Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Zapewne masz rację, że to jest kwestia priorytetów. Co do oceny przydatności dla budującego, to się nie zgodzę, bo kilka uwag przyjął i zastosował, chociaż niekoniecznie ode mnie. Są też inni użytkownicy, którzy byc może zechcą zbudowac takiego Spitfire i dzięki takim uwagom popełnią mniej podobnych błędów. W kwestii znużenia mogę tylko poradzic, żebyś nie czytał moich postów. 100% skutecznośc gwarantowana. To Twój wybór.
  2. No widzisz, przepowiedziałem. Na ciebie zawsze można liczyć.
  3. To wyrównywanie deficytów czy poczucie misji? Dziwne pytanie, ale skoro pytasz to odpowiem: To proste fakty, wynikające z porównania z materiałem fotograficznym, a z faktami się nie dyskutuje. Z drugiej strony błędy są dość niewielkie. Nawet niedoskonały Spitfire jest przecież dobry. Jeden widzi te drobiazgi, inny to zlewa, nie ma w tym żadnego większego problemu. To tylko modelik. I staram się zawsze o tym pamiętać. Martwi mnie natomiast ciągle taka sama dziecinna reakcja grupy, która uważa, że zwrócenie uwagi na błędy w modelu wymaga potrząsania piąstką i poplucia na ekran.
  4. Rozkład plam nie jest niestety starannie odtworzony, pas na ogonie za wąski i za blisko usterzenie, litery dywizjonowe za wysoko, kokardy na kadłubie przesunięte do tyłu, kokardy na spodzie płata też nie leżą na swoim miejscu, wylot łusek na karabiny, których nie było powinien być zaślepiony, linia na pokrywie silnika nie zaszpachlowana. Miałeś zdjęcia i nie widać, żebyś z nich korzystał. Szkoda, bo model byłby jeszcze fajniejszy, bardzo małym nakładem sił. Z błędów zestawu, które teraz rażą wymienię tylko osłony luf armatek, które zupełnie nie przypominają tych z Mk.IX.
  5. No i mały chwyt powietrza powinien być. Latem 43 takich dużych, zwanych zintegrowanymi jeszcze nie było na Mk.IX. Usterzenie poziome też złe. Wyważenie rogowe ma być tak jak we wczesnych Spitfire. Płyta pancerna w pionie, bez pochylenia. No i ten zagłówek... To co masz teraz, to kompilacja elementów, wskazująca na dość późny model, najwcześniej zima 43/44.
  6. Jestem na tak. Nie tylko, że vintage, ale że takie b.ortodoksyjne, z pędzelkiem, z kalkami z zestawu i Humbrolem. Czy można więcej?
  7. Zdjęcie pokazuje, że maszyna miała w swojej karierze zamontowane w skrzydłach karabiny maszynowe, ale nadal nie mamy żadnej informacji kiedy je zdemontowano. Zaślepione otwory w nosku płata, otwory przez które przechodziły lufy karabinów, wskazują, że ten demontaż miał miejsce przed ostatnim lotem. Nie byłby to jedyny przypadek usuniętych karabinów ze skrzydeł samolotu tego typu. Zdjęcia rozstrzygające są w książce Glassa i Kopańskiego "Polskie Konstrukcje Lotnicze" T.IV cz.2. Zachęcam do zapoznania się z tamtymi fotografiami.
  8. A czym??? Bzdurami? Trochę mi podniosło adrenalinę, ale nie do maksymalnych wartości A czemu adrenalinę Ci podniosła nowa, sprzeczna z Twoją dotychczasową wiedzą informacja? Ciekawość powinno podnieść. Skąd wiem, że Pułtusk? Z książki Glassa i Kopańskiego wiem. I jest to sprawdzona firma. Wiedzą co piszą. Z tymi karabinami to zagadka jest, ale skoro mam pytać: Dlaczego otwory po lufie są zaślepione i kto uznał za celowe robienie tego po uszkodzeniu samolotu w sposób nie nadający się do naprawy? Pozdrawiam i nadal liczę, na spokojną dyskusję na argumenty.
  9. Kochany kolego. Najpierw zapytaj się a potem pisz,lub trochę poczytaj. D OK, dziękuję za radę, będę pytał. Rób jak uważasz, ja tylko zwróciłem uwagę, bo też jestem tym samolotem zainteresowany, że nie widać na żadnym zdjęciu otworów po lufach w nosku skrzydeł. O ile demontaż uzbrojenia po porzuceniu, albo przez Niemców jest zrozumiały, to zaślepienie otworów po lufach już mniej, co daję pod rozwagę, ale rób jak Ci serce dykutuje. Z karabinami ładniejszy. Zdjęcie jest z Pułtuska. Z Rynku tego miasteczka. Jako, że nie jesteś autorem zdjęcia, to proponuję podawać źródło z jakiego je zaczerpnąłeś. Bardzo ciekawe, takiego nie widziałem. Dzięki.
  10. Na żadnym zdjęciu nie widać, żeby maszyna miała skrzydłowe karabiny. Tzn. widać np. owiewki wyrzutników łusek na spodzie skrzydła, otwór wentylacyjny na górze i ...gładki nosek w miejscu, gdzie powinna wystawać lufa, albo być na nią otwór. Wygląda, że została pozbawiona uzbrojenia w skrzydłach przed przemalowaniem. Zdjęcie jakie pokazujesz, że tam jest coś otwarte: Nic na dole się nie otwierało. Montaż i demontaż, jak i ładowanie broni było od góry. Ta wypatrzona przez Ciebie klapka to wydaje się być bardziej na zewnątrz od mocowania zastrzałów, raczej nie jest to nic związanego z przedziałem uzbrojenia. Polecam to: http://stratusbooks.com.pl/sklep/index.php?p81,polskie-konstrukcje-lotnicze-tom-iv-cz-2 Jest tam 11 zdjęć tej maszyny w różnych ekspozycjach.
  11. Przypadkiem tu trafiłem, pojazdy mnie mocno nie interesują, ale będę zaglądał, bo model wygląda po prostu bardzo interesująco.
  12. Fajne zdjęcia, ale ja żadnego koloru na nich nie widzę, tylko różne odcienie szarości. Jednak jeśli pytasz co o nich myślę, to spróbuję: Film jest prawdopodobnie ortochromatyczny (białe niebo, b.ciemna czerwień szachownicy) , czyli kolor czerwony i żółty, oraz brązy, będą na nim b.ciemne. Można więc z dużym marginesem błędu założyć (brak pewnej informacji o rodzaju filmu, brak informacji o użytych filtrach) , że gdyby na samolocie był kolor piaskowy, to byłby jednym z ciemniejszych na obrazku. Znasz serię zdjęć z PKL t.IV?
  13. EN526 nie miał zagłówka, nie miał też zewnętrznych karabinów maszynowych. Górna pokrywa silnika nie miała linii podziału na wysokości pierwszej rury wydechowej.
  14. Zajrzałem do publikacji "Polski samolot i barwa" Pana Królikiewicza bo myślałem że już coś przeoczyłem. Strona 83 i 84 cytat: "...Samoloty seryjne w eskadrach w lini malowano w sposób deformujący, w segmenty w trzech kolorach:ciemnozielonym,brunatnooliwkowym oraz piaskowym..." Jest jeszcze tablica barwna nr XXV na której widać kolor piaskowy. Przeoczyłeś nowe opracowanie z roku 2009. http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/100726/polski-samolot-i-barwa-19181939.html Jest tam zdjęcie modelu Lublina, wykonanego przed wojną przez lotnika 1 Pułku i pomalowanego we wspomniane przeze mnie kolory. I są to najprawdopodobniej oryginalne farby użyte do malowania samolotów. Królikiewicz podpiera się również dokumentami firmy. Są więc dwa świadectwa przeczące tradycyjnemu podejściu do malowania Lublina, znanego nam od dziecka z ochrą, czy piaskowym jako jednym z trzech kolorów. Zwykle dość trudno zmieniam poglądy, jestem odporny na nowinki wyciągane z kapelusza, ale to jest b.dobrze udokumentowane i wiarygodne.
  15. Jeśli jest jakieś przypuszczenie, że użyto farb od Lublina RXIII, to należy to połączyć z tym co opublikował pan Królikiewicz w "Polski samolot i barwa" w roku 2009. Według tych ustaleń Lubliny miały kamuflaż złożony z khaki, ciemnej oliwki i jasnej oliwki. Nie ma tam koloru brązowego, ochrowego itp.
  16. letalin

    Citroen 2CV - 1:24 Revell

    Drugie zdjęcie najlepsze.
  17. Taki bezkompromisowy Karaś, a raczej Karasie, powstawały w latach 70-tych. Nigdy nie widziałem, ale do legendy przeszły modele wykonywane w warszawskim klubie "Śmigiełko". Może ktoś jeszcze ma takowy, albo chociaż zdjęcie? Model Bannego jest tylko lekko poprawiony, a tamte ze "Śmigiełka" były na full wypasie U mnie w szafie jest tych modeli kilka. I z Kobyłki i Siedlec. Jeden nawet w fazie wczesnego kiełkowania. W stylu ortodoksyjnym, bo żal coś zepsuc w tej oryginalnej sylwetce...
  18. W sumie to chyba dobrze że formy przetrwały upadek komunizmu? Przy równie badziewnej serii Mikro 144 załamuje się ręce że formy złomowano, a tu żale że ktos zdecydował się wydać tego prehistoryka. Kto zechce ten kupi, może nawet sklei? Nie podoba mi się tylko polityka producenta, który dodając znaczek "NEW" na pudełku próbuje bezczelnie nabijać klientów w butelkę. Plakietka "VINTAGE" byłaby bardziej na miejscu. Pomijając już fakt, że kalkomanie nie są zgodne z instrukcją montażu... Niska cena nie uzasadnia nieuczciwości i towaru niezgodnego z opisem. Ale trudno mieć pretensje do naszego rodzimego producenta, kiedy podobne "szachrajstwa" zdarzają się takim potentatom jak Revell, Airfix czy Hasegawa. Trafnie podsumowujesz, nie jest problemem wydanie tego modelu, problemem jest sposób. No przesadzam, to nie jest problem, ot problemik.
  19. Nie nie przeżyje, jest już martwy. to zombi rynku modelarskiego. To takie negatywne skutki mody na vintage. Dla tych co chcą ten model budować było dość tych zestawów na aukcjach. Wyciąganie z grobu tego nieboszczyka było działaniem niezbyt chyba trafionym, może ktoś jednak liczy na następną falę vintage za jakieś 40 lat.
  20. letalin

    P-40 N Eduard 1/48

    Dałeś radę! A jeśli wygląda tak jak zaplanowałeś to jeszcze lepiej. Czepiłbym się tylko jednego małego szczegółu: Plamy za korkiem wlewu ciągnące się tak, jakby samolot tracił paliwo w czasie lotu. Nie twierdzę, że tak nie mogło być, ale to trochę dziwne... Wzorowałeś się na czymś, czy tak sobie zrobiłeś na wyczucie?
  21. Boston? Nie jest to czeska produkcja MPM?
  22. Ta nowa firma leży niecałe 30 km od Zchopau...Daleko tych form nie przenieśli. Fajnie, że wygrzebałeś, trzeba będzie sprawdzić jak z kalkomaniami w tych nowych wydaniach.
  23. Dzieckiem w kołysce będąc, urwałem łeb tej hydrze, więc nie piszcie, że hardcore, albo coś tam innego wstrząsającego. Kiepski model nawet w chwili swojego powstania i tyle. Ten napis "NEW" w prawym rogu trochę zastanawia. Ta nowość ma circa 50 lat...Może jednak chodzi o coś innego? Szkoda, że dali ciała z kalkomaniami, bo by sprzedali tego tonę, gdyby tam były dobre kalki do ośmiu wersji. Fallstart, pomysł na złożenie tego wspólnie z córką w jakieś jedno popołudnie wydaje się jedynym rozwiązaniem, żeby jakiś pożytek z niego był.
  24. Model prosto z pudełka, to i opony takie jak zaproponował producent. Nic nie dało się z tym zrobić, a jakieś szpachlowanie i bieżnikowanie na nowo było rozpatrywane, ale zarzucone ze względu na termin... Dzięki za zdjęcie pokazujące wycieraczki w tamiyowskiej pozycji. Od dzisiaj będę mógł spać spokojnie Znalazłem jeszcze jedno:
  25. 1/35 już mam, czekam na 1/24 revella, wtedy też na szybko złożę. Tego 1/16 raczej nie. Na pewno jednak nie zdobędę się na 1/1. To nie jest moje hobby już.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.