Skocz do zawartości

Danio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    322
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Danio

  1. Witaj Na temat washy z Miga się nie wypowiadam, bo sam używam AKinteractive. Natomiast jeżeli chodzi o retarder, korzystam tylko z Mr.Color Leveling Thinnera T-106 (żółty), który to rozcieńczalnik zawiera retarder, i może być stosowany prawie do wszystkich farb Gunze (C i H), z wyjątkiem - o ile dobrze pamiętam - któregoś Super Metallica.
  2. No, nie ma
  3. Witam. Ostatnio zająłem się zamykaniem otwartych komór kaemu na lewym skrzydle. Wymyśliłem sobie, że pokrywy dorobię z ogólnie dostępnego wieczka margaryny "Benecol", obniżającej i regulującej cholesterol. Niestety, stwierdziłem, że nie działa tak, jak powinna. U mnie jego poziom znacznie się podniósł, kiedy okazało się, że tworzywo jest bardzo miękkie i raczej ugina się pod naciskiem, niż poddaje szlifowaniu. Po kilku próbach udało mi się jednak wygładzić odpowiednio pokrywy, a nawet dorobić imitacje nitów widocznych na tych z żywicy. Początkowo próbowałem wygnieść je igłą, jednakże ze względu na różną twardość i podatność płytki z "Benecolu", wyszły nity i otworki o niejednorodnych średnicach i głębokościach. Musiałem je więc zaszpachlować i tym razem nawierciłem je delikatnie wiertłem o średnicy 0,3 mm. Niektóre nadal są za głębokie, ale myślę, że zaleję je farbą na dalszym etapie prac. W celu uzupełnienia wyposażenia pokryw, zeszlifowałem żywice Pavli, tak, by odzyskać obydwa widoczne "bąble" (na zdjęciu prawie zeszlifowane, do przymiarki...) Mniejszy bąbel przykleiłem bezpośrednio na pokrywę, ten większy zaś podkleiłem najpierw cienką plastikową płytką, pozyskaną z wewnętrznego dysku ze zdemontowanej dyskietki (pamiętacie jeszcze, że nie tak dawno było coś takiego?). Po wycięciu prawie prawidłowego kształtu przykleiłem podkładkę pod bąbel, a następnie na skrzydło. Niestety, jak zwykle dopiero po obejrzeniu fotki zauważyłem, jak abstrakcyjną była moja wizja podkładki. Nie zwlekając, natychmiast zerwałem "wariację na temat" i uformowałem ją papierem ściernym na nowo. Końcowy efekt sprawdziłem natryskując na całość jako podkład srebrną farbę... Ponieważ końcowy wygląd mnie zadowala, po dokonaniu niewielu poprawek przystąpię do dalszych czynności modelarskich przy samolocie Buffalo. "Na tapecie" płyta za fotelem pilota, z kozłem przeciwkapotażowym...
  4. Witam Ad I - Tak się składa, że ostatnio "przerabiałem" temat silników gwiazdowych. Wprawdzie interesowały mnie głównie Wright Cyclone do Buffalo, ale myślę, że trend był wszędzie podobny. Ten przewód, to rzeczywiście zasilanie i z tego, co udało mi się znaleźć (niestety kolorowe zdjęcia przedstawiały silniki odrestaurowane - można je znaleźć w necie ), to ich barwy bywały różne: brązowozielone, miedziane, czarne, ale przede wszystkim szare, bądź srebrne. Uważam, że dobrze byłoby nieco urozmaicić kolorystykę i - jeżeli popychacze pomalowałeś aluminium - machnąć kable na szaro. Myślę, że to bardzo prawdopodobne... również w Japonii. Ad II - Niestety nie używam Humbroli, więc w tym względzie się nie wypowiem... Jest tu wielu bardziej upoważnionych, znających temat Życzę powodzenia i z ciekawością podglądam...
  5. Witam. Dzięki Panowie, za uwagi, będę się starał do nich stosować... Ostatnie postępy prac dotyczyły szczelin wentylacyjnych silnika. Przyszła pora, by zmierzyć się z problemem... Poniższy efekt powstał po wklejeniu we wcześniej wyryty rowek maluśkich trójkącików wyciętych z cienkiego paska plastiku. Po ich wklejeniu oczywiście wystawały ponad powierzchnię na różną wysokość, jednakże potraktowanie ich papierami ściernymi, doprowadziło do wyrównania poziomu... Model był myty przed sesją, jednakże mimo to cóś się przyczepiło do plastiku, co widać na pierwszych zdjęciach, a czego nie spostrzegłem przed fotografowaniem... Efekt nawet mnie zadowala, chociaż spodziewałem się nieco lepszego wrażenia. Widać nieznaczne nierówności poszczególnych poprzeczek, mam jednak nadzieję, że w rzeczywistości wyrównał je przezroczysty cyjanoakryl i po pomalowaniu będzie dobrze. Dolną część szczelin z lewej i prawej strony (w okolicy skrzydeł) wyrównałem na gładko - przy ryciu rowka byłem przekonany, że sięgają do nasady płatów. Podobnie potraktowałem dwa fragmenty z prawej strony kadłuba, przygotowując miejsce do montażu anteny. Odciąłem także oryginalne Matchboxowe rury wydechowe, które zastąpię żywicami (niepotrzebnie wydana kasa - równie dobry skutek dałyby np. fragmenty izolacji przewodów elektrycznych, no cóż - nauka na zaś). W najbliższej przyszłości - pokrywy lewego skrzydłowego kaemu i pozioma płyta za fotelem pilota...
  6. Witam. To ja się może wytłumaczę... Chociaż najpierw - Mikolaj75 dzięki za uwagi, z większością których muszę się niestety zgodzić. Zazwyczaj niełatwo przyjmuje się krytykę, jednakże jeżeli jest celna i konstruktywna, nie pozostaje nic innego, jak posypać głowę popiołem... Poza tym - po to m. in. przecież jest to Forum. Czasem, kiedy ma się ochotę wywalić model do kubła, by więcej na niego nie patrzeć, dostaje się od Was zastrzyk pozytywnej energii. No, ale czasem... Trzeba przyjąć kopa w... kuper i zstąpić na Ziemię... Bezcenne.... Fakt. Nigdy dotąd nie trenowałem jakichkolwiek rozwiązań "na boku" i rzeczywiście "rzucam wszystko na model". Uważałem, że teoretycznie przemyślane procesy twórcze, są na tyle dobre, że nie ma innej opcji, jak finalne wprowadzanie do modelu. Jeżeli w realu jednak coś nie wyjdzie, a nie da się poprawić - jest nauczka na przyszłość - co prawda to prawda, kosztem modelu... Przyjmuję naukę z pokorą ( kiedyś nauczono mnie próbnego malowania na PET`ach) Bywa, że mimo pewnych naszych planów, rzeczywistość brutalnie piętrzy przed nami trudności (to tylko czysto modelarskie rozważania), na tyle, że nam się odechciewa... A może raczej - nie chce się z nimi powalczyć. Łatwiej skapitulować i pójść na łatwiznę (piszę "nam", ale mówię oczywiście wyłącznie o sobie). Tak jest właśnie z pokrywami Pavli... Ale już wiem, co mam robić. I mam pałera... A tu się żachnę... I strzelę focha... ...Jednakże patrząc na swoje zdjęcia stwierdzam, że rzeczywiście widać na nich mnóstwo nieczystości i niedoróbek, więc Twoja opinia jest jak najbardziej zasadna. Mimo, że staram się zawsze doprowadzić miejsce pracy/korekty na modelu do stanu - o ile nie poprzedniego, to jeszcze lepszego - na fotkach nie wygląda to najlepiej... Myślę, że w rzeczywistości nie jest aż tak kiepsko. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że KAŻDA ingerencja w plastik kończy się rytuałem szlifowania papierami 400/600/800/1000, a następnie polerowania trzema polerkami do paznokci. Wydaje mi się, że błędem jest fakt fotografowania bez czyszczenia, czy nawet mycia obiektu... Ale przyrzekam chęć poprawy i obiecuję koncentrację przy zachowaniu czystości elementów. Zgadzam się, potwierdzam i przyjmuję do stosowania... Na koniec - jeszcze raz dzięki za opinie, krytykę i rady... i polecam się na przyszłość.
  7. Witam. Dzisiaj kilka uwag ogólnych dotyczących budowy, bo niczego konkretnego nie stworzyłem. Model zbliża się do zamknięcia kadłuba, kończę prace, które moim zdaniem muszą być wykonane w tej fazie. Pocieniłem na przykład wewnętrzne ściany statecznika pionowego. Ma to na celu ułatwienie zamocowania wychylonego steru kierunku. Nawiasem mówiąc postanowiłem zainstalować sklejony odcięty oryginał Matchboxa, wersja Pavli mimo, że ciekawsza - jest niestety za mała... A`propos Pavla - przymierzyłem się do skrzydeł, z zamiarem wykonania otwartych paneli uzbrojenia tylko na prawym skrzydle (wydawało mi się, że obydwa rozcapierzone płaty zaburzą fajną sylwetke Buffalo), jednakże zdębiałem po próbie złożenia pokryw lewego kaemu... Koszmar... oczywiście nie podejmuję się próby uszczelnienia luk, chociażby ze względu na późniejszą konieczność odtworzenia nitów. Tak więc mój "byczek" będzie się chwalił obydwoma swoimi karabinami... Przed zamknięciem kadłuba postanowiłem odtworzyć zaszpachlowane wcześniej (obecny u Matchboxa tylko z lewej strony) stopnie wejściowe pilota. Przyznam szczerze, że analizując różnorakie zdjęcia do chwili obecnej nie mam pojęcia, jak one działały. Posiłkując się zdjęciem wykonałem na lewej stronie stopień w wersji otwartej Zamieszania narobiła inna fotka, przedstawiająca wnękę stopni od wewnątrz... Przeczy ona wszelkim prawom fizyki, gdyby z zewnątrz miała być jakakolwiek ruchoma ścianka-zaślepka. Bo niby gdzie zawiasy? U góry, czy może na dole wnęki? Więc może nie ma takowej zasłonki? Przeczą temu inne zdjęcia, na których nie widać żadnych otworów w okolicy stopni... Zdegustowany, na prawej burcie zrobiłem coś takiego... A niech tam.... Być może zdjęcia są mało czytelne, więc tłumaczę, że otwory pod stopnie zrobiłem zbyt dużym wiertłem (nie chciało mi się wycinać ich nożykiem), dlatego ich dolną połowę musiałem zaszpachlować i zrobiłem to przy pomocy kleju CA. No i tyle aktualności... W najbliższej przyszłości (po zmontowaniu kadłuba) czeka mnie męczarnia ze szczelinami wentylacyjnymi silnika...
  8. Danio

    LA 5 italeri

    Przyłączam się...
  9. No, właśnie... Czarna magia. Skupię się na malowaniu. Dzięki, Mikele
  10. Tak jest - Mr.Color Leveling Thinner
  11. Dzięki za opinie. Sam nie wiem, co robię nie tak... Widzę, że coś nie pasi, ale nie mam pojęcia, co... Czy chodzi również o silnik? Wiem już,że sp... malując srebrną H8 Hobby Color Gunze. Natomiast silnik pokryłem SuperMetallic`kiem. Maluję dokładnie tak samo, jak poprzednie modele i praktycznie - jak do tej pory - farbami Gunze. Zastanawiam się także, czy żywice, które nabyłem, nie są gorszej jakości ( z kokpitem Fw nie było takich problemów)... Ale może rzeczywiście wpadam w złą rutynę...
  12. Witam Na wnętrze kabiny pilota nie mogę już patrzeć, więc próbuję ją zamknąć... Widać jeszcze niedoróbki nad tablicą przyrządów, ale będą poprawione. Trochę czasu ostatnio spędziłem nad silnikiem. Ten od Matchboxa oczywiście mnie nie satysfakcjonował, więc dokupiłem żywiczny odlew Quickboosta QB 72 052 (zdjęcie nr 1). Na zdjęciu nr 2 widać efekt po malunku MrColor Super Metallic SM04 Super Stainless... Zdjęcie nr 3 - wash specyfikiem AK interactive AK 2029 Landing Gear Zdjęcie nr 4 - wklejone imitacje popychaczy zaworów. By uniknąć malowania, wykonałem je z pręcików wyciągniętych nad płomieniem świecy z czarnych ramek. Zdjęcie nr 5 - wklejone przewody rozruchowe wygięte z miedzianego drucika Zdjęcie nr 6 - końcówka prac - czołową część silnika (reduktor) pomalowałem mieszaniną MrColor 370 Azure Blue i HobbyColor H69 Gray mniej więcej w stosunku 50/50. Ponieważ Eduard pomieścił na swojej blaszce element zastępujący kable zapłonowe, który w żaden sposób nie przystaje do silnika Quickboosta, zespół przewodów zapłonowych w postaci obręczy wokół reduktora musiałem zrobić sam. Wykorzystałem znowu miedziany przewód (tym razem nieco większej średnicy), pomalowany kolorem Light Blue i przyklejony do silnika cyjanoakrylem. Miedziane kable rozruchowe "pociągnąłem" nieco bezbarwnym matem, żeby uniknąć ich zbytniego błyszczenia. Tylną ściankę motoru (tło) podmalowałem czarnym matem, reduktor złoszowałem AK 046 Light Rust, a na koniec poplamiłem go nieco AK 084 Engine Oil. Wyszło może za dużo, ale podobno silniki Buffalo "lały" nieziemsko... Efekt finalny... Cd oczywiście n
  13. Witam Podwozie już poprawione. Potraktowałem je jednak MrColor Super Metallic SM04 Super Stainless, bo szkoda czasu na zamówienie w sklepie i oczekiwanie na dostawę "sreberka". Element teraz wygląda tak (bez washa): Nie przyciemniałem go washem, bo zrobię to dopiero po wklejeniu odstojnika. Tego zaś wkleję na samym końcu - już po sklejeniu kadłuba - po zaszpachlowaniu, wyszlifowaniu i ponownym pomalowaniu styku wnęka/kadłub w miejscu wyprofilowania pod tylną część schowanego koła. Tego, który ładnie metalizuje na archiwalnych zdjęciach, np tu: Kabina prawie na ukończeniu, wymaga ostatniego szlifu... Moja walka z tablicą przyrządów (Eduard) wyglądała tak: Pomalowałem ją mieszaniną Flat Black i Tire Black, szczegóły wyodrębniłem suchym pędzlem przy pomocy Neutral Grey XF-53 Tamiyi. Po raz pierwszy nie przyklejałem filmu z tarczami zegarów klejem CA, lecz przezroczystym dwuskładnikowym UHU Quickset. Zyskałem więcej czasu na dopasowanie filmu do zegarów, a klej wypełnił tarcze, już na tym etapie imitując szybki. Mogłem na tym poprzestać, jednakże wydawały mi się one słabo widoczne... i przesadziłem z ilością Super Clear. Jak to mówią: "Lepsze jest wrogiem dobrego". Niżej widać efekt i porównanie żywicy Pavli i zmodyfikowanych blach Eduarda Niespecjalnie jestem też zadowolony z burt kokpitu. Żywiczne uzupełniłem o blaszaną przepustnicę i dźwignie pompy paliwowej, zmodyfikowałem skrzynkę przełącznika radia, wymieniłem panel sterowania oświetleniem i dodałem schowek na mapy. Po pomalowaniu nieszczęsnym srebrnym H8, czarnym Flat Black i uzupełnieniu o suchy pędzel oraz pozostałe kolory, efekt wygląda niespecjalnie. Mam nadzieję, że całość zyska po zamknięciu kadłuba... Ubiegły tydzień nie był zbyt łaskawy...
  14. A ja jestem "hepi", że znowu będą cieszyć oko takie konstrukcje jak Łoś, Lublin - a może niebawem i Karaś?
  15. Dzięki, wiem już wszystko Wnętrze podwozia do poprawki, natomiast kabinę zostawię tak, jak jest, bo - jak pisałem - i tak srebra nie będzie specjalnie widać. Wszystkie farby Gunze rozcieńczam Mr.Color Leveling Thinner`em
  16. Czyżby różnica między H8 a C8 była tak wielka? Twoim zdaniem warto inwestować czas i kasę na C8?
  17. Bardzo piękny - aż szkoda w takim się roz.....puknąć. Udany bardzo
  18. Co, nie? Ciekaw byłem Waszych opinii, bo też jestem rozczarowany... Możliwe, że w pewnym stopniu grube ziarno jest efektem zdjęć makro, nie zmienia to jednak faktu, że "na żywo" też nie jest ciekawie. Wszędzie pisze, że kolor wnętrza to "srebrny". Nie chciałem korzystać z Supermetalizerów Gunze, bo większość malunku będzie słabo widoczna, postanowiłem nabyć tak zachwalaną H8 Silver tegoż producenta. I oto ona... Malowanie aero H&S Ultra dyszą 0,2 mm, przy ciśnieniu 1,5 bara. No i jestem w kropce...
  19. Witam. Moich zmagań z Buffalo ciąg dalszy... Trwają prace nad wnętrzem, w efekcie których m.in. wykonałem fotel pilota. Zrezygnowałem z żywicznego odlewu (nie spełnił moich oczekiwań - jak zresztą także kilku innych podzespołów samolotu) i skupiłem się nad blaszkami Eduarda. Ponieważ brak w zestawie górnych pasów, uzupełniłem je elementami z innego zestawu. Fotel, jak i pozostałe części kokpitu, pomalowałem Hobby Color H8 Silver, złoszowałem AKinteractive AK 2029 Landing Gear, a pasy potraktowałem Model Master 1736 Leather. Poniżej: lewe zdjęcie ukazuje fotel przed malunkiem, prawe - gotowy "mebel" w porównaniu z proponowanym w zestawie Pavli Skompletowałem również podłogę z wyposażeniem... Gotowy zestaw żywiczny uzupełniłem elementami z Edka i wykończyłem je przy pomocy identycznego (z powyższym) zestawu farb. W skład wyposażenia kabiny wchodzi też - rzecz jasna - orczyk. Ten żywiczny odpada, zastosowałem więc blaszki, jednakże odwzorowanie siłowników przy pedałach także mnie nie satysfakcjonowało, postanowiłem wykonać je w wersji 3D, przy pomocy fragmentu przewodu i izolacji. Poprawiona przezemnie komora podwozia została także pomalowana na srebrno i złoszowana: Udało mi się w końcu sklecić coś podobnego do odstojnika, który pod koniec montażu wyląduje w komorze podwozia: Budowa dalszych elementów kokpitu trwa, jednak zastanawiam się nad sposobem poprawienia półki za fotelem pilota do stanu jak na zdjęciu: Dziwi mnie nieco rola, jaką miały spełniać widoczne prowadnice, skoro jednak występują w wersji 339E, w holenderskim 339C może też były. Aaaaa tam, w moim będą...
  20. Witam Dzięki... Na razie widzę, że występuje brak nazwiska pilota za godłem. Niewykluczone jednak, że coś sam ręcznie wydziergam... Tymczasem tworzyłem wypełnienie wnęki podwozia. Jak widać na poniższych zdjęciach oryginalna część była za długa i wystawała poza przednią krawędź dolnego okienka. Musiałem więc odciąć ją i przesunąć nieco ( ok. 2 mm ) do przodu. Przy okazji wybebeszyłem całą zawartość Matchboxowej wnęki, odzyskując kilka elementów. Miałeś rację, rzeczywiście brązowy materiał Matchboxa jest bardzo plastyczny, miękki i przyjemny w obróbce. Nic tylko rzeźbić... W oparciu o plany i zdjęcia komponowałem wyposażenie z plastikowego złomu, miedzianego drutu i innych tworzyw. W środek trafi jeszcze kopia odstojnika czy filtru paliwa, widocznego na jednym ze zdjęć. Co prawda jedną już stworzyłem, ale nie jestem z niej zadowolony - nie nadaje się do pokazania. Aktualnie nęka mnie pewien problem: Wg Kagero w tekście Monografii dół skrzydeł i kadłuba to Sky Blue 33B. 298, natomiast na okładce wśród wzorników kolorów podany jest srebrny FS 17178. Dziwna niekonsekwencja... Srebrny dół potwierdza również Monografia AJ-Press z 1993 roku. Jeśli w takim razie dolna powierzchnia ma być srebrna, to jaki kolor wnęki - też srebrny? ( chyba najczęściej widoczny na archiwalnych zdjęciach ). Coś mi się tu nie komponuje...
  21. No, to jezdem... Witam. Wprawdzie w moim przypadku nie jest to sezon modelarski (zazwyczaj zaczyna się w okolicy zmiany czasu z letniego na zimowy), ale jakoś tak się złożyło, że mam nadwyżkę wolnego czasu. I ciągnie mnie do modeli... Najpierw chciałbym podziękować Kolegom za zainteresowanie i wsparcie w moich zmaganiach, a zwłaszcza RadekD`owi za kalki, dzięki czemu powstanie replika samolotu Augusta Diebla o nrze B-3110. Thanks... Zacznijmy więc: Jak zwykle zacząłem prace od zdarcia wypukłych linii, wypełnienia jamek skurczowych i różnych dziwnych rowów/otworów na kadłubie Matchboxa. W tym przypadku konieczna była również korekta wnęki na skrzydła z zielonego plastiku, które będą zastąpione żywicznymi: Niestety w lewym płacie na dolnej powierzchni, także powstała nierówność którą na szczęście udało się bezboleśnie zniwelować Patrząc na zaznaczone na kadłubie szczeliny wentylacyjne komory silnika zastanawiałem się nad metodą ich poprawy. No i wymyśliłem, równocześnie trasując nowe linie podziału i korygując kształt wnęk na żywiczne skrzydła Pavli przy pomocy starej szpachli Model Filler Humbrola. Postanowiłem wyryć szczeliny przy pomocy rysika RB Productions RB-7021. Wybrałem wersję lewą, która tworzy z tej strony krawędź skośną, z prawej zaś - prostopadłą. W zestawie są 4 rysiki o różnych kątach nachylenia płaszczyzny skośnej: W efekcie powstał rowek, który, jak mi się wydaje, po uzupełnieniu go poprzecznymi elementami, dość wiernie będzie "grał" szczeliny oryginału Następnym krokiem było wycięcie otworu pod dolne okienko, które zawiera vacu Squadrona: A tu wstępna przymiarka... Tak wygląda stan obecny... W najbliższej przyszłości muszę coś zrobić ze sterem kierunku. Miałem użyć żywicznego, ale jak widać na załączonym obrazku, jest on cuś przymały Więcej czasu zajmie mi wnęka podwozia Na chwilę obecną nie mam na nią pomysłu. Pewne jest tylko, że muszę ją poprawić...
  22. Wiem, wiem... i dzięki. Moja odpowiedź była kierowana raczej do szerszego grona kolegów...
  23. Serdeczne dzięki, Panowie za wsparcie... Na pewno się przyda Mam nieco inny pomysł na stare zestawy, z czego tłumaczyłem się w poprzednich tematach. Chociaż... czasami nachodzi mnie poczucie, jakbym popełniał świętokradztwo. Ale oczywiście znam, rozumiem i naprawdę szanuję odmienne poglądy... Dzięki za ostrzeżenie, ale - jak sprawdziłem - prawie wszystkie zielone części zostaną zastąpione przez żywice. Wybawco !!! No jasne, że "jakby co". Dla tych kalek zrobię wszystko Daj tylko znać, jak mogę zadośćuczynić...
  24. Nieeeee, no muszę podłubać w kadłubie, bo inaczej to chyba już nie będzie Matchbox... ale dzięki.
  25. Witam. Przyszła kolej na nowy warsztat. Miało być całkiem inaczej - planowałem Messerschmitta Bf 110 Matchboxa, później Avengera Academy, niestety ze względu na brak owiewek vacu dla obydwu modeli, musiałem zweryfikować swoje zamierzenia. Wybór padł na Brewstera Buffalo - a jakże - Matchboxa. Model, jak się domyślam, większości Kolegów doskonale znany : Zamierzam zbudować model w barwach Korpusu Powietrznego Armii Holenderskich Indii Wschodnich (ML-KNIL), przede wszystkim dlatego, że w mojej kolekcji nie ma samolotu z pomarańczowo-czarnym trójkątem. Konsekwencją tego wyboru jest fakt, że będzie to Brewster Model 339-18 (339 C) pierwszej partii dostarczonej Holandii, a konkretnie samolot por. Augusta Deibel`a (chyba powinno się pisać Deibla) o numerze seryjnym B-3110, a najchętniej B-3100. Waham się między tymi dwoma modelami z prostego powodu - nie mam takich kalkomanii... Wprawdzie pierwsza z nich jest dodatkiem do Monografii nr 2 Kagero, ale jest ona praktycznie niedostępna (w rozsądnej cenie, bo na Ebay`u - i owszem), natomiast drugą wypuściła jakiś czas temu w ograniczonej ilości holenderska firma Dutch Profile (nr DDS874), ale o niej tym bardziej można zapomnieć... W związku z tym maleńka prośba: jeżeli ktoś z Forumowiczów ma nawet kawałek którejkolwiek z tych kalek (z kompletem naklejek dla interesującego mnie modelu) - przyjmę z otwartymi ręcami. Mogę się odwdzięczyć innymi... Nie byłbym sobą, gdybym nie wprasował w ten projekt dużej ilości dodatków... Od dawna mam vacu kabinę Squadrona: Niedawno nabyłem zestawy Pavla Models dla Buffalo: C 72048 - Interier set and decals kalki z tego kompletu są mi zbędne... Zestaw U 72-59 Wing set for Hasegawa kit Buffalo będzie również moim pierwszym modelem z otwartym (na jednym skrzydle) panelem uzbrojenia, wychylonymi klapami lotkami i sterami. Zastanawiam się nad silnikiem, wydechem i lufami... Fizycznie - prace jeszcze nie ruszyły, jestem na etapie kompletowania i "studiowania" dokumentacji, ale zacznę tradycyjnie - od poprawiania linii na kadłubie (zaoszczędziłem męczarni na skrzydłach, bo będą żywiczne)...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.