Moses, nie jest źle, miał być zasyfiony i jest zasyfiony, cel osiągnięty. Trzeba tylko uważać, żeby zachować pewną konsekwencję. Na przykład uważam że część czerwonego brudu, chociaż niewielką, należy nanieść na kartony z żarciem i resztę stufu - żeby nie wyglądały jakby się teleportowały na tę wieżę zaraz przed chwilą. Cały czas uważam, że lufa jest zbyt czysta, ale niektórzy mogą powiedzieć, że udar powiązany z wystrzałem z działa otrząsnął cały syf. Nadal, trochę "podczerwieniłbym" ten napis na lufie, na białym najlepiej widać brud. Myślę też, że przy tym stanie góry czołgu gąsienice i koła drogowe są zbyt czyste. Zwłaszcza elementy gumowe, jako porowate, powinny być bardziej w kolorze gleby. No i jeszcze moje spóźnione uwagi - sprawdź proszę mocowanie zapasowych kół drogowych na wieży - zdaje mi się, że powinny wisieć trochę inaczej (wyżej) - ale tu różne rzeczy są możliwe. Jeszcze co do zdjęcia oryginału - na tylnej ścianie na zdjęciu jest widoczne mocowanie do rury do brodzenia, u Ciebie nie ma tego detalu, myślę, że jeszcze jest czas, żeby go założyć. On nawet jest w zestawie.
To tyle mojego pisania, życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam
Paweł