-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Ford F100 1953 "The Expendables" - AMT/ERTL - 1/25
pmroczko odpowiedział Kazik → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Widzę, że jednak wziąłeś się za "top chop", myślę, że to dobrze, bo to ważny element stylistyczny tego samochodu. Zgadzam się z tobą, że im mniej cięć tym lepiej. Jedna rzecz, którą bym zaproponował, to sprawdzić tylne okno - często jest tak, że dach się obniża, ale tylne okno próbuje się zostawić maksymalnie duże, to ułatwia manewrowanie samochodem. Przy okazji odpada jedna niestandardowa szyba, bo często można użyć fabrycznego tylnego okna. A poza tym życzę powodzenia w budowie i życzę miłego dnia Paweł -
Racja jest, po sprawdzeniu fotek oryginału na stronie 1, powiedziałbym, że w idealny sposób udało ci się uchwycić ten efekt, który chopaki uzyskali malując prostokaty z ręki... Przy okazji pomyślałem sobie, że malowanie tej maszyny w 1:1 też musiało być upierdliwe. Z tymi maskami to się zdarza, zwłaszcza małe kawałki - a Ty przeciaż masz same małe kawałki . Ja i tak jestem pełen uznania dla Twojej pracy, pozdrawiam i do następnego razu Paweł
-
Wygląda dobrze! W realu pewnie jeszcze lepiej! Niektóre kąty nie wyszły niestety dokładnie 90 stopni, ale rozumiem z jakim trudnym zadaniem miałeś tu do czynienia... Za to za oryginalność tematu należy ci się najwyższa ocena. Ogólnie model z najwyższej półki (ja też długo przyjmowałem milczące założenie, że to 1:35!) Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Ford F100 1953 "The Expendables" - AMT/ERTL - 1/25
pmroczko odpowiedział Kazik → na temat → [C]Warsztat
Ale chopaki z WCC sobie i Tobie roboty narobili z tą środkową konsolą... Oni się tak zachowują, jakby nie mogli znieść myśli o tym, że w kabinie podłoga może być płaska - a dla mnie to właśnie jest plus takich wozów jak ten Ford.. Ale mniejsza, wyrazy uznania za wkład pracy włożony przez Ciebie w odwzorowanie tej konsoli. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Ford F100 1953 "The Expendables" - AMT/ERTL - 1/25
pmroczko odpowiedział Kazik → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Zamiast rurek też dobrze się sprawdzają pierścionki zwijane z cienkiego drutu. Kiedyś tym sposobem zrobiłem całą tablicę rozdzielczą w samolocie od podstaw. Wszystkie przyrządy miały tarcze mniejsze niż 1,5mm. Pozdrawiam Paweł -
Ford F100 1953 "The Expendables" - AMT/ERTL - 1/25
pmroczko odpowiedział Kazik → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Ciekawy pomysł z tym odwirowywaniem, przy okazji też wygląda na to, że bąble powietrza wydostały się z formy. Życzę powodzenia z tym projektem i pozdrawiam Paweł -
Witam kolegów, zauważyłem, że moja skromna osoba została łaskawie wspomniana (dzięki copycat!), więc pomyślałem że napiszę. rasbakindan - może byśmy tak jeszcze raz ustalili, żebyśmy mieli jasność, co chcesz zbudować? Czy budujesz prosto z pudełka, czy też przerabiasz, a jeżeli tak, to co i po co? Prosto z pudełka ten Superliner jest fajny i średniotrudny do zrobienia i na półce robi wrażenie na każdym, kto nie będzie się wgłębiał w temat. Jeżeli to Twój pierwszy model ciężarówki, to radziłbym właśnie tak go zbudować. A jeżeli ktoś chce zbudować prawdziwego Macka Superlinera, czeka go wyzwanie - ze polecę Ci wątek kolegi copycata, do którego link już masz (i co, przeczytałeś? jesteś pod wrażeniem?). Niezależnie od powyższego, kilka uwag praktycznych - zawsze polecam malowanie części, które powinny wyglądać jak guma farbą ciemnoszarą, a nie czarną, wygląda to zawsze o wiele bardziej realistycznie. Można powiedzieć, że wszystkie części ramy są wykonane z blach, więc bez straty realizmu należałoby wszystkie części podwozia delikatnie "pocienić", a przynajmniej zrobić im "fałszywe krawędzie", tak żeby wyglądały na cienkie, ale nie zrobiły się zupełnie wiotkie. Silnik który jest odwzorowany w zestawie to Cummins NTC 450. Fabrycznie był malowany na kolor beżowy (piaskowy), w sieci jest masa zdjęć tego silnika, a samo odwzorowanie jest niezłe, ale oczywiście znalazło by się trochę błędów, które można poprawić. Skrzynia biegów Fuller Roadranger, niektóre były malowane na kolor niebieski, po remoncie występują też czarne albo czerwone tlenkowe. Tylne osie są marki Rockwell, jakbyś chciał sobie to w sieci znaleźć. A poza tym to jak wszyscy niecierpliwie czekam na foty, życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Karol_Max, nie wiem jak to jest zrobione u Ciebie, ale rura wydechowa musi przechodzić nad górną krawędzią ramy, żeby pomiędzy szynami ramy połączyć się z silinikiem. [edit - np. w Peterbilcie rura przechodzi pod szyną ramy - ale może właśnie przerobić to tak, żeby szła nad ramą i sprawa załatwiona?] A znowu górne powierzchnie zbiorników paliwa nie powinny być wyżej niż górna krawędź ramy. I gdyby tak było, to wszystko by było OK. Ale u Ciebie coś jest inaczej - wystarczy się zastanowić co i sprawa będzie jasna. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
-
Ja bym nie kombinował - ryzyko, że plastik wylezie spod spodu jest moim zdaniem zbyt duże. Myślę też, że jeżeli granica kalkomanii Ci nie przeszkadza, to za polerowanie nie warto się brać. W przeciwnym wypadku pewnie trzeba będzie lakierować cysternę na nowo, coprawda to dużo roboty, ale - sztuka wymaga poświęceń... Powodzenia z projektem i pozdrawiam Paweł
-
Czasem bywa tak... Ja też ostatnio z czymś takim walczyłem - i nigdy nie wiadomo, czy to kurz z powietrza, pędzel, farba czy coś innego... Respect za te klamki do otwierania okienek - nie ma to jak oryginał do zobaczenia, czy wszystko jest na swoim miejscu, prawda? Pozdrawiam i powodzenia Paweł
-
K--de, a myślałem, że to Cat - ale nie znam tych silników, na razie kojarzę tylko Cumminsa. Rozrusznika oczywiście szukamy przy kole zamachowym silnika. Pozdrawiam Paweł
-
No i ludzie mają uwagi do zawiasów/mocowania kabiny - żal, że to wyszło dopiero w galerii, ale na zdjęciach z warsztatu nie było to niestety zbyt widoczne... Przed chwilą zerknąłem sobie jeszcze na fotki oryginałów i wygląda na to, że tam pomiędzy zderzakiem i kabiną jest szczelina tak "na trzy palce"... Z czego może wynikać taka róznica? Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Byłem, widziałem... Co będzie następne? Wszystkiego najlepszego Paweł
-
Wygląda dobrze... Jest tak czyściutki, że to aż nierzeczywiste... Pozdrawiam Paweł
-
Ten Diamond-Reo to prawdziwy klasyk....
-
Na marginesie, ta część się nazywa "quarter fender", można to przetłumaczyć na ćwierć-błotnik . Zawsze to ból dotykać gotowy model, z drugiej strony poprawka nie jest bardzo trudna, a efekt potencjalnie efektowny... Jak to widzisz Banshee? Pozdrowienia Paweł
-
Cześć! Ja też zauważyłem, że małe śrubki nie wyglądają dobrze, to znaczy z powodzeniem można zastosować okrągłe i jest tak samo. A wsporniki bardzo ładne, tak trzymać i nie popuszczać, no i wesołych Świąt, pozdrawiam Paweł
-
Tak, tak, ale takie aktualizacje nie zdarzają się codziennie! Tylko pamiętajcie koledzy ile kosztuje praca na takim poziomie i jak łatwo się zniechęcić. A Seba pokazuje nam granice możliwego. Sam jestem ciekaw, czy jest w ludzkiej mocy zbudować jeden albo więcej modeli na takim poziomie od początku do końca... Mam nadzieję że tak. Ale to wymaga czasu. Seba - powodzenia i wytrwałości w pracy, no i wesołych Świąt! pozdrawiam Paweł
-
Napięte terminy - nie lubimy tego... Maszyna wygląda dobrze i jest to prawdziwy klasyk, jak to się mówi, dziś już takich nie robią... Co do pęknięć w dioramie - wysychające błoto też pęka... Oczywiście załątanie tego to minuty roboty, ale jakbyś chciał taki efekt uzyskać celowo, to pomyśl jakbyś się męczył... Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt i powodzenia przy dalszych pracach Paweł
-
Czyli wychodzi 560 * 24 = 13 440mm - pasuje. Na Stany te przyczepy byłyby więc lekko krótkie... Tak jak myślałem - do amerykańskiego trucka naczepy nie ma skąd wziąć...
-
Dzięki za wyjaśnienia - o ile dobrze widzę ten "zbombany" falochron jest zbyt wąski, w znaczeniu że zbyt nisko się kończy, zgadza się? Jeśli chodzi o otwór, to jest to prawie na pewno wylot pompki zęzowej (bilge pump) która ma wypompowywać wodę, która dostanie się do środka w trakcie pływania - potencjalne miejsce na malownicze zacieki Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Jakbyś mógł bliżej napisać, na czym polegają zauważone przez ciebie nieprawidłowości (proporcje falochronu, ząb:-) i jak je poprawić. Z góry dzięki i pozdrawiam Paweł
-
Dzięki za miłe słowa koledzy. Pytanie o fotki oryginału oczywiście uzasadnione, nie będę udawał, że mam tego jakoś specjalnie dużo. Moim głównym punktem odniesienia jest to co już raz zamieściłem: Co do hamulców to oczywiście teraz trzeba będzie jeszcze pomyśleć nad prowadzeniem przewodów... Jeszcze raz dzięki za komentarze, proszę o więcej i pozdrawiam Paweł
-
OK, przyszedł czas na następny update. Zacząłem malować silnik: Zdjęcie przedstawia power pack z pomalowaną na niebiesko i zamaskowaną skrzynią biegów. Na silniku widać ślady czarnej farby, którą robiony jest tzw. preshading. Jest to dla mnie ważne, żeby nie malować części na całej powierzchni idealnie tym samym kolorem, ale chcę dostać miejsca jaśniejsze i ciemniejsze, żeby uzyskać dobre tło pod delikatne brudzenie. Dodatkowo widać agregaty silnika na trzymakach. Mój ulubiony to pompa olejowa wraz z zewnętrznym przewodem olejowym - ten podzespół zbudowałem zupełnie od zera. A oto silnik po pierwszej warstwie koloru, wraz z agregatami: To musi teraz dobrze wyschnąć, dlatego zabrałem się za budowanie hamulców tylnych osi: Z prawej strony zdjęcia widać cylindry hamulców które wydłubałem z mojego starego modelu - jeden cylinder ma jeszcze dźwignie takie jak w modelu były, drugi już jest odcięty, bo oczywiście dźwignie z modelu mi się nie podobały... Dodatkowo na fotografii widać zrobione od nowa tylne powierzchnie bębnów hamulcowych, ten mały detal z lewej strony to mocowanie, które będzie pomiędzy nowymi dźwigniami i bębnami (razy cztery), a na górze te elementy z blachy miedzianej to mocowania które będą trzymały cylindry hamulcowe. W następnym kroku zrobiłem to: Widać tutaj dwie tylne powierzchnie bębnów hamulcowych z mocowaniami, a dodatkowo dwa odcięte cylindry hamulcowe z elementami dźwigni. Po złożeniu hamulce wyglądają tak: Teraz to pomalować... I jeszcze jeden komunikat dla moich wiernych czytelników - wyjeżdżam na miesiąc, co oznacza, że w tym projekcie nie będzie update'u aż do stycznia Tam dokąd jadę, mam rozgrzebany od dawna inny model, więc może coś napiszę dla pojazdów wojskowych, a do tego wątku po nowości zapraszam w styczniu. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Tak, światła tylne do góry nogami, zaskakująco często się widzi w fabrycznych zestawach ten błąd, ciekawe skąd to się bierze... Ciekaw jestem jak Ci wyjdzie ten kamuflaż, pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
