-
Liczba zawartości
1 916 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez copycat
-
Ja na poważnie. Brakuje takich warsztatów. Miałem kiedyś wenę na Lancię stratos, tylko że z rajdu chyba w afryce. Coś takiego:
-
Też zauważyłem że pancerniacy dość szybko sklejają te modele, a potem długie malowanie. A tu jakoś na odwrót, więcej się klei, przygotowuje, krócej maluje. Jak na pancerniaka przystało będzie kawałek toru? i bolid wbity w trybuny? latające dokoła części nadwozia? jakaś stłuczka? dachowanie? czy będzie ciekawie?
-
Z tym washem to nie tak do końca. Taki podręcznikowy wash na czym innym polega- rzadka farbka w rowek i tyle. Tu jest potrzebne gładkie przejście kolorów, cieniowanie, lepiej sprawdzi się suchy pędzel. Akryle szybko wysychają i nie da się ich rozcierać, więc raczej oleje, ale na podkład akrylowy, żeby nie popsuć malowania głównego, jeśli jest olejne. Silnik będzie ciężko poprawić, ale sam raz poprawiałem i trwa to tylko chwilę, no tak z 1h do 2h. Wnętrze na tym etapie to jest zaczęte i tu pracy nie nadkładasz. Po prostu skończyłeś podstawowy etap.
-
Dobrze zadane pytanie. Bo z jednej strony ładnie czysto Ci to idzie. Z drugiej trochę błędów jest. Zamalowałeś na czerwony klamki od wewnątrz, można to poprawić na chrom. Sinik pomaluj na żółto, chociaż mieszanka żółtego z białym i szarym to lepsze rozwiązanie dla siników CAT. Kabina Ci nie wyszła, sam tak miałem i dalej się boję błyszczącego lakieru. Z tego co widzę, to podejrzewam zbyt gęstą farbę olejną, kładzioną zbyt grubymi warstwami. Chyba czeka Cię malowanie od nowa. Wnętrzu kabiny potrzebne jest cieniowanie, taka jednolitość jest poprawna, ale wygląda zabawkowo.
-
Brudzenie jak zwykle profesjonalne.
-
Ani grama rdzy tu nie ma, tylko kurz z placu budowy. Ma wyglądać w miarę realnie, całe to brudzenie to najlepsza zabawa w modelarstwie.
-
Trochę "lepszych" zdjęć, czas pokój do zdjęć naprawić. Trochę malowania. Kolor Pactra nr 47 Navy Blue. Tu trochę zbyt jasny. Maluję farbkami matowymi, ponieważ one nie niszczą detali. Na koniec i tak zamaluję to wszystko clearem. Elementy wielokolorowe malujemy najpierw kolorami jasnymi, na koniec srebrne lub metalizery bo te najlepiej kryją. Do maskowania używam taśmy Tamiya, jest najlepsza i tyle. Na powiększeniu wyszły wszystkie błędy w maskowaniu. Wszelkie gumy maluję tylko i wyłącznie tymi farbkami, czarny to nie kolor gumy. Wnętrze wybrudziłem olejami, najpierw jaśniejszy potem ciemniejszy. Fotelom też się dostało, bez tego kontrast byłby zbyt duży. Fotele są ciemniejsze, następne zdjęcia postaram się robić z lepszym światłem. Farbę rozmazuję, wklepuję miękkim pędzlem, ścieram wacikiem. Pędzel co jakiś czas wycieram z nadmiaru farby w ręcznik papierowy. Liczniki oblałem specyfikiem do kalkomani żeby zmiękły i równo się położyły. Szybki robię z lakieru humbrola, ale to za kilka dni jak oleje wyschną.
-
-
Większość modelu pomalowana, niestety zabrakło mi granatowej farbki, więc dzisiaj tylko pokażę wnętrze, które i tak jest niekompletne, jutro je skończę. Na początek fotele, pomalowałem je humbrolem kolor naturalna skóra. Niezbyt to przypomina skórę, więc następny krok to cieniowanie ciemnym brązem. Żeby farbka olejna nie weszła w reakcję z kolorem bazowym, całość pokryłem sidoluxem. Nakładamy farbkę we wgłębienia, choć w czasie dalszej pracy brąz i tak pokrył cały fotel. Teraz to wcieramy, rozcieramy, zcieramy, pedzelkiem, wacikiem, jak kto woli. Mogą być delikatnie nasączone rozpuszczalnikiem, benzyną do zapalniczek, wtedy zmyją nadmiar farbki. Można też rozjaśnić żółtą, lub pomarańczową farbką olejną. Z efekty jestem średnio zadowolony, jutro jeszcze gąbką poprawię. Jednolite elementy takie jak to czarne wnętrze należy lekko przycieniować. Zrobiłem to metodą suchego pędzla i farbką olejną humbrola. Maczamy stary pędzel w farbce, a jej nadmiar wycieramy o ręcznik. Tak żeby przestał malować, a dalej brudził. Trzemy takim pędzlem i wszystkie wystające krawędzie. Jutro trochę wybrudzę podłogę, też oleje i wkleję liczniki, oraz dźwignie i pedały.
-
Błyszczące powierzchnie odbijają dużo światła, przez co aparat niedoświetla. Albo zwiększ korektę ekspozycji na +, albo rób w RAW jeśli masz taką możliwość. RAWy dają dużo możliwości z obróbką. Lepiej oświetlaj też fotografowaną powierzchnię, nie wiem czemu wszyscy robią zdjęcia pod światło.
-
Jakość zdjęć taka że jedyne co widać, to ładny błyszczący lakier i nierówno położoną kalkę na klapie bagażnika. Felgi chyba mają zapuszczone lekkie brudzenie cieniowanie, to na plus, jednocześnie czysty silnik. Model chyba przyzwoicie Ci wyszedł, szkoda że zdjęcia tego nie pokazują.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
copycat odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Oczywiście sprawdzałem czy coś się dzieje z plastikiem, Italeri lepiej się sprawdzało i ciągnęło. Amt dopiero po dobie a może dłużej się stopił i leży na dnie, ciekawa masa, przyda się, Italeri czarne już po kilku godzinach leżał na dnie. Próbuj innych plastików. -
Napisałem post i gdzieś go nie ma. Ale nic. Czekałem na kolejny Twój model i się doczekałem, super jak zwykle. Na imageshacku widziałem zdjęcia wnętrza, może tylko pościel jest zbyt wybrudzona, tzn wg. mnie do cieniowania nie nadaje się brązowy, dał efekt brudnej szmaty. Jakieś odcienie szarości, błękitu byłyby lepsze. Ale i tak ten i cała reszta Twoich modeli nr 1 na tym forum.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
copycat odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Problemem był użyty plastik, ramki Italeri reagują prawidłowo, już po paru godzinach mam fajną masę. Jutro powinno to się fajnie lać. -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
copycat odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Plastik pływa w rozpuszczalniku, osiadł na dnie i dalej twarda guma. Mogę nim lepić jak plasteliną. -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
copycat odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Szpachlówka z nitro? Chciałem sobie zrobić szpachlówkę z nitro, wlałem do słoiczka po farbie rozpuszczalnik, wrzuciłem do tego pocięte ramki z AMT. Plastik leżał w tym dobre 24 godziny. Efekt jest taki że po tym czasie mam kawałek plastiku przypominającego gumę do żucia, ani to się klei do plastiku nie jest nawet lepiące, a tego się spodziewałem. Co jest nie tak, użyć inny plastik? Zrobiłem też próbę z rozpuszczalnikiem acetonowym. Wszystko z firmy pikko, czy jakoś tak. Da się tym szpachlować tylko w taki sposób, że smaruję contactą revella dziurę i upycham w nią tę masę. Działa to to, ale taką kontrolę jak miałem z tamiyą to ciężko osiągnąć. Co robię nie tak, zły plastik, rozpuszczalnik? -
Jak na razie można znaleźć tylko kalendarz na rok 2012 Italeri, 50 lecie. To może z tej okazji coś fajnego wyjdzie.
-
Ależ oni są leniwi, to już czwarty Kenworth. Skąd masz informacje, ciekawi mnie Lonestar czy to na pewno przepak Moebiusa.
-
Peterbilt 353 "Western Life" Revell - mój pierwszy model !
copycat odpowiedział maciol → na temat → [C]Warsztat
Jak się uczyłem kiedyś Linuxa, to mi tak powiedziano, "są fora, tam się dowiem wszystkiego, ale podstawy to lepiej żebym samemu znalazł w helpach. Bo w przeciwnym razie to albo mnie zjadą, albo nic nie odpowiedzą". To nie pierwszy mocno początkujący temat, niektórym ponoszą nerwy. Wiedza jest, tylko trzeba chcieć jej poszukać. Nie każdemu chce się za każdym takim tematem od nowa pisać poradnik. Jak to lubisz to klej dalej, z każdym nowym modelem mam nadzieję będzie lepiej. I czytaj porady, zanim coś zrobisz zobacz jak inni to robią. Tak żeby nie było kompromitujących pytań. Widać ślady po pędzlu- zbyt gęsta farba, nakładana zbyt grubo. Szpary- nie przymierzasz części przed sklejeniem. -
Wgniecenie widać było, lewa strona kabiny, widać użycie pędzla. Zagłębienia czyste w porównaniu do elementów wystających, widać to na silniku. Może wybrzydzam, ale dużo oglądam pancerki, jednak widać różnice w poziomie brudzenia modeli. Sam się uczę, a to trudna sztuka. Tak wcześniej mówiłem, zawsze to krok w dobrą stronę. Zdjęcia staraj się robić przy jednolitej barwie światła, widać tu elementy oświetlone przez światło dzienne i przez wolframowe i pewnie lampę, żaden aparat sobie z tym nie poradzi.
-
Pozwoliłem sobie poprawić jedno Twoje zdjęcie, bo nie lubię oglądać miniaturek. Poprawiłem balans bieli i wyostrzyłem, zmieniłem też wielkość. Przyzwoicie ubrudzony, może zbyt rdzawy, jakieś farfocle w dziurach felg, nakrętki w kolorze felgi, przestrzeń wokół nakrętek dość czysta. Brakuje mi kurzu na kabinie. Ale i tak wygląda dużo lepiej i realniej od zabawek, oby tak dalej. Ten dział powinien się rozwijać w tym kierunku.
-
Peterbilt 353 "Western Life" Revell - mój pierwszy model !
copycat odpowiedział maciol → na temat → [C]Warsztat
Klej to Twój najmniejszy problem, same błędy i brak dokładności. Dużo przed Tobą pracy i nauki. -
Peterbilt 353 "Western Life" Revell - mój pierwszy model !
copycat odpowiedział maciol → na temat → [C]Warsztat
Co byś nie pokazał to i tak będzie źle. Ten model to tak naprawdę 359 z błotnikami od nie wiadomo czego. Błotniki w 353 były montowane do ramy i pokryte czarną antypoślizgową powierzchnią/matą. To co dał Revell ma upodabniać model do 353, ale to jeden wielki błąd i pójście na łatwiznę. Nie zgadza się też kształt i długość maski. Poprawić też trzeba dach. Tutaj masz w rysunkach cały warsztat i galerię gotowego modelu, zrobionego przez Tima. Najlepszego modelarza wśród znawców amerykańców i największego znawcy wśród modelarzy. http://public.fotki.com/mackinac359/peterbilt-model-gallery/yellow-353-tractor/ Temat ciekawy ze względu na konieczne przeróbki. Model z pudła na pewno atrakcyjny, ale błędny. Masz taki przycisk jak POGLĄD sprawdź czy poprawnie napisałeś post -
Jak jeszcze robiłem czołgi to zawsze chciałem mieć Churchilla, ale jakoś się nie doczekałem. Podoba się i to bardzo.
-
Revell na swojej stronie zapowiada: nie wierzę. Teraz to się zastanowię czy ściągać Lonestara z Moebiusa.
