Skocz do zawartości

Tap-chan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 060
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Tap-chan

  1. Tap-chan

    Leopard 2PL

    No nie wiem, na półce mam 4 modele z gumowymi gąsienicami, AMX-30/105 z Hellera, Leo 1A4 i Leclerc z Tamki, 1A5 z Italeri. W pudełku jeszcze Leo 2A5/A6 z HB i Challenger z Tamki. Prawie wszystkie gąski noszą mniejsze lub większe ślady sparcenia gumy. Te z AMX-30/105 już się pokruszyły i pękły (malowane Vallejo Air + pigment, bez washa), Leo 1A4 to samo, tylko, że malowane Tamiya, na 1a5 już widziałem mikro pęknięcia, gąski Leclerca (nie malowane i założone luzem) to samo, HB leżakujące w pudełku też (wszystkie modele są u mnie od ponad 5 lat). Tylko te z Challengera 1 Tamiya są w pudełku w stanie idealnym, chociaż mam go gdzieś od 2011 roku. Ale gumiakom już bym nie uwierzył, 30/105 stał sobie na półce za szkłem, nie tykany i pewnego dnia po prostu zauważyłem, że gęś strzeliła na kole napinającym i tak leży wykasztaniona. Do swojego 2A5/A6 kupiłem gąski z Trumpetera, chociaż teraz trochę mi ich szkoda na ten model
  2. A co ja takiego zrobiłem, żeby tu jakieś osobiste wycieczki robić? I to jeszcze 300 schabowych, ja po prostu mam grube kości!
  3. Duży producent ma możliwość zainwestować w towar, który będzie schodził dłużej, bo większość jego chodliwego asortymentu będzie się sprzedawać i nie zaburzy to zbytnio jego płynności finansowej. Dla małej firmy to ryzyko, że spory pieniądz utknie w magazynie.
  4. To czy każdy dąży do tego, żeby modele były lepsze czy opanować więcej technik w sumie też nie jest punktem wspólnym. Widziałem kiedyś na FB galerię jakiegoś gościa, który sklejał Phantomy. Tylko i wyłącznie. Miał cały pokój obstawiony regałami z pleksy/szkła, zapełnione Phantomami w 1/48. Chwalił się, bo kupił z 15 pudełek, zdaje się F-4J Marines z Zoukei Mura. Planował zbudować Phantoma w każdym dostępnym malowaniu, modele były schludnie sklejone i pomalowane, ale nie było widać progresu w kierunku bardziej zaawansowanego weatheringu niż jakieś lekkie cieniowanie. Też modelarstwo przecież.
  5. Ja bardziej patrzę na techniczną stronę modelu. Zgodność historyczna (na ile potrafię ją ocenić) to dodatkowy plus, bardziej jednak liczy się obróbka materiału/malowanie/brudzenie niż ilość nitow albo poprawny właz dowódcy. Oczywiście, jeżeli ktoś wykonuje model konkretnej maszyny w jakimś czasie to wygląda to inaczej, ale w mojej ocenie starannie sklejony i pomalowany model SF (np. taki Maus czy VK 100.01P Takoma) będzie się bardziej podobał niż najwierniej odwzorowany merytorycznie Tygrys Wittmanna z widocznymi śladami łączenia form, wypychaczami czy po prostu kiepsko pomalowany.
  6. Wystarczy przeglądać stan sklepów modelarskich. Modele się sprzedają i znikają ze stanów, nowości schodzą na pniu, a ile z nich się widuje online? Oczywiście, nie bywam wszędzie, do tego wiadomo, że część ląduje w szafie. Ale mimo to, w internecie galerie ukończonych modeli (nie wspominając o relacjach) to ułamek sprzedaży sklepów. Zresztą, wystarczy spojrzeć na scalemates, które daje jakieś pojęcie. Ostatnio szukałem info o jakimś tam modelu, ukończyło go ~230 użytkowników scalemates, galerię wstawiło trzech. Zapewne inne galerie pojawiły i na innych portalach, ale i użytkownicy innych portali nie koniecznie są aktywni na scalemates.
  7. Tap-chan

    Hataka orange

    Trochę dziwne, żeby Hataka odchodziła od Tamki, bo te farby powinny wchodzić w reakcję i dobrze się razem trzymać. Hataki trzeba dobrze wymieszać, tam w buteleczce na dnie w rogach zostaje niewymieszane zazwyczaj i warto albo wstawić w myjkę ultradźwiękową albo grzebnąć jakimś mieszadełkiem. A czym tą Hatakę rozcieńczasz?
  8. Tap-chan

    Hataka orange

    A odchodzi od plastiku czy od białej farby?
  9. https://www.dominomodel.com/nl/p/28039/metal-tracks-t54-e2-type-for-vvss-m4-sherman/
  10. Jak kurzysz model może być tak:
  11. Ja sprawdzałem o 12 i był chwilowo niedostępny. Możliwe, że ktoś do nich wysłał zapytanie i zrobili zamówienie z transportem lotniczym.
  12. Możliwe, że jest to problem z dostępnością kontenerów, jak w 2021.
  13. Nie skusiłeś się na metalową lufę w M103?
  14. PS-290 to iwata HP-TH bez zaworka MAC. Chodzi o taką samą konstrukcję dyszy.
  15. Jest akceptowalny Malowanie na niższym ciśnieniu (czyli większym rozcieńczeniu) i komora z filtrem zmniejszają nieco obecność aerozolu. Miałem nawet robić filtr wodny, ale wczoraj machnąłem całego Abramsa w kolorze bazowym, po 3 godzinach malowania wyszedłem na kilka minut i po powrocie ani nie dostrzegłem aerozolu (w słoneczne dni całkiem łatwo dostrzec) ani nie uderzył mnie w nozdrza zapach
  16. To nie szukanie oszczędności tylko obecnie zimą nie mam warunków na malowanie śmierdzącymi thinnerami typu MLT. Tamiya + IPA + retarder daje całkiem dobre właściwości, co więcej "brudna" IPA (~95% IPA + ~5% farby) jest dobra do malowania post shadingu czy położenia filtra, a szybkie parowanie zmniejsza ryzyko przypadkowych zacieków.
  17. Czy Gunze H można rozcieńczać IPA jak akryle Tamiya?
  18. Gąski niby przerażające Kończę gąsienice Abramsa (RFM 5048), 156 ogniw, ogniwo to 6 elementów z 2 kanałami wpustowymi na każdym czyli razem z zapasowymi ogniwami 1900 miejsc do cięcia i oczyszczenia A żeby nie uniknąć zlepiania ogniwek cement chudy wymieszałem z grubym (u mnie AK Extra Thin + Mr. Cement S), daje odpowiednie właściwości czyli paruje chwilę dłużej i się tak nie rozlewa.
  19. Żaden czołg niezniszczalny nie jest, tylko legendami obrasta.
  20. Podobno ATGM + granaty z drona.
  21. U mnie było podobnie, kropla smaru do łańcuchów rowerowych na trzpień spustu pomogła.
  22. To jest kolejna fotka tego pojazdu, który był tutaj wyżej wstawiony. Dokumentuje jego wygląd, jakby ktoś chciał robić taki właśnie model.
  23. To chyba ten pierwszy uszkodzony HIMARS.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.