Skocz do zawartości

copycat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 924
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez copycat

  1. Bardzo poprawnie, przychylam się do cieniowania wnętrza. Zachęcam również do wyjścia poza standardy instrukcji.
  2. Łańcuchy za grube, na rbmodel możesz za kilka złotych kupić 1m łańcuszka. Ogólnie jak na 4 model to ładnie, nawet bardzo ładnie. Drzew może mu nie ładuj, bo wygląda jakby zjechał z linii produkcyjnej, a nie z lasu.
  3. Po tym co zobaczyłem w TYM MIEJSCU, każde inne malowanie mi się nie podoba. Co prawda to Hasegawa nie Revell, ale wykonanie jedyne w swoim rodzaju.
  4. Zbliżenia są niesamowite.
  5. copycat

    Iveco 190.38 Special

    Spokojnie bez kłótni. Modelarstwo powinno być w miarę czytelne. Tylko na pierwszym zdjęciu widać pojazd bez ładunku, a więc do pierwszego zdjęcia jak i do modelu należałoby tu dorobić teorię, dlaczego ten znak jest. Jeżeli model ma być czytelny to jednak znak należy usunąć lub go przekreślić. Tu cytat ze strony: http://www.tiry.cba.pl/Tabliczki%20Informacyjne.html "Uwaga: nie można mieć zamontowanej tabliczki bez potwierdzającego, ważnego certyfikatu - grozi to niemałym mandatem!"
  6. copycat

    Scania 143R Wrecker

    Odkopię temat po miesiącu. Chcę zrobić DAFa jako wrecker i pierwsze co rzuciło mi się w oczy w DAFie to zbiornik paliwa który będzie trzeba gdzieś upchnąć. Z ciekawości przejrzałem Twoją Scanię. Gdzie tu się leje paliwo? Czyżby Italeri zapomniało o takim szczególe?
  7. Tak też nie można podchodzić, do brudzenia. Dzisiaj te Bedfordy to rzeczywiście tylko odrestaurowane pojazdy, więc pewnie będą czyste. Ale w czasach swojej świetności, pewnie było różnie. Też się zastanawiałem dlaczego modelarze cywilni tak lubią czyste pojazdy. To chyba przeniesienie zainteresowań z pojazdów rzeczywistych. Czysty pojazd to pojazd zadbany, czyli ten dobry, brudny to ten zły. To co widzimy na drogach nijak ma się do modeli, lekki brud, kurz, to nie niechlujstwo, tylko realizm. Nie lubię brudu, ale modelarsko interesują mnie te podniszczone. Lekkie przebarwienia na skrzyni, może nie są idealne, ale działają na plus. Fajnie że odsłoniłeś silnik, szkoda go chować. Co do modelu, na pierwszy rzut oka wyszedł fajnie. Jeśli nie polakierowałeś kalek to może popraw je, są krzywo.
  8. copycat

    Iveco 190.38 Special

    Chyba się nie myli, na ciągnikach ich się nie stosuje, na zestawach tak. Wystawiona tablica oznacza, że ciągnik/zestaw wraz z ładunkiem podlega pewnym przepisom celnym. Bez ładunku taki goły ciągnik łamie prawo. Widywałem czarne przepaski na takich znakach i warto by było ją nakleić. W przeciwnym wypadku znawców tematu taki model może razić.
  9. Ja na poważnie. Brakuje takich warsztatów. Miałem kiedyś wenę na Lancię stratos, tylko że z rajdu chyba w afryce. Coś takiego:
  10. Też zauważyłem że pancerniacy dość szybko sklejają te modele, a potem długie malowanie. A tu jakoś na odwrót, więcej się klei, przygotowuje, krócej maluje. Jak na pancerniaka przystało będzie kawałek toru? i bolid wbity w trybuny? latające dokoła części nadwozia? jakaś stłuczka? dachowanie? czy będzie ciekawie?
  11. copycat

    Kenworth w-900

    Z tym washem to nie tak do końca. Taki podręcznikowy wash na czym innym polega- rzadka farbka w rowek i tyle. Tu jest potrzebne gładkie przejście kolorów, cieniowanie, lepiej sprawdzi się suchy pędzel. Akryle szybko wysychają i nie da się ich rozcierać, więc raczej oleje, ale na podkład akrylowy, żeby nie popsuć malowania głównego, jeśli jest olejne. Silnik będzie ciężko poprawić, ale sam raz poprawiałem i trwa to tylko chwilę, no tak z 1h do 2h. Wnętrze na tym etapie to jest zaczęte i tu pracy nie nadkładasz. Po prostu skończyłeś podstawowy etap.
  12. copycat

    Kenworth w-900

    Dobrze zadane pytanie. Bo z jednej strony ładnie czysto Ci to idzie. Z drugiej trochę błędów jest. Zamalowałeś na czerwony klamki od wewnątrz, można to poprawić na chrom. Sinik pomaluj na żółto, chociaż mieszanka żółtego z białym i szarym to lepsze rozwiązanie dla siników CAT. Kabina Ci nie wyszła, sam tak miałem i dalej się boję błyszczącego lakieru. Z tego co widzę, to podejrzewam zbyt gęstą farbę olejną, kładzioną zbyt grubymi warstwami. Chyba czeka Cię malowanie od nowa. Wnętrzu kabiny potrzebne jest cieniowanie, taka jednolitość jest poprawna, ale wygląda zabawkowo.
  13. copycat

    Star 25 skrzyniowy, 1:43

    Brudzenie jak zwykle profesjonalne.
  14. Ani grama rdzy tu nie ma, tylko kurz z placu budowy. Ma wyglądać w miarę realnie, całe to brudzenie to najlepsza zabawa w modelarstwie.
  15. Trochę "lepszych" zdjęć, czas pokój do zdjęć naprawić. Trochę malowania. Kolor Pactra nr 47 Navy Blue. Tu trochę zbyt jasny. Maluję farbkami matowymi, ponieważ one nie niszczą detali. Na koniec i tak zamaluję to wszystko clearem. Elementy wielokolorowe malujemy najpierw kolorami jasnymi, na koniec srebrne lub metalizery bo te najlepiej kryją. Do maskowania używam taśmy Tamiya, jest najlepsza i tyle. Na powiększeniu wyszły wszystkie błędy w maskowaniu. Wszelkie gumy maluję tylko i wyłącznie tymi farbkami, czarny to nie kolor gumy. Wnętrze wybrudziłem olejami, najpierw jaśniejszy potem ciemniejszy. Fotelom też się dostało, bez tego kontrast byłby zbyt duży. Fotele są ciemniejsze, następne zdjęcia postaram się robić z lepszym światłem. Farbę rozmazuję, wklepuję miękkim pędzlem, ścieram wacikiem. Pędzel co jakiś czas wycieram z nadmiaru farby w ręcznik papierowy. Liczniki oblałem specyfikiem do kalkomani żeby zmiękły i równo się położyły. Szybki robię z lakieru humbrola, ale to za kilka dni jak oleje wyschną.
  16. Większość modelu pomalowana, niestety zabrakło mi granatowej farbki, więc dzisiaj tylko pokażę wnętrze, które i tak jest niekompletne, jutro je skończę. Na początek fotele, pomalowałem je humbrolem kolor naturalna skóra. Niezbyt to przypomina skórę, więc następny krok to cieniowanie ciemnym brązem. Żeby farbka olejna nie weszła w reakcję z kolorem bazowym, całość pokryłem sidoluxem. Nakładamy farbkę we wgłębienia, choć w czasie dalszej pracy brąz i tak pokrył cały fotel. Teraz to wcieramy, rozcieramy, zcieramy, pedzelkiem, wacikiem, jak kto woli. Mogą być delikatnie nasączone rozpuszczalnikiem, benzyną do zapalniczek, wtedy zmyją nadmiar farbki. Można też rozjaśnić żółtą, lub pomarańczową farbką olejną. Z efekty jestem średnio zadowolony, jutro jeszcze gąbką poprawię. Jednolite elementy takie jak to czarne wnętrze należy lekko przycieniować. Zrobiłem to metodą suchego pędzla i farbką olejną humbrola. Maczamy stary pędzel w farbce, a jej nadmiar wycieramy o ręcznik. Tak żeby przestał malować, a dalej brudził. Trzemy takim pędzlem i wszystkie wystające krawędzie. Jutro trochę wybrudzę podłogę, też oleje i wkleję liczniki, oraz dźwignie i pedały.
  17. Błyszczące powierzchnie odbijają dużo światła, przez co aparat niedoświetla. Albo zwiększ korektę ekspozycji na +, albo rób w RAW jeśli masz taką możliwość. RAWy dają dużo możliwości z obróbką. Lepiej oświetlaj też fotografowaną powierzchnię, nie wiem czemu wszyscy robią zdjęcia pod światło.
  18. Jakość zdjęć taka że jedyne co widać, to ładny błyszczący lakier i nierówno położoną kalkę na klapie bagażnika. Felgi chyba mają zapuszczone lekkie brudzenie cieniowanie, to na plus, jednocześnie czysty silnik. Model chyba przyzwoicie Ci wyszedł, szkoda że zdjęcia tego nie pokazują.
  19. Oczywiście sprawdzałem czy coś się dzieje z plastikiem, Italeri lepiej się sprawdzało i ciągnęło. Amt dopiero po dobie a może dłużej się stopił i leży na dnie, ciekawa masa, przyda się, Italeri czarne już po kilku godzinach leżał na dnie. Próbuj innych plastików.
  20. copycat

    Mercedes Benz Actros (zima)

    Napisałem post i gdzieś go nie ma. Ale nic. Czekałem na kolejny Twój model i się doczekałem, super jak zwykle. Na imageshacku widziałem zdjęcia wnętrza, może tylko pościel jest zbyt wybrudzona, tzn wg. mnie do cieniowania nie nadaje się brązowy, dał efekt brudnej szmaty. Jakieś odcienie szarości, błękitu byłyby lepsze. Ale i tak ten i cała reszta Twoich modeli nr 1 na tym forum.
  21. Problemem był użyty plastik, ramki Italeri reagują prawidłowo, już po paru godzinach mam fajną masę. Jutro powinno to się fajnie lać.
  22. Plastik pływa w rozpuszczalniku, osiadł na dnie i dalej twarda guma. Mogę nim lepić jak plasteliną.
  23. Szpachlówka z nitro? Chciałem sobie zrobić szpachlówkę z nitro, wlałem do słoiczka po farbie rozpuszczalnik, wrzuciłem do tego pocięte ramki z AMT. Plastik leżał w tym dobre 24 godziny. Efekt jest taki że po tym czasie mam kawałek plastiku przypominającego gumę do żucia, ani to się klei do plastiku nie jest nawet lepiące, a tego się spodziewałem. Co jest nie tak, użyć inny plastik? Zrobiłem też próbę z rozpuszczalnikiem acetonowym. Wszystko z firmy pikko, czy jakoś tak. Da się tym szpachlować tylko w taki sposób, że smaruję contactą revella dziurę i upycham w nią tę masę. Działa to to, ale taką kontrolę jak miałem z tamiyą to ciężko osiągnąć. Co robię nie tak, zły plastik, rozpuszczalnik?
  24. Jak na razie można znaleźć tylko kalendarz na rok 2012 Italeri, 50 lecie. To może z tej okazji coś fajnego wyjdzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.