywą de facto płaskiej blaszki (gdzie znowu zegary są oczywistością... wehh zawsze pod górke) pozdrawiam! -
witam, widze nikt jeszcze nie pisze to tak na szybko co pamiętam: - lotki kryte płótnem - złamanie skrzydła w połowie było raczej niemożliwe bo skrzydło w 109 nie były tak jak w FW190 jednym elementem dołączanym do kadłuba, były 2 skrzydła dokręcane do kadłuba (chodziło o przeniesienie obciążenia od podwozia na kadłub a nie na skrzydła, w FW190 zastosowano płat z potężnym dźwigarem, ot inne podejście) także trudno mówić o środku skrzydła. skrzydło może być posiekane pociskami albo może być naruszone jego łączenie z kadłubem (tzn - skutki twardego lądowania mogą być oczywiście przeróżne więc rzecz jasna nie tylko te uszkodzenia mogły mieć miejsce ) - mogły rdzewieć golenie podwozia, rury wydechowe, generalnie kadłub i skrzydła jak pamiętam był duralowy więc ciężko o zacieki (prędzej jakieś paprochy typu pozaciekany kurz po deszczu). Zdradź może koncepcje projektu, ułatwi to znalezienie odpowiednich fotek. pozdrawiam!
-
MiG-21Bis Fujimi 1/72, 34 PLM Babie Doły 1994
wuwumaster odpowiedział Leszek.Sz. → na temat → [L]Galerie
witam, 21 wyszła całkiem ładnie, choć jak wspomniano skąpo z detalami, co do eRa - wiem że robi go CONDOR (z wszystkomówiącym pudełkowym "Micojan", za to cena bardzo przyjazna dla środowiska) przyglądał się ktoś kiedyś temu zestawowi? na pierwszy rzut oka wygląda jak lekko zapgrejdowany do R zestaw KP, może ktoś będzie miał więcej do powiedzenia na temat tego zestawu? pozdrawiam! -
hehe co do upadłości MAsterCrafi to nie wiem bo pokazałeś modele produkcji MIsterCraft pewnie sam bym nie zwrócił na to uwagi ale gościłem ostatnio znajomego modelarza z Finlandii który to zauważył bo lubi te modeliki pozdrawiam!
-
co do ogona i tej plamy - RAV ile patrze na ten ogon tym bardziej się przekonuję do twojej tezy że jest to padający cień statecznika, zarys wydaje się zgadzać, wspomniane Luftwaffe im Fokus podaje jednak iż malowanie steru Sztukasów miało na celu optyczne skrócenie samolotu, podobne plamy na sterze kierunku widnieją też na innych zdjęciach samolotów z tej jednostki z tego okresu, zatem co do wykonania modelu - rzecz do przemyślenia ale dzięki za słuszne spostrzeżenie z tym oświetleniem Archelaos - spróbuj zgrać do siebie tą fotke i zaznaczyć choćby w Paincie o co Ci dokładnie chodzi, bo trochę nie łapie... i wrzuć zaznaczone Banny - słuszna uwaga z tą płytą pancerną, przewertowałem jeszcze raz pare co bardziej konkretnych monografii szukając fotki Stuki B z zagłówkiem i znalazłem tylko coś co nie daje jednopznacznej interpretacji, Squardon Signal podaje u siebie zagłówek jako cecha wersji D, także wygląda że masz rację jednakże u mnie na fotelu nie dość że z przodu to jeszcze z tyłu są blaszki, i cóż - tak już zostanie, kolejny element po orczyku zaczerpnięty z wersji D - kto wie, skoro namalowali węża to może zrobili mały lifting z B do D ? Dziękuję bardzo za cenne uwagi i spostrzeżenia! Komora działka skończona, psiknięta podkładem, dość pisania trza coś podłubać pozdrawiam!
-
o kurcze... faktycznie... przewertowałem moje nr-y i faktycznie znalazłem... wehh zgromadziłem ponad 15 monografii o Sztukasie i byłem pewien że one już wyczerpują temat, zapomniałem żeby jeszcze tam szukać... jeszcze raz wielkie dzięki! pozdrawiam! p.s. dla zainteresowanych - Luftwaffe im Fokus 07/2005 str.26-29
-
no proszę - nie spodziewałem się tak szybkiego odzewu - dzięki wielkie RAV !! przyznam że sporo czasu poświęciłem na szukanie ale na te foty nie trafiłem... mógłbyś podać źródło? pierwszy (bokorys) mam znaleziony w necie, drugi - wiadomo, ale pozostałe 2 fotki widzę po raz pierwszy Tak jak słusznie zauważyłeś ciągle nie wiadomo co było na prawej burcie, do tej pory spotykałem się w literaturze z różnymi wersjami kolorów "cętek" węża - czy piaskowe? czy biały był tylko szablon a w centkach jak podeszło ?(raz zielony raz piaskowy) czy też czerwone... ? Litery kodowe też bywają w literaturze różnie podawane T6+ AP, +CP, +DP... ale te fotki wyjaśniają sprawę, za co jeszcze raz wielkie dzięki pozdrawiam!
-
też miałem rozkmine, zakładając że Ju-87 w wersji B to maszyna raczej z początku wojny postawiłem na 02, 66 z tego ci się orientuje była tak od połowy wojny, poza tym większość zdjęć/schematów czy relacji z budowy jakichś wypasionych sztukasów B pokazuje 02 w kokpicie, dzięki za uwagę pozdrawiam!
-
Witam wszystkich w moim pierwszym wątku warsztatowym od jakiegoś czasu oglądam sobie co się dzieje na forum, czasem gdzieś dodam 3 gr od siebie, po długim namyśle postanowiłem poddać pod Waszą ocenę moje skromne udłubywania Postać główna tego wątku to jak w tytule Sztukas z Italeri, model nie nowy ale wydany jako nowość z 4 malowaniami, jakość wyprasek niezła, tworzywo przyjemne, do zestawu dodaję blaszkę Edka (ponieważ nie znalazłem w ofercie blaszki Zoom do wersji B posłużyłem się jedynym dostępnym do Sztukasa zoomem czyli do D, parę różnic jest, ale o nich później, dość droga blacha parta była by przerostem formy nad treścią w przypadku tego projektu...). Model ten jest prezentem od mojej ukochanej, więc wszelkie porównywania z planami, mogące nie daj Boże wykazać złą wymiarowość, złe podziały itd - nie wchodzą w rachubę ze względów oczywistych Planuję wykonać go w pudełkowym malowaniu ze sławnym wężem na burtach (i tu jest sedno sprawy - dokopałem się do 2 zdjęć fragmentów tegoż samolotu oraz do licznych interpretacji jego przynależności, barw itd, czyli tak na serio to nie ma żadnego pewnika jak toto wyglądało, jakie miało na 100% barwy nawet jakie miało litery kodowe czy w jakim okresie latało - znalazłem że od '41 po '43 tyle pewnik że w Libii, i tu właśnie leży źródło bezstresowego podejścia pozwalające m.in. na zastosowanie wspomnianej blachy do wersji D a nie B... ) Zdjęcia pudełeczka : Zwarty i gotowy do budowy : Wspomniane fotki oryginału (jak widać nie jeden wąż latał nad Afryką) : Troszkę już udłubałem, zacząłem standardowo od kabiny: dość upierdliwym elementem był orczyk... trochę samoróbki na burtach (wzorowałem się trochę na rysunkach blachy parta) : Następnie wszystko zostało potraktowane podkładem - Revell 9 (antracyt) i następnie docelowym kolorem RLM02 Pactry, czyli jasnym szaro zielonym, co fotki całkowicie zakłamują (więc pisze, żeby nie było ), potem malowanie drobnicy, suchy pędzel, silolux (kamień),wash olejny, mat Vallejo, pare poprawek typu srebrne klamry pasów (nie obyło się jeszcze bez paru poprawek żeby wszystko razem pasowało): teraz małe sprostowanie: znawcom tematu na pewno rzuca sie w oczy orczyk nowszego typu a nie płaskie pady, na usprawiedliwienie mogę powiedzieć że Waffen Arsenal nr 57 "Ju-87 von Sturzkampfbomber zum Panzerjager" na tylnej okładce z rysunkiem kokpitu pokazuje taki właśnie orczyk (wehh tak sobie myśle - czy nie jest możliwe aby -zakładając że mój Stukas pochodzi z 43r - w ostatnich seriach używano już elementów wersji D? podobnie z wyposażeniem kokpitu - skoro można było malować węże na całym samolocie to może można było coś przemeblować względem fabryki? hehe takie moje dywagacje... ) aaa i jeszcze fotki z pasowania kokpitu w kadłubie: toto w miejscu celownika pójdzie out i tam trafi coś co bardziej będzie przypominało celownik, i pare detali jeszcze wokół, ale to po sklejeniu i oszlifowaniu, tuż przed oszkleniem, żeby nie uszkodzić. Na dziś wymyśliłem sobie że wywalę dziure w skrzydle i spróbuje odtworzyć działko skrzydłowe, fotki w swoim czasie Zapraszam do oglądania, komentowania, krytykowania itd Pozdrawiam!
-
heh no trudno się z tobą nie zgodzić... cóż poradzić - firma żeby istnieć musi zarabiać taka polityka, kilka badziewi zarabia na opracowanie jednego porządnego modelu... ale po to mamy fora żeby unikać kupowania knota pozdrawiam!
-
widzisz firma adresuje pewne swoje modele do początkujących, którym dokładność nie robi takiej różnicy jak cena czy (co by nie mówić względnie dobra) sklejalność i jakość tworzywa, niektóre firmy obrały niemal tylko taki kierunek (polski zts - kiepskie w rozumieniu modelu redukcyjnego, ale bardzo tanie i w większości sklejalne) i jakoś z tego żyją, Revell jak od lat widać tłoczy i zabawki na ZPT i modele redukcyjne, a nasza w tym głowa żeby kupić to czego szukamy pozdrawiam!
-
nie nie , nie zrozumiałeś mnie, popatrz na gwiazdę na kadłubie na pierwszym zdjęciu, powinna być pionowo a Ty ją obróciłeś o jakieś 30 stopni zgodnie z ruchem wskazówek zegara... wiem że ta gwiazda jest duża i ciężko ją zmieścić ale na pewno nie powinna być obrócona... no i maszt anteny gdzieś wcięło, ale jak na pierwsze malowanie to OK (ja robiłem na początku straszne zacieki...) pozdrawiam!
-
hehe panowie co do malowania nie ma sięco spierać... ile książek tyle interpretacji, czy polskie, czy zachodnie, czy ze wschodu... i skrzydła góra, i dół, i silnik, i stateczniki poziome.... już tyle interpretacji znalazłem jak swojego dłubałem że sam się do siebie zacząłem śmiać pewne jest tylko to że skrzydła były innego koloru i że miał fabryczne białe malowanie. ale ale !! malowanie wyszło ci ok, wygląda że równomiernie farba siadła, ale co to się stało tej gwieździe na kadłubie?? fakt zestawowa jest troche ponadrozmiarowa ale takie spontaniczne rozwiązywanie problemu to nie uchodzi ! i chyba zapomniałeś o kaleczce na osłonie silnika... pozdrawiam! p.s. moje maleństwo http://i743.photobucket.com/albums/xx76/wuwumaster/MiG-3/mig29.jpg (model Revella to parodia MiGa-3 więc malowanie bardziej dla efektu niż dokładne...)
-
ładne okablowanie silnika ale jak byś żebrowanie przetarł suchym pędzlem srebrnym czy stalowym to by już wogóle było super (bez przecierki silnik zniknie w okaptowaniu), pozdrawiam!
-
nie przesadziłeś z maskowaniem, też nieraz mam podobne do ciebie odczucia i maskuje cały np spód, a ile razy pożałuję maskowania to mam poprawki... co do przewodów to zależy - jeżeli była to linka od hamulca bębnowego w kole to mógł być czarny pancerz, jeżeli hamulce hydrauliczne to mogły być przewody w kolorze podwozia, ewentualnie z czarnymi przewodami elastycznymi w miejscach pracy (zginania), ale niekoniecznie, w przypadku Flitzera chyba nie dotrzemy jakie miał mieć hamulce w kołach... ja bym w swoim robił przewody w kolorze podwozia. pozdrawiam!
-
dobrze że nie odpuściłeś tego kurnika powodzenia !
-
modelik przyjemny tym bardziej jak na trzeci to całkiem OK, tylko na przyszłość postaraj się robić lepsze fotki (światło, nie rób zdjęć tylko z góry - pobaw się z perspektywy osoby stojącej obok, z głową na wysokości kadłuba), czytaj dodawaj nowe techniki w nast. modelach i będzie super pozdrawiam!
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
wuwumaster odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
odradzam... zżółknie z czasem, lepiej też vallejo, pozdrawiam! -
Do 335 A-1 Dragon- raczej prośba o pomoc niż warsztat
wuwumaster odpowiedział wuwumaster → na temat → [L]Warsztat
dokładnie jak koledzy się wypowiedzieli - najszybciej i chyba najtaniej kupisz papiery ścierne wodne w najbliższej Castoramie czy czymś takim, za pare złotych kupisz arkusze na łądne kilka modeli, ja plastik wykańczam 1000 a co do szpachli Humbrola to nie byłem z niej zadowolony - kruszyła sięna krawędziach lub po prostu nie robiła mi gładkiegp przejścia na plastik, nie wiem jak inni ale ja dla tego z niej zrezygnowałem... moim skromnym zdaniem nic nie przebije klasycznej Tamyi pozdrawiam! -
po pierwsze to kolega idzie dość grubym papierem, można by popróbować wykańczać np 1000 czy 1200 na mokro, po drugie - może istotniejsze - jaka szpachlówka była w użyciu? jaki producent? bo niektóry twory bywają stresogenne przy użyciu... a preshading można jeszcze uzupełnić, nic straconego pozdrawiam!
-
noo to super - w cudowny sposób przemieniłeś czarnego matowego humbrola na 2 razy droższego błyszczącego metalizera musiało zadziałać pozdrawiam!
-
ja z czystym sumieniem polecam tamyiowski, też nie tani ale bardzo wydajny i ekspresem czyści z wszystkiego, od tego zakupu skończyły się moje problemy z niedoczyszczonym aerografem... http://www.mojehobby.pl/tamiya-87089-airbrush-cleaner-250ml--p-6-1280057.html pozdrawiam!
-
witam, piękny ten kolor wnętrz - jaka to farba ? Zero od dawna mi chodzi po głowie, może czas sięza niego zabrać skoro jest kogo podpatrywać pozdrawiam !
-
wehh no to faktycznie zonk... pewnie pomylili jakąś serie albo wieczka na puszkach... słyszałem o przypadkach że sie kupowało drugą farbe o tym samym numerze i był inny odcień... wehh przy całej mojej sympatii do Humbrola to ta firma jednak nie pracuje na swoje dobre imie ostatnio... pozdrawiam!
-
czy po wyschnięciu robi się matowy? próbowałeś go wtedy polerować? czy zastosowałeś odpowiedni podkład? jeżeli faktura modelu byłą chropowata to metalizer, który osiada bardzo cienką warstwą, przyjmuje fakturę podkładu, więc siłą rzeczy nie uzyskasz gładkiej powierzchni. No i czy to na pewno był metalizer do polerowanego aluminium? naturalne nie polerowane jest raczej matowe... tak sobie czytam ten wątek i dodam dwa słowa od siebie: 1) MM do zabezpieczania metalizerów ma swój dedykowany bezbarwny (jest na końcu linii metalizerów w numeracji), mam go ale jeszcze nie używałem, aż chyba zaraz popróbuje i napisze... jest to analogiczne to produktów Alclad II (niewtajemniczonym - najlepsze metalizery na rynku, bardzo duża oferta ale i bardzo drogie...) tam też jest specjalny bezbarwny do metalizerów 2) nie chcę się kłócić ale u mnie sidolux (do kamienia! ten do drewna to wogóle jest beznadzieja do modeli...) nie zareagował z metalizerem MM, wyszła czysta lustrzana powłoka 3) wzorując się na Alcladach, ja używam błyszczącego czarnego podkładu (taki też ma w swojej ofercie Alclad, podkład celowo pod metalizery, błyszczący - bo trudno o gładszą powierzchnie pod metalizer, a czarny jest świetnym kolorem bazowym dla powłok imitujących czysty metal), póki co Humbrola, ale trzeba uważać przy nakładaniu metalizerów MM bo są ona na bardzo agresywnym rozpuszczalniku, jak się da za dużo to zaczyna żreć podkład, robią się grudy i wogóle fe... ale jak się kładzie po mału delikatnymi mgiełkami to wychodzi bardzo OK, oczywiście mowa o nakładaniu aerografem. Poleruje średnio twardym grubym pędzlem i jest git. 4) Z metalizerami Humbrola tak jak wspomniano gunmetal i steel bez problemu z pędzla, w aluminium faktycznie cośtam sięwiecznie kotłuje, podobnież jak w MM, aerografem bezproblemowo wszystkie, generalnie metalizery przyjemniejsze od tych MM (których nie idzie nakładać pędzlem takie są rzadkie, choć po aerografie prezentują się serio świetnie) szkoda tylko że jedynie 4 kolory zrobili... trochę się rozpisałem, mam nadzieje komuś coś z tych moich skromnych doświadczeń pomoże... pozdrawiam!
