Skocz do zawartości

Sławko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    685
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławko

  1. Jestem pełen podziwu pracy wykonanej przy pędzlowaniu "jelitek". Równie duże uznanie budzi opracowanie historyczne dodane do galerii - świetne podejście do modelarstwa
  2. Jak dla mnie najciemniejsze linie preshadingu za bardzo przebijają się na wierzch spod malowania. Przez co mam wrażenie jakiejś takiej sztuczności. Niemniej jednak każdy maluje jak lubi i jeśli tobie się podoba to najważniejsze. Po za tym całkiem przyjemnie się ogląda tego szerszenia
  3. Nie ma sprawy, cieszę się, że mogłem pomóc. Publikacja zawiera 50 stron ze zdjęciami dobrej jakości pokazującymi wiele detali samolotu. Za cenę jaką widziałem na stronie Kagero (13,20 pln) to warto ale dojdzie do tego jeszcze niemały koszt wysyłki ( 14 pln kurier, 19 pln Poczta Polska) - pamiętaj o tym.
  4. Obiecana fotka kalek: Zdjęcie zrobiłem z balansem bieli ustawionym na białej kartce a ponieważ zdjęcie wyszło ciemne to potem w Gimpie uzyłem funkcji atomatycznego balansu bieli. Na moim monitorze na moje oko kolory były zgodne z tymi na kalkomanii. Ten żółty jest taki ciemny prawie wpadający w pomarańcz a na zdjęciach samolotu wygląda na jasną cytrynkę. Z niebieskim na syrence jest podobna historia. Tu przydałby się głos kogoś kto widział to malowanie w rzeczywistości.
  5. Mam te kalkomanie od Kagero - nie wiem czy są poprawne merytorycznie (tego jeszcze nie sprawdzałem). Jednak na pierwszy rzut oka kolory syrenki na kalkomanii i na zdjęciach w tej publikacji są różne. Jeśli chodzi o jakość druku to nie mam zastrzeżeń, nie ma żadnych przesunięć kolorów, detale ostre i wyraźne. Zestaw zawiera (dla każdej ze skal 1/72, 1/48, 1/32) cztery takie same szachownice, jedno godło kościuszkowskie, dwie syrenki w odbiciu lustrzanym oraz po dwa numery 15 i 56. Jeśli będzie potrzeba to mogę jutro zrobić skan/zdjęcie i podesłać do wglądu.
  6. Dajcie chłopakowi szansę, może jednak tym razem bardziej przyłoży się do budowy. Może lepiej byś odłożył go do czasu gdy nabierzesz nieco więcej wprawy. Jeśli jednak zdecydujesz się kontynułować prace to pamiętaj, że to model niełatwy i wymaga wielu wielu przymiarek elementów "na sucho" czyli bez kleju. Dopiero gdy masz 102% pewności, że części będą pasować używaj kleju. Czytaj instrukcje, zaglądaj do sąsiednich warsztatów gdzie powstają "Łosie" a jak będziesz miał wątpliwości to zapytaj zanim zrobisz coś czego nie da się poprawić. Powodzenia.
  7. A jak z ''cichością'' tego sprzętu? Również posiadam kompresor z w/w linku. Śmiem twierdzić, że głośniejszy jest świst powietrza z aerografu niż kompresor podczas pracy - także jak dla mnie (mieszkam w bloku) jest cichy. Na pewno będziesz zadowolony Dokładnie ten model od tego samego sprzedawcy niedawno zakupiłem. Nie jest może tak cichy jak świst powietrza niemniej jednak hałasuje tylko nieco głośniej niż lodówka w kuchni. Sąsiedzi na pewno w nocy nie będą w ściany pukać. Sporą zaletą jest wyłącznik ciśnieniowy - dzięki niemu kompresor nie pracuje bez przerwy. Ja także jestem z tego modelu zadowolony.
  8. Te farbki to chyba coś nowego na naszym rynku i jak na razie mało popularnego. Jeśli nie znajdzie się nikt kto miał z nimi już do czynienia to zostanie ci poeksperymentowanie. Weź strzykawkę 2 ml, nabierz małą porcję rozcieńczalnika, potem farbki i wymieszaj, na początek w proporcji np. (1:1) i wypróbuj. Jak farbka będzie za gęsta to wypróbuj proporcję rozcieńczalnika do farbki 2:1. Podczas malowania musisz wyczuć czy farbka nie zasycha jeszcze zamin dotrze do modelu. Gdy farba jest za rzadka to może rozlewać się po modelu i tworzyć zacieki. Najlepiej poćwicz na jakimś złomie albo na kawałku niepotrzebnego plastiku.
  9. Sławko

    Aerograf

    Całego jeszcze nie rozbierałem więc nie powiem ile ma części dokładnie. Co do mycia... czasem wystarczy solidne przepłukanie. Gdy jednak to za mało to trzeba odkręcić tylną osłonę i ukrytą pod nią nakrętkę przytrzymującą iglicę a następnie wyjąć i wytrzeć iglicę. Dysza, jak już tu pisałem, nie ma żadnego gwintu i po odkręceniu osłony po prostu wyjmujemy ją i czyścimy. Dysza jest większa niż w mojej pIwacie przez co łatwiej utrzymać ją w palcach podczas czyszczenia. Do pełni szczęścia można jeszcze wyjąć zbiornik z korpusu co da wygodniejszy dostęp do oczyszczenia kanału w korpusie. Oczywiście nie można zapomnieć o przetarciu także i zbiornika. Składanie odbywa się w kolejności odwrotnej i nie nastręcza żadnych problemów.
  10. Sławko

    Aerograf

    Wczoraj delikatnie pojawiało się co nieco farby a dziś już nie - mozliwe, że jest to kwestia wyczucia z jaką siłą należy wcisnąć zbiornik.
  11. Sławko

    Aerograf

    Dziś w końcu znalazłem chwilę czasu by nim popracować. Pierwsze moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Spust działa bardzo przyjemnie - nie stawia dużych oporów (pracuje dość delikatnie) a jednocześnie zapewnia sporą precyzję w dozowaniu farby i ustawieniu odpowiedniego przepływu powietrza. Czyszczenie jest prostrze niż pIwaty EW-770, nie ma ryzyka ukręcenia dyszy i zabiera mniej czasu. Uszczelka przy dyszy jest teflonowa i przez to znacznie odporniejsza na stosowaną chemię. Jedynie co mogło by być lepsze to połączenie zbiornika na farbkę z korpusem. W modelu Ultra wciska się zbiornik wprost w korpus bez żadnych dodatkowych uszczelek przez co mogą pojawiać się w tym miejscu niewielkie wycieki farbki. Nie na tyle duże by kapać i brudzić ale są dostrzegalne. Nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia w pracy z aerografami, zwłaszcza z tym nowym, ale pierwsze próby pozwoliły mi na uzyskanie najcieńszych linii o szerokości ok. 0,8 mm. Ogółnie nie żałuję zakupu i uważam, że była to dobra inwestycja.
  12. To zależy ile masz wolnego czasu, kasy i czy lubisz majsterkować czy wolisz gotowe rozwiązania. Ja ostatnio na Allegro za 279 pln (ok. 300 pln z przesyłką kurierską) zakupiłem nieduży kompresor ze zbiornikiem 3l. W standardzie ma presostat oraz regulowany reduktor ciśnienia i odwadniacz. Nie jest aż tak cichy jak współczesna lodówka, niemniej jednak jest dość cichy. Jeśli najważniejszym priorytetem jest absolutna cisza to raczej tylko własnej roboty "lodówkowiec".
  13. Sławko

    KW 1 HOBBY BOSS 1/48

    Jakiś postęp jednak widać, nie za duży ale jest. Malowanie trochę lepsze niż poprzednio ale nadal widać niedomalowania - na gąsiennicach. Musisz jeszcze sporo poćwiczyć. Koledzy dobrze radzili by posklejać cały kadłub (bez kół i wieży) a dopiero potem pomalować. Nadal miejsca po odcięciu elementu od ramki nie są dostatecznie oszlifowane, postaraj się nad tym popracować bo to niestety nie przydaje uroku modelowi. Na wachaczach widać ślady łączenia formy - dość wyraźne krawędzie, które powinny być wygładzone. Koła nie są przyklejone idealnie ale lepiej niż w T-54. Jeśli masz wątpliwości jak coś zrobić to zapytaj przed sklejeniem, pokaż jak obrobiłeś element zanim zostanie on przyklejony i poprawki staną się zbyt trudne do zrobienia. Jeszcze uwaga do zdjęć - poćwicz z innymi ustawieniami modelu, np pod innymi kątami. Np jeśli pokazujesz przymierzone gąsiennice na modelu to spróbuj ustawić model lekko bokiem tak by widać było jak te gąski układają się na kołach a jednoczesnie by widoczne były także ich górne powierzchnie. Podglądaj warsztaty innych modelarzy i zastanów się co mógłbyś od nich zaczerpnąć. Powodzenia.
  14. Zwykła farbka raczej się do tego nie nada - nawet cienka warstwa będzie nieprzeźroczysta. Poszukaj farbek typu clear - np Tamiya X-19 smoke. Podobno można też namoczyć herbatę w sidoluxie i po przefiltrowaniu czymś takim malować.
  15. Którą serię gunze kolega ma na myśli i który dokładnie rozcieńczalnik ? Zarówno do C jak i do H producent przewiduje inny rodzaj mr. thinnera. Czytałem, że mr. color thinnerem można rozcieńczać różne farbki niekoniecznie tylko te celulozowe. Sam tak jednak nie robiłem więc nie wiem jaki będzie tego efekt.
  16. To zależy. Jeśli chce rozcieńczyć farbkę, która za mocno zgęsniała, to dolewam dedykowany rozcieńczalnik do tej farbki tak by konsystencja przypominała tę oryginalną. Gdy rozcieńczam do malowania to biorę strzykawkę (np. 2 ml), zakładam igłę i zaciągam odpowiednią ilość rozcieńczalnika, potem farbki a na koniec nieco powietrza. To wszystko wstrząsam i mieszanka gotowa i łatwa w dozowaniu do aero. W tym przypadku można użyć rozcieńczalnika innego niż zaleca producent ale wtedy farbkę należy zużyć i nie powinno już się jej wlewać ponownie do pojemnika. Tak robnię ja ale nie musi to być jedynie słuszna metoda, jak co komu wygodnie
  17. Od kilku dni patrzę i podziwiam wyniki pracy. Nie wiem co napisać, cokolwiek naskrobię to i tak nie odda tego co czuję. Bardzo ładny model z pieczołowiecie zrobionymi detalami w dodatku pięknie wymalowany. Myślę, że gdyby zrobić mu sesję w odpowiedniej scenerii i zdjęcia wystylizować zgodnie z duchem epoki to niejeden obserwator dałby się nabrać i uznałby model za prawdziwą maszynę. Gratuluję.
  18. Będę zaglądał bo zapowiada się kawał solidnej modelarskiej roboty
  19. Sławko

    KW 1 HOBBY BOSS 1/48

    Hmmm, dobrze to nie wygląda choć chyba nieco lepiej niż poprzednio. Malowanie nadal kuleje, nadal farba nie jest dostatecznie rozcieńczona albo nakładasz kolejne warstwy zanim poprzednie solidnie wyschną. Może pokusiłbyś się o zmycie farby i ponowne pomalowanie ? Ogniwkowe gąski można dla wygody najpierw posklejać w większe segmenty a dopiero później przykleić je do modelu. I tak segment dolny można skleić na jakimś płaskim podłożu. Segment górny będzie trudniejszy bo trzeba odwzorować załamania tam gdzie są koła podtrzymujące. Caly czas trzeba to wszystko przymierzać aby pasowało do układu jezdnego. Mając te segmenty gotowe skleja się je potem w całość już na modelu.
  20. Sławko

    Aerograf

    Harder&Steenbeck Ultra to chyba jeden z najtańszych na rynku firmowych aerografów. Przez wielu jest bardzo pozytywnie oceniany - możesz poszukać opinii na tym i na innych forach. Dzięki opiniom użytkowników sam niedawno taki zakupiłem ale ze względu na braki czasowe jeszcze nie wypróbowałem. Może w ten weekend znajdę chwilę na obeznanie się ze sprzętem. Jedną z niewątpliwych zalet tego modelu jest to iż dysza nie jest przykręcana i nie ma możliwości by zniszczyć w niej gwint. Dysza pasowana jest na wcisk i przytrzymywana na miejscu we właściwej pozycji przez osłonę dyszy - dla mnie jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Dotychcas używałem pIwaty (EW-770) kupionej wiele lat temu i dało się tym całkiem przyzwoicie malować. Niemniej jednak wiele zależy jaki egzemplarz się trafi, czy będzie wykonany dość dokładnie czy byle jak. Ja w sowjej dokonałem kilku drobnych modyfikacji - wypolerowałem koniec igły i zaokragliłem "listki" osłony dyszy. Dlatego może warto się zastanowić nad czymś solidniejszym, w końcu to inwestycja na lata.
  21. Piękny maluszek
  22. Każdy buduje modelejak lubi, jedni prosto z pudła, inni z dodatkami a jeszcze inni pokroją części na drobne kawałeczki, dorobią wiele detali samodzielnie, wiele przerobią i dopiero "czują, że żyją" Piękna zegarmistrzowska robota Zaglądam tu z ciekawością bo przy okazji takich warsztatów można wiele pożytecznych technik podpatrzeć
  23. Tak trzymać W tym czasie możesz przećwiczyć aero na okoliczność wyczucia jego możliwości. Potrenuj malowanie cienkich linii - przyda Ci się to na przysżłość. Zdrówka życzę i powodzenia w wykończeniu modelu
  24. Ja kupowałem w przystęponej cenie na e-bay'u. Tam chyba znajdziesz taniej niż na alledrogo.
  25. A modelarstwo to przypadkiem w dużym stopniu nie opiera się własnie na kombinowaniu ? Kolega zapytał czy można tych farb użyć do aero i czym rozcieńczać i coś niecoś się na ten temat dowiedział. Przecież większość farbek należy rozcieńczyć do malowania aerografem i nie ma tu jakiegoś wielkiego kombinowania. Ot bierze się porcję farbki, porcję rozcieńczalnika, miesza, wlewa do aero i psika Być może nie są to najlepsze farbki do malowania aerografem - nie wiem, nie malowałem farbkami od wszystkich producentów. Tutaj kolega Kamil na pewno ma większe doświadczenie. Jednak używając Vallejo MC w połączniu z aerografem nie miałem problemów i nawet mi przypadły do gustu. Dlatego nie widzę przeszkód by mając je pod ręką po prostu je zastosować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.