Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Marcin M.

    Jak-1b Eduard 1/48

    Udany. Podoba się.
  2. Marcin M.

    Aerograf

    Tak, poddaję się. Niewątpliwie mylę pojęcia. Raptem pracowałem 34 lata w dużych zakładach produkcyjnych. Ostatnie 5 lat jako prezes 50-osobowej firmy produkującej wtryskowe maszyny odlewnicze. To moje doświadczenie na temat kupna i wykorzystania maszyn jest rzeczywiscie niewielkie. Mea culpa. Więcej nie zabieram głosu. Od razu tak trzeba było napisać! https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
  3. No i kolejne żelazko do kolekcji, mam nadzieję zobaczyć oba w Koszalinie. Tempa gratuluję. Historie czytam zawsze z wielkim zaciekawieniem.
  4. Ja także robiłem próby wytrzymałościowe na podstawce od ATST (zerknij, na zdrowie!) wyszły zadowalająco. Zacząłem robić washa - rozpadł się model zanim doszedłem do pasa. Na takich małych elementach jak ramka, możesz się oszukać. Może się zacząć coś dziać np. na łączeniach (snap fit) lub tam, gdzie plastik ma jakąś skazę - widoczną linie łączenia warstw powstałych w czasie wtryskiwania. U mnie je pięknie wytrawiło do dna - dwa takie miejsca, przy działku i na płycie wierzchniej.
  5. Sugeruję wszystkie modele malować akrylami od A do Z. Oszczędzisz sobie nerwów Tie Fighter faktycznie milusi.
  6. Pyrsk ludkowie! Dorobiłem drobiazgi przyciągające wzrok, kubełko (to mam od paru lat, przy okazji pz.4 je zrobiłem z tamiyowskiego szablonu), sercóweczka (zerknijcie ino czy nie za duża) i kurteczka: Kurteczka będzie ot tak powieszona na podorędziu (pomalowałem ją panzergrau i pocieniowałem jakimś szarym humbrolem): Pierwsza figurka w życiu! Spodenki ruskozielone z suchym pędzlem na kantach, koszulka pzgrau z szarym: (ostatnie zdjęcie lipne - przepraszam). No Panowie. Kończmy te walki z czasem! Pozdrawiam, Marcin.
  7. Dasz kiedyś korepetycje z zaciekania rdzawego? Zbliżenia kapitalne, zwłaszcza przedostatnie zdjęcie. Szkoda byłaby, gdybyś nie zdążył. Podstawkę zrób, choćby najprostszą.
  8. Obejrzałem warsztat i galerię, interesujący model. Ja ze swoją czwórką walczę ze trzy lata... Praca bardzo pouczająca, zwłaszcza walka z kamuflażem. Bardzo podobają mi się rdzawe zacieki na wieży, dyskretne i smaczne. Podstawka bardzo uprawdopodobniłaby umiejscowienie śniegu w niektórych miejscach, zwłaszcza na płycie silnika - raczej nie powinno go tam być. Nie jestem pewien, czy nie przesadziłeś z rdzawością tłumika. Pomalowałbym go na panzergrau i zrobił przecierki i przepalenia. Pozdrawiam, Marcin
  9. No i widzisz, z takimi kołami też prezentuje się bardzo akuratnie. Chyba... Ja mam jeszcze figurkę do dokończenia... Wykończeniówka zawsze najwięcej czasu mi zajmuje. Trzymam kciuki za efekt!
  10. Bardzo ładnie to wygląda. Jak natryskiwałeś błotko? Jaka to mieszanka? Zacieki podobają mi się. Wizjery mogłeś otwarte zostawić. Pojazd opuszczony, ale nie sądzę, żeby zamknęli za sobą wszystko, uciekając.
  11. Zadek poszpachluję do paska, paszki z przodu zresztą też, bo szczelina za duża. Facet twardy jest wprawdzie ale kapota będzie. Żech sobie pomysloł, że w czasie jazdy ta kapka śniegu mogła z nadkoli spaść, na masce się stopiła, a na dachu wiatr przewiał, ale jakieś resztki dodam, choćby jeszcze pigmentem przetrę. Dzięki, każda uwaga bardzo mi pomaga.
  12. Zis w zasadzie skończony dośnieżyłem jeszcze ładunek i zakamarki, pozostało jeszcze zdjąć maskę i wkleić wycieraczkę: Ale mam nadzieję, że jeszcze Koledzy pomożecie? Na scenę wszak wkracza.... ...pan Zenon Kukiełko, syn Jana, obecnie zatrudniony jako ładowacz - kierowca: Dupcię, miejsce przy pasku i wokół ramionek szpachlować? Zostawić jakiś szew?: To moja pierwsza figurka jakakolwiek, więc każda pomoc na wagę Pozdrawiam, Marcin.
  13. Sprawy się tak mają. Zmieszałem sobie trochę gipsu, szarego i białego pigmentu, dodałem wody i taką mieszanką z płaskiego pędzla strzepnąłem wzdłuż samochodu za pomocą zapałki. Dodałem pigmentu czarnego zgodnie z sugestią Lorda wokół węgla na ziemi (na zdjęciu jasno jest, w rzeczywistości brudna ulicę widać) i całość zafiksowałem. Jutro pośnieżę resztę, tzn. koła, samochód i co tam mi jeszcze przyjdzie na myśl. A teraz sprawy organizacyjne. Marcin, waga niepotrzebna. Trzy tony kupione-załadowane-dowiezione. Hurt. Ale tego fallerowskiego węgla zostało mi sporo i pomysły mam już na dwa kolejne projekty. Dzięki Bartek, miło mi czytać takie komentarze. Gościu z szuflą, powiadasz.... Przypadkiem od roku leżą u mnie ci dwaj (kolejny in box): Dwa tygodnie jeszcze zostały, chyba dam radę. Dzięki za kibicowanie, Marcin.
  14. Być może, ale czy bimbrownicy nie użyliby prędzej zwykłej szklanej? Autor! Autor!
  15. Mnie najmniej podoba się butelka, wygląda jak z plastiku. Zrobiłbym z grubszej ramki przeźroczystej, nawierconej, ewentualnie jakąś farbką transparentna pomalowanej.
  16. Kurczę, tyle roboty, a niewiele będzie w sumie widać. Kiedyś wetknij tam jakąś diodkę. Widać. Ale wiemy, że tak tego nie zostawisz. Zawsze możesz dać jakieś koła adekwatne i buch! w zaspę go! Chciałbym takiego w 1:1 (w wersji z kołami rzecz jasna)!
  17. Dolne gałęzie możesz jakimś brązem potraktować (zeschnięte/podgniłe igliwie). Jak choinki posypiesz śniegiem, to zieleń straci moc, zawsze przedtem możesz pobawić się w cieniowanie. Śniegu dodaj po ustawieniu modelu, będzie Ci łatwiej rozplanować, bo teraz na razie wygląda, jakby szron osiadł. Tempo podziwiam.
  18. No dobra. Ośnieżyłem podstawkę, porobiłem trochę bałaganu: Pakę i kabinę najpierw poprzecierałem humbrolem 85, następnie czarnym pigmentem. Tyle wystarczy: Na podstawce wygląda tak: Zacieki "śnieżne" robiłem z szarego pigmentu kładzionego na mokro z WS (rama, koła) i wcieranego suchego białego. Zrobiłem tylko na lewej stronie. Nie jestem za bardzo przekonany do tego i na prawej na razie zostawiłem czysto oprócz kół. Co myślicie Opony mam zamiar przejechać klarem, żeby się błyszczały od świeżego śniegu. Coś jeszcze dołożę. M.
  19. Na swoim miejscu. Ewentualnie z paki trochę zdejmę. Wiąże się to z rezaniem do gołego plastiku, ale deski będę jeszcze dopracowywał malarsko. Ostatnia prosta: M.
  20. To ci bracie projekt. Nie podjąłbym się. Podziwiam i kibicuję.
  21. Przytulnie się robi.
  22. Dzięki Bartek za poradę, rzeczywiście, węgiel tak się może ułożyć, inaczej jak beton . Gęstość nasypowa węgla, w zależności od stopnia uwęglenia, ziarnistości, zanieczyszczeń wynosi od 700-2300 kg/m3. Paka ma objętość ok. 3 kubiki (taki większy starek). Więc przyjmijmy, że ok. 1 tony/m3 ma mój materiał. Piankę dorobiłem jeszcze raz, żeby wypełniała szczelnie pakę, po bokach skosiłem. Węgiel nałożyłem łyżeczką - nie kleiłem jeszcze wszak: Nad układem węgla pod ciężarówką zastanawiam się jeszcze.
  23. Moim zdaniem zostaw tak jak jest. Szkoda zasypywać...
  24. A ja siekierkę włożyłbym w rękę temu panu z choinką, będzie wracał po nią jak tam taki bal? Chojaka na sanki i małego na rozgrzewkę.
  25. Piotrek, w latach 40.? Jak Popiołek nie odśnieżył, to pewnie czekali na rozjeżdżenie. W większej połowie Założenie jest takie, przywieźli wyngiel (kubełko już zrobione!), ino co zaczęli rozładowywać to przyprószyło delikatnie, takim sypkim śnieżkiem i powiało, wicie, prawda. Tymczasem poprzecierałem humbrolem 89 pakę i dałem zacieki z winter streaking grimes MIGa (po wszystkiemu - na kabinie ledwo co widać, na żywo lepiej): Ładunek. W pracy znalazłem takie fajne wypełnienie zabezpieczające. Ostrugane na płasko. Muszę znaleźć info dot. gęstości węgla, bo nie wiem, czy to nie będzie więcej jak 3 tony; najwyżej dotnę: Tu chyba jeszcze wyrównam, stożka nie powinno być: Czym to kleić? Mam butapren, wikol, CA.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.