Danio
Użytkownicy-
Liczba zawartości
322 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Danio
-
Witam No, to już jestem po malowaniu spodu. Bazą było Gunze H74 Sky (Duck Egg Green) w kilku transparentnych warstwach, następnie przydymione przy liniach domieszką Smoke Grey, a w końcu rozjaśnione w środkach paneli dodatkiem Flat White. Nie wyszło mam nadzieję najgorzej...z wyjątkiem niedomalowania wewnętrznych stref stateczników. Ale to nie problem... Moje obawy dotyczące srebrnego podkładu nie sprawdziły się - zdjęcie maskowania poszło gładko (Patafix Pany). Kolejny krok - kamuflaż Dark Earth/Dark Green
-
Witam Dzięki serdeczne. Metoda logicznie prosta, której nie próbowałem... Mam takowe szablony, więc przy najbliższym malowaniu barwą Sky postaram się poprawić fatalne kółka. Tym razem trochę nudnawo... Pomalowałem rury wydechowe - na srebrny podkład (początkowo miałem inną koncepcję, gdzie gra on kluczową rolę, jednak nie znalazła potwierdzenia na zdjęciach oryginałów) najpierw poszedł rdzawy wash AK na to olejne rdze i brązy Testorsa a na koniec Burnt Blue i Oil Stain - Tamiya Weathering Master Lekko złoszowałem wnęki goleni i dokleiłem trójkątne żywiczne osłonki Przeszlifowałem ich powierzchnię i ponownie psiknąłem srebrem. Następnie wkleiłem stateczniki poziome, których połączenie z kadłubem po tej czynności wymagały uzupełnienia CA, doszlifowania i "psiknięcia srebrem". Nadeszła nieuchronna chwila uskuteczniania malunków. Zacząłem nieśmiało od białego pasa na kadłubie. Po zamaskowaniu reszty kadłuba, w konretne miejsca naniosłem Worn Effect, po czym natrysnąłem Flat White, który wycieniowałem na liniach podziału blach tą samą farbą z trzema kroplami Smoke Grey (na 1/3 pojemniczka aerografu). Po zdjęciu maskowania trochę zmartwiło mnie to, co widać na zdjęciach: srebrna farba zeszła wraz z taśmą, głównie w górnej części kadłuba. Przyznam, że nie byłem bardzo zaskoczony, podczas manipulowania modelem już wcześniej zauważyłem tę dziwną przypadłość. Na dolnej części i na żywicach farba zachowuje się przyzwoicie. Feleru nie będę już poprawiał (prócz polerowania powierzchni), bo akurat w tych miejscach do zdzierania farby srebrny podkład nie jest mi potrzebny. Obawiam się jedynie takich samych efektów pod maskowaniem patafixem. Teraz czas na konkrety, czyli malowanie spodu...
-
XIII Festwal 13 marca - jak można odpuścić taką okazję?! Będę, bo trzynastka to moja ulubiona liczba...
-
Witam. Przyjemnego polerowania . Pasty są naprawdę rewelacyjne, więc i taki sam efekt nie powinien być trudny. Jeżeli masz miniszlifierkę, to nałóż niewielką (!) ilość pasty na filcową polerkę i heja.... Sama przyjemność
-
Dla mnie sterylna, czy nie - ale bomba...
-
Witam. Dzięki, Panowie, za komentarze. Prace posuwają się do przodu, acz bardzo powoli. Śmigło udało się dopieścić, więc przystąpiłem do malowania. Zacząłem od żółtych końcówek, które w oryginale miały szerokość 4 cali. Po przeliczeniu daje to 1,41 mm, tyle więc zamaskowałem taśmą, a na resztę wkrótce zostanie naniesiony czarny kolor. Kołpak śmigła mam zamiar pomalować na Dark Green (kolor kamuflażu), chociaż na niektórych rycinach samolotu Diebela widać przednią część w kolorze czerwonym. Ja jednak opieram się głównie o Monografię Waldemara Pajdosza, gdzie dominuje zielony. Po pomalowaniu kół na kolor spodu, zamaskowałem kołpaki Liquid Mask Vallejo, po czym natrysnąłem Tire Black i poprawiłem Flat Black. Niestety, przy zdejmowaniu maskowania czarny jak sadza kolor pozostawał na powierzchni jasnej farby... Czasem mi się to zdarza, zwłaszcza podczas maskowania czarnej farby. Czy ktoś zna sposób na doczyszczenie powierzchni po maskach? Boję się stosować zbyt agresywnych środków, by nie uszkodzić powierzchni. W tym przypadku, co prawda, da się przytłumić efekt brudzeniem, ale generalnie to nie metoda... W trakcie przymiarki usterzenia poziomego, okazało się, że poprawić trzeba jego mocowanie do kadłuba, przy czym dotarło do mnie, że przy wychylonych sterach widoczne będą fragmenty kadłuba, gdzie obecnie zieje dziura. Konieczne więc stało się jej zakorkowanie... Przed malowaniem skrzydłowych chodników potraktowałem powierzchnię specyfikiem Worn Effect, po czym zrezygnowałem z drapania... Kiedyś, gdzieś wyczytałem, że owe chodniki to nie malowanie, a gumowa wykładzina, więc srebrna farba raczej nie ma powodu wyzierać spod spodu. Pozostaje tylko zróżnicować nieco kolor chodników, ąle najprawdopodobniej zrobię to pod koniec malowania. Nieuskutecznione drapanie chodników wypróbowałem na pecie... Ponieważ, jak już pisałem, to moja pierwsza przygoda ze specyfikiem AK, podchodzę do tego, jak do jeża, ale z próby jestem zadowolony. Chciałbym uzyskać jak najdelikatniejsze odpryski, co widać w górnym fragmencie butelki... Ostatnią wykonaną pracą było naniesienie czarnego "preszajdingu" na powierzchnie sterowe, uprzednio zagruntowane podkładem w spreyu Gunze. Jako, że były kryte płótnem, będę się starał ukazać ich inną strukturę... Może i nie wyszło najrówniej, bo na starość ręce się trzęsą i trudno aerograf utrzymać w ryzach przy tak niewielkich elementach, ale mam nadzieję, że po nałożeniu farby, efekt będzie ciekawszy
-
Witam Ze swej strony polecam rylce RB Productions. Zaczynałem swoje "rycia" od różnych wynalazków, ale za namową Kolegów dokonałem zakupu i ... świat nabrał innego wymiaru http://exito.sklep.pl/pl/p/RB-PRODUCTIONS-T019-Scribe-R-Rysik-uniwersalny/9067 Podstawa, to jak Mają również niezłe nitowadła - także do skali 1:72 http://exito.sklep.pl/pl/p/RB-PRODUCTIONS-T010-Rivet-R-Mini-Nitowadlo-modelarskie/9056 Gratuluję wyboru modelu. Mam w magazynie dwa zestawy, ale brak mi odwagi na ich montaż. Model, jak i oryginał, to taki klasyk, że strach go zepsuć... W każdym razie serdecznie kibicuję
-
Również przyłączam się do pochwał. Piękny model, robi wrażenie... Miałem wrażenie, że krzywo zamocowałeś limuzynę owiewki, ale na zdjęciu z epoki (od Atlisa) widać, że tak ma być... Tym bardziej szacun
-
Witam Bardzo nie chciałbym, żeby wyszło, że się wymandrzam, bo zbyt sobie cenię pomoc, rady i opinie Kolegów, ale spróbuję się obronić... Właśnie sprawdziłem - na kompresorze ciśnienie ustawione na 1,0 bara. Mam nadzieję, że nie za wysokie. Na mój gust idealne (choć może ciut za wysokie - ale ciut). Farby staram się rozcieńczać na tyle, na ile się da, by uzyskać dobre krycie. Myślę, że minimum to 1:1, a czasem może 2:1(rozcieńczalnik:farba). Stosuję głównie farby Gunze i dedykowany im rozcieńczalnik. Na poparcie mojej linii obrony przed chwilą zrobiłem fotkę: Teraz dopiero widać, że łopata Dragona od Lightninga nie jest idealna. Zdjęcie zrobione makro, więc dopiero tak powiększony element ukazuje się w całej krasie. Przynajmniej dla mnie - widocznie ślepy jestem jak kret, nawet lupa nie pomaga... Nie traktujcie powyższego, jako stawianie się... Wszelkie opinie mile widziane, zarówno krytyka jak i pochwały. Wszak to jest często siłą napędową zmagań - z jakże czasem trudną - plastikową materią modelarstwa.
-
Witam Tym razem moją uwagę skupiłem na śmigle. Holenderska wersja Modelu 339 D wyposażona była w śmigła Curtiss Electric o średnicy 3124,2 mm (10,3`) ale bez nakładek. Matchbox zaproponował w wypraskach coś, co miało być tym śmigłem z nakładkami tego producenta, jednakże ze względu na średnicę było raczej Hamilton Standard 2,74 m. Przeróbka raczej nie wchodziła w grę, postanowiłem wykorzystać kołpak załączony do zestawu Pavli, łopaty znalazłem w niewykorzystanym Lightningu Dragona... Po złożeniu w całość i pomalowaniu srebrem, na fotkach okazało się, że łopaty wymagają solidnego dopieszczenia... Nareszcie mogłem wkleić skrzydła. Ponieważ dość dużo uwagi poświęciłem na dopasowanie otworów i wnęk montażowych w matchboxowym kadłubie do żywicznych skrzydeł, ich klejenie przebiegło bezproblemowo. Wydaje mi się, że wystarczy tylko wpuścić w spoiny trochę zielonej Tamiyi Extra Thin Cement i będzie cacy. Na warsztacie stateczniki ze sterami, lotki, no i pora na podwozie...
-
Witam. Tym razem kiepski progres... Zapełniłem kaemem komorę prawego skrzydła: Tulejkę-tłoczek wykonałem z kawałka przewodu, reszta to żywica Pavli. Przy okazji przeglądania fotek wyszła na jaw konieczność zaszpachlowania kilku miejsc na powierzchni płata. Następny krok to łączenie skrzydeł z kadłubem.
-
MiG-21FL Matchbox 1/72> Z zimną wódką do Szwecji.
Danio odpowiedział letalin → na temat → [L]Warsztat
Ach ten Matchbox... Pomyśleć, że w czasie ukazania się modelu, pierwowzór był szczytem techniki. Kibicuję i trzymam kciuki... -
Dzięki, dzięki Spiton. Lejesz miód na moje serce.... Tego mi było trzeba.
-
Witam. Nadszedł czas pokazać efekty moich zmagań z uparcie opornymi pokrywami na lewym skrzydle. Przyznam szczerze, że jeszcze moment, a praca nad nimi odbijała by mi się czkawką... Liczyłem na lepszy efekt, niestety, to co widać, to wszystko na co zezwalają moje zdolności manualno-paltacyjne. Przynajmniej na etapie aktualnym. Idźmy więc... Tak, jak wspomniałem kiedyś, wywaliłem pokrywy z płytek po plastikowych opakowaniach (które ze swojej natury okazały się za cienkie i przy nawiercaniu nitów powodowały "przestrzeliny") i postanowiłem zastosować plastik grubszy, a ponadto o już wstępnie właściwej krzywiźnie. Wyciąłem więc fragment oryginalnego skrzydła Matchboxa... Niestety, dorabiana pokrywa w tylnej części musiała zostać drastycznie pocieniona, by wpasowała się w obrys skrzydła. Tym razem imitacje nitów wykonałem nitowadłem RB, ale i tak nie do końca jestem z nich zadowolony. Pomimo bardzo delikatnego traktowania w tyle "wyszły" nieco głębsze niż powinny (mam nadzieję, że uda się je spłycić mikrokropelką lakieru). Bąbel, po przeszlifowaniu, tym razem podkleiłem folią alu... No i wreszcie egzamin końcowy... Wydaje mi się, że wyszło nieco lepiej, niemniej, uwzględniając ilość włożonej pracy, tak sobie. Widać jeszcze, że w kilku miejscach trzeba poprawić linie i wygładzić powierzchnię... To tyle... Myślę, że już tak pozostawię - lepiej nie dam rady... Przy okazji malowania skrzydeł machnąłem srebrny podkład na kadłub. Po montażu drobnych elementów (km prawego skrzydła, siatek we wlotach powietrza nad- i pod silnikiem), przyjdzie czas na łączenie skrzydeł z kadłubem i przymiarki do malowania (włącznie z zastosowaniem specyfiku Worn Effect).
-
A może byś tak wyprodukował i wydał książkę? Mówię całkiem poważnie... Dzisiaj każdy może( O Boże!!!)... Twoja wiedza naprawdę jest tego warta. Kupię pierwszy egzemplarz...
-
Można też Photobucket
-
Witam. Ostatni tydzień upłynął mi na dokończeniu wyposażenia kabiny pilota. Z fragmentu przewodu i kawałka miedzianego drucika zasymulowałem prowadnice fotela... Rzut oka do wnętrza (nie wkleiłem jeszcze fotela, bo jego górna krawędź będzie lekko wystawać ponad burty kabiny i utrudni jej maskowanie)... W ramach relaksu uzupełniłem ster kierunku o zawiasy (również z kawałeczka ale innego przewodu) No i w końcu przystąpiłem do maskowania oszklenia. Wprawdzie zakupiłem maski Montexu SM 72166, ale jak zwykle część elementów zestawu, które nie są dedykowane Matchboxowi, nie za bardzo do niego pasuje (dotyczy to wszelkich dodatków). Tym razem do wykorzystania nadawała się tylko maska przedniej szyby wiatrochronu. Resztę musiałem tworzyć z taśmy Tamiyi i Liquid Mask Vallejo I to narazie tyle... Nadal walczę z pokrywami kaemu lewego skrzydła. W najbliższych planach malowanie kadłuba na srebrno (jako podkład pod miejscowo i delikatnie nałożony Worn Effect AK), wklejenie skrzydeł, no i malowanie kamuflażu...
-
Witam Tak się zastanawiam - Twoje modele to SF czy historia?. Mimo, że trochę w swoim życiu poczytałem o historii lotnictwa ( w tym oczywiście i naszego), czytając twoje posty i podziwiając modele, czuję się jak ignorant. Odkrywasz nieznany świat. Czapki z głów... Szacun.
-
Sorki, nie żebym się czepiał, ale z czystej życzliwości mam kilka uwag: - Trawa na drugim zdjęciu od góry wygląda jak pąkle w naszym Bałtyku. Może zbyt schematycznie je rozmieściłeś? Zróżnicowałbym wysokość i wielkość kęp. Zielsko w ścianach wygląda pięknie. - Sugerowałbym przyprószyć trawę (zwłaszcza tę na szczycie okopu, najbardziej narażoną na silny mróz) szronem. Niestety nie mam pomysłu, czym go wykonać - może któryś ze specyfików imitujących śnieg, może soda? Myślę jednak, że musi to być zdecydowanie coś innego niż zastosowana przez Ciebie imitacja śniegu. Szron musi się od niego różnić. Ogólnie - tak trzymać
-
Dzięki serdeczne, uspokoiłeś mnie trochę...
-
Witam Kombinuję... Dobre Obiecuję, że każdy mój nowy projekt, będzie miał w tytule to hasło... coby wiedzieć, czego należy się spodziewać Wrócę jednak do modelu... Udało mi się w końcu - z czego bardzo jestem rad - doprowadzić połączenie kadłuba z tylną ścianką komory podwozia metodą klejenia, szlifowania i polerowania do stanu, jak na zdjęciach archiwalnych (uzyskać złudzenie wklęsłego przetłoczenia blachy) Poza tym z pręcików rozciągniętych nad płomieniem i kawałeczka gumki "Myszki", zbudowałem koziołek przeciwkapotażowy... ... który po pomalowaniu wygląda tak... Widoczne na krawędzi nierówności po klejeniu pozostawiłem świadomie, bo spodziewałem się, że znikną po klejeniu owiewki. A`propos... Jedną z najtrudniejszych czynności, z racji korzystania przeze mnie głównie z kabinek vacu, jest ich spojenie z kadłubem. Nie można stosować ani kleju nitro, ani cyjanoakrylu , bo "szybki" matowieją - więc kleję je szybkoschnącym, żywicznym i dwuskładnikowym. Stosowałem do tej pory kupiony wieki temu UHU Quickset, który jest rewelacyjnie przezroczysty. Wadą jest, że rozlewa się prawie jak woda - więc często w sposób niekontrolowany dostaje się tam, gdzie nie zawsze powinien - i do czasu stężenia trudno mi montowaną owiewkę ustabilizować w pożądanym miejscu. Tym razem zmontowałem sobie pomocnicze urządzenie ułatwiające chwyt. Ponieważ moja owiewka była ciut za wąska, przyrząd posłużył mi także do jej poszerzenia (dzień wcześniej przykleiłem ją do przyrządu maskolem, nadając jednocześnie właściwy kształt). Miejsca klejenia wymagają dokładnej obróbki, co jest o tyle proste, że ten klej łatwo się szlifuje. Poprawienia wymaga jednak wiatrochron, który nie wiadomo czemu jakoś "urósł" ponad miarę (w stosunku do tylnej owiewki). Konieczna będzie jego wymiana na inny, bo prawdopodobnie ten po demontażu zostanie spisany na straty. Nawiasem mówiąc, stosuję owiewki Vacu ze względu na ich niewielką grubość (a raczej "cienkość") - w porównaniu do "pancernych" zestawowych. Ostatnio czuję jednak znaczny niesmak względem ich przezroczystości. Mankament ten jest widoczny zwłaszcza przy zdjęciach makro. Co gorsza - niewiele pomaga polerowanie (korzystam z pasty Tamiyi Compound Finish). Nawet jeżeli uda się poprawić połysk, to i tak najczęściej widoczna jest specyficzna wewnętrzna struktura plastiku, ograniczająca przejrzystość. Przyjdzie mi pewnie zweryfikować swoje podejście "w temacie" owiewek... Może ktoś ma jakieś sugestie? Inne pytanie dotyczy stosowanego przez Was kleju. UHU, o którym pisałem, już mi się kończy (pracuję na oparach), dlatego nabyłem Przezroczysty POXIPOL 10 min, który jednak jest przezroczysty tylko z nazwy ( a tak naprawdę jest mleczny), więc nie bardzo się nadaje. Mojego UHU jakoś nie mogę nigdzie znaleźć...
-
HobbyBoss - Sd.Kfz 254 - Brzydal w Zimowej, Pięknej Bawarii
Danio odpowiedział Skoren86 → na temat → [M]Warsztat
Widać figuranci inteligencją nie grzeszą - te niskie, płaskie czoła... -
Witaj Pozwolę sobie jeszcze raz poruszyć temat specyfiku AK. Mam nadzieję, że pomożesz rozwiać moje wątpliwości... Pracuję nad modelem Buffalo i mam zamiar wykonać delikatne odrapania lakieru. Myślę, że proces będzie wyglądał następująco: - podkład z SuperMetalizera Gunze - warstwa Worn Effect - biały pas wokół tylnej części kadłuba - maskowanie pasa taśmą Tamiya - I kolor kamuflażu - maskowanie przy użyciu masy plastycznej Patafix - II kolor kamuflażu - drapanie Ostatnio czytałem co nieco o stosowaniu preparatu, o którym mówimy, i powiem szczerze - mam cykora. Podobno Worn Effect nie tworzy gładkiej powierzchni, a zbija się w większe krople, zwłaszcza na gładkim podkładzie. Natomiast jako środek, który zmniejsza przyczepność kolejnej warstwy farby, niewskazane jest używanie jakiegokolwiek maskowania, a tym bardziej taśmą. Coś Ci wiadomo na ten temat? Podobnie jak Ty, również po raz pierwszy będę stosował metodę drapania, a chcę przy tym korzystać z preparatu AKinteractive. A tak w ogóle, to gratuluję fajnie wykonanego modelu.
-
Witam No doooobrze... Wywalę, ale jestem ciekaw, co Cię tak razi w pokrywach? Pytam całkiem poważnie, bo nie wiem co poprawić. Nity, bąble, czy nierówność pokryw? A może sama ich obecność jest zbędna? Jeżeli nie, mam zamiar wyciąć nowe pokrywy z oryginalnych skrzydeł Matchboxa.
-
Witam Zgodnie z zapowiedzią, ostatnio zmagałem się z poziomą płytą za fotelem pilota. Zrobiłem ją z tego samego kawałka wieczka Benecolu, co pokrywy kaemu na skrzydle. Postanowiłem uzupełnić ją o niewiadomego przeznaczenia prowadnice, widoczne na zdjęciach. Wpadłem na pomysł wykonania ich z jak najcieńszych prostokątnych plastikowych pręcików. Ponieważ nie zaopatrzyłem się w plastiki Evergreenu, znalazłem odpowiednie przekroje w modelarskim złomie. By je bardziej upodobnić do ceownika, na przednim fragmencie wyciąłem prostokątne szczeliny, a potem nakleiłem je na dysk z dyskietki (patrz poprzedni post). Przykleiłem w odpowiednich miejscach... ... i podmalowałem srebrem... ...po czym zrobiłem zdjęcia... i - jak już niejeden raz - stwierdziłem, że całość jest do wyrzucenia. Po kilkudniowych rozmyślaniach, wpadłem na pomysł wykorzystania blaszek z piwnych puszek (inne nie wchodzą w grę). W ruch poszły skalpele i niezawodna dyskietka... Po wykonaniu sesji fotograficznej, wykonane prowadnice wydały mi się mało leżące w skali, a poza tym dopiero w makro zauważyłem ich zwichrowanie... Odłożyłem model na bok, by po kilku dniach, ze świeżymi siłami zabrać się za "budowę" nowych elementów. Wykonałem ich kilka, za każdym razem starając się miniaturyzować wymiary. Niektóre z nich były za duże, inne zbyt filigranowe i moje palce (nawet uzbrojone w odpowiednie narzędzia) nie były w stanie ich wygiąć. W końcu wybrałem - moim zdaniem - najbardziej odpowiednie i wkleiłem je na miejsce Tym razem efekt mnie satysfakcjonuje, co nie znaczy, że jestem w 100% zadowolony. Poniżej - dla porównania - dwa poprzednie wcielenia, pomiędzy końcowymi wersjami... Teraz zabieram się za koziołek przeciwkapotażowy...
