-
Liczba zawartości
872 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Witkowski
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Mało brakowało, a to one załatwiłyby mnie, hahaha Dzięki -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Bo to jest kwestia takiego przemyślenia elementu, by zrobić miejsce na jakieś bolce, czy "wypustki" mocujące, czy także właściwą ilość kleju. W przypadku tych anten było o tyle łatwo, że w modelu były dedykowane gniazda, a zestawowe anteny miały podstawy, które wchodziły w gniazda. Ja wypiłowałem, co widać na pierwszym zdjęciu, anteny z podstawami. Podstawy wyprofilowałem tak by tworzyły dwa kołki (w przypadku dwóch anten), bądź jeden, na środku. Pozostało wiec nawiercić w gniazdach otwory, wkleić anteny obficie zalewając klejem, a na koniec wymodelować z Magic Sculpta podstawy. Siedzą na tyle mocno i pewnie, że za pierwszą pod dziobem, czy tą na szczycie, mógłbym chyba trzymać cały model. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Ten widoczny fragment mosiądzu ma 0,65mm, ale to spory naddatek grubości dla tych elementów. Nie miałem akurat nic w okolicach 0,3, więc musiałem nieco piłować. Ale to szybko idzie. Na drugim planie widać czeską piłkę. Radzi sobie z metalem, ale robota z wiadomych względów nieco trudniejsza i o uszkodzenie kruchej piłki łatwiej. Elementy obrabiam pilnikami jubilerskimi. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Tym razem ostatnie zdjęcia przed malowaniem. Na ostatniej prostej przed tym procesem pokazuję kilka zdjęć warsztatowych i cały płatowiec w konwencji jaką będzie przedstawiał w finale. Klapolotki postanowiłem połączyć z końcówkami skrzydeł. Nie przeszkodzi to w swobodnym malowaniu tych elementów. Szczelina między nimi na to pozwala. Z kolei klapy będę malował osobno. Tu przemyśleniu wymagało mocowanie klap. Korzystniej było zawiasy przykleić do klap, niż do skrzydeł. Nad klapami i klapolotkami oraz powierzchniami, które uszczelniają profil skrzydła pracowałem dość długo. Grubość i faktura tych elementów dość mocno różni się od części wyciętych z ramek. Oprócz odchudzenia wykonałem na nich w miejsce tradycyjnych linii podziału imitacje taśm uszczelniających łączenie elementów kompozytowych - tak charakterystyczne w Super Hornecie. Jak widać zmiany profilu, likwidacja linii, czy dołożenie końcówek, a w przypadku klap noskowych, odchudzenie o miej więcej 1,5mm oznacza na koniec sporo było poprawek związanych z doprowadzeniem powierzchni do właściwego wyglądu. Na zdjęciu widać także gniazdo siłownika klapy, które dorobiłem, mimo że będzie bardzo słabo widoczne. Adekwatne zabiegi z listwami zamiast linii podziału i odchudzania wykonałem na sterach kierunku. Najwięcej "zabawy" było z wykonaniem imitacji zawiasów tak by między statecznikami a sterami uzyskać niewielką szczelinę, a jednocześnie zawias, który ma przypominać ten rzeczywisty, trzymał jednocześnie ster. Nieznacznemu odchudzaniu poddałem także usterzenie poziome. Na zdjęciu element na etapie ostrzenia krawędzi, w porównaniu z drugim w stanie jaki japońska fabryka dała. A na koniec zrobiłem nowe anteny UHF. W miejsce zestawowych, które wymagałyby mocnego wyszczuplania, zrobiłem elementy z mosiądzu. Lubię ten surowiec, bo nie dość, że elementy są bardzo cienkie, to jeszcze ważniejsze, że są bardzo wytrzymałe i mocno zakotwiczone w kadłubie, nie ulegną złamaniu przy przypadkowym dotknięciu. Jedna na grzbiecie, a dwie kolejne pod dziobową częścią kadłuba. A tak model prezentuje się złożony "na sucho", niemal gotowy do malowania. Zostały drobne poprawki. -
Pięknie pomalowany model
-
Podoba się! Dajesz pięknie!
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Czołem Dzięki za zainteresowanie. Tak, idzie Niebawem będą jakieś fotki, a na razie skrótowo i opisowo. Model jest właściwie na ostatniej prostej do malowania. To co pokażę za kilka dni, to końcówki skrzydeł i powierzchnie sterowe, które dość mocno przerobiłem. Na ostatnich zdjęciach jeszcze niewiele z tego było widać, bo chodzi o fakturę i zastąpienie linii podziału wystającymi imitacjami taśm klejonych na łączeniach elementów. Stateczniki poziome dostały dietę wyszczuplającą. A aktualnie robię ostatnie poprawki, jakieś drobne szpachlowania rzeczy, które pokazały swoje niedoskonałości po podkładzie, a także nowe anteny UHF. Nadgryzłem też temat podwieszeń. -
Mikołaj, ale tu nie tyle o pociski i ich "wiązania" chodzi, co o ten "tunel" transmisyjny złożony z segmentów, które są połączone w taki sposób, by to się mogło wyginać. Spore wyzwanie i ciekaw jestem jak Łukasz ten temat ugryziesz .
-
Świetnie to wygląda. Jak do tej pory chyba nie widziałem lepiej wykonanego luku działka.
-
Koronkowa robota.
-
Spróbuj może jeszcze na sam koniec odchudzić nieco pokrywę. Przy całym misternie skombinowanym wnętrzu wnęki i ładnym żebrowaniu pokrywy, jej blacha wygląda nieco zbyt pancernie. Fajnie idzie! Kibicuję
-
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Mikołaj, z F/A-18D powinno być o tyle łatwiej, że samolot dużo dłużej w służbie, więc z dokumentacją jest dobrze. Silniki, całe komory, awionika, radar. Można zrobić fajną "rozbierankę", jeśli o tym myślisz. Jakby co, to to i owo mam. Jest choćby DACO. Do Super Horneta, też nie brakuje zdjęć i cały czas pojawiają się nowe. Ale na przykład temat spoilerów/hamulców na napływach cały czas pozostaje swoistą tajemnicą. Możliwe, że wznowiona właśnie książka Jake'a Melampy'ego temat nieco odkryje. A jeśli tak, to nie wykluczam, że otworzę ten detal w modelu. Nawet teraz kiedy bryła jest zamknięta i gotowa do malowania. Mocno kusi -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Wielkie dzięki. Nie rzucaj Tomcatem, bo nie tylko plastik, ale serducho miłośnika czternastek pęknie ? A tak serio, to nic nie stoi na przeszkodzie próbować takich rzeczy samemu. Polecam i ostrzegam jednocześnie. Bywa, że mocno wciąga, a jak już wciągnie, to modele kończy się raz na... kiedyś tam Wracając do trawienia, to przyznam, że opisać to będzie za mało, więc przydałyby się dobre zdjęcia. Nie obiecuję, że uda mi się znaleźć na to czas, ale postaram się przy okazji kolejnej sesji. Mogę za to spokojnie odesłać do odszukania tego co swego czasu świetnie opisał Wojtek Fajga. On doprowadził trawienie w warunkach domowych niemal do perfekcji. O ile dobrze pamiętam, to kilka lat temu opisał cały proces bardzo dokładnie w AeroPlanie. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Dzięki z miłe słowo. Sposób na trawienie to w zasadzie dość powszechnie znana metoda przez wielu Kolegów, którzy liznęli tematu wykorzystywana. Czyli projekt w krzywych, klisza naświetlana postcriptowo (czyli druk domowy odpada), lakier Pisitiv20 na miedź/mosiądz, naświetlenie, wywołanie i trawienie. Tak w telegraficznym skrócie. Jeśli potrzebujesz, to mogę rozwinąć temat. Można cuda wyczarować, choć nie jest to proste. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Najwyższa pora zaktualizować wątek. Nie mam specjalnie wiele tym razem do pokazania. Płatowiec dostał podkład i przypomina nieco Vandy 1 za starych dobrych czasów F-14. W kilku miejscach będą drobne poprawki. Myślałem, że będzie gorzej. W międzyczasie nieco biżuterii dołożyłem goleniom podwozia głównego. Dalszy ciąg tego etapu zapewne dopiero po malowaniu. A przed malowaniem próbuję jeszcze wyprowadzić na prostą powierzchnie sterowe. Na klapach i klapolotkach, które mocno odchudziłem, przy krawędziach spływu i na szczycie zniknęły tradycyjne linie podziału. Zastąpiłem je imitacją lekko wystających nad powierzchnię taśm, które kryją połączenie elementów. Słabo to widać na szarym plastiku, bo imitacja jest z przezroczystego CA. Pewnie podkład pokaże jak to wyjdzie. Zadbałem też o strukturę bocznych ścianek tych elementów. Przy złożonych skrzydłach będzie to robiło różnicę. Tym elementom brakuje jeszcze zawiasów. Z kolei w przypadku sterów kierunku oprócz odchudzenia i przetłoczeń zamiast linii podziału na spływie, dołożyłem gniazda przegubów i popychaczy, a u dołu zawiasy. Stery będą w modelu wychylone do wewnątrz -
-
To pochylenie wnęki wynika z faktu, że skrzynki z podzespołami elektronicznymi, które są elementami wymienianymi w całości, są dość pokaźne i schodzą właściwie do samego końca, do wręgi w osi kadłuba. Wyjęcie ich przy poziomym usytuowaniu wnęki nie byłoby możliwe ze względu na wznios powierzchni górnej wlotu ? Miło się ogląda taką robotę. Kibicuję!
-
Odrobinę Cię zmartwię, ale owa wnęka powinna być usytuowana pod skosem. W rzeczywistości, sufit i podłoga, które są równoległe, lecą o jakieś 8-10 stopni w dół.
-
F4F Phantom Luftwaffe 1/32 Revell
Marcin Witkowski odpowiedział jrminiatures → na temat → [L]Galerie
To jest jeden z najlepiej pomalowanych modeli jakie kiedykolwiek widziałem. Szacun! -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Dodałem kilka detali zanim model wyląduje w komorze lakierniczej. Podstawa wiatrochronu ma dyszę nadmuchu, a być może i natrysku jakiegoś odladzacza. Ma charakterystyczny, niesymetryczny kształt. Wykonałem ten element z trzech warstw mosiężnej blaszki 0,1mm. Całość wyprofilowałem używają Magic Sculpta. Dodatkowo u podstawy wiatrochronu wykonałem imitację uszczelniacza. W największym uproszczeniu, jest to nieco nieregularna wystająca linia podziału. Zdjęcia robiłem na etapie wykonywania brakujących linii podziału i paneli, stąd braki w surfacerze tu i tam. Z mosiężnego pręta wytoczyłem czujniki kąta natarcia. A z bloczka tego samego materiału u grubości nieco powyżej 2mm wypiłowałem rurki pitota. Nie są jeszcze przyklejone. Na statecznikach pionowych pojawiły się światła pozycyjne wypiłowane z czerwonego przezroczystego tworzywa, oraz małe chwyty powietrza systemu zrzutu paliwa. Przyda im się jeszcze nieco delikatnej pracy. Końcówki skrzydeł, tu zamontowane jedynie do zdjęć na plastelinie, zyskały przeprofilowane mocowania klapolotek i światła pozycyjne. Końcówki najpewniej przykleję dopiero po malowaniu. Na zdjęciach widać też przerobione boczne ścianki klap przednich. W tym miejscu ostatecznie pojawi się przeniesienie napędu klap na końcówkach skrzydeł. Podobnie za zawiasem, w pustej przestrzeni będzie kilka elementów, które na swoje miejsce trafią po malowaniu, a przy montażu składanych części skrzydeł. -
PZL.23/I - Tata wszystkich Karasi - 1:72
Marcin Witkowski odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Mikołaj, zrobiłeś wszystko co trzeba by koncepcję prototypu wypełnić. Jest pięknie! -
Mikołaj, zdradź mi czemu na stojąco. Bo albo biorę to dosłownie i drapiąc się głowę piszę to pytanie, albo chodzi Ci o prostopadłe do podłoża prowadzenie kółka zębatego. Wyprostuj me skołatane myśli PS Testowaliśmy kiedyś w radiu nadawanie na stojąco. Ma sens, bo przepona inaczej pracuje ? Ładna walka z tym japsem. Podglądam i kibicuję.
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Thor, wypowiadasz się tak autorytatywnie jak gdybyś na podłogach Grumman Iron Works w Calverton zdarł podeszwy kilku par butów, albo w kilku rejsach dowodził lotniskowcem. Może masz aż takie doświadczenie. Wtedy szczerze zazdroszczę. To, że doszedłeś do tego jak wg. procedur powinien się odbywać shoutdown to jedno, a to jak się odbywało, co pokazują zdjęcia, to inna sprawa. Co niby na lotniskowcach miałoby się w tej kwestii odbywać inaczej? Bez problemu znajdę zdjęcie gdzie także na lotnisku F-14 mają dysze w różny sposób przymknięte/otwarte. I nie będzie to jedno z dwudziestu wyimaginowanych odstępstw od procedury jaka obowiązywała w USN przez 32 lata, a raczej normalna sprawa, że bywało z tym różnie. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Ja się nie spieram, jedynie próbuję zdjęciami dowieść, że pisanie ZAWSZE jednak nie zawsze ma uzasadnienie.
