Halsey
Użytkownicy-
Liczba zawartości
627 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Halsey
-
Ty gigantomanie ;) widzieć takie cacko w powietrzu to jest coś Kiedy wybierasz się na loty? No i pytanie mam jedno - malowałeś go, czy to oryginalne malowanie?
-
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
Halsey odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
Dawniej Humbrol robił dokładnie taki kolor o numerze 181, szkoda że nie ma go w ofercie już, ale bliżej od 77 do Sea Blue będzie 104 z Humbrola. Niektórzy natomiast kierują się ku Hu-15. Humbrol 77 wydaje mi się za jasny trochę, trzeba by było go zgasić. Z innych to szukaj odpowiednika: FS 15042 -
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
Halsey odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
Uczmy się zawsze nawzajem zawsze każdy może się czegoś nauczyć, a i ja na pewno tu dowiem się czegoś nowego. Zestaw masz elegancki, klocki Lego i piękna waloryzacja, to musi wyjść rewelacyjnie Malowanie Ray'a 'Hank' Hawkins'a z USS Cabot (typ Independence), bardzo fajnie jakiej farbki do koloru poszycia chcesz użyć? -
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
Halsey odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
to cię będę mieć na oku ;) tutaj fuchy nie odwalisz -
Tu chyba nie ma co poprawiać
-
Potwierdzam Ale idą Tobie te modele
-
Bardzo fajny modelik, do tego remontowany widzę "za płotem" (mieszkam 100 m od WZL 2). Skala 1:72 - czyli model malutki, bo akurat ten typ samolotu był jak nasz przysłowiowy krążownik szos (Fiat 126p) ;) Dobra robota, dobrze, że nie podałeś mu mocniejszego wyeksploatowania. Uwielbiam te cygara, z okna z reszta widzę jedno. Podzielam zdanie wielu tutaj - modelarstwo to głównie przyjemność. Do tego doświadczanie nowych technik, tworzenie nowych sposobów na budowy modeli i też dzielenie się tym na forum.
-
Kolor bym zostawił, przecież to typowy dull-gruman-dark-bronze-grey-interior-chromate z niewielkim dodatkiem Lamp Black, często spotykany w tamtych czasach Mało tego Dodam, że to naturalny kolor czystego metalu bez restaurowania go przez 60 lat!
-
U mnie postęp w pracy nad prototypowym idą systematycznie, ale bez szaleńczego tempa. Dlatego prezentuję piękny kokpit Airfix'a ze zdartymi zegarami frezem na ciężkiej maszynie przemysłowej... i wariacja kolorystyczna podkładu, teraz zastanawiam się, czy tak nie zostawić ;) Potraktujcie to jako przerywnik, bo niedługo aktualizacja warsztatu ;)
-
Czyta się opisy, czyta! to bardzo czasami ważne, potem by nie było zbędnych pytań... Wyobraź sobie, że się czyta. I nijak się nie rozumie, w jakim stopniu naklejenie szachownicy na górze oszczędza czas w porównaniu z naklejeniem na dole. Może czyta, ważne jest by zrozumieć czasem zawiłą wypowiedź w całości, a nie wyrywać poszczególne określenia z całości, treść wtedy zaczyna nam lawirować i czynić kota z psa... i to ta różnica. Mniejsza, nie chcę dywagować, jak popełniłem błąd w wypowiedzi to go uzasadnij mi, przyznam się, bo niektórzy tego zrobić nie potrafią. Może bym i wytknął też ten element, bo to uwaga dla modelarzy, którzy chcą zrobić wierną replikę i wtedy taka uwaga jest cenna - działa jak znak ostrzegawczy: tego się nie robi. Tak też mogę Twoją wypowiedź potraktować, bo tak będzie lepiej. Ja nie chciałem wytykać i nie robię tego, bo ciągłe takie praktyki, spowodowały by postrzeganie mnie jako wiecznego malkontenta-minimalistę. A to nie w moim charakterze. Wolę wytłumaczyć i zrównoważyć wypowiedź... pogadanka by z tego była zbyt długa, tu jest galeria. Nie odbieraj też nic osobiście. Wracając do modelu, potraktowałem go jako wariację modelarską i tak go odbieram. Ciekawa wariacja.
-
p_bladek w okrętach, cały czas obserwuję, bo wiem, że będzie to świetny pokaz i znakomity efekt - temat w klimacie Twoim jednak Kibicuję dalej
-
Ale czy ja powiedziałem, że ta dyskusja mi się nie podoba? Mam nadzieję, że to n ie koniec pomocy z Waszej strony bo tematyka US NAVY/Marines zagości na moim warsztacie na baaaardzo długo To się ogromnie cieszę, będę w dyskusjach i Twoich warsztatach uczestniczyć z wielką chęcią
-
Heh Ł.Sosnowski, teraz chyba co druga osoba robi Avengera mnie też to czeka i też ten zestaw, co by było śmieszniej to też chciałem to malowanie. Jednak teraz mam dylemat - to co METYS lub ze słynnego lotu 19. METYS - znakomita robota, co tu dużo gadać, masz skila facet i już noo
-
Czyta się opisy, czyta! to bardzo czasami ważne, potem by nie było zbędnych pytań...
-
Master of Color Pilex7 dogłębnie wyjaśni i przedyskutuję kolory, zawsze polegam na jego radach (nie tylko jeśli chodzi o kolory). Myślę, że masz tutaj doskonałego mentora. Oczywiście nie pomijając reszty, MikeP wnosi masę ciekawych rzeczy merytorycznych też, a ja na doczepkę dorzucam swoje trzy grosze ;) No tu masz te kaemy pokazane na zdjęciu i wyżej na rysunku Ja wiem, że chciałeś skleić sobie coś luźniejszego, jak nazwa wskazuje Weekend Edition... problem tylko taki, że trafiłeś na nas My ci tu namieszamy, ale pozytywnie Masz dzięki temu wiernych kibiców, doradców, a to się liczy ;)
-
To nie te METYS, a na dole mamy klasyczne w późniejszej serii produkcyjnej, niżej na tej samej stronie połączenie 4 kmów i 2 działek 20mm (wersja nocna myśliwca). Nam chodzi o takie mocniej obudowane, podobnie jak działko na wersji F6F-3N (drugie zdjęcie na zeskanowanej stronie). Wstawiłbym, ale jestem jeszcze w pracy.
-
Przydałby się wash, pal licho lufę, to tylko gadżet ;)
-
Ale Minisi III to wczesny F-5 BuNo 70143), chyba, że masz na myśli pierwszego Minisi. Chodziło mi o żart III to oczywiście F6F-5 Tylko jak widzę po raz setny model McCampbela to mnie już nosi
-
Cenna informacja! Dla mnie również, bo nie dokopałem się że Flatley miał tak wczesny F6F - chociaż to by było logiczne z uwagi na datę wprowadzenia do służby i okrętu i jego lotnictwa.
-
MikeP ja też nie widzę rozbieżności Po prostu fajna dyskusja się rozkręciła, a pomoc koledze i wiedza też się przydadzą, skorzystają na tym też inni budowniczy maszyny Grummana. Też jestem za tym, by nie rozbijać się tutaj o drobne niuanse odcienia wnętrza. USS Yorktown (CV-10) during the Marcus Island raid on 31 August 1943: Commander of Air Group Five (CAG-5) Lt. Comdr. James H. "Jimmy" Flatley in his F6F-3 Hellcat (00) in tricolor-scheme (certainly an "in the field" application) before takeoff. Aviation Boatswain Mate stands ready to remove chock from wheels. A Non-Specular Insignia White diagonal stripe on the tail and the green propeller hub signify Air Group 5 aboard the Yorktown (Photo by Lt. Charles W. Kerlee USN Photographer). Czyli jasne co i jak, ogólnie widać na zdjęciu jak to przemalowanie się odbyło, ciekaw jestem czy na Blue Gray pomalowano Intermediate... Ja jeszcze chcę dodać - antena, jeśli to wczesna wersja produkcyjna to antena pochylona do przodu. Z osłonami kaemów: od boku i przekrój jest inny niż z góry (dokładnie sprawdzę jaki), ale wydaje mi się że nie powinno się osiągnąć stożkowego kształtu (przekrój koła) A tak już dywagując: najlepiej walnąć samolot Minsi III ;) bo tego już milion wyszło chyba (w modelach też). ;)
-
Fajna "marchewka", to się nazywa kamuflaż "low vis."
-
Mistrz Pilex7 przecenia jednak małą postać Halsey'a bo to właśnie od niego zacząłem tak dogłębnie analizować kolory, standardy i dociekać drobnych detali. A wracając do merytoryki jeszcze: Jednak do standardu Federal Standard można się w pełni odnosić, bo ten ustanowiony standard z marca 1963 opisuje prawidłowo kolory i nie ma zbytnio innego wzorca kolorów. Co prawda we wrześniu 1943 roku zostało ujednolicone nazewnictwo kolorów - stąd nazwy takie jak podawałem wedle dokumentacji, w grudniu wprowadzono jeszcze uzupełnienie o kolory błyszczące i potem jeszcze przed 1963 rokiem dwukrotnie uzupełniano oraz wprowadzano drobne poprawki. Nazewnictwo wziąłem z dokumentu AER-E-2571 czyli tego obowiązującego od października 1941 roku, ale określenie kolorów jest według ANA wprowadzonego też później (602 i 603 - jako numery kolorów). Mniejsza już o całą zawiłość kolorystologii, ważne że akurat dwukolorowce to były podane przeze mnie kolory. Ale dalsza analiza prowadzi do chirurgicznego zagłębiania się w zawiłe i nie do końca określone rzeczy, po co. Co do wnętrza szarego to się zgodzę, bo tego się doszukałem FS 36440 jak pisze MikeP. Biały który miałem na zdjęciach, to były zdjęcia odrestaurowanego egzemplarza i mijały się z prawdą. Dopiero dogłębna analiza doprowadziła mnie do jasnej szarości. Jednak przy zamkniętej strukturze z ew. washem, nie byłoby wizualnego błędu w odbiorze, gdyby był to też biały (widziałem na jakiejś relacji zagranicznej Hellcata). Zgodzę się też ze zdaniem, że nie przemalowywano seryjnie maszyn ze starego systemu na nowy, też się z tym nie spotkałem. Takie określenie padało natomiast jako sugerujące w monografii Jarskiego i Pajdosza. MikeP zaproponował jeszcze jedno faktycznie ciekawe malowanie, ale tutaj trzeba by znów przeprowadzić dogłębną analizę, co jest trudne, bo mało jest dokumentacji (czy to schematów, czy zdjęć), ale z ciekawostek: Flatley już na koniec sierpnia miał Hellcata (00) w trójkolorze. Kaemy jednak chyba można zrobić samemu, miast sięgać po łatwiejsze gotowce z Quickboosta, tak myślę - by nie zrobić przerostu formy nad treścią, trochę wkładu własnego daje więcej satysfakcji niż produkty z półki sklepowej ;) EDIT: Jeszcze do tego szarego jasnego wnętrza kadłuba, bronze green - gdzie pierwsza setka poszła pewnie z tym kolorem, te maszyny z Yorktowna miały szary (co z resztą widać na wielu zdjęciach). Jest to tutaj detal dość istotny bo wersja F6F-3 miała owe szyby przez które to widać (pierwsze F6F-5 też)
-
Odnośnie jeszcze malowania - robisz maszynę, która pochodziła z jednej z pierwszych eskadr zaokrętowanych na lotniskowcach - czyli tutaj z grupy powietrznej Yorktowna (drugiego, typ Essex). Obowiązywał wtedy już trójbarwny schemat malowania, ale akurat te samoloty i ten, który robisz nie został jeszcze wtedy przemalowany ze standardu dwubarwnego obowiązującego od października 41 do lutego 43 i dokumentacja mówi o Non-specular Blue Gray - FS 35189 na górze oraz non-specular light grey - FS 36440 na spodzie. Oczywiście farby nanoszone natryskowo z przejściem kolorów (bez twardego maskowania, delikatne wtopienie). Intermediate zaś to FS 35164, który wizualnie faktycznie niewiele różnił się od FS 35189, ale zastosowany był przy przemalowaniu już na obowiązujący standard - czyli trójbarwny.
-
LaGG-3 (Lakierowany Gwarantowany Grób) z ICM 1/48
Halsey odpowiedział hanadam → na temat → [L]Galerie
Dzięki wielkie za zmianę tematu -
Wellington GR Mk. XIV - Trumpeter, oczywiście 1:72 ;D
Halsey odpowiedział jachud3 → na temat → [L]Warsztat
jachud3, ale taka jedna nędzna torpeda to gwarantowana śmierć na niszczyciela, a kto wie czy nie większego okrętu. Poważna sprawa No i kibicuję dalej, bo mimo, że cichy jestem w temacie - Wellington nie jest mi aż tak bardzo znaną konstrukcją, to warsztat świetny.
