Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 897
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. pmroczko

    MAN M90

    Tak to już jest! Nigdy nie ma właściwej foty, kiedy jest potrzebna!
  2. Zuch chłopak! Ten ruch z zawieszeniem myślę, że był właściwy. Tyle już pracy włożyłeś w ten model, po co później na niego patrzeć i myśleć - a jeszcze to mogłem zrobić inaczej... Gratuluję zdecydowania i życzę powodzenia w pracach Paweł
  3. Cześć! Ładna fota, ale wersja raczej na pewno amerykańska - wnioskuję po tablicach rejestracyjnych. Holendrzy sprowadzają dosyć sporo Macków z USA. Tak czy inaczej wygląda dobrze! Pozdrawiam Paweł
  4. pmroczko

    MAN M90

    Dzacek, patrz, tak fachowo zwęziłeś opony, że aż koledzy nie zauważyli! Gratulacje! Jakbym specjalnie nie szukał szwu na nich, to też bym nie znalazł. Ja też myślę, że wydech trzeba zrobić inaczej, fajnie by było żebyś w to wszedł, wtedy pomożemy co i jak. Nawet uproszczony będzie wyglądał lepiej niż te kominy, bo one niezbyt pasują. Ja bym jeszcze radził lekko zmienić kolor, jak to mówisz, firanki, zęby nie był idealnie taki sam jak kabiny. Jeszcze ktoś gotów pomyśleć, że kabina też z brezentu zrobiona Prace widać idą dobrze, czekam na więcej wyników i pozdrawiam Paweł
  5. copycat, dzięki za foty, zresztą bardzo interesujące. Będę jednak miał problem, żeby z nich skorzystać, jako że pokazują one późniejszego Superlinera, który miał ramę innego typu niż moja maszyna. Ja celuję we wczesnego Superlinera - zwykle rozróżnia się je po okągłych reflektorach - który miał ramę taką samą jak Mack Cruiseliner (W). Taka rama jak na Twoich fotach występuje w późniejszych Superlinerach (z prostokątnymi światłami) i podobno też w Mackach Ultralinerach (MH). Co ciekawe, w Superlinerach używanych w Australii, rama jest jeszcze inna! No ale sprzęt na Twoich fotach, z legendarnym pięćsetkonnym silnikem V-8 to jest coś! Dzięki za komentarz i pozdrawiam Paweł
  6. Cześć! Gratuluję podejścia, ta kopia zapasowa maski pokazuje jak dobrze masz wszystko przemyslane. Z drugiej strony - dwie głupie rurki a ile roboty! Jeszcze wrócę do dachu - top chop wygląda dobrze, ale tak ajk już pisałem, trzeba zwrócic uwagę na tylne okno, na razie wyszła Ci piękna "szczelina na listy", z fotek oryginału wygląda, że tam nie zmniejszyli go aż tak bardzo. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  7. Cześć! Ładnie Ci praca idzie! Ta przednia oś rzeczywiście nie wygląda dobrze, lepiej będzie jak ją zrobisz od podstaw. Wtedy dodatkowo masz kontrolę nad wysokością przedniego zawieszenia. Amerykanie w Fordach obniżają przód montując coraz bardziej zagięte końcówki osi, _/- że tak schematycznie narysuję... Co do zbiornika paliwa, przesuwa się go (i inne rzeczy też) do tyłu, żeby lepiej rozłożyć nacisk na osie, bo standardowo napęd jest na tył, a większość obciążenia siedzi z przodu (silnik) i potem wciskasz gaz, a tylne koła kręcą się w miejscu! Tak czy inaczej czeka Cię jeszcze masa zabawy, ale wszystko wskazuje na to, że dasz radę, życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  8. pmroczko

    MAN M90

    Cześć! Widzę, że praca wre... Czy to już są te pocięte opony? Srebrne koła wyglądają lepiej niż czarne Pozdrawiam Paweł
  9. Banshee777, dzięki za komentarz. Niestety nie mogę zrozumieć co masz na myśli pisząc "modelu jest bodajże tylko jeden, góra dwa". Cieszę się, że blok silnika się podoba, włożyłem w niego trochę wysiłku, ale mam nadzieję że było warto. Co do kolektora wydechowego (jak to mówią Amerykanie, cieszę się, że zapytałeś ), jest on pomalowany mieszanką farb Humbrola 53 (gun-metal) i 113 (brązowy). Patrząc na niego w realu nigdy bym nie powiedział, że fota tak złapie odbicie światła. Pasteli do niego jak na razie nie używałem, może trzeba by było. Od razu napiszę, że silnik ma być używany, ale zadbany, to znaczy chcę na nim mieć cieniowanie i drobne ślady eksploatacji, ale bez totalnego syfu. I do takiego czegoś totalnie zardzewiały kolektor trochę mi nie pasuje, więc muszę jeszcze pomyśleć co by tu z nim zrobić. Jeszce raz dzięki za Twój post, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. pmroczko

    1988 PETERBILT 378

    Cześć! Nieźle wyszło - jedyny inny sposób jaki mógłbym polecić w tym wypadku to tłoczenie tego na gorąco, najlepiej próżniowe. A sprzęt do tego, mimo że nietrudny do zbudowania, nie jest u nas zbyt popularny... Ale czym tu się przejmować, jest dobrze. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  11. Grubyjg, dzięki za komentarz. Nakrętki robię tak, że odcinam plasterki z sześciokątnego pręta polistyrenowego, czasem jeszcze wiercę w nim po osi odpowiedni otwór. Najwygodniej zrobić to przed odcięciem małej części. Pozdrawiam Paweł
  12. Witam! Miesiąc minął, ale mój entuzjazm do tego modelu się nie zmniejszył. Zacząłem składać silnik i dodawać do niego przewody. Na zdjęciach większość tych przewodów jest niepomalowana, żeby było wiadomo co dodałem od siebie: Popracowałem też na przedniej osi, skończyłem dłubać w przednich resorach i jeden z nich przymocowałem do przedniej osi. Teraz wygląda to tak: Postanowiłem nie ciąć przednich resorów zbyt ostro, bo są one bardzo ważne dla spasowania całego przodu pojazdu - maska, rama, przednie koła. Bierze się to stąd, że przedni trzymak resorów ma otwór pod oś zawiasu na którym wisi maska. To tyle po przerwie, teraz update'y powinny już być regularne, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  13. Cześć! Czyli jednak bez przedłużania - można też i tak. Dopiero jak się mocuje kasety z flarami, ewidentne staje się, że coś jakby braknie tam miejsca. Drugi wredny punkt tego modelu to wirnik - trzeba zwrócić uwagę na kierunek obrotów, no i kształt łopat się nie zgadza - braknie tego zagiętego fragmentu u nasady. Trzecim punktem są wyrzutnie rakiet niekierowanych - przód jest od jednego typu wyrzutni, a tył od innego. Ja sobie poradziłem z tymi problemami biorąc wirnik i wyrzutnie z modelu firmy Airfix (nędzna jakość) i przerabiając je. Także życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł PS. Wiadomo już jakie będzie malowanie?
  14. Cześć! Bardzo ciekawy temat, będę obserowował. Kiedyś oklejałem folią aluminiową kartonowy model myśliwca (1:33), jest to walka, ale też szybkość klejenia wzrasta w miarę jak nabiera się praktyki. Może warto było by rozważyć zeszlifowanie linii podziału blach i odtworzenie ich za pomocą podziału blach - mam na myśli, że tam gdzie jeden panel blaszki nachodzi na drugi, miałbyś delikatny schodek, zamiast tych grubych wypukłych podziałów, które są teraz - ja tak robiłem w mojej kartonówce. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  15. pmroczko

    MAN M90

    No nie ma sprawy. Bez srebrnej farby jak bez ręki. Szkoda, że zmieniłeś koncepcję. A ja się biorę za moje bejbi, mam nadzieję, że jutro będą pierwsze zdjęcia po przerwie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. pmroczko

    Volvo F88

    Cześć! Ładne odlewy! Może kilka słów na temat techniki - z czego formy, jakiej żywicy używasz, co z pęcherzykami powietrza, jak wlewasz żywicę do formy itd.? Z góry dzięki, życzę powodzenia z dalszymi pracami i pozdrawiam Paweł
  17. pmroczko

    MAN M90

    Cześć Dzacek! W końcu znalazłem ten wątek! Pamiętaj, starannie, bez pośpiechu i będzie następna maszyna do kolekcji. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  18. Cześć! Jesteś pewny co do sposobu przenoszenia przez chopaków broni? Jeden niesie automat lufą do tyłu, a następny trzyma karabin górą do dołu... Nie mam na to papierów, ale dla mnie wygląda to podejrzanie - zawsze to dodatkowe sekundy, zanim broni będzie można użyć. Powodzenia w dalszych pracach, pozdrawiam Paweł
  19. Dodatkowo, zamiast malować na czarno, większość detali można pomalować różnymi odcieniami ciemnoszarego, zwykle daje to bardzo dobry efekt, i zagłębienia detali można cieniować na czarno. Pozdrawiam Paweł
  20. Cześć! Widzę, że jednak wziąłeś się za "top chop", myślę, że to dobrze, bo to ważny element stylistyczny tego samochodu. Zgadzam się z tobą, że im mniej cięć tym lepiej. Jedna rzecz, którą bym zaproponował, to sprawdzić tylne okno - często jest tak, że dach się obniża, ale tylne okno próbuje się zostawić maksymalnie duże, to ułatwia manewrowanie samochodem. Przy okazji odpada jedna niestandardowa szyba, bo często można użyć fabrycznego tylnego okna. A poza tym życzę powodzenia w budowie i życzę miłego dnia Paweł
  21. Racja jest, po sprawdzeniu fotek oryginału na stronie 1, powiedziałbym, że w idealny sposób udało ci się uchwycić ten efekt, który chopaki uzyskali malując prostokaty z ręki... Przy okazji pomyślałem sobie, że malowanie tej maszyny w 1:1 też musiało być upierdliwe. Z tymi maskami to się zdarza, zwłaszcza małe kawałki - a Ty przeciaż masz same małe kawałki . Ja i tak jestem pełen uznania dla Twojej pracy, pozdrawiam i do następnego razu Paweł
  22. Wygląda dobrze! W realu pewnie jeszcze lepiej! Niektóre kąty nie wyszły niestety dokładnie 90 stopni, ale rozumiem z jakim trudnym zadaniem miałeś tu do czynienia... Za to za oryginalność tematu należy ci się najwyższa ocena. Ogólnie model z najwyższej półki (ja też długo przyjmowałem milczące założenie, że to 1:35!) Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  23. Ale chopaki z WCC sobie i Tobie roboty narobili z tą środkową konsolą... Oni się tak zachowują, jakby nie mogli znieść myśli o tym, że w kabinie podłoga może być płaska - a dla mnie to właśnie jest plus takich wozów jak ten Ford.. Ale mniejsza, wyrazy uznania za wkład pracy włożony przez Ciebie w odwzorowanie tej konsoli. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  24. Cześć! Zamiast rurek też dobrze się sprawdzają pierścionki zwijane z cienkiego drutu. Kiedyś tym sposobem zrobiłem całą tablicę rozdzielczą w samolocie od podstaw. Wszystkie przyrządy miały tarcze mniejsze niż 1,5mm. Pozdrawiam Paweł
  25. Cześć! Ciekawy pomysł z tym odwirowywaniem, przy okazji też wygląda na to, że bąble powietrza wydostały się z formy. Życzę powodzenia z tym projektem i pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.