Mam Ci wrzucić zdjęcie pojazdów całymi płatami odpadniętego zimmeritu? Co powodowało to, że zimmerit się łuszczył? Łażenie po nim załogi i zakładanie i zdejmowanie wyposażenia, wibracje pojazdu, otarcie o przeszkody terenowe.... Odłupać zimmerit to był żaden problem. Dwa zdjęcia, które wrzuciłeś o niczym nie świadczą. Jedynie o tym, że zakopany albo zatopiony fragment czołgu raczej nie mógł być obtłuczony z zimmeritu...
Powtórzę się: to co napisałeś, że jak pod zimmeritem jest minia to źle to bzdura jest. To, że zimmerit ma właściwości antykorozyjne to jest jeszcze większa bzdura. Równie dobrze można powiedzieć, że właściwości antykorozyjne ma silikon, albo CA.
Koniec OT.
Model podoba mi się bardzo, bardzo! Świetne są ślady eksploatacji. Czy rzeczywiste? Nie wiem, ale mnie to ryra. Podoba mi się i koniec. Szczerze mówiąc to cieszę się, że powstają takie modele z wizją ciągle. Mam już powyżej uszu dyskusji nad kolorem washa, fakturą błota i intensywnością zacieków oraz doktoryzowania się nad tym, czy farbka ma właściwy odcień. To przykład modelu z włsną wizją autora i jego interpretacja i nikt mu nie udowodni, że było inaczej. I chwała autorowi za to, że się decyduje na odważne poczynania przy modelu!!!